miłość przez internet - możliwa?

02.02.07, 16:56
uważacie, że można się zakochać w kimś kogo nigdy się nie spotkało, nie
słyszało się jego głosu, nawet nie widziało zdjęcia? Od grudnia rozmawiam na
gg z super facetem, poznaliśmy się na czacie. Na początku to była zwykła
znajomość, takie swobodne rozmowy na dowolne tematy, ale niedawno zdałam sobie
sprawę z tego, że często o nim myślę, nawet kiedy nie rozmawiamy, tęsknie
kiedy się nie odzywa przez kilka dni, jakoś tak ciepło mi się robi kiedy z nim
"jestem". Czy to możliwe czy ja mam jakieś urojenia. Czuję jakbym go kochała,
no albo przynajmniej się zakochała ale z drugiej strony to wydaje się być
absurdalne, jak mozna kochac kogoś z kim nigdy się nie rozmawiało twarzą w
twarz? Miałyście coś takiego? Co o tym myslicie?
    • polla4 Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 16:59
      Ja jestem sceptyczna

      W tym wątku masz sporo wypowiedzi na taki temat.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=56274292&a=56274292
    • wiarusik Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 17:00
      Jestem Jasio.Też mam 12 lat >:)


      Bad touch.
    • purecharm Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 17:01
      Moglas zauroczyc sie w postaci wykreowanej przez tego faceta, bo jego prawdziwego oblicza nie znasz.
    • mahadeva Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 17:02
      mozna, jesli sie ma duza potrzebe milosci - to jest nawet przyjemne, ja tak
      mialam z tymi smsami :) cieple slowa, wyznania milosci o polnocy w sylwestra :)
      wiedzialam, ze ktos o mnie mysli 24/7 :) spotknie w realu dzieki temu bylo
      przyjemniejsze :) ale chyba zweryfikowalo co nieco...
      • balletka_83 Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 17:12
        co się zmieniło po spotkaniu w realu? okazał się być innym człowiekiem?
        • mahadeva Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 17:14
          nie :) ale w realu byl tylko seks

          i po ostatnim rznieciu juz trzeci dzien milczy ;) nie wiem dlaczego, moze jest
          w szoku, moze to dla niego bylo za duzo :)
          • balletka_83 Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 17:16
            no dobra dalej nie pisz, ja pytał o uczucie a nie o umawianie się na seks.
            • balletka_83 Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 17:17
              *pytałam ;)
            • mahadeva Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 17:18
              uczucie tez jest 1,5 roku, smsy 24h na dobe, wsparcie - rozstalismy sie z
              bylymi partnerami tego samego dnia
              seks nie przeszkadza - jest fajny
            • mahadeva Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 17:20
              uczucie jest ogromne

              nie wiesz, jak rozna moze byc milosc? :) ja juz swoje przezylam :)
          • wiarusik Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 17:18
            To musiało być super RŻNIĘCIE!8)
            Faceta do tej pory genitalia tak bolą,że nie ma siły mówić,a co dopiero
            chodzić:DDD
    • avital84 Tak n/t 02.02.07, 17:04
      • meg303 Umów sie z nim w "realu" 02.02.07, 17:08
        To będzie najlepszy sprawdzian.Miłośc oczywiście jest możliwa,w czerwcu wychodzę
        za mąż za człowieka poznanego trzy lata temu przez internet:)
        • wiarusik Re: Umów sie z nim w "realu" 02.02.07, 17:09
          Gdzie go poznałaś?
          • mahadeva Re: Umów sie z nim w "realu" 02.02.07, 17:11
            moje ostatnie znajmosci sa wszystkie dzieki netowi

            np. znalam kogos kiedys z widzenia, a dzis dzieki innemu koledze, zaczelismy
            wymieniac maile i sie umowilismy na kawe :)
          • wiarusik Re: Umów sie z nim w "realu" 02.02.07, 17:12
            Na jakim portalu lub w czymś takim?
            Może i ja tam kogoś znajdę;)
            • meg303 Re: Umów sie z nim w "realu" 03.02.07, 11:12
              Onet.sympatia.pl:)
              Tam właśnie się poznaliśmy.Może i tobie się uda.
      • balletka_83 Re: Tak n/t 02.02.07, 17:13
        tak, czyli Twoim zdaniem możliwa czy tak, też tak miałaś?
        • avital84 Re: Tak n/t 02.02.07, 17:14
          ehhh...szkoda gadać, przeczytaj sobie mój dzisiejszy post
          spotkaj się z nim jak najprędzej!
          • balletka_83 Re: Tak n/t 02.02.07, 17:16
            przeczytałam, jeśli dobrze zrozumialam to się z nim nigdy nie spotkałaś, tak?
            • avital84 Re: Tak n/t 02.02.07, 17:17
              tak, co niczego nie zmienia
              • balletka_83 Re: Tak n/t 02.02.07, 17:19
                wiem, że niczego nie zmienia, ale mialam nadzieję, że wiesz coś więcej niż ja i
                mi pomożesz, coś doradzisz, bo juz sama nie wiem co mam mysleć. A Ty dlaczego
                się z nim nie spotkałaś? On nie chcial czy Ty? Bo osoba z którą ja rozmaiwam już
                wspomniała o spotkaniu i nie wiem co zrobić :(
                • avital84 Re: Tak n/t 02.02.07, 17:21
                  jak to nie wiesz?
                  spotkaj się z nim!!!!
                  ja jeszcze wierze, że się z nim spotkam, po prostu tak musiało być, ale skoro
                  on chce to się spotkaj, będziesz miała swoją odpowiedź
                  nie rozumiem czego się boisz?
                  • balletka_83 Re: Tak n/t 02.02.07, 17:22
                    no własnie ja też nie rozumiem czego się boję, ale chyba mnie rozumiesz, bo
                    skoro Ty też się nie spotkałaś to musialaś czuć to samo co ja. To jest cięzkie
                    do opisania.
                    • mahadeva Re: Tak n/t 02.02.07, 17:24
                      ja sie tak balam ze przyszlam pijana :)
                      ale to dlatego ze balam sie roznic miedzy nami :)
                      • balletka_83 Re: Tak n/t 02.02.07, 17:28
                        i co były te różnice na tyle poważne że nic z ego nie wyszło?
                        • mahadeva Re: Tak n/t 02.02.07, 17:31
                          jak to nie wyszlo? :)

                          bylo i jest super :)

                          mi sie nie spieszy do malzenstwa
                          • balletka_83 Re: Tak n/t 02.02.07, 17:33
                            ale mi tez narazie nie chodzi o małżeństwo, tylko o regularne spotykanie się ze
                            sobą, chodzenie :) Rozumiem więc że się nie rozczarowałaś?
                            • mahadeva Re: Tak n/t 02.02.07, 17:34
                              nie rozczarowalam :) cenie relacje :) to nie jest moja jedyna :P
                              • balletka_83 Re: Tak n/t 02.02.07, 17:37
                                > nie rozczarowalam :) cenie relacje :) to nie jest moja jedyna :P

                                rozumiem :) chyba trochę inaczej podchodzimy do tego tematu także raczej mi nie
                                pomożesz, bo mi na analu aż tak bardzo nie zalezy :) a co jest z tym facetem
                                Avital? Ona jakos mało rozmowna jest. Okazal się palantem czy co?
                                • mahadeva Re: Tak n/t 02.02.07, 17:41
                                  nie :) to bardzo wartosciowy czlowiek :)
                                  tylko ze mial inne plany, a Avital byla zbyt delikatna, zeby pchac sie mu w
                                  zycie z butami - blad :P
                    • avital84 Re: Tak n/t 02.02.07, 17:41
                      chciałam Ci wysłąć opdowiedź na poczte, ale podójnie wystąpił nieznany błąd:/
                      masz tu poczte?
                      • balletka_83 Re: Tak n/t 02.02.07, 17:44
                        ja wysłałem do ciebie, używam maila gazetowego, Tobie też wysłałam na gazetowego
                        • avital84 @ 02.02.07, 17:48
                          chyba już poszło:)
    • diveriks Nie, to głupota, nie można kochac jak się kogoś 02.02.07, 17:07
      Nie, to głupota, nie można kochać jak się kogoś nie zna i się go na oczy nie
      widziało.
      • mahadeva Re: Nie, to głupota, nie można kochac jak się kog 02.02.07, 17:10
        mozna, wazniejsze dla zwiazku sa podobienstwa intelektulane, braterstwo dusz
        • diveriks Re: Nie, to głupota, nie można kochac jak się kog 02.02.07, 17:11
          > mozna, wazniejsze dla zwiazku sa podobienstwa intelektulane, braterstwo dusz

          to jaki ktoś jest weryfikuje rzeczywistość a nie internet czy cokolwiek innego
        • wiarusik Re: Nie, to głupota, nie można kochac jak się kog 02.02.07, 17:11
          Nie sądzę by to wystarczyło.
          • mahadeva Re: Nie, to głupota, nie można kochac jak się kog 02.02.07, 17:12
            i troche zdjec i informacja o wzroscie i telefon
            • wiarusik Re: Nie, to głupota, nie można kochac jak się kog 02.02.07, 17:16
              Wzrost???;)
              Ktoś się bał,że w tą drugą osobę wdepnie i będzie szukał i szukał na tym
              spotkaniu,a ona cały czas przyklejona do podeszwy?;DDD
          • avital84 Re: Nie, to głupota, nie można kochac jak się kog 02.02.07, 17:12
            ja tez nie sądziłam:/
            • wiarusik Re: Nie, to głupota, nie można kochac jak się kog 02.02.07, 17:13
              Co,literki wystarczyły?;)
              • avital84 Re: Nie, to głupota, nie można kochac jak się kog 02.02.07, 17:15
                bratnią duszę można spotkać wszędzie
                • wiarusik Re: Nie, to głupota, nie można kochac jak się kog 02.02.07, 17:20
                  Acha.
                  Jestem Jasio i też mam 12 lat;)
                  • avital84 Re: Nie, to głupota, nie można kochac jak się kog 02.02.07, 17:22
                    to nie tak
                    po pierwsze to jest przyjaźń:)
                    wcale nie poszło to w dalszym kierunku i on nie chciał mnie jakoś wykorzystać
                    po prostu jest wspaniałym człowiekiem i tyle
                    tego nie da się udawać
                    • mahadeva Re: Nie, to głupota, nie można kochac jak się kog 02.02.07, 17:23
                      jest jest :)
                      nastepnym razem lap kazda okazje na spotkanie ;)
                      • balletka_83 Re: Nie, to głupota, nie można kochac jak się kog 02.02.07, 17:24
                        > jest jest :)
                        > nastepnym razem lap kazda okazje na spotkanie ;)

                        a Ty skąd wiesz, spotykacie się z tym samym :)
                        • mahadeva Re: Nie, to głupota, nie można kochac jak się kog 02.02.07, 17:25
                          ja sie z nim nie spotykam, ale go tez poznalam przez net - po porstu wiem o kim
                          mowa
                          ale nic mnie z nim nie laczy
                          • balletka_83 Re: Nie, to głupota, nie można kochac jak się kog 02.02.07, 17:27
                            to może to jakiś seryjny podrywacz skoro do Ciebie też startował?
                            • avital84 Re: Nie, to głupota, nie można kochac jak się kog 02.02.07, 17:45
                              nie,po prostu Maha była przy początkach i coś zauważyła za co jej dziękuje:)
                              • mahadeva Re: Nie, to głupota, nie można kochac jak się kog 02.02.07, 17:46
                                spoko :) mi mozna zaufac :)
                                • avital84 Re: Nie, to głupota, nie można kochac jak się kog 02.02.07, 17:48
                                  ja to wiem:)
                                  • mahadeva Re: Nie, to głupota, nie można kochac jak się kog 02.02.07, 17:50
                                    dzis mnie kumple zeswatal z kims fajnym :)

                                    znow caly weekend randek :)
                                    • avital84 Re: Nie, to głupota, nie można kochac jak się kog 02.02.07, 17:51
                                      ale nie dobijaj mnie dobrze;)
                                      fajnie, mam nadzieję, że udanych randek:)
                                      • mahadeva Re: Nie, to głupota, nie można kochac jak się kog 02.02.07, 17:53
                                        fajni goscie ;)

                                        ale samo nie przyszlo :) jak mowie bez pracy nie ma kolaczy :)

                                        zaczynam zawsze nosic ze soba gumke :)
                    • wiarusik Re: Nie, to głupota, nie można kochac jak się kog 02.02.07, 17:24
                      To w końcu co?
                      Miłość,przyjaźń,przyjaźń,miłość,sex,miłość,necking,przyjaźń,swing...?;)
                      • mahadeva Re: Nie, to głupota, nie można kochac jak się kog 02.02.07, 17:25
                        fisting :)
                        • wiarusik Re: Nie, to głupota, nie można kochac jak się kog 02.02.07, 17:27
                          He he;)
                          Wiem o czym mówisz;)
                          Praktykujesz?;)
                          • mahadeva Re: Nie, to głupota, nie można kochac jak się kog 02.02.07, 17:29
                            !@#$%^&*!@#$%^&*

                            niczego prawie nie praktykuje ;(((((((((((((((((((((

                            ale sie staram o lepsza przyszlosc :)
                            • wiarusik Re: Nie, to głupota, nie można kochac jak się kog 02.02.07, 17:33
                              Tylko spokojnie;)
                              Jeszcze będziesz miała swój fisting,zobaczysz:)
                              • mahadeva Re: Nie, to głupota, nie można kochac jak się kog 02.02.07, 17:35
                                mam nadzieje, ze masz racje :)
                                • wiarusik Re: Nie, to głupota, nie można kochac jak się kog 02.02.07, 17:38
                                  Ja mam zawsze racje;)
                                  Musisz tylko znaleźć kogoś kto ma zadbane,czyste ręce;)
                      • mahadeva Re: Nie, to głupota, nie można kochac jak się kog 02.02.07, 17:26
                        i szczytowe dzielo boga: analik :)
                        • wiarusik Re: Nie, to głupota, nie można kochac jak się kog 02.02.07, 17:28
                          Nigdy tam nie byłem;)
                          • mahadeva Re: Nie, to głupota, nie można kochac jak się kog 02.02.07, 17:30
                            zapraszam :)
                            • wiarusik Re: Nie, to głupota, nie można kochac jak się kog 02.02.07, 17:32
                              Ale nie wiedziałbym od czego zacząć;)
                              Ta część ciała oddaje,a nie przyjmuje;)))
                              • mahadeva Re: Nie, to głupota, nie można kochac jak się kog 02.02.07, 17:33
                                nie to nie :)
                                powiedzialabym Ci co robic, juz wiem jak sie dochodzi :)
                                • wiarusik Re: Nie, to głupota, nie można kochac jak się kog 02.02.07, 17:36
                                  Ja nie potwierdzam i nie zaprzeczam;)
                                  Po prostu nie wiem z czym to się je;)
              • mahadeva Re: Nie, to głupota, nie można kochac jak się kog 02.02.07, 17:16
                wystarczyla potrzeba milosci
    • avital84 Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 17:13
      tak naprawdę to nie ma różnicy jak i gdzie, miłość jest albo jej nie ma
    • qui_pro_quo Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 17:21
      Obyś się srodze nie rozczarowała jak go zobaczysz :)
      • wiarusik Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 17:22
        Jak ktoś mnie zobaczy to się nie rozczaruje;)
        Pod warunkiem,że lubi szczupłych;)
        • qui_pro_quo Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 17:24
          W wizytówce jest twoje zdjęcie?
          • wiarusik Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 17:25
            Trochę goowniane i przeterminowane,ale moje;)
            • qui_pro_quo Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 17:29
              Hm, na pewno jakaś amatorka sie znajdzie :) A tak serio to trudno sie czegoś
              domyslić, za dużo domalowałeś :)
              • wiarusik Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 17:30
                NIE?!?
                To nie.Widocznie nie Twój typ;)
                • qui_pro_quo Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 17:33
                  Ale zawsze mozemy zostac przyjaciolmi ;)
                  • wiarusik Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 17:35
                    Pamiętaj,że na zdjęciu jestem kurczakiem 18to letnim;)
                    Jak może istnieć taka przyjaźń wyrosła na odtrąceniu?;)
                    • mahadeva Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 17:36
                      ja Cie przelece
                      • polla4 Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 17:39
                        mahadeva napisała:

                        > ja Cie przelece

                        A nie za młody? 22 l. to dziecko jeszcze :))
                      • wiarusik Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 17:41
                        Wow!
                        Spokojnie,trzeba się opanować...to publiczne forum;)...trzeba poprawić
                        sukienkę,majtki,naciągnąć spodnie na 4 litery;)...
                        • qui_pro_quo Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 17:54
                          Myslisz że już jej spadły...?
                          Jak pisze o przyjazni to nikt tego nie bierze powaznie.
                          • wiarusik Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 17:56
                            Teraz to chyba się nazywa fuck friends;)
                            Można się przyjaźnić na wiele sposobów;D
                            • mahadeva Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 17:58
                              wlasnie :)
                              • qui_pro_quo Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 18:13
                                Chciałam jeszcze wyjasnić państwu od fistingu i anala, że nie szukam przyjaźni
                                typu fuck friends. W ogóle co ja tu robię.
                                • mahadeva Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 18:16
                                  a ja takich wlasnie szukam
                                  tyle, ze faceci latwo wymiekaja :)
                                • wiarusik Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 18:17
                                  Nawet nie wiesz co to fisting i od progu tego nie chcesz:))))
                                  Wiesz co to?;)
                                  • qui_pro_quo Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 18:21
                                    Coś przeczytałam ale nie dałam wiary.
                                    • wiarusik Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 18:23
                                      Dziecko się przeciśnie,a rąsia nie?;P
                                      • wiarusik Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 18:24
                                        A jak można fajnie gilgać wszystkimi palcami w środku;)))
                                        • mahadeva Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 18:24
                                          Ty mnie tu nie denerwuj :)
                                          • wiarusik Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 18:28
                                            Bzdury gadam?;)
                                            Być może-głośno sobie teoretyzuję;)Widziałem to w necie,a nie robiłem;)
                                • wiarusik Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 18:20
                                  Po prostu stwierdziłem,że istnieje coś takiego.
                                  Przecież nikomu nic nie proponowałem;)
                            • qui_pro_quo Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 18:02
                              Ale ty Maha to chyba tylko w marzeniach, po 60 już nie to zdrowie?
                          • mahadeva Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 17:57
                            wlasnie przyjazn z innymi jest esencja zycia!!! :) mowie powaznie :)
                            • wiarusik Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 17:59
                              A przyszły mąż nie będzie miał nic przeciwko "przyjaciołom"?;)
                              • mahadeva Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 18:00
                                zobaczymy, moze bede wierna :)
                                bardziej mnie martwi czy wytrzymam z nim cale zycie :)
                                • wiarusik Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 18:02
                                  Trudno porzucić pewne przyjemności;)
                                  • mahadeva Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 18:08
                                    wlasnie dlatego porzucilam bylego choc byl chodzacym idealem... :/
                                    • wiarusik Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 18:18
                                      Oj,niech drży Twój przyszły mąż;)
                                      Jego dni są policzone.Już na starcie;)))
                                      • mahadeva Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 18:20
                                        dlatego faceci sie boja :)
                                        kto by ryzykowal zwiazek z taka liberalna super dupa? :)
                                      • mahadeva Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 18:21
                                        ale spoko :)
                                        jeden chyba sie nadaje :) widzimy sie jutro :)
                                        • qui_pro_quo Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 18:22
                                          Spoko, trzeba tylko miec szerokie futryny żeby nie wchodził bokiem (te rogi) :)
                                          • mahadeva Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 18:24
                                            faceci jakos to wbrew pozorom dobrze znosza :)
                                            • wiarusik Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 18:26
                                              Jest wielu,których podnieca być rogaczem;)
                                              To takie uczucie nie do zniesienia,aż przyjemne sexualnie;)
                                              Żeby była jasność-nie mówię za siebie.
                                              • qui_pro_quo Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 18:28
                                                Twoje spostrzeżenia są dla mnie zaskakujące. Ale możesz też być kurką która
                                                mnie wpuszcza w maliny.
                                                Ja tam jestem wierna.
                                                • wiarusik Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 18:30
                                                  Jestem LESBIJKĄ!

                                                  W męskim ciele;)
                                                  • wiarusik Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 18:32
                                                    Z męskimi zainteresowaniami-lubię militaria.
                                                    Ale samochody to już nie.One mają dla mnie jeździć,a nie ja mam je pieścić;)
                                                  • qui_pro_quo Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 18:34
                                                    Znaczy do militariów masz juz taki bardziej pieszczotliwy stosunek?
                                                  • wiarusik Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 18:36
                                                    Mój śmiercioniutki czołguś;)
                                                  • qui_pro_quo Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 18:38
                                                    Nie zajrzę na te twoje stronki ;p <przekora>
                                                  • wiarusik Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 18:40
                                                    qui_pro_quo napisał:

                                                    > Nie zajrzę na te twoje stronki ;p <przekora>

                                                    A tam nie ma nic złego,tylko trochę ulubionej muzyki z youtuba;)
                                                  • qui_pro_quo Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 18:44
                                                    Haha i ślad po odwiedzających?
                                                  • wiarusik Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 18:48
                                                    qui_pro_quo napisał:

                                                    > Haha i ślad po odwiedzających?

                                                    Każdy chce zaistnieć w międzynarodowym towarzystwie;)
                                                    Ja czasem też(żadko).Mam tam(youtube)nick........wiarusik;D

                                                    Idę zamówić sobie pizzę w telepizzy-chcesz?;)
                                                  • qui_pro_quo Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 18:55
                                                    Po tych objasnieniach jakoś nie mam apetytu.
                                                  • wiarusik Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 18:58
                                                    qui_pro_quo napisał:

                                                    > Po tych objasnieniach jakoś nie mam apetytu.

                                                    Nie przesadzaj;)
                                                  • wiarusik Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 18:38
                                                    Powinni robić takie pluszaki-czołgi;)
                                                  • qui_pro_quo Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 18:48
                                                    W każdym razie czegoś się znowu dowiedziałam.
                                                    Fisting.
                                                    Niektórych podnieca bycie rogaczem.
                                                    To mi się musi zasymilować. Łatwo nie będzie.
                                                  • mahadeva Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 18:49
                                                    fisting i anal to lepsze niz zwykly seks :) bardziej naturalne ;)
                                                    milej asymilacji :)
                                                    z rogaczami tez prawda :)
                                                  • qui_pro_quo Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 18:56
                                                    Muszę to zasymilować mentalnie :)
                                                  • fistingsex Re: miłość przez internet - możliwa? 17.06.07, 12:15
                                                    fisting jest super!!!
                                                  • wiarusik Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 18:50
                                                    Jest wiele innych pojęć,które spróbuję wymienić jednym tchem jak zjem;)
                                                  • mahadeva Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 18:52
                                                    poszlabym do seksshopu po film, ale zawsze mnie odwiedziny tam stresuja
                                                  • wiarusik Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 18:56
                                                    mahadeva napisała:

                                                    > poszlabym do seksshopu po film, ale zawsze mnie odwiedziny tam stresuja

                                                    To idź do kiosku;)
                                                    Niestety tam sprzedają te tandetne amerykańskie pornusy-obrzezane napletki
                                                    (tfu!),napompowane cyce do granic możliwości i ten sam schemat kolejnych
                                                    scen:oral,patataj,od tyłu,anal i cum shot;)
                                                  • qui_pro_quo Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 18:57
                                                    Daruj sobie :)
                                                  • qui_pro_quo Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 18:58
                                                    Tę listę pojęć.
                                                  • wiarusik Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 19:00
                                                    Poszperałabyś w googlach i nie mogłabyś spać w nocy;)))
                                                  • qui_pro_quo Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 19:01
                                                    Ty sie przestań podniecać.
                                                  • wiarusik Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 19:04
                                                    qui_pro_quo napisał:

                                                    > Ty sie przestań podniecać.

                                                    Ok;)
                                                    Idę jeść:)

                                                    Ale jakbyś była ciekawa to służę wiedzą:D
                                                    Nie wierzę,że nic a nic nie masz pojęcia o takich rzeczach;)Ile masz lat?;)
                                                  • qui_pro_quo Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 19:06
                                                    > Idę jeść:)

                                                    Dziewic, to znowu ty????

                                                  • wiarusik Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 19:09
                                                    Daj mi spokój;)
                                                    Nie jestem żaden dziewic.
                                                    Tylko on jest głodny na tym świecie?Odpowiedz lepiej na moje pytanie;)
                                                  • qui_pro_quo Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 19:14
                                                    Już pisałam i nie będę powtarzać. Co do TYCH RZECZY, nigdy nie praktykowałam i
                                                    nie zamierzam.
                                                  • wiarusik Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 19:17
                                                    qui_pro_quo napisał:

                                                    > Już pisałam i nie będę powtarzać. Co do TYCH RZECZY, nigdy nie praktykowałam
                                                    i
                                                    > nie zamierzam.

                                                    Ale ja niczego nie proponuję;)
                                                    Chociaż lubię czasem szepnąć jakieś świństewko grzecznej dziewczynce;)

                                                    Wiek;)
                                                  • qui_pro_quo Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 19:21
                                                    Możesz sobie poszukać a zreszta czemu cie to interesuje, przecież doszliśmy do
                                                    wniosku że nie jesteś w moim typie?
                                                  • qui_pro_quo Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 19:22
                                                    Zaprzyjaźnij sie z wyszukiwarką :)
                                                  • wiarusik Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 22:54
                                                    qui_pro_quo napisał:

                                                    > Zaprzyjaźnij sie z wyszukiwarką :)

                                                    Ale to by było od cholery szukania;)
                                                    Sprawdzasz czy mi zależy?;)
                                                  • wiarusik Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 23:01
                                                    Co do wizytówki-spodziewałem się jakiegoś przekrętu;)
                                                    Nie zaskoczyłaś mnie pozytywnie;)
                                                  • qui_pro_quo Re: miłość przez internet - możliwa? 03.02.07, 13:17
                                                    Zgadzam się że nie wyszło rewelacyjnie (zaraz to schowam), a wie przynajmniej
                                                    co robi pan na zdjęciu?
                                                  • wiarusik Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 22:52
                                                    qui_pro_quo napisał:

                                                    > Możesz sobie poszukać a zreszta czemu cie to interesuje, przecież doszliśmy
                                                    do
                                                    > wniosku że nie jesteś w moim typie?

                                                    Często jest tak,że bywamy z nieswoim typem;)
                                                    Ale ja nic nie mówię;)
                    • qui_pro_quo Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 17:40
                      Nawet nie wiem czy na pewno kogucikiem a nie kurką.
                      Nie flirtuję publicznie :)
                      • mahadeva Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 17:42
                        a ja tak :) zawsze gotowa :)
                      • wiarusik Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 17:44
                        Nie widzisz tego szarego mchu pod nosem?Bo ja tak;)
                        • qui_pro_quo Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 17:50
                          Mchu nie zauwazyłam w pierwszej chwili. Zdjęcie mozna zamieścić dowolne, nie
                          moge się doczekać kiedy w mojej wizytówce się wczyta. Tylko niech nikt nie
                          bierze tego do siebie ;)
                          • wiarusik Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 17:54
                            Czekam z niecierpliwością;)
                            Też się pośmieję >:)
    • amisz6 Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 17:26
      wszystko jest mozliwe:Dpowodzenia:)
    • trybunludowy Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 17:28
      Z tego co pamietam to jest mozliwa i po przejsciu w real moze byc tak mocna ze
      az boli.
      Czasem przyjazn, wzajemna zyczliwosc itd tez mozna dostac w internecie i tez
      jest w cenie, szczegolnie gdy czlowiek takiej potrzebuje.
    • planetka0 Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 17:39
      jest możliwa. Przezylam to 2lata temu. Ja raczej sceptyczna i nieufajaca facetom
      kompletnie zglupialam. Dodam ze jestem mezatka i nie szukalam zadnych przygod.
      Po prostu kiedys z ciekawosci weszlam na czat i tak zaczely sie nasze rozmowy.
      Potem smsy az w koncu po 3 miesiacach spotkanie. Bylo krotkie zaledwie pol
      godziny, ale wiedzialam ze jezeli spotkamy sie jeszcze raz to nie bedzie odwrotu.
      Potem czytalam Samotnosc w sieci i mnie dokladnie to spotkalo. Spotkalam swojego
      Jakuba. On byl wolny, ja nie. On chcial walczyc o ta milosc, a ja chyba sie balam.
      Własnie mija 2 lata od tego momentu.
      Podsumowujac to wszystko teraz juz wiem ze mimo ze ta milosc nie byla do konca
      spelniona to wniosla w moje zycie tyle emocji i szczescia jak zadna inna do tej
      pory.
      • trybunludowy Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 17:41
        tez uwazam ze emocje sa najwazniejsze.
        Te pozytywne i nawet te gorsze. Dzieki emocjom czlowiek wie ze zyje.
      • mahadeva Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 17:44
        nigdy nie zrozmumiem po co wychodzic za faceta, ktory nie
        daje 'najwspanialszych emocji'
        • trybunludowy Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 17:46
          > nigdy nie zrozmumiem po co wychodzic za faceta, ktory nie
          > daje 'najwspanialszych emocji'

          Nie moze byc tylko najwspanialej. Czasem chwilami moze tez byc w druga strone.
          wazne zeby targalo:)
          • polla4 Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 17:48
            Emocje muszą być. Inaczej rutyna i kapcie.
            • trybunludowy Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 17:51
              > Emocje muszą być. Inaczej rutyna i kapcie.

              W kapciach tez moze byc emocjonujaco ;) oczywiscie zalezy kto w tych kapciach.
              • polla4 Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 17:52
                :)
                • trybunludowy Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 17:53
                  > :)

                  A co jesli chodzi o sandaly? Czy to wyklucza emocje?
                  • polla4 Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 17:59
                    trybunludowy napisał:

                    > > :)
                    >
                    > A co jesli chodzi o sandaly? Czy to wyklucza emocje?

                    Niezupełnie chodziło mi o kapcie jako rzecz...
                    Bardziej jako symbol rutyny i nudy w zwiazku :)

                    • trybunludowy Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 18:04
                      > Niezupełnie chodziło mi o kapcie jako rzecz...
                      > Bardziej jako symbol rutyny i nudy w zwiazku :)

                      Teraz mi to mowisz!!! a ja juz wszsytkie kapcie zdazylem wyrzucic! bedziesz
                      odkupywac.

                      • polla4 Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 18:06
                        :)
                        Nie przejmuj się, dam Ci po tacie. Ma ich stanowczo za duzo :)
    • heart_of_ice Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 18:53
      nie, nie jest mozliwa!!!

      ktoras z forumek kilka dni temu napisala, ze nie ma nic piekniejeszego, niz
      zakochac sie we wlasnych pragnieniach

      a faceta, ktorego nie znasz (tak tak, wiem, miesiace wspanialej
      korespondencji....nie znasz go i nie przekonasz mnie, ze jest inaczej) nie
      mozesz pokochac i kropka, najwyzej podoba ci sie swoje wlasne wyobrazenie o nim

      Pauli
      --
      Mężczyźni są z Marsa, a kobiety ze...Snickersa;)
      • avital84 Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 20:19
        czemu wyobrażenie?
        a jeśli nie wyobrażasz sobie go tylko podoba Ci się to co pisze o sobie, o
        swoich planach,pragnieniach, uczuciach, obawach, poglądach?
        To nie wyobrażenie, moim zdaniem poznajesz człowieka od tej strony od której
        powinno się go poznawać zawsze, tyle że w życiu zazwyczaj zwracamy na początku
        głownie uwagę na powierzchowność i ona przesłania nam wszystko.
        A jeśli zakochasz się w czyimś wnętrzu to pokochasz też zewnętrzną stronę tefo
        człowieka.
        Poza tym to nie musi być wyobrażenie. Jeśli poznajesz kogoś takiegojak Ty i
        czytasz jakbys czytała siebie to nie jest wyobrażenie.
        CZemu tak trudno jest zrozumieć, że kogoś takiego można spotkać w Internecie
        równie dobrze jak na przystanku, w supermarkecie czy w szkole. Tyle,że tutaj
        co innego przyciąga najpierw naszą uwagę.
        Zresztą niechc kazdy myśli co chce, każdy ma do tego prawo by mieć własną
        opinię.
        Ja już własnej nie zmienie, bo chyba wiem o czym mówię.
        • mahadeva Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 22:27
          oczywiscie :) technika idzie na przod :) net bardzo ulatwia kontakty :)
        • heart_of_ice Re: miłość przez internet - możliwa? 03.02.07, 01:23
          > czemu wyobrażenie?
          > a jeśli nie wyobrażasz sobie go tylko podoba Ci się to co pisze o sobie, o
          > swoich planach,pragnieniach, uczuciach, obawach, poglądach?

          dlatego, ze nie liczy sie nie tylko to, CO ktos mysli, ale rowniez to JAK to mowi:)
          dlatego, ze nie ma jezyka ciala, ktory do ciebie przemawia (choc tego nie
          zauwazasz swiadomie)
          dlatego, ze poniewaz kogos nie widzisz (i nie chodzi mi o fotke, tylko o mimike,
          sposob mowienia, gesty...) to same poglady to troche malo - moga ci sie one
          podobac, ale to nie znaczy, ze spodoba ci sie osoba, ktora je w sobie nosi...

          mowisz, ze wiesz co mowisz... no dobrze, ale dlaczego w takim razie internet
          jest przepelniony tekstami o tym, jak to ludzie rozmawiaja cale tygonie przez
          net, maja swoje zdjecia, rozmawiaja przez telefon, po czym spotkanie okazuje sie
          wielkim rozczarowaniem? przeciez poglady i mysli sie nie zmienily nikomu, prawda?

          > CZemu tak trudno jest zrozumieć, że kogoś takiego można spotkać w Internecie
          > równie dobrze jak na przystanku, w supermarkecie czy w szkole

          avital, nie o to chodzi
          ja poznalalam wiele osob przez net, kilka osob nawet poznalam dosc trwale;)
          poznac sie mozna, miejsce, jak kazde inne
          nie mozna sie tylko zakochac w tym kims, bo zakochujesz sie przeciez nie w
          pogladach, tylko w czlowieku!
          poglady i mysli, ktore ci sie podobaja, pasuja do ciebie i sa zgodne z twoimi
          moze miec mnostwo ludzi
          a jednak jak ich spotykasz, to nie zakochujesz sie we wszystkich, prawda? tylko
          w jednej osobie, szczegolnej....

          a wyobrazenie dlatego, ze znajomosc czyichs pogladow nie jest tozsama ze
          znajomoscia osoby - chcesz czy nie, tworzysz sobie jakis tam obraz czlowieka, z
          ktorym tak ci sie dobrze rozmawia... poniewaz masz kilka zmyslow, ktore przy
          kontakcie przez net nie dzialaja, glowa musi sobie sama je dorobic

          spotkalam na zywo kilkadziesiat osob poznanych dzieki netowi (nie w celach
          randkowych, rzecz jasna:D jak sama piszesz, to po prostu kolejne miejsce na
          zawieranie znajomosci)
          i chociaz to niby ci sami ludzie, ktorzy sie wypowiadaja na forum, maja te same
          mysli, poglady i twarze, ktore widzialam na fotkach, to ZAWSZE sa inni niz to,
          co mi sie wydawalo
          nie lepsi, nie gorsi... inni

          Pauli
          --
          "Miotłę z wystrzelonym airbagiem. Niewielki przebieg. Na chodzie. Sprzedam."
      • mahadeva Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 22:25
        jezu, a jak faceta nawet spotkasz w realu to tez go nie poznasz na 100%, chocby
        dlatego, ze ludzie sie zmieniaja
        moim zdaniem 'realna' milosc to tez zakochanie sie we wlasnych pragnieniach
    • no.ico Re: miłość przez internet - możliwa? 02.02.07, 22:33
      balletka_83 napisała:

      > uważacie, że można się zakochać w kimś kogo nigdy się nie spotkało, nie
      > słyszało się jego głosu, nawet nie widziało zdjęcia?

      nie mozna. ekscytujesz sie wlasnymi slowami. ale rozczarowanie musi byc
      bolesne. Pewien Chinczyk zakochany we Fruwajacej Ksiezniczce nie dawno sie
      powiesil, bo to byla stara i gruba baba.
    • beretzantenka Re: miłość przez internet - możliwa? 03.02.07, 04:26
      Mozna sie zakochac w kims kogo sie nigdy nie spotkalo , nie slyszalo jego
      glosu , nawet nie widzialo zdjecia itd itp ...

      Mozna , a dlaczego nie ?
      Niektorzy kochaja w ten sposob Boga ale ja nie nie o tym .
      Stworzylas sobie ideal , kazdy chce byc wirtualnym idealem i ty
      prawdopododobnie tez nie mowisz o sobie calej prawdy .
      Zwykle ludzie poznaja sie od zewnatrz czyli patrza na wyglad , mimike , glos ,
      czesto na sposob ubrania ,funkcje spolecznea, usmiech - kazdy wylapie cos dla
      siebie co mu sie spodoba .
      Ty lapiesz tylko to , co ktos chce ci przekazac wiec to sie zgadza , ze mozna
      sie zakochac w wyobrazeniu sobie idealnej postaci .

      Nie zakladam , ze jest to oszust i podrywacz bo takich wiele grasuje ale
      wyobraz sobie , ze ma rozne inne kompleksy , ktore chce ukryc .
      Normalnie ludzie nie zapoznaja sie przypadkiem , jest to zawsze jakas
      rekomendacja srodowiska , w ktorym przebywaja czy to poznajesz kogos przez
      przyjaciol czy w pracy badz w szkole i cos tam wiesz o takim czlowieku .
      Tutaj nie wiesz nic i poznajesz go "od wnetrza"
      Wiadomo , ze kazdy wnetrze swoje uwaza za piekne a ludzie sie nigdy nie moga
      poznac ..... stara spiewka .
      Moze to byc malolat rowniez zakochany lub inny kaleka zyciowy , z ktorym nie
      daloby sie normalnie zyc w realu .
      Albo go poznaj albo nie wypisuj glupot a jak chcesz sie tak bujac w oblokach
      to kontynuuj taka znajomsc bo czemu nie ?
      Ja wolalabym poznac faceta z krwi i kosci a podkochiwac to mozna sie w
      aktorze czy bohaterze ksiazki ale nie w zyciu , gdzie kazdy sobie stuka na
      klawiaturze co mu slina na jezyk przyniesie a do tego nie nadaje sie do
      spolecznego zycia skoro szuka kontaktow z takimi jak ty .
      • ama_leta Re: miłość przez internet - możliwa? 04.02.07, 08:43
        Czesc..
        Jest mozliwa, ale ejst trudna.. Poznalam wspanialego faceta.. tak wspanialego,
        az boje sie pisac zeby nie zapieszyc.. ale mieszka w innym kraju i dotykaja nas
        przyziemne problemy.. nie relacji warszawa-gdansk, tylko helsinki- gdansk.. i
        jestesmy zdecydowani, zeby wlaczyc z przeciwnosciami, samolotami, spotykac sie
        weekendowo, itp..
        Pierwszy raz zobaczymy sie za niecale 2 tygodnie.. Wiecie co? to nie jest moj
        pierwszy w zyciu partner, a nigdy nie czulam czegos takiego jak teraz. Mam
        niezachwiane uczucie, ze robie dobrze i ze to sie uda! Bo czemu nie? TAKIE
        uczucie nie zdarza sie codziennie..

        A jesli chodzi o poznawanie partnera przez siec.. Daje to mozliwosc zobaczenia
        tej osoby od samego najglebszego srodka.. Nie trzeba przebijac sie od
        zewnatrz... mozna odnalezc wiele cnnych rzeczy w osobie, ktora prawdopodobnie
        mineloby sie na ulicy nie podejrzewajac ile skarbow ma w srodku..

        Kobietki kochane.. jest ALE! Trzeba zwracac uwage na najmniejsze sygnaly, ze cos
        jest nie tak.. bo IRL okazuje sie ze drobiazdzki rosna do monstrualnych
        rozmiarow.. i wtedy bardzo latwo jest sie przejechac.

        Pozdrawiam wszystkie.. no i zyczcie mi szczecia...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja