'Zakupy nie dla Polakow' - jestem w szoku

26.01.07, 17:36
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3876703.html
Jestem po prostu w szoku. Gdyby w Stanach wprowadzono takie ograniczenia tylko dla Latynosow, bylaby afera na caly kraj, a sklep musialby wyplacic gigantyczne odszkodowanie. Moze niedlugo nie bedziemy mogli po chodnikach chodzic???
    • kotkaaaa Re: 'Zakupy nie dla Polakow' - jestem w szoku 26.01.07, 17:52
      tez mnie to zadziwia, jak to w ogole mozliwe?
    • zygmunt_wiadro Re: 'Zakupy nie dla Polakow' - jestem w szoku 26.01.07, 18:01
      Gdyby w Polsce wprowadzono takie ograniczenia dla np. Białorusinów, to Niemiecki
      rząd i media pierwsi odsądzili by nas od czci i wiary. Ale jak ich firma coś
      takiego robi to jest ok, powiedzą że reagujemy histerycznie. Niemcy lubią szukać
      komuś drzazgi w oku.
      • mujer123 Re: 'Zakupy nie dla Polakow' - jestem w szoku 26.01.07, 18:06
        Jak myslicie, gdyby okazalo sie, ze we wloskich obozach pracy przetrzymywani sa Murzyni i byc moze 9 z nich zostalo zabitych, co by sie dzialo? Skandal na caly swiat! Ale po co robic afere, przeciez jestesmy tylko polaczkami z nadmiernym pociagiem do alkoholu...
    • lykaena Re: 'Zakupy nie dla Polakow' - jestem w szoku 26.01.07, 18:10
      A ja sie wcale nie dziwie Niemcom. Nawet w Polsce widac bylo np.jak mial
      zdrozec cukier wprowadzana byla reglamentacja ,bo wszyscy jak to bydlo robili
      zapasy jak na wojne.
      Co mnie obchodzi,ze wypowiada sie tam jakis drobny przedsiebiorca-
      cwaniaczek.Sklep internetowy tez moge sobie zalozyc i polskim sprytem zanlezc
      sposob na zarobek.Dobrze,ze Niemcy umieja sie przed tym obronic.
      Reglamentacja owa wprowadzona jest zapewne dla wszystkich ,z tym ze posrod
      wszystkich to tylko w wiekszosci Polacy maja takie pomysly.Stad napisy po polsku
      • garnierka Re: 'Zakupy nie dla Polakow' - jestem w szoku 26.01.07, 18:12
        jestem w szoku!!! Troszkę mieszkałam w Berlinie i wydawało mi się, że jest to
        jedno z bardziej tolerancyjnych miast, a w ogóle Niemcy jako kraj tolernacyjny -
        to już w moim mniemaniu nie polegało żadnej dyskusji... co to się dzieje... szok!!!
        • lumpeksiara81 Re: 'Zakupy nie dla Polakow' - jestem w szoku 26.01.07, 18:22
          Niemcy jako kraj tolerancyjny? W jakim Berlinie Ty mieszkałaś, dziewczyno??

          Ja byłam na Erasmusie w Berlinie i tam nawet profesorowi na wykładzie zdarzało
          się rzucić rasistowskim tekstem!
        • magnusg Re: 'Zakupy nie dla Polakow' - jestem w szoku 26.01.07, 18:24
          Niemcy krajem tolerancyjnym???Widac, ze niedlugo mieszkasz w Niemczech.W
          zeszlym roku Uniwersytet z Bielefeldu przeprowadzil badania wedlug ktorych
          60,2% mieszkancow wschodnich Landow i 45,9% zachodnich jest wrogo nastawiona do
          obcokrajowcow.
          Tutaj oryginalny Text tych badan:
          "Einer Studie der Universität Bielefeld zufolge sind in Ostdeutschland 60,2
          Prozent der Menschen ausländerfeindlich, im Westen soll das auf 45,9 Prozent
          zutreffen.
          Insgesamt ergab sich bei der am Mittwoch vorgestellten und in der „Zeit“
          veröffentlichten Studie ein Wert von 48,5 Prozent, demnach sei jeder zweite
          Deutsche fremdenfeindlich eingestellt. Das höchste Maß an Fremdenfeindlichkeit
          zeigt sich demzufolge in Mecklenburg-Vorpommern, wo 63,7 Prozent der Einwohner
          eine solche Haltung an den Tag legen. Es folgt Thüringen mit 61,1 Prozent.

          Im Westen liegen das Saarland (54,2 Prozent) und Bayern (51,4 Prozent) an der
          Spitze. Der niedrigste Wert wurde in Berlin mit 36,9 Prozent ermittelt."

      • mujer123 Re: 'Zakupy nie dla Polakow' - jestem w szoku 26.01.07, 18:12
        Nie zrozumialas! Ograniczenia dotycza tylko Polakow, Turkow i jeszcze jakiegosa kraju. Niemcy i reszta swiata moga kupowac produkty w dowolnych ilosciach!
        • lykaena Re: 'Zakupy nie dla Polakow' - jestem w szoku 26.01.07, 18:15
          Zrozumialam.Wyczytla/es w artykule ,ze tak jest(a ten artykul oczywiscie jest
          obiektywny;))) ,bo pewnie takie informacje byly napisane tylko w tych
          jezykach.Niemcy moga sobie kupowac do woli,bo nie robia wsi i nie kupuja calego
          zapasu ze sklepu naraz.
          • zygmunt_wiadro Re: 'Zakupy nie dla Polakow' - jestem w szoku 26.01.07, 18:17
            Taak ? To może np. w Stanach powinno się powiesić karteczki na knajpach: "no
            black people allowed" i pogratulować właścicielom że umieją się przed
            przestępczością obronić ?
            • lykaena Re: 'Zakupy nie dla Polakow' - jestem w szoku 26.01.07, 18:25
              A co karteczka w knajpie ma do obnizenia przestepczosci?? Jezeli nawet za cala
              przestepczosc w Stanach odpowiadaja Murzyni??
              • zygmunt_wiadro Re: 'Zakupy nie dla Polakow' - jestem w szoku 26.01.07, 18:29
                Chodziło mi o to że walczy z przestępczością i "robieniem wiochy" w swojej
                knajpie. Poza tym to że ktoś kupuje w "makro"(w niemiaszków to się bodajże
                "metro" zwie) towar hurtem po to żeby drożej sprzedac to się chyba handel nazywa
                a nie robienie wiochy ? Jak reglamentują to niech każdemu reglamentują.
                • lykaena Re: 'Zakupy nie dla Polakow' - jestem w szoku 26.01.07, 18:38
                  Oni reglamentuja kazdemu.Zaloze sie,ze gdyby jakis Niemiec chcial kupic cala
                  partie promocyjnego towaru to tez by mu zabronili,a on na dodatek nie zrobil by
                  z tego hecy w prasie.
                  Widac po Tobie,ze masz straszne uprzedzenia.Juz drugi post,w ktorym jako
                  przyklad dajesz Murzynow,a Niemcow nazywasz "niemiaszkami".Przemawiaja przez
                  Ciebie kompleksy i buractwo,a na dodatek slepo wierzysz w to co przeczytasz i
                  sprawiedliwosc zawsze musi byc troszke bardziej po polskiej stronie prawda??
                  • zygmunt_wiadro Re: 'Zakupy nie dla Polakow' - jestem w szoku 26.01.07, 18:43
                    Nie mam innego źródła informacji, więc bazuję na tym co przeczytałem. Murzynów
                    podałem jako przykład grupy która jest najczęściej dyskryminowana, niemiaszki to
                    nie jest określenie pejoratywne w moim odczuciu, a sprawiedliwość musi być po
                    polskiej i niemieckiej stronie po równo, a nie trochę bardziej po niemieckiej. I
                    nie obrażaj mnie proszę, bo ja Ciebie nie obrażam utrzymuj minimum kultury kiedy
                    z kimś rozmawiasz, jak nie jesteś w stanie to zamilcz.
                    • lykaena Re: 'Zakupy nie dla Polakow' - jestem w szoku 26.01.07, 18:52
                      Przepraszam jezeli poczules sie urazony.
                      Ja czuje wstyd jako Polka,gdy moi krajanie robia wies gdzies na swiecie,a
                      pozniej dziwia sie,ze sa wobec nich stosowane restrykcje.Widzialam takich
                      zachowan setki i za kazdym razem zwracajacac uwage widzialam czerwieniacych sie
                      chamow i prostakow poslusznie wycofujacych sie,a za chwile slyszalam podle
                      obelgi pod moim adresem ,tylko dlatego,ze owi panowie troszke wiecej wypili i
                      poczuli sie pewniejsi.
                      Nie znam Niemcow jako narodu,nigdy tam nie mieszkalam.Znam tylko kilku
                      obywateli tego kraju.Nie potrafie zatem ocenic ,czy sa oni uprzedzeni ,czy
                      nie ,czy sa tolerancyjni czy nie.Natomiast pewne zachowania Polakow znam z
                      autopsji,zarowno z Polski jak i zza granicy.I na tej podstawie uwazam nadal,ze
                      Niemcy mieli racje wprowadzajac takie ograniczenia,a artykul jest napisany w
                      tonie "biedni Polacy,jawna dyskryminacja,znowu ci wstretni Niemcy,wrrrr"
                • lykaena Re: 'Zakupy nie dla Polakow' - jestem w szoku 26.01.07, 18:39
                  Przepraszam pomylilam sie .Tylko raz podales jako przyklad
                  Murzynow.Zasugerowalam sie innym postem.
    • dr.verte Dobrze robią! 26.01.07, 18:24

      Przecież to normalne,że się wprowadza takie ograniczenia.Po to się robi promocje
      i oniża cenę żeby przyciągnać klientów a nie żeby jeden wszystko wykupił.
      To ograniczenie jest dla wszystkich dla Niemców również z tym że oni tak
      się nie zachowują więc nie trzeba ich upominać.W Polsce też to obowiązuje,
      jest dajmy na to Nesca na promocji ale możesz kupić najwyżej jedno opakowanie a
      nie wywieźć 10 palet i odsprzedać później z zyskiem na bazarze.
      Nie ma się czym podniecać.
      • magnusg bredzisz 26.01.07, 18:28
        Bredzisz kolego.Dla Niemcow tez sa takie ograniczenia i widac je przy wielu
        promocjach.O ile jednak takie ograniczenia wprowadzane dla wszystkich sa okay,
        o tyle segregacja na poszczegolne narodowosci jest dyskryminacja i to karalna.
        • dr.verte Re: bredzisz 26.01.07, 18:30

          tu chodzi o zachowanie nie o narodowość
          • magnusg Re: bredzisz 26.01.07, 18:33
            Gdyby chodzilo o zachowanie, to informacja by byla w jezyku niemieckim i
            obowiazywala wszystkich klientow, a nie tylko poszczegolne nacje.
            • dr.verte Re: bredzisz 26.01.07, 18:36
              magnusg napisał:

              > Gdyby chodzilo o zachowanie, to informacja by byla w jezyku niemieckim i
              > obowiazywala wszystkich klientow, a nie tylko poszczegolne nacje.



              gdyby inne nacje tak się zachowywały to też by dostały informacje

              • magnusg Re: bredzisz 26.01.07, 18:39
                Albo dostaja wszyscy albo nikt.Kazda segregacja wedlug nacji jest karalna
                dyskryminacja.Czego w tym prostym kontekscie nie rozumiesz?
                • lykaena Re: bredzisz 26.01.07, 18:45
                  Uwazam,ze mieli prawo sie wkurzyc.Promocje istnieja nie od wczoraj i zanim
                  Polacy wpadli na pomysl szturmowania ich hipermarketow to sprzedawali spokojnie
                  i nie potrzebowali zadnych pisemnych upomnien.Jak zaczely sie dzikie ataki ze
                  strony Polakow to po jakiemu mieli napisac te upomnienai- po hebrajsku??
                  • magnusg Re: bredzisz 26.01.07, 18:48
                    Po niemiecku.Takie napisy widac przy wielu promocjach na zachodzie Niemiec,
                    gdzie raczej Polacy na promocje nie przyjezdzaja.
                    "Abgabe in handelsüblichen Mengen"-tak to zdanie wlasnie brzmi.
                    • mujer123 Re: 26.01.07, 18:51
                      Ograniczenia w sklepach wymienionych w artykule dotycza tylko 3 narodowosci! Niemiec moze kupic 3 proszki w promocji(nie powiesz mi, ze kupowanie 3 proszkow w sklepie prowadzacym sprzedaz hurtowa to wiocha?), a Polak nie!
                      • zygmunt_wiadro Re: 26.01.07, 18:52
                        A jak jest ta trzecia narodowość ? Bo ta druga to pewnie Turcy .
                      • lykaena Re: 26.01.07, 18:57
                        Nie napisze Ci czy kupowanie 3 proszkow to wiocha,napisze Ci,ze to ekonomia i
                        kalulacja.Dyrekcja takiego hipermarketu liczy na to ,ze ktos przychodzacy do
                        ich sklepu kupi wiecej roznych towarow,a nie 20 proszkow i koniec.
                        Dlatego klientow nastajacych tylko na promocje poszczegolnych towarow staraja
                        sie wyeleiminowac i slusznie.
                        • silic Re: 26.01.07, 19:03
                          >Dyrekcja takiego hipermarketu liczy na to ,ze ktos przychodzacy do
                          > ich sklepu kupi wiecej roznych towarow,a nie 20 proszkow i koniec.

                          Ale nie w sklepie HURTOWYM !!! Bo to paranoja !
                          • dr.verte Re: 26.01.07, 19:08
                            > Ale nie w sklepie HURTOWYM !!! Bo to paranoja !


                            albo sklep albo hurt ;-) powiedzmy,ze sellgros to coś pomiędzy

                            a więc w "sklepie hurtowym" możesz sobie pozwolić na więcej niż w
                            "sklepie niehurtowym" ale też nie możesz brać nie wiadomo ile naraz

                            nawet już w "hurtowni hurtowej" też nie sprzedadzą ci wszystkiego co mają
                            na stanie
                            • silic Re: 26.01.07, 19:17
                              Jeśli są półki z cenami to jest sklep - w hurtowni raczej nie wpuszcza sie
                              kupujących do magazynu.
                              >- Chciało mi się płakać, gdy w niemieckim Selgrosie kasjerka krzyknęła do
                              >kierownika zmiany: "Komm, hier sind die Polen!" (Chodź, tu są Polacy!).
                              Poczułam >się jak złodziejka. Szef powiedział, że mogę kupić tylko jeden karton
                              proszku do >prania i butelkę płynu do płukania. I to w sklepie zajmującym się
                              sprzedażą >hurtową!

                              Sellgros sprzedaje zasadniczo wszystko w więszej ilości - ograniczenie do
                              jednego kartonu i jednej butelki jest śmieszne i nie ma na to wytłumaczenia ( w
                              połączeniu z okrzykiem "Polacy" ).

                              > nawet już w "hurtowni hurtowej" też nie sprzedadzą ci wszystkiego co mają
                              > na stanie
                              Wątpię. Po to mają ten towar by go sprzedawać. Natomiast powinni mieć go tyle,
                              by nie zniknął im w jeden dzień.
                          • lykaena Re: 26.01.07, 19:16
                            Widzisz dla "duzych" sprzedawcow sa hurtownie,dla "malych" jest Selgros.Oni tez
                            maja ograniczenia,bo wiadomo jakie maja swoje hurtowe preferencyjne ceny i
                            warunki kupna. Tylko miedzy "malymi" sprzedawcami prowadzacymi powiedzmy
                            osiedlowy sklep z chemia gospodarcza i kosmetykami a internetowymi sklepami
                            niemieckich proszkow do prania jest pewna roznica.
                            Sklepom typu Selgros zalezy wlasnie na takich malych sklepach osiedlowych,ktore
                            zakupia u nich wiekszy asortyment niz "internetowi"
                            Hurtownia to hurtownia Selgros to Selgros



                            ...Łagodny i bojaźliwy Prosiaczek czuje się niepotrzebny, gdy jego przyjaciele
                            mówią mu, że jest za mały, by pomagać przy miodowych żniwach...
                        • zygmunt_wiadro Re: 26.01.07, 19:07
                          No to trzeba odsiać łowców promocji a nie akurat łowców promocji Polaków i
                          Turków. A jak ? Zabraniając wszystkim kupować za dużo:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja