Okłamałam go..

25.01.07, 15:25
Sytuacja wyglada nastepujaco. Poznałam fajnego chłopaka on ma 24 lata i jest
prwiczkiem i kiedys w rozmowie zapytał mnie czy jestem dziewicą- powiedziałam
ze tak, choc nie jestem..Wiem ze to dla niego wazne. Powoedział ze nie
chciałby miec dziewczyny która juz to kiedys robiła.
Narazie nie jestesmy razem ale boje sie co bedzie jak prawda wyjdzie na
jaw.Nie chce go stracic, ale gdybym powiedziała prawde to on juz na pewnonie
chciałby ze mna byc. Do tej pory miałam tylko 1 prtnera.mam 20 lat. Czy
dobrze zrobiłam?Był ktos w podobnej sytuacji? A moze da sie to jakos ukryc
ten brak dziewictwa. Wiem ze to głupie, ale za nic nie chce zeby sie
dowiedział prawdy.
    • cioccolato_bianco Re: Okłamałam go.. 25.01.07, 15:26
      zle zrobilas oklamujac go.
    • abunsure Re: Okłamałam go.. 25.01.07, 15:34
      Albo on juz kogos mial i szuka dziewicy, bierz to pod uwage! Roznie bywa..
    • mahadeva Re: Okłamałam go.. 25.01.07, 15:39
      bez przesady, nie moze od Ciebie wymagac, zebyc byla dziewica, dziwne, ze on
      jeszcze jest...
      • kotkaaaa Re: Okłamałam go.. 25.01.07, 15:42
        ukryc brak dziewictwa? miej pod reka sok z burakow
        a powaznie to ladnie chcesz z nim zaczac, nie ma co...
      • poranaherbate Re: Okłamałam go.. 25.01.07, 15:43
        fakt zle zrobilas, ale ja kiedys tez tak zrobilam, nie wszylo na jaw;) tzn w
        sumie bylo u mnei na odwot powiedzialam ze nie jestem a bylam. Ale przeciez nie
        zawsze jest krew... poza tym blone mozna stracic w roznych okolicznosciach i on
        naparwde moglby byc Twoim pierwszy, nie wiem nie powinnam powierac klamstwa ale
        ja juz bym teraz w tym klamstwie twrala no bo co mu powiesz?
        jesli jest bardzo wierzacy i dla niego to wazne... choc z drugiej strony
        zwiazek oparty na klamstwie kurcze to sie potem zazwyczaj nie udaje, no ale to
        nei powinno wysjc na jaw... pytanie jak Ty sie bedziesz z tym czula. i czy
        wytrzymasz be seksu do slubu:) ja bym nie wytrzymala;)
        • alenka2010 Re: Okłamałam go.. 25.01.07, 15:56
          on nie chce czekac z seksem do slubu.
          • esmeralda_pl Re: Okłamałam go.. 29.01.07, 08:08
            fahny związek: już na dzień dobry kłamstwo i to w sprawach podstawowych...
            • xvqqvx Re: Okłamałam go.. 29.01.07, 14:09
              Dobra partia - szkoda takiego tracić, a potem jakoś będzie. :-)
          • pobik Re: Okłamałam go.. 29.01.07, 19:47
            > on nie chce czekac z seksem do slubu.

            Więc czemu jeszcze jest prawiczkiem ?? A może to pic na wodę ?

            ---
            Tu autem quis es, qui judicas proximum ? Jk 4:12b
      • cioccolato_bianco Re: Okłamałam go.. 25.01.07, 15:47
        to sa dwa inne problemy ;)
        wymaganie od dziewczyny, zeby dziewica byla i samemu bycie prawiczkiem.
        natomiast klamstwo jest po prostu zle.
    • martini.wnm Re: Okłamałam go.. 25.01.07, 15:46
      Nie rozumiem dlaczego facetom przeszkadza, że nie są pierwsi. Boją się porównań?
      Jeśli tak to może coś nie tak z jego.. hmm... zdolnościami:P
      • morlokh Re: Okłamałam go.. 25.01.07, 16:08
        Nie boimy się porównań.
        Może nieco odwróćmy pytanie: skoro jest to tak bez znaczenia, to dlaczego
        kobiety przywiązują taką wagę do tego kiedy, z kim i w jakich okolicznościach
        tracą dziewictwo ?
        Źle zrobiłaś, że go okłamałaś. Teraz, jeśli będziecie razem, będziesz musiała go
        dalej okłamywać, lub powiedzieć mu prawdę. Obydwa wyjścia mało komfortowe.
        Gdybyś powiedziała od razu, sytuacja byłaby jasna. I tak dalej.
    • xvqqvx G... lekkie, zawsze na wierzch wypływa. :-) 29.01.07, 05:51
      Stety dla jednych a niestety dla innych kłamstwo bardzo często wychodzi na jaw
      w najbardziej nieoczekiwanym momencie. :-)
      • heart_of_ice Re: G... lekkie, zawsze na wierzch wypływa. :-) 29.01.07, 12:28
        no akurat to klamstwo to wyjdzie w dosc occzekiwanym momencie...;)

        Pauli
        --
        Mężczyźni są z Marsa, a kobiety ze...Snickersa;)
        • xvqqvx Re: G... lekkie, zawsze na wierzch wypływa. :-) 29.01.07, 14:08
          > no akurat to klamstwo to wyjdzie w dosc occzekiwanym momencie
          Zawsze panna może powiedzieć, że tak jest zbudowana etc. - tyle tylko, że faciu może natrafić np. na jej byłego kiedyś. :-)
    • izabellaz1 Re: Okłamałam go.. 29.01.07, 13:14
      A może On wie, że jest kiepski w łóżku i myśli, że jak znajdzie dziewicę to nie
      będzie miała porównania:D
      • blackrose25 Re: Okłamałam go.. 29.01.07, 14:50
        No ale jeśli chłopak jest prawiczkiem, to się nie zorientuje, że nie jesteś
        dziewicą ;) Udawaj, że Cię boli i w ogóle zachowuj się podczas pierwszego seksu
        nieporadnie i będzie luz ;)
        • xvqqvx Wiedziałem... 29.01.07, 19:36
          Że prędzej czy później pojawi się post z "dobrymi radami", jak skutecznie
          oszukać faceta. :-)

          Cóż kobieca solidarność ważniejsza od zwykłej ludzkiej przyzwoitości.:-(
    • pobik Re: Okłamałam go.. 29.01.07, 19:45
      Niedobrze...
      Ale jeśli będzie Cię kochał, to Ci wybaczy. Na tym polega miłość..

      Względy religijne ? No cóż, odrzucam ten pomysł, skoro nie chce czekać do ślubu
      - gdyby był pobożny, seks 'przed' nie wchodziłby w grę. A tak, no cóż, może ma
      kompleks na tym punkcie ?
      Co do względów religijnych to.. no cóż, sam będę czekał do ślubu,
      najprawdopodobniej, jednak żadne względy religijne nie mówią mi, że mam się
      wiązać z dziewicą.. jam nie smok wawelski! Przecież jeśli kocham, to nie
      sprawdzam błony. Gdzie w tym stawianiu warunków miejsce na miłość ?

      Jeśli to będzie dla niego aż taki problem - olej go. Lepiej to skończyć
      zawczasu, niż któreś z was ma się męczyć. Ty - jeśli tego nie powiesz, on -
      jeśli mu powiesz i tego nie zaakceptuje. Wtedy to i tak nie będzie miało
      przyszłości..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja