język erotyczny

27.01.07, 20:45
proponuję, byście się podzielili uwagami, jakim językiem operujecie w sferze
erotycznej. Nasi przodkowie mieli mnóstwo wspaniałych określeń i przenośni,
które pozwalały na nazwanie części ciała i wszellakich pieszczot bez uzywania
wulgaryzmów. Jakim językiem operujecie? medycznym, takim ogólnym
aformalizowanym czyli mówicie o akcie? wulgarnym lub potoczno-wulgarnym, typu
bzykano,, ru..ko, pieprzenie? czy też wymyślacie coś własnego? Co sądzicie
o pomysłąch naszych przodków typu "paść byka na łączce"? Zbigniew Kuchowicz w
swojej książce "Miłość staropolska: podaje mnóstwo przykładów dawnego
miłosnego języka Polaków. kto ciekawy, niech czyta. a jaki jest ten nasz
miłosny język współczesny, pytam Was?
    • avital84 Re: język erotyczny 27.01.07, 20:55
      ot tak mi przyszło do głowy ulubione hasło moich kolegów:
      Ssij pytonga:P
      O to chodziło???
      No niestety współczesny język jest bardziej komiczny niż erotyczny:D
      • megg29 Re: język erotyczny 27.01.07, 21:07
        no właśnie, o to. o tego typu przykłady. ja słyszałam o bawieniu się różdżką:-)
        i o czarowaniu:-), o męczeniu Johna, o zabawie joystickiem... kto ma jeszcze
        jakieś przykłady?
        • avital84 Re: język erotyczny 27.01.07, 21:14
          czochranie bobra:)
          • megg29 Re: język erotyczny 27.01.07, 21:16
            Słyszałam o polowaniu na bobra w sensie golenia włosów łonowych. Ale czochranie
            też ładnie brzmi.:-)
      • joans1 Re: język erotyczny 27.01.07, 21:33
        mój kolega z kolei preferuje "ssanie czarodzieja"
    • purecharm Re: język erotyczny 27.01.07, 21:04
      Wedlug mnie jezyk erotyczny w wydaniu polskim jest po prostu tragiczny, zarowno wersja wulgarna jak i kulturalna.
      • avital84 Re: język erotyczny 27.01.07, 21:15
        po angilelsku też nie jest lepiej;)
        nie wiem jak w innych językach, ale podejrzewam, że w każdym współczesnym
        języku jest raczej gorzej niż lepiej:)
        • megg29 Re: język erotyczny 27.01.07, 21:17
          No to zróbmy własny forumowy słownik wyrażeń, by było lepiej:-). prosze o
          kontynuację wątku...
        • purecharm Re: język erotyczny 27.01.07, 21:18
          Masz racje, moze pussy dla nativa brzmi tak samo beznadziejnie jak cipka dla Polaka. Mimo wszystko wydaje mi sie, ze brakuje nam ladnych okreslen genitaliow:)
          • megg29 Re: język erotyczny 27.01.07, 21:26
            po to ten wątek, by się każdy podzielił, czym operuje. mi się spodobała
            różdżka, John, wieża ( wchodzenie na wieżę, zdobywanie wieży, itp.). co
            powiecie o wchodzeniu do jaskini? Mój facet mi kiedysł w smssie, że lubi, gdy
            jestem wilgotna jak Irlandia w deszczu. Można zatopić faceta w sobie w takim
            razie jak Titanica:-). O rogazmie można powiedziec, ze się poszło na dno:-),
            jak już przenosimy się na wodę:-). komu brakuje pomysłów, niech weźmie fraszki
            staropolskie- tam jest o twardych korzeniach:-), podlewaniu łączek itp. (takie
            były czasy:-) ). Jedno wyraznie, które mnie odrzuca, aż do wymiotów, to
            maczanie ogórka. Fe.
            • purecharm Re: język erotyczny 27.01.07, 21:30
              A jak nazywac jadra? Bo okreslenie 'jajka' jest obrzydliwe.
              • megg29 Re: język erotyczny 27.01.07, 21:37
                Kuleczki? orzeszki? to słyszałam. Ja mówię"kuleczki". Można mówić o graniu w
                piłkę:) (to dla fanów futbolu:-)), o bawieniu się skarbami ( to tez można by
                było użyć do kobiecych piersi chyba).... kto coś dorzuci?
    • nikita696 Re: język erotyczny 27.01.07, 21:19
      pl.wikipedia.org/wiki/Wikipedysta:Selena_von_Eichendorf/Drafts#Okre.C5.9Blenia_cz.C4.99.C5.9Bci_cia.C5.82a
      • jdbad Re: język erotyczny 27.01.07, 21:31
        Pani Ł.
    • exblond Re: język erotyczny 27.01.07, 22:09
      a mi sie podoba okreslenie "bzykać sie"
      • megg29 Re: język erotyczny 27.01.07, 22:11
        A mi nie. To ja już wolę te gadki o pszczółkach i zapylaniu- ładniej
        brzmi. "Bzykanie" jest dla mnie pozbawione uczucia.
        • exblond Re: język erotyczny 27.01.07, 22:12
          niby tak, ale to słowo wedlug mnie jest takie hmm..zabawne i przyjazne.
        • megg29 Re: język erotyczny 27.01.07, 22:12
          Aha i jeszcze jedno- gdy masz ochotę na faceta, to mu powiesz, by Cię pobzykał?
          jak to brzmi? dla mnie fatalnie.
          • exblond Re: język erotyczny 27.01.07, 22:17
            nie. wtedy nie trzeba nic mowic:D wystarczy okazac to w inny sposob:D chociaz
            ukazalas ciekawa kwestie. to jak slowo brzmi zalezy od sytuacji w ktorej je
            wypowiadasz. co innego w czasie romantycznej kolacji mowic facetowi zeby Cie
            pobzykal a co innego opowiadac sobie z przyjaciolkami o wczorajszym bzykanku:)
            • megg29 Re: język erotyczny 27.01.07, 22:20
              no właśnie, i to mi tez chodzi- jakim językiem operujecie, gdy rozmawiacie w
              otowarzystwie, a jak z ukochana osobą? po to też ten wątek jest. Choć bardziej
              jestem ciekawa języka do ukochanej osoby, ale piszcie, co Wam przychodzi do
              głowy.
    • ginewra25 Re: język erotyczny 27.01.07, 22:33
      Ja o penisie mojego słodzika mówię "rozpieszczacz" :)
      • megg29 Re: język erotyczny 27.01.07, 22:35
        bardzo ładnie:-)
        • megg29 Re: język erotyczny 28.01.07, 09:25
          "Wsunął się w nią ze swoim nabojem. Nabity chucią. I chęcią podarowania zarówno
          jej, jak i sobie największej przyjemności. Ładowała pośpiesznie w ciało pasję
          kochanka. Jak amunicję pod ostrzałem. Skupiła jego uwagę jak światło lasera.
          Podpalił ten skład amunicji. Wybuchli jak pole minowe."
          I co wy na taki trochę militarny język? Nie powiem, gdzie to znalazlam, ale ten
          fragment mi się podoba.
          • joans1 Re: język erotyczny 28.01.07, 20:55
            Ja tzw."robienie loda" nazywam fellatio, nie wiem czemu, ale to określenie
            szalenie mi się podoba.
            Nie lubie z kolei nazewnictwa typu: ru..ie, bzykanie.
            • joans1 ale parfidnie,ucieło mi w środku"chan" 28.01.07, 20:58
              • 81mermaid a u mnie w pracy...czegos takiego nigdzie nie 28.01.07, 22:38
                slyszalam sypać się ciekawe okreslenie
                • panna_tulipanna1 Re: a u mnie w pracy...czegos takiego nigdzie nie 28.01.07, 22:40
                  dynamit wypelniony miloscia
                  • exblond dynamit wypelniony miloscia 29.01.07, 12:14
                    to tekst fisza:)
                    • megg29 Re: dynamit wypelniony miloscia 29.01.07, 12:22
                      jakiego fisza? trochę przydługie.
                      • exblond Re: dynamit wypelniony miloscia 29.01.07, 21:08
                        fisz to tworca powiedzmy hip hopu ale on raczej od hip hopu sie odcina.
                        poszukaj na goole inaczej Bartek Waglewski
    • iskierkaaa Re: język erotyczny 29.01.07, 15:10
      Ja najczęsciej mówie: że mam ochotę się pokiziac, pomiziać, albo pomiziajmy się
      itp :-)
      Czasem z przymrużeniem oka - poczochraj, przetrzep futerko :):)
      On jest moim Kocikiem a ja jego Kocinką :-) :-)

      Pozdrawiam
      • megg29 Re: język erotyczny 29.01.07, 17:42
        w sumie można też odkurzyć futerko:-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja