miłość przez internet???

27.01.07, 00:28
Poznałam faceta przez portal ilove. Teraz piszemy na gg. Mieszamy bardzo
daleko od siebie. Jak myślicie, możliwe jest że będziemy razem???
P.S.
Ja bym chiała
    • garnierka Re: miłość przez internet??? 27.01.07, 00:47
      może być ciężko... przerabiałam taką znajomość, spotkania co 2 tyg albo i nie...
      a co jeśli w trudnej chwili zapragniesz się do niego przytulić a on bedzie dajmy
      na to 500 km stąd...
    • kasianorwegia Re: miłość przez internet??? 27.01.07, 00:59
      a Ty jak myslisz?
    • nerri Re: miłość przez internet??? 27.01.07, 01:36
      Ja to przerabiałam...teraz mieszkamy razem:D I niedawno poprosił mnie o łapkę:D
      • domdom11 Re: miłość przez internet??? 27.01.07, 22:35
        Też chciałabym aby nasza znajomość tak się zakończyła jak Twoja:)
    • fajnaret Re: miłość przez internet??? 27.01.07, 17:20
      To nie stac Cie na faceta z realu? Tylko musisz szukac chłopa gdzies w necie?
      • is_he Re: miłość przez internet??? 27.01.07, 17:28
        no właśnie. Ja zupełnie nie rozumiem tego!
        Jak ona może CHCIEĆ Z NIM BYĆ jeśli zna go przez net.

        • heart_of_ice Re: miłość przez internet??? 27.01.07, 22:41
          nie chce, to podpucha:)

          Pauli
          --
          Mężczyźni są z Marsa, a kobiety ze...Snickersa;)
          • megg29 Re: miłość przez internet??? 27.01.07, 22:47
            ja mojego obecnego Anioła poznałam przez internet. gadaliśmy miesiąc na gg
            przed moim wyjazdem na wyspę. Pojechałam do koleżanki, spotkałam się z nim, nie
            planując niczego i samo tak jakoś wyszło.:-)
      • extremeee Re: miłość przez internet??? 28.01.07, 10:48
        a kolega co robi na necie - nie może sobie pogadać w realu tylko tu wypisuje
        głupoty :)
    • qw994 Re: miłość przez internet??? 28.01.07, 09:31
      Jak to byś chciała? Przecież go nie znasz.
    • piiiip Re: miłość przez internet??? 28.01.07, 10:00
      kontakty przez internet narazone sa na wielkie ryzyko
      nie tylko twojego bezpieczenstwa ale rowniez totalnej i fatalnej pomylki
      nawet nie chodzi o to, ze ktos moze zechce cie oszukac
      kontakty wirtualne maja zupelnie inna specyfike i w rzeczywistosci okazac sie
      moze ze zupelnie nie przeklada sie to na swiat realny
    • cleare Re: miłość przez internet??? 28.01.07, 10:18
      mozliwe... wszytsko jest mozliwe. takie zwiazki sa trwale (niestety nie wieczne)
      ;/
    • wimx Re: miłość przez internet??? 28.01.07, 10:28
      Prawie rok temu za namowa kolezanki zalozylam sobie profil na jednej z polskich
      stron. Nie mialam jakis czas faceta i chcialam to zmienic. Niestety nie udalo mi
      sie nawiazac zadnej sensownej znajomosci.

      Po pewnym czasie zalozylam sobie inny profil. Tym razem na znanym wloskim
      portalu. Nie liczylam na wiele, bo odleglosc wydawala mi sie problemem. Tu
      chcialam raczej "podszlifowac" swoj wloski. No i szlifuje go nadal. Tyle, ze juz
      w Italii. Po 4 miesiacach pisania, telefonowania i paru spotkan w Polsce
      przenioslam sie do mojego ukochanego do Wloch. Dla niektorych moze to brzmi
      nieprawdopodobnie, ale to fakt. Kochamy sie, uklada nam sie bardzo dobrze i
      planujemy wspolna przyszlosc.

      Tak wiec wszystko jest mozliwe.
      • mary4 Re: miłość przez internet??? 05.02.07, 09:57
        Jakis czas temu za namową przyjaciólki tez założyłam sobie konto na jednym z
        rantkowych portali. Poniewaz jestem osobą podchodzącą do życia dość praktycznie
        i realnie, nie bardzo wierzyłam ze w wieku ok 30 lat można poznac sensownego
        męzczyznę ta drogą. :-) ucząc sie zachowan ludzi i weryfikacji "normalnych"
        ludzi od tych szukajacych wrazeń poznałam kilku całkiem całkiem miłych Panów. Z
        kilkoma z nich korespondowałam - mili kumple i tyle. Kiedyś przypadkowo
        zaczepiłam chłopaka gdyz zwróciłam uwage na jego zaiteresowania, zaczelismy
        rozmowe mailowa i na gg jednak po 2 wieczorach zdecydowaliśmy sie na spotkanie,
        zdecydowało ono o wszystkim, potwierdziłam tylko swoje odczucia. W sumie od
        poczatku coś zaiskrzyło, a dzis, jesteśmy prawie nierozłaczni, nasze konta na
        portalu usunęliśmy. Jesteśmy bardzo szczesliwi planujemy wspolna przyszłośc i
        wiem jedno, że gdybym na tym portalu nie zaistniała to w realu nigdy byśmy sie
        nie spotkali a to była by duza szkoda... :-) Moje zdanie: hmm fajnie sie przez
        neta rozmawia i wierze ze rozmówca może mieć szczere intencje, i być utrzciwy i
        nie koniecznie mieć kilka panienek, ale po jakims czasie trzeba sie spotkac w
        realu aby utwierdzić sie ze to jest to... miło sie koresponduje oglada zdjecie
        ale poprzez zwyczajne spojrzenie w oczy i dotyk dłoni można sie upewnić w
        decyzjach. Mysle ze koleżanka ma szanse na udany zwiazek ale on nie może sie
        opierać tylko na necie, musi nastapic realna weryfikacja. Zyczę Ci aby wszystko
        sie ułożyło pomyślnie i aby ten mężczyzna był Twoim szczęciem!
        Pozdrawiam
    • elektroniczna.pomarancza Re: miłość przez internet??? 28.01.07, 10:39
      domdom11 napisała:

      > Poznałam faceta przez portal ilove. Teraz piszemy na gg. Mieszamy bardzo
      > daleko od siebie. Jak myślicie, możliwe jest że będziemy razem???

      Mysle, ze nie. Chyba, ze zignorujecie potrzeby ciala.
      Albo zamieszkacie wspolnie.
    • strawberryfield Re: miłość przez internet??? 28.01.07, 12:24
      dlaczego byś chciała??? przecież tak naprawdę wcale go nie znasz!
    • mujnik oczywiście 04.02.07, 12:46
      Oczywiście ,że możecie być razem.
      Nie potrzebne są tu żadne przykłady.Poznaliście sie w necie,poznajecie się
      dalej.To dobry wstęp do dużej przyjaźni i/lub miłości.
      Powodzenia!
    • listopadowa26 Re: miłość przez internet??? 04.02.07, 23:41
      Upewnij sie ze on nie ma jeszcze 15 innych z ktorymi utrzymuje podobne relacje.
      Wielo-romanse sa o wiele prostsze przed komputerem niz rzeczywisosci.
    • poprostu_basia Re: miłość przez internet??? 04.02.07, 23:50
      też to przerabiałam... i mogę powiedzieć ze to był jeden z największych błędów
      mojego życia.i nie chodzi nawet o związek na odległość-to mogę prze3mać. chodzi
      o to ze niestety niezwykle łatwo wykreować sobie sztuczny wizerunek tego
      kogoś...nawet jeśli nas nie okłamuje. przez internet, idealizacja partnera
      (która zawsze sie pojawia na początku związku, gdy ludzie są sobą zauroczeni)ma
      duuuuzo większe pole do popisu niż w realu.
    • menk.a Re: miłość przez internet??? 04.02.07, 23:53
      prawdopodobieństwo jak wygrania 6 w totolotka;)
      • ama_leta Re: miłość przez internet??? 05.02.07, 10:03
        Oczywiscie! Tylko trzeba bardzo uwazac, bo od niewypalow az tloczno. Z drugiej
        strony jesli JA jestem normalna i uzywam Internetu do kontaktu z ludzmi, to
        dlaczego ON musi byc popaprany.. Nalezy pamiętac jednak, ze nalezy zwracac pilna
        uwage na wszystkie niescislosci i weryfikowac niedopowiedzenia.. bo moze sie za
        tym kryc duzo niedobrych spraw..
        Ja spotkalam ksiecia :)
    • antonia27 Re: miłość przez internet??? 05.02.07, 22:04
      Nas dzielilo 450km. Spotkalismy sie po miesiacu i to bylo tak niesamowicie
      piekne. Niestety zycie zweryfikowalo nasze wspolne plany i wszystko zaczelo sie
      komplikowac. Ale wazne jest to, ze nadal sie kochamy - to juz 2 rok! Powodzenia
      Wam zycze.
      • domdom11 Re: miłość przez internet??? 05.02.07, 22:15
        Wielkie dzięki za wsparcie.
        Wierzę, że będzie dobrze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja