Kobieta kameleon i jej styl

25.01.07, 08:26
Znam jedną dziewczynę (17 lat), która ubiera się w bardzo specyficzny sposób.
Codziennie widzę ją ubraną w innym stylu...dla przykładu w poniedziałek założy
bardzo kobiecy strój (spudnica za kolano lekko rozkloszowana do tego jakaś
bluzka z kwiatowymi motywami/koronką ładna biżuteria i buty "balerinki"
wszystko w pastelowych kolorach), drugiego dnia ubierze się jak metalówa
włączając w to typowe dla tego stylu dodatki jak glany czy arafatka, trzeciego
zobaczę ją ubraną w ciuch w stylu safari, następnego zrobi z siebie punka:)
Dopowiem jeszcze że każdy z tych zestawów jest bardzo ładnie dobrany, nigdy
nie założy np. różowej mini do glanów... Co sądzicie o czyms takim?
    • alpepe Re: Kobieta kameleon i jej styl 25.01.07, 09:31
      spUdnica, mówisz?
      • einedame Re: Kobieta kameleon i jej styl 25.01.07, 09:47
        ehh...miałam na myśli spódnicę oczywiście, musiałam się bardzo spieszyc żeby
        popełnić taki błąd, no cóż...jak widać nie tylko największe tępaki mylą się w
        ortografii na poziomie podstawowym
      • einedame Re: Kobieta kameleon i jej styl 25.01.07, 09:49
        Proszę o więcej komentarzy:) Tym razem na poruszony przeze mnie temat
        • 1ania21 Re: Kobieta kameleon i jej styl 25.01.07, 11:48
          kobieta zmienną jest:)
        • scandinavijka fantastyczne! 25.01.07, 11:57
          dziewczyny rzadko bawia sie ubiorem. A szkoda, ulice bylyby ciekawsze. A tak...
          mamy albo abnegackie karampuki, albo lale - strasznieserio. No i jeszcze szare
          myszki, oczywiscie. W nich nadzieja :)
        • nutopia Re: Kobieta kameleon i jej styl 25.01.07, 11:58
          einedame napisała:

          > Proszę o więcej komentarzy:) Tym razem na poruszony przeze mnie temat

          to nie robimy tak wszystkie?
          do pracy chodzę w jakiś ztonowanych kostiumikach, na czadowe potańcówki w
          glanach, na wycieczki w wytartych jeansach i koszulach flanelowych
          i też nie zdarzyło mi się założyć różowej mini do glanów (rózwej mini nigdy
          nawet nie miałam:)
          • scandinavijka Re: Kobieta kameleon i jej styl 25.01.07, 12:01
            moze tez tak masz, ale to ni echodzi chyba o zmiane stroju w zaleznosci od
            okazji, tylko o rozmaity styl. Zabawa kostiumowa.
            • czarna_kredka Re: Kobieta kameleon i jej styl 25.01.07, 12:05
              może ona szuka dopiero swojego stylu
            • nutopia Re: Kobieta kameleon i jej styl 25.01.07, 12:06
              scandinavijka napisała:

              > moze tez tak masz, ale to ni echodzi chyba o zmiane stroju w zaleznosci od
              > okazji, tylko o rozmaity styl. Zabawa kostiumowa.

              taa
              studentki mogą sobie na to pozwolić, natomiast gdybym to ja przyszła do pracy
              w glanach....:)
              poza tym, piszesz o zmianie stroju w zależnosci od okazji... zastanów się i
              powiedz ile kobiet to robi? i to jest dopiero tragedia. Bo, albo chodzą cały
              czas ubrane jak na dyskotekę niezaleznie od tego czy są na campingu czy na
              basenie czy na balu karnawałowym, albo nie wyglądają wcale i po prostu zlewają
              się w tło
              • einedame Re: Kobieta kameleon i jej styl 27.01.07, 12:07
                Dzięki za komentarze:) No właśnie chodzi o zabawę kostiumową. Ale robi to
                naprawdę w bardzo dobrym stylu jednakże jest krytykowana przez wiele osób za to
    • xtrin Re: Kobieta kameleon i jej styl 27.01.07, 12:10
      To nie styl, a brak stylu. Ale jest jeszcze młoda, może szuka i kiedyś znajdzie.
      • simply_z Re: Kobieta kameleon i jej styl 27.01.07, 12:53
        zawsze mnie rozwala gdy ktos krytykuje ,że dana osoba sie wtapia czy tez ubiera
        skromnie ,przy moich studenckich dochodoach mozna tylko pomarzyc o ciagłym
        wydawaniu pieniedzy na ciuchy ,wiec sie prawdopodobnie wtapiam ,bo nie wydaje
        bezsensownie na hity ,ktore zaraz stana sie kitami typu:balerinki,legginsy czy
        falbaniaste spodnice,a lumpeksy mnie odrzucają....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja