Pomocy! Jestem beznadziejna w lozku!

31.01.07, 22:34
Czy moge liczyc na pomoc? :)
Co prawda moj kolega z pracy mowi, ze mial ze mna najlepszy seks w zyciu, ale
ostatnio juz kolejna randka przestala sie do mnie odzywac :) No chyba, ze
przyczyna jest inna...
Tak troche przekornie pisze, bo to chyba wcale nie jest wazne :) Ale lubie
jak sie nade mna pastwicie :)
    • wolf1234 Re: Pomocy! Jestem beznadziejna w lozku! 31.01.07, 22:36
      Chętnie udziele kilku lekcji... pierwsza naturalnie darmowa :P
      • mahadeva Re: Pomocy! Jestem beznadziejna w lozku! 31.01.07, 22:38
        chetnie skorzystam :D
        • luiziana1 Re: Pomocy! Jestem beznadziejna w lozku! 31.01.07, 22:42
          Mahadeva wiesz czemutak się dzieje?
          Pykną Cię i na tym się kończy, bo przecież ciągu dalszego ma nie być. Jesteś
          puszczalska i łatwa i tyle.
          Jednorazowa przyjemność. That's all:)
          • mahadeva Re: Pomocy! Jestem beznadziejna w lozku! 31.01.07, 22:44
            moze ja sama wole kolejna randke z kims innym :)
            ale przyjaznic sie moge dalej :)
            • luiziana1 Re: Pomocy! Jestem beznadziejna w lozku! 31.01.07, 22:46
              no to wolisz z kimś innym czy uważasz, że jesteś słaba w łóżku bo inni nie chcą
              Cię już potem widzieć?
              zdecyduj się:)
              • mahadeva Re: Pomocy! Jestem beznadziejna w lozku! 31.01.07, 22:49
                to moze isc przeciez w parze :)
                • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Pomocy! Jestem beznadziejna w lozku! 31.01.07, 22:55
                  no moze i co dwie klody to nie jedna, ale jakos seks 2 osob bez temeramentu w
                  lozku wydaje mi sie niezbyt pociagajacy...
    • ania.downar Re: Pomocy! Jestem beznadziejna w lozku! 31.01.07, 22:37
      Tak troche przekornie i nieszczerze napisze, ze Ci zazdrosze :-)
    • trybunludowy Re: Pomocy! Jestem beznadziejna w lozku! 31.01.07, 22:40
      nie ma czegos takiego jak ktos dobry w lozku albo nie bo kazdy lubi co innego.
      ja np nie lubie dzikich bab i juz wole gdy kobieta jest prawie jak kloda. A kto
      inny moze lubiec co innego wiec to zalezy tylko od dopasowania a nie od
      predyspozycji.
      • mahadeva Re: Pomocy! Jestem beznadziejna w lozku! 31.01.07, 22:42
        ja w sumie jestem z tych, ktore sie domagaja o swoje :)
        • trybunludowy Re: Pomocy! Jestem beznadziejna w lozku! 31.01.07, 22:43
          > ja w sumie jestem z tych, ktore sie domagaja o swoje :)

          a ja poprostu biore co moje.
          • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Pomocy! Jestem beznadziejna w lozku! 31.01.07, 22:46
            Wy tu sobie jaja robicie, a ja chyba naprawde jestem beznadziejna...
            Chociaz ktos tu napisal, ze sa i fani "klod" wiec moze i ja sie z kims dopasuje,
            ale jak narazie porazajaca nedza zaniechecajaca mnie do dalszych eksperymentow!
            • trybunludowy Re: Pomocy! Jestem beznadziejna w lozku! 31.01.07, 22:49
              > Chociaz ktos tu napisal, ze sa i fani "klod" wiec moze i ja sie z kims
              dopasuje

              Serio? Jestes w trakcie bezwolna i skrajnie ulegla? wow. juz jade, bedziesz
              czekac pod domem?
              • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Pomocy! Jestem beznadziejna w lozku! 31.01.07, 22:57
                ano jestem jestem. Ale na ten stan trzeba sobie zasluzyc, wiec wybacz, ale
                narazie przed dom po ciebie wybiegac nie bede :-)
            • mahadeva Re: Pomocy! Jestem beznadziejna w lozku! 31.01.07, 22:49
              mnie nic nie zniecheci :)
    • trybunludowy Re: Pomocy! Jestem beznadziejna w lozku! 31.01.07, 22:46
      oczywiscie brana najpierw musi sobie na to zasluzyc:)
      • luiziana1 Re: Pomocy! Jestem beznadziejna w lozku! 31.01.07, 22:47
        Trybun masz numerek jak w banku;)
        • trybunludowy Re: Pomocy! Jestem beznadziejna w lozku! 31.01.07, 22:50
          > Trybun masz numerek jak w banku;)

          ale ja lubie "klody" :)
          • luiziana1 Re: Pomocy! Jestem beznadziejna w lozku! 31.01.07, 22:53
            to masz jak znalazł, ona jeszcze niedawno była prawiedziewicą;)
    • luiziana1 Re: Pomocy! Jestem beznadziejna w lozku! 31.01.07, 22:55
      A tak w ogóle o jaką pomoc niby Ci chodzi?
      Randka rozbierana tak?;)
      • mahadeva Re: Pomocy! Jestem beznadziejna w lozku! 31.01.07, 22:58
        jakakolwiek :) przeciez to co sie dzieje to tragedia :)
        • luiziana1 Re: Pomocy! Jestem beznadziejna w lozku! 31.01.07, 23:00
          żebyś kiedyś się nie obudziła i pomyślała, że się dałaś zeszmacić
          poza tym uważaj, możesz zawsze trafić na jakiegoś psychola, albo koleś poznany
          na forum może okazac się totalnym oblechem
          a tak w ogóle, jesteś nimfomanką?
          • mahadeva Re: Pomocy! Jestem beznadziejna w lozku! 31.01.07, 23:02
            ja? :) chyba nie... :)
            • luiziana1 Re: Pomocy! Jestem beznadziejna w lozku! 31.01.07, 23:03
              chyba tak:)
    • hholy Re: Pomocy! Jestem beznadziejna w lozku! 31.01.07, 23:05
      maha-po prostu sie mocniej wypnij o i otworz szerzej buzie!
      sorry za powyzsze chamstwo ale mowil Ci juz ktos,ze jestes monotematyczna???
      • mahadeva Re: Pomocy! Jestem beznadziejna w lozku! 31.01.07, 23:08
        takiego watku jeszcze nie bylo :)

        wypinam sie i nic :)
        • hholy Re: Pomocy! Jestem beznadziejna w lozku! 31.01.07, 23:11
          hmmm... ale sama napisalas,ze"to nie jest najwazniejsze" bo tak naprawde istota
          tematu lezy chyba tu"kolejna randka sie do mnie nie odzywa"
      • luiziana1 Re: Pomocy! Jestem beznadziejna w lozku! 31.01.07, 23:08
        ona w ten sposób po prostu zdobywa nowe znajomości i nowych przyjaciół;)
        niezły chwyt na prawiedziewicę;)
        po analu jest nieaktualny, więc trzeba było wymyślić coś nowego:)
        tym razem ma za małe cycki i za słabo rusza biodrami:)
        • mahadeva Re: Pomocy! Jestem beznadziejna w lozku! 31.01.07, 23:11
          male ale ladne :)
          • luiziana1 Re: Pomocy! Jestem beznadziejna w lozku! 31.01.07, 23:13
            piękno to rzecz względna;)
            • mahadeva Re: Pomocy! Jestem beznadziejna w lozku! 31.01.07, 23:15
              wszyscy tak mowia :)
              czyli nie taka wzgledna :)
              • luiziana1 Re: Pomocy! Jestem beznadziejna w lozku! 31.01.07, 23:18
                a co mają ci powiedzieć? że masz okropne, niekształtne, małe piersi?!
                po prostu nie błagają Cię o kolejne randki :)
    • gres81 Re: Pomocy! Jestem beznadziejna w lozku! 31.01.07, 23:45
      odnoszę wrażenie że nie tylko w łóżku.
      • mahadeva Re: Pomocy! Jestem beznadziejna w lozku! 31.01.07, 23:47
        zdecydowanie :)

        powazny temat, a Ty znajdujesz okazje, zeby sie wyzyc :)
        • gres81 Re: Pomocy! Jestem beznadziejna w lozku! 31.01.07, 23:52
          ale widze że na krytykę jestes odporna jak karaluch na chemie.
    • heart_of_ice Re: Pomocy! Jestem beznadziejna w lozku! 01.02.07, 00:57
      jak ja nie lubie, jak ktos mowi "miec seks"... to taka koszmarna kalka jezykowa...

      Pauli
      --
      Mężczyźni są z Marsa, a kobiety ze...Snickersa;)
      • his_girl Re: Pomocy! Jestem beznadziejna w lozku! 01.02.07, 17:21
        Ale "uprawiać seks" jest jeszcze gorsze :)
    • qui_pro_quo Re: Pomocy! Jestem beznadziejna w lozku! 01.02.07, 01:28
      Nie było mnie chyba ze 2 tygodnie a tu się nic nie zmienia. Zieeeeeeeeeew.
    • mmagi widac tak jest;) 01.02.07, 02:17

      • qui_pro_quo Re: widac tak jest;) 01.02.07, 02:24
        TU czyli na forum :)
    • iberia.pl smietniczek, n/t 01.02.07, 08:17

    • kobieta_w_sieci Re: Pomocy! Jestem beznadziejna w lozku! 01.02.07, 10:24
      W pracy jest zbyt duże ryzyko popsucia sobie układów przez coś więcej niż tylko
      seks. Pewnie po opadnięciu emocji przemyślał to i wolał dalej nie angażować się.
      Albo, jeśli byłaś tak dobra, to może znaczyć, że masz zbyt duże doświadczenie.
      Zbyt wielu mogło być przed nim:)))
      Tak nie dobrze i tak nie dobrze.
      W pracy lepiej nie szukać na siłę. No, chyba, że przytrafi się wielka miłość,
      której nie będzie można oprzeć się. A, tak jest, że miłość nie wybiera i właśnie
      może przytrafić się tam, gdzie jej nie szukamy.
      Trzeba jeszcze trafić na tego jedynego. A, nie brać się za każdego kto nawinie się.
      To musi być od razu Ten, a nie, że może coś z tego będzie.
      A, taki trafia się jeden na setki napotkanych po drodze mężczyzn.
      • mahadeva Re: Pomocy! Jestem beznadziejna w lozku! 01.02.07, 11:24
        Dzięki za fajna wypowiedz :)
        Akurat wlasnie z tym z pracy mamy normalna relacje przyjacielska. Jak to miedzy
        przyjaciolmi, czasem moze sie zdarzyc seks, ale wiemy wszystko o sobie i jest
        ok :)
        Problemy mialam z dwoma goscmi z zewnatrz :) Troche bylam zla, ze sie nie
        odzywaja :) Ja nie mam doswiadczenia, ale lubie to :) Czy zdrowe lubienie seksu
        odstrasza facetow? Oni moga mnie prosic o seks, a ja mam udawac cnotke? Eh
        takie glupie sa te konwenanse... Caly czas sie czegosc ucze :) Cale szczescie
        tego kwiatu pol swiata ;)
        Pozdrawiam
    • makijazowa_avon Re: Pomocy! Jestem beznadziejna w lozku! 01.02.07, 14:28
      ale ty pieprzysz! czytac cie juz nie mozna, megabiadolenie!
      • mahadeva Re: Pomocy! Jestem beznadziejna w lozku! 01.02.07, 14:35
        a to nie jest biadolenie gdy piszesz ze pieprze? :)
        • ania.downar Re: Pomocy! Jestem beznadziejna w lozku! 01.02.07, 14:46
          mahadeva napisała:

          > a to nie jest biadolenie gdy piszesz ze pieprze? :)

          Nie :-) to jest glos ludu... :-)))
    • cioccolato_bianco Re: Pomocy! Jestem beznadziejna w lozku! 01.02.07, 14:52
      o masz.
      nie wiem jaka jestes w lozku, ale na forum jestes beznadziejna.. jesli jestes
      chociaz w polowie rownie beznadziejna w normalnych, realnych kontaktach
      towarzystkich z ludzmi, takze mesko-damskich, to NIC DZIWNEGO, ze facet sie nie
      odezwal.
      • mahadeva Re: Pomocy! Jestem beznadziejna w lozku! 01.02.07, 15:04
        jezu, jak mozna komus mowic ze jest beznadziejny
        toptalny brak kultury osobistej!
        • cioccolato_bianco Re: Pomocy! Jestem beznadziejna w lozku! 01.02.07, 15:05
          ktos taki jak ty, nawet najspokojniejsza i najkulturalniejsza osobe potrafi
          wyprowadzic z rownowagi.
          • his_girl Re: Pomocy! Jestem beznadziejna w lozku! 01.02.07, 17:23
            Popieram!
            Tym bardziej, że Ty, cioccolato_bianco, wydajesz się być wyjątkowo wyważoną w
            swoich sądach osobą. :)
    • starykawaler_jarek_k ............Nie ma się, czym przejmować........... 01.02.07, 23:35
      > Pomocy! Jestem beznadziejna w lozku!

      Jesteś Polką, więc jest to normalne, nie ma się, czym przejmować... .
      Przejdzie Ci to po 60-tym roku życia... .
      • mahadeva Re: ............Nie ma się, czym przejmować...... 02.02.07, 00:03
        dzieki za pocieszenie :)
        nie czuje sie za bardzo zwiazana z mentalnoscia polska, musze nad tym
        popracowac :)
    • jjasio Re: Pomocy! Jestem beznadziejna w lozku! 01.02.07, 23:37

      jest różnie. schody .
    • eliza_dm Re: Pomocy! Jestem beznadziejna w lozku! 02.02.07, 18:47
      Moze za wczesniej londujesz z facetami w lozku , oni juz tacy sa ze jak za
      wczesniej dostana to potem juz ich ie interesujesz.A jezeli nie to to wypozycz
      sobie filmik i popatrz jak to robia
      • rolling_stone Re: Pomocy! Jestem beznadziejna w lozku! 02.02.07, 19:10
        IMHO poza lozkiem tez.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja