Zaraz sie zacznie. Co robic, co kupic? Ble, ble!

27.01.07, 16:38
Zblizaja sie Walentynki. Posypia sie te glupawe, swiadczace o braku
wyobrazni pytania typu: Kocham go ponad zycie, co mu kupic? Co dac?
Pomozcie! Dziewczyna ktora nie wie co kupic/dac swojemu facetowi
nie powinna miec faceta. Jest na to za glupia. Chociaz glupie tez
maja te same prawa w demokracji.
    • esmeralda_pl Re: Zaraz sie zacznie. Co robic, co kupic? Ble, b 27.01.07, 16:41
      to prawda... zawsze mnie zastanawia": jak można nie wiedzieć co kupić osobie,
      którą się kocha???
      • diverse_women Re: Zaraz sie zacznie. Co robic, co kupic? Ble, b 27.01.07, 16:44
        Można nie wiedzieć, np. kiedy ta osoba ma już wszystko, co chcielibyśmy jej
        podarować (na co mamy pomysł).
        • esmeralda_pl Re: Zaraz sie zacznie. Co robic, co kupic? Ble, b 27.01.07, 16:45
          naprawdę wszystko? i wszystkie książki i płyty świata? I albumy? i wszystkie
          swetry świata? i całą bielisnę świata?
          Nie, to świadczy tylko o tym, że się kogoś nie zna
          • diverse_women Re: Zaraz sie zacznie. Co robic, co kupic? Ble, b 27.01.07, 16:52
            Po co jej/jemu kolejna para majtek skoro ma całą szafę?
            Po co jej książka, skoro takich nie czyta, a kryminały już przeczytała wszytskie
            jakie się da? (z resztą skąd mam wiedzieć, czy nie czytała tego, co jej kupiłam??)
            Po co jej kolejna płyta, skro ich i tak nie słucha?
            Po co jej sweter, skoro mogę nie trafić w gust?
            • esmeralda_pl Re: Zaraz sie zacznie. Co robic, co kupic? Ble, b 27.01.07, 16:57
              wow... no tak zero jakichkolwiek zainteresowań - książek nie czyta, płyt nie
              słucha... A książek na rynku nowych nie ma - wszystko zostało już napisane...
              Swetrem nie trafić w gust? No tak... masz rację... jak się kogoś kocha to nie
              zna się jego gustu - rzeczywiście...
              Natomiast bieliznę ma z tytanu - jedna para majtek na całe życie...
              Faktycznie - masz problem...
              • cala_w_kwiatkach Re: Zaraz sie zacznie. Co robic, co kupic? Ble, b 27.01.07, 16:59
                hihihi
              • aquira Re: Zaraz sie zacznie. Co robic, co kupic? Ble, b 27.01.07, 17:30
                Takie prezenty są oklepane... Bieliznę to mu może babcia kupić, najnowsze płyty
                już ma (a oprócz tego: nie znam się na muzyce, której on słucha, w dodatku w
                moim miasteczku nie ma sklepu muzycznego:/ a kota w worku nie kupię. No i słucha
                muzyki na odtwarzaczu mp3, a muzyki z płyt nawet nie da się zgrać na kompa -
                przynajmniej z tych nowszych). Swetrów nie nosi... Nie lubię z resztą prezentów
                typu ubranie (on też). Książki wypożycza z biblioteki, więc nie wiem jakie
                przeczytał. Z resztą czytanie nie jest jego hobby (więc w tym wypadku byłby to
                naciągany prezent).

                Ale ogólnie rzecz biorąc problemu nie mam, bo nic mu nie kupię:P Mam inną
                niespodziankę;)
              • diverse_women Re: Zaraz sie zacznie. Co robic, co kupic? Ble, b 27.01.07, 17:37
                > wow... no tak zero jakichkolwiek zainteresowań - książek nie czyta,

                właśnie o to chodzi, że czyta tyle, że nie wiem co przeczytał, a co nie!
                ucieszyłabyś się z książki, którą już 3 razy przeczytałaś? wątpię

                >płyt nie
                > słucha...

                a Ty słuchasz? oryginałów? większość ludzi przestawiła się na mp3

                >A książek na rynku nowych nie ma - wszystko zostało już napisane...
                nie wiem jak Ty, ale ja uważam, że bardzo dużo książek z jednego rodzaju jest
                podobnych

                > Swetrem nie trafić w gust? No tak... masz rację... jak się kogoś kocha to nie
                > zna się jego gustu - rzeczywiście...

                On nie lubi swetrów, więc nie są w jego guście - zwyczajnie.

                > Natomiast bieliznę ma z tytanu - jedna para majtek na całe życie...
                Ma całą szafę, 100 sztuk bokserek i slipów, wiele jeszcze nie otworzonych, nie
                potzreba mu kolejnych.

                > Faktycznie - masz problem...
                Nie mam, bo NIE świętuję walentynek.
        • gryfia Diversity :). 27.01.07, 16:50
          diverse_women napisała:

          "Można nie wiedzieć, np. kiedy ta osoba ma już wszystko".

          Nie mozna. You are not diverse enough :). Imagination a little perhaps?
    • paulinaa Re: Zaraz sie zacznie. Co robic, co kupic? Ble, b 27.01.07, 16:47
      co roku to samo... :)
    • heart_of_ice Re: Zaraz sie zacznie. Co robic, co kupic? Ble, b 27.01.07, 19:04
      postarajmy sie podciagac ten watek, zeby byl do walentynek dobrze widoczny, to
      moze chociaz polowe pytaczek odstraszy:D

      Pauli
      --
      "Miotłę z wystrzelonym airbagiem. Niewielki przebieg. Na chodzie. Sprzedam."
      • ewelinkowska ....................?............ .......... 27.01.07, 19:09
        ja jestem troszeczke innego zdania..widzicie...ja nie amm problemu z kupienie
        mojemu facetowi prezentu..bo albo go wprost pytam albo obserwuje przez jakis
        czas..co potrzebuje albo co mu sie podoba..ale co maja powiedziec dziewczyny
        ktore maja faceta od niedawna? przeciez one nie znaja dobrze swojego faceta, nie
        wiedza jaki maja gust i co by im sie podobalo....wiec maja maly
        problem...widzicie nie zawsze bywaja genialne dziewczyny ktore wiedza co
        kupic...! tu potrzeba czasu i checi w poznawaniu swojej polowki! nie od razu
        rzym zbudowano!
    • eluch_a Re: Zaraz sie zacznie. Co robic, co kupic? Ble, b 27.01.07, 19:08
      Wiecie co... Nie mam faceta, więc może to nie to samo,ale mam bardzo dobrego
      przyjaciela, który zawsze wie, co mi kupić na jakieś święta urodziny itd. Wie,
      jakiej książki nie mam, a bardzo bym chciała, wie, co mnie ostatnio zachwyciło.
      A dlaczego? Może dlatego, że ja z nim rozmawiam, nie: kup mi to, kup tamto -
      nie o to chodzi. Chodzi o to, że ja mu mówię, co mnie zachwyca, że lubię
      Rembrandta, że lubię psy, więc ucieszę się z jakiegoś fajnego zdjęcia w
      antyramce, i Evę Cassidy, że kocham czytać...
      Ja też nie mam problemów z kupieniem mu czegoś.
      • megg29 Re: Zaraz sie zacznie. Co robic, co kupic? Ble, b 27.01.07, 20:54
        Walentynki to głupota. Trzeba zyć tak ze sobą, by każdy dzień wydawał się
        świętem. A nie byc czułym i hojnym dla siebie od święta. To bez sensu.
Pełna wersja