powrót do przeszłości

02.02.07, 09:33
Czuję się jakbym wróciła do lat z podstawówki.
To wtedy podkochiwałam się w kolegach z podwórka czy szkoły.
A tu nagle znów spotyka mnie takie cóś...!
Tylko że tym razem mam świra na punkcie kolegi z pracy...
Nie wiem co robić.
Walczyć z tym czy wlaczyć o to?
Jeśli tak to jak?
Brak mi pomysłu.
Czuję się wypalona.
Tak długo byłam sama, że zapomniałam jak się podrywa facetów.
Drogie Panie (i może Panowie) - POMOCY!!!


    • grzeszny-aniol Re: powrót do przeszłości 02.02.07, 09:35
      A on zauwaza ze istniejesz? Kolegujecie sie?
      Tu juz ktos pisal ze zaprosil faceta na kawe, moze warto sprobowac?
      • corobic3 Re: powrót do przeszłości 02.02.07, 09:39
        Zauważa.
        Kolegujemy.

        Nawet jakiś czas temu chciał mnie gdzieś zaprosić. Odmówiłam wówczas. :(
    • izabellaz1 Re: powrót do przeszłości 02.02.07, 09:36
      corobic3 napisała:

      > Tak długo byłam sama, że zapomniałam jak się podrywa facetów.
      > Drogie Panie (i może Panowie) - POMOCY!!!

      To jak jazda rowerem;) Tego się nie zapomina :D
      • corobic3 Re: powrót do przeszłości 02.02.07, 09:40
        Tylko wsiada się na rower raczej niepewnie, zawsze można upaść.
        Pół biedy jak się można jeszcze podnieść.
    • cioccolato_bianco Re: powrót do przeszłości 02.02.07, 09:39
      lepiej nie wdawaj sie w romans w pracy ;)
      • corobic3 Re: powrót do przeszłości 02.02.07, 09:41
        Dlaczego?
        • mia17 dziewczyno ! 02.02.07, 14:27
          tylko nie romans w pracy !!!
          to najgorsze, co moze byc (oprocz smierci oczywiscie ;-D). kanal po prostu.
          fajnie, jak bedzie dobrze i bedziecie razem (zakladajac taki scenariusz).
          gorzej, jak sprawy pojda zle, miedzy Wami sie pogorszy, rozstaniecie sie na
          przyklad, ale w pracy bedziecie musieli sie widywac! brrrrr!
          poczytaj sobie inne watki dziewczyn, ktore sie wplataly w romanse firmowe - moze
          to Ci da do myslenia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja