einedame
25.01.07, 08:26
Znam jedną dziewczynę (17 lat), która ubiera się w bardzo specyficzny sposób.
Codziennie widzę ją ubraną w innym stylu...dla przykładu w poniedziałek założy
bardzo kobiecy strój (spudnica za kolano lekko rozkloszowana do tego jakaś
bluzka z kwiatowymi motywami/koronką ładna biżuteria i buty "balerinki"
wszystko w pastelowych kolorach), drugiego dnia ubierze się jak metalówa
włączając w to typowe dla tego stylu dodatki jak glany czy arafatka, trzeciego
zobaczę ją ubraną w ciuch w stylu safari, następnego zrobi z siebie punka:)
Dopowiem jeszcze że każdy z tych zestawów jest bardzo ładnie dobrany, nigdy
nie założy np. różowej mini do glanów... Co sądzicie o czyms takim?