NAJWSPANIALSZA RANDKA W ZYCIU

20.11.01, 13:26
Zauwazylem ze bardzo popularny jest temat najdenniejsza randka w zyciu. Moze
wiec najwspanialsza randka w zyciu, czy mialyscie(mieliscie) taka randke gdzie
partner zaskoczyl was bo byl poprostu wspanialy, zakochaliscie sie od
pierwszego wejrzenia albo poszliscie do lozka na pierwszej randce nie planujac
tego ale tamta osoba byla tak wspaniala ze nie mogliscie sie powstrzymac?
    • Gość: Raoul Re: NAJWSPANIALSZA RANDKA W ZYCIU IP: 194.23.88.* 20.11.01, 13:32
      Ten temat nie będzie już chyba taki wesoły.
      A może ??
    • Gość: królik Re: NAJWSPANIALSZA RANDKA W ZYCIU IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.11.01, 13:42
      Tak ale to zauroczenie od pierwsego spojrzenia nie wiązało się z seksem typu
      imprezowego ... to coś niesamowitego, ma si wrażenie, że unosi się w powietrzu
      takie uczucie lekkości, cudnej radości. Chwila, dla której warto żyć. Mi
      zdarzyło się to tylko raz. Są podobno ludzie, którzy nigdy tego nie
      doświadczyli, biedacy.
      • bukowski27 królik 20.11.01, 13:46
        no... ja jestem taki biedak włąsnie...
        • Gość: bateman Re: królik IP: 134.106.135.* 20.11.01, 13:50
          wcale nie jestes biedakiem...po prostu nie bierzesz
          prochow :-)
          • Gość: królik Re: królik IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.11.01, 15:04
            Żadnych prochów, z góry mówię, że żadnego alkoholu czy innych takich.
    • Gość: JULKA Re: NAJWSPANIALSZA RANDKA W ZYCIU IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 20.11.01, 14:19
      Koło Słupska, w drodze do Lęborka jest restauracja "Nostalgia"
      Tam zaprosił mnie kiedy� mój chłopak.
      Wystrój wnętrza jest piękny i bardzo nastrojowy.
      Byli�my ze sobš wtedy krótko, także obawiałam się niektórych rzeczy, jak np. je�ć i co zamówić.
      Więc dałam mu wolnš rękę.
      Spisał się oczywi�cie.
      Bardzo nam smakowało.
      Rozmawiali�my tak dużo, jakby�my znali się przez całe życie.
      Było wspaniale.
      Po posiłku, który tam zjedli�my, przysiadł się do mnie bliżej. W trakcie rozmowy wspomniał, że ma dla mnie prezent, który chciał dołšczyć do tego Walentynkowego (bo było to tuż po 14 Lutym).
      Słuchajcie to był szok, co zrobił.
      W czerwonym pudułeczku w kształcie serduszka był piękny złoty pier�cionek, który mi ofiarował na symbol swojej miło�ci. I jak tu nie wierzyć w miło�ć od pierwszego wejrzenia? Znali�my się tylko półtora tygodnia.
      A jakie� dwa dni przed kolacjš zginšł mi pier�cionek, który mi też dał - potrzebował rozmiaru.
      Wszystkim życzę takiego wieczoru i wspomnień.
      Szkoda, że to zdarza się tak sporadycznie w tych czasach.
      To był najpiękniejszy wieczór mojego życia, który miło wspominam do di� dnia. A było to 4,5 roku temu.
      Pozdrawiam wszystkich.
      Chłopcy zróbcie takš niespodziankę dla Waszych żon, dziewczyn, czy przyjaciółek. To naprawdę dl nas dużo znaczy. Cały ten zachód i to Wasze po�więcenie.
      Wiem, że czsy sš ciężkie i nikt nie ma funduszy, ale czasem warto zapomnieć o tym i żyć chwilš.
      Nie traćmy czasu kochajmy ludzi... tak szybko odchodzš.
      POZDRAWIAM WSZYSTKICH
      JULKA
    • paulka2 Re: NAJWSPANIALSZA RANDKA W ZYCIU 20.11.01, 17:46
      Moja najpiekniejsza randka zdarzyla sie na...cmentarzu.Piekny listopadowy ,
      sloneczny dzien (tydzien po Zaduszkach ).Spacer z Nim hand in hand...Burza
      lisci na glowie, papierosy Golouass ( wiem,ze zle te nazwe napisalam, ale czy
      to wazne..?), rozmowy o poezji ( on byl poeta), chwila zadumy nad grobem
      L.Staffa i moja recytacja jednego z jego wierszy.. Wieczorem cieple oddechy
      wsrod plonacych swieczek...Potem pusta knajpa i radosc z posiadania takich
      samych czarnych swetrow.Pocalunki , niekonczace sie pocalunki , lawka na
      opuszczonym boisku i ja szepczaca mu wprost do ucha wlasne opowiadanie...On nie
      chce, abym konczyla, wiec ciagne dalej, ale zowu chcemy sie calowac wiec,
      przestaje mowic,....i tak do switu.Rano on mowi cos glupiego, ja tez nie umiem
      zebrac slow.Idziemy na przystanek i milczymy, milczymy .Ale to juz jest inna
      cisza, nie ta wczorajsza.W koncu jego ciche slowa, bolesne jak tysiac igiel
      wbitych w plecy :- Szkoda, ze lacza nas wieczory, a dziela poranki.... szkoda.
      • .klamka. Re: NAJWSPANIALSZA RANDKA W ZYCIU 20.11.01, 19:13
        do julki: mam nieodparte wrazenie,ze potworna z ciebie materialistka!

        do paulki2: doskonale wiem co czujesz,
        a najgorsze jest to,ze poranna milczenie nie ma przyczyny i znika wraz
        znastaniem wieczora..
    • Gość: Radek Niespełniona historia IP: *.pp.rzeszow.pl 21.11.01, 01:00
      Było to któregoś pieknego wieczora kiedy umówiłem się z dziewczyna przez neta.
      Umówiliśmy się w knajpie która znaliśmy oboje. Była odemnie starsza jak sie
      okazało o 3 lata ja mam 18 a ona 21. Na imię miała Ania pierwsze wrażenie na
      jej widok to drżenie rąk i szybkie bicie serca ona podobnie chyba zareagowała
      bo przez chwile staliśmy na przeciwko siebie patrząc na siebie na swe oczy
      które doznały przebłysku tej nocy. W knajpie sącząc piwo i mówiąc do siebie
      uczucia spełniły się o tym co było kiedyś marzeniem stało sie realem ona mówiła
      ja słuchałem a kiedy ja mówiłem jej oczka błyszczały. Skończywszy 4 piwo (ona
      wypiła 2) wyszliśmy z knajpy z zapachem tytoniu jaki sie tam palił lecz to co
      naprawdę paliło to ona. Poszliśmy do parku było troszkę po północy zauważyłem,
      że jej zimno wieć przytuliliśmy się do siebie i nadeszła chwila na która ja nie
      nalegałem lecz stała sie dopełnieniem wszystkiego czego oczekiwałem zaczeliśmy
      sie całowac jakże namietnie i czule niemalże nic nie mówiąc do siebie
      spedziliśmy ok.godziny czasu w tym że parku. Ale wszystko co dobre ma swój
      koniec niczym sen na jawie znikła w drzwiach swego domu całując mnie czule.
      Znów sam nieszczęśliwy, stęskniony miłości, leżę i mam nadzieje że istniejesz i
      kiedyś się spotkamy.
      Jakże piękne by to było gdyby się spełniło cóż z tego że tego nie było...

      pozdrawiam Radek radeekk@go2.pl
    • janush Re: NAJWSPANIALSZA RANDKA W ZYCIU 22.11.01, 00:51
      Ta randka zaczęła się 29 lat temu...... i trwa do dziś. :-))
      • Gość: Nataliaa Re: NAJWSPANIALSZA RANDKA W ZYCIU IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 29.11.01, 17:02
        Janush,to masz szczęście!
        Klamka:wcale nie uważam,żeby Julka była materialistką,z tego co ona
        napisała,było bardzo romantycznie.
        Pozdrawiam Wszystkich i życzę wielu wspaniałych randek.Pa pa!
        • janush Re: Nataliaa 30.11.01, 08:32
          .....I miała wtedy 17 lat.... i wydaje mi się,że to było wczoraj....dziś nasi
          chłopcy są już starsi niż my wtedy..... co ja Ci zresztą będę mówił.......:-))
          Pozdrawiam - Janusz
          • Gość: Nataliaa Re: Janush IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 01.12.01, 19:52
            Wow! Życzę wszystkim takich randek!
            Janush pozdrawiam serdecznie.
            Ps. Gdzie można znaleźć takiego męża? :)
            • janush Re: Nataliaa 03.12.01, 06:16
              Gość portalu: Nataliaa napisał(a):

              > Wow! Życzę wszystkim takich randek!
              > Janush pozdrawiam serdecznie.
              > Ps. Gdzie można znaleźć takiego męża? :)

              Pozdrawiam równie serdecznie, a gdzie można znaleźć ??? Rozejrzyj sie dobrze
              wokół i postaw na zalety umysłu i .... serce, a ciało? Kazde można zaakceptować.
              Czy takie wskazówki wystarczą ? Jeżeli nie.... to może kiedyś określę to
              blizej :-)
              • Gość: JULKA Re: Klamka IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 03.12.01, 15:28
                Nie ja wymyśliłam ten wątek!!!!!
                Osoba, która to zrobiła chciała zapewne, abyśmy podzielili się wrażeniami z
                randek.
                Ja tozrobiłam.
                Nic nie dodałam. To była prawda.
                A może było nawet lepiej, ale słowa tego nie opiszą.
                Nie pisałam, że chciałabym, aby randka mojego życia tak wyglądała.
                Ona już była. Także nie wiem skąd przyszdł Ci do głowy ten materializm. W
                pewien spsób uraziłeś mnie.
                Ale to już mój problem. Jeżeli mnie nie znasz, to nie osądzaj.
                A Tobie życzę, abyś i Ty mógł kiedyś opisać swoją najwspanialszą randkę.
                Chyba jeszcze jej nie miałeś, skoro nic nie piszesz.
                Więc nie dogryzaj innym!!!!!!
                I następnym razem pomyśl zanim coś wystukasz na klawiaturze.
                Pozdrawiam.
                JULKA
                • Gość: Nataliaa Re: Janush IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 04.12.01, 18:02
                  Witam serdecznie.Janusha szczególnie.
                  Co do tych najwspanialszych randek:
                  Nieważne gdzie się spędza randki,ale ważne z kim.
                  Moje randki..zawsze udane.
                  Najbardziej romantyczna...chyba w letnią noc,na plaży,z szampanem i sztucznymi
                  ogniami.Pozdrawiam Kogoś. :)
                  • janush Re: Nataliaa 05.12.01, 06:10
                    Cóż, skoro tylko my ciagniemy ten wątek...
                    Ta moja - trwająca do dziś randka zaczęła się w późne, październikowe
                    popołudnie,na pomoście - nad jeziorem Kisajno (poszukaj sobie na mapie :-) ),
                    pogoda była "pod psem", a nam świciło słońce... Porwisty , silny wiatr gnał
                    przez jezioro potężne fale... Ona miała długie ciemne włosy ( dziś krótkie) i
                    cudowne zielone oczy - i do dziś są cudowne. Byliśmy tylko my , to jezioro i
                    ten zawodzący wiatr.... no i te oczy... Zauroczyły mnie i trwa to już 29 lat,
                    a pogoda nie zapowiadała nic dobrego ;-))
                    Pozdrawiam - Janusz
                    • Gość: JULKA Re: do Janusha IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 05.12.01, 10:02
                      Bardzo ładnie piszesz o swojej żonie, nawet po 29 latach.
                      To musi być głębokie uczucie.
                      Tylko pozazdrościć...
                      Może i ja kiedyś znajdę kogoś, kto po 29 latach powie, że dalej ciągniemy tą 1
                      randkę, i że mam pięknę brązowe oczy jak kiedyś.
                      Pozdrawiam i życzę szczęścia.
                      JULKA
                      • ja_nek Re: do Janusha 05.12.01, 11:02
                        Rzeczywiście, tylko pozazdrościć.
                        I aby ta randka trwała zawsze....
                        Czego szczerze życzę

                        Janek
                        • Gość: Aga Re: najwspanialsza randka IP: *.elblag.dialog.net.pl 05.12.01, 12:11
                          12 lat temu w moich drzwiach stanął on. Spojrzeliśmy na siebie, świat przestał
                          istnieć. Byłam już ubrana i wychodziłam właśnie na randkę z innym ale zostałam
                          w domu. Wziął mnie za rękę i to była najpiękniejsza chwila mojego życia. Nadal
                          nie istnieje nic poza nami i owocami naszej miłości. Miłość od pierwszego
                          wejrzenia istnieje.
                • .klamka. Re: JULKA 09.12.01, 16:13
                  Gość portalu: JULKA napisał(a):

                  >>Także nie wiem skąd przyszdł Ci do głowy ten materializm. W
                  > pewien spsób uraziłeś mnie.

                  coz, jakos z calego twojego postu wybijal sie wyraznie watek zlotego pierscionka..

                  "W czerwonym pudułeczku w kształcie serduszka był piękny złoty pier�cionek, który
                  mi ofiarował na symbol swojej miło�ci. I jak tu
                  nie wierzyć w miło�ć od pierwszego wejrzenia? Znali�my się tylko półtora tygodnia.
                  A jakie� dwa dni przed kolacjš zginšł mi pier�cionek, który mi też dał -
                  potrzebował rozmiaru."

                  > A Tobie życzę, abyś i Ty mógł kiedyś opisać swoją najwspanialszą randkę.
                  > Chyba jeszcze jej nie miałeś, skoro nic nie piszesz

                  a ja tobie zycze,zebys zauwazyla,ze nie tylko swiecidelka sa wyznacznikami
                  milosci a cos bardziej cennego i niezauwazalnego.
                  najwspanialsza randke mialam i nie sadze,zebym mogla przezyc jeszcze kiedys cos
                  tak cudownego.ale to tylko moje <nasze> wspomnienie i nie chce sie z nikim nim
                  dzielic..

                  > Więc nie dogryzaj innym!!!!!!
                  > I następnym razem pomyśl zanim coś wystukasz na klawiaturze.
                  > Pozdrawiam.
                  > JULKA


                  ja Julka,nie dogryzam. zreszta moglabym to samo napisac o tobie, bo i ty zaczelas
                  mnie oceniac nie znajac osobiscie... wiec moze najpierw zastanowisz sie nim
                  zlosliwie odpiszesz na posta. ja wyrazilam tylko moje odczucia i nikogo nie
                  oceniam..

                  teoj piersionek, twoja randka, twoja sprawa..
                  ale nastepnym razem wez pod uwage fakt,ze gdy piszesz na forum, inni maja prawo
                  wyrazenia opinii na temat twojego postu..

                  pozdr
    • Gość: Michal Re: NAJWSPANIALSZA RANDKA W ZYCIU IP: 211.168.222.* 05.12.01, 14:31
      Najwspanialsza randka to pierwsza randka z moja obecna dziewczyna. Umowilismy
      sie na 9 rano, i caly dzien bylismy razem. Spotkalem sie z nia o 9 w umowionym
      miejscu, a o 9.30 bylismy w lozku przez 3 godziny. Potem wstalismy, zjedlismy
      lunch, i poszlismy do kina. Po kinie pojechalismy nad morze, i tam zjedlismy
      swietny obiad. Caly dzien albo trzymalismy sie za reke, albo dotykalismy, i
      nigdy nie przestalismy ze soba rozmawiac. No i te pocalunki. Poprostu bylo
      cudownie. Wieczorem, wrocilismy do mnie i znowu wyladowalismy w lozku. Od
      tamtego dnia, spotykamy sie codziennie. Ona przychodzi do mnie bo mieszka z
      rodzicami a ja mieszkam sam, i jestesmy razem od 8 do 15 (o 15 chodze do
      pracy). Do 11 lub 12 jestesmy w lozku i sie kochamy, potem idziemy na jakis
      lunch, i znowu wracamy do mnie. Potem spotykamy sie wieczorem. A przez caly
      dzien wysylamy do siebie smsy albo emaile albo wydzwaniamy. I powiem wam ze z
      dnia na dzien jest nam lepiej.
      • Gość: JULKA Re: do Michała IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 06.12.01, 08:21
        Życzę więc Tobie Maichale szczęścia.
        Ale mam nadzieję, że to nie tylko sex?
        Bo z tego co opisujesz jest Wam ze sobą dobrze w łóżku.
        A pociąg psychiczny?
        Też jest potrzebny.
        I pamiętaj rozmowa, rozmowa
        To jest 89% udanego związku.
        Pozdrawiam i troszkę zazdroszczę, bo chwilowo jestem solo....
        hehehe
        Papapa
        • Gość: Michal Re: do Michała IP: 211.191.12.* 06.12.01, 10:17
          Gość portalu: JULKA napisał(a):

          > Życzę więc Tobie Maichale szczęścia.
          > Ale mam nadzieję, że to nie tylko sex?
          > Bo z tego co opisujesz jest Wam ze sobą dobrze w łóżku.
          > A pociąg psychiczny?
          > Też jest potrzebny.
          > I pamiętaj rozmowa, rozmowa
          > To jest 89% udanego związku.
          > Pozdrawiam i troszkę zazdroszczę, bo chwilowo jestem solo....
          > hehehe
          > Papapa

          Pociag psychiczny jest, i to jaki. 30 sms-ow dziennie, pare e-maili, etc. To nie
          tylko sex, a nawet w lozku prawie caly czas rozmawiamy. A lozko to nie tylko
          seks, ale czule dotyki, pocalunki, etc. Jest niesamowicie, dzisiaj bylo jeszcze
          lepiej, czuje ze ten zwiazek sie utrwala, ona po malutku sie do mnie wprowadza
          (zostawila szczoteczke, dzisiaj recznik, no i zaczyna rzadzic w mieszkaniu co
          mnie bardzo cieszy).

          • Gość: Julka Re: do Michała IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 07.12.01, 07:47
            Cieszę się z Tobą
            To najważniejsze, aby się all układałało.
            Hej
            papapa
            • Gość: Michal Re: do Michała IP: 211.110.7.* 07.12.01, 14:38
              Gość portalu: Julka napisał(a):

              > Cieszę się z Tobą
              > To najważniejsze, aby się all układałało.
              > Hej
              > papapa


              Dzieki:) tez mam taka nadzieje. heh Bede sie staral:)
    • mag_nolia Re: NAJWSPANIALSZA RANDKA W ZYCIU 07.12.01, 08:29
      ...w ciepły letni wieczór...nad ...Bałtykiem...
    • babcia_victoria Re: NAJWSPANIALSZA RANDKA W ZYCIU 08.12.01, 19:52
      Najwspanialsza randka zdarzyla mi sie tego lata! Pomimo, ze jestem babcia milej
      wnuczki i maka doroslej corki. Poznalam w internecie pana ktory mieszka tysiace
      kilometrow ode mie. Zaczelo sie jak i u wszystkich innych, przez maile. I
      postanowilismy sie spotkac. I zeby bylo calkiem pieknie, dla mnie byl wynajety
      caly palac. Dla mnie, babci!!! I to nie jest bajka!!! Spotkalismy sie i bylo
      tak, jakbysmy sie znali ´cale zycie. A nie widzielismy sie nigdy przedtem. I
      cala obsluga byla tylko dla nas i nie bylo nikogo innego oprocz nas w tym
      palacu. I tak pieknie, nie bylo jeszcze nigdy!! Byla noc pelna gwiazd i cisza i
      my. I spalismy razem na wielkim lozku i nie bylo zadnych zahamowan ani niczego
      innego i bylo pieknie. I ja bylam krolewna w tym palacu, choc mam o wiele
      wiecej lat niz kazda inna krolewna z bajki. I moj krolewicz tez ma sporo na
      grzbiecie. I bylismy mlodzi i jestesmy mlodzi. I bylo wszystko, co do milosci
      nalezy. Trzymanie sie za reke, mile slowa i komplementy i kolacja przy swiecach
      i dobre wino. Oczywiscie, do tego potrzeba miec troche pieniedzy, ale w naszym
      wieku na ogol sie je juz ma. I mozna je oszczedzac na spadek dla dzieci. Ale my
      postanowilismy je wydac na stworzenie sobie bajki. I zrobilismy to. I to byla
      najpiekniejsza randka w moim zyciu, choc nie bylam ani stara panna, ani
      brzydkim kaczatkiem. I dzis, jako babcia przezylam swoja najpiekniejsza randke,
      przezywam swoja najpiekniejsza milosc. I choc sece drzy dokladnie tak samo, ma
      sie wiecej cierpliwosci, wyrozumienia i ciepla w sobie. I te tysice kilometrow
      sa niczym. Samoloty lataja w obie strony!!! Pozdrawiam wszystkich!!
      • Gość: EF Re: NAJWSPANIALSZA RANDKA W ZYCIU IP: *.fnet.pl 08.12.01, 21:34
        Jak miło się czyta takiego e-maila,ze mogłaś przeżyć coś wyjątkowego.Nie tylko
        pieniądze,seks i oszustwa.To,że jesteś Babcią to wcale nie znaczy,że nie masz
        prawa do szczęścia.Własnie teraz jest odpowiedni moment,żeby być trochę egoistką
        i pomyśleć o sobie.Życzę Ci jak najwięcej ciepła,dobra i miłości w ramionach
        Twojego "Księcia".Wesołych Świąt i dużo prezentów.Pozdrawiam.
        • Gość: EF Re: DO BABCI Victorii IP: *.fnet.pl 08.12.01, 21:36
          Gość portalu: EF napisał(a):

          > Jak miło się czyta takiego e-maila,ze mogłaś przeżyć coś wyjątkowego.Nie tylko
          > pieniądze,seks i oszustwa.To,że jesteś Babcią to wcale nie znaczy,że nie masz
          > prawa do szczęścia.Własnie teraz jest odpowiedni moment,żeby być trochę egoistk
          > ą
          > i pomyśleć o sobie.Życzę Ci jak najwięcej ciepła,dobra i miłości w ramionach
          > Twojego "Księcia".Wesołych Świąt i dużo prezentów.Pozdrawiam.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja