Gentlemen w kazdym calu... ???

02.02.07, 18:21
Ostatnio coraz czesciej slysze od facetow, ze bycie "galant" nie jest w
modzie, no i poza tym pilnowac sie trzeba, bo podobno kobiety tego nie lubia...

Ja lubie:
- jak facet w restauracji pierwszy idzie do stolika
- jak facet podsuwa mi krzeslo
- jak przepuszcza mnie w drzwiach
- ustepuje miejsca w tramwajach/metrze/itd
- lubie jak facet nalewa mi wino do kieliszka i nie musze sama sie o to troszczyc
- lubie chodzic po prawej stronie faceta
- generalnie lubie troche takiej moze i staroswieckiej galanterii...

A wy jak? Lubicie, czy uwazacie to za przezytek, albo przejaw meskiego
szowinizmu (to uslyszalam od kolegow...) ???

    • polla4 Re: Gentlemen w kazdym calu... ??? 02.02.07, 18:24
      Tak, lubię dobrze wychowanych mężczyzn.
    • narzeczona12 Re: Gentlemen w kazdym calu... ??? 02.02.07, 18:26
      uwielbiam
      wtedy sie czuje jak kobieta...
      a href= "http://www.skrypty.bizneswesele.pl/Pamietniki/pamietniki.php?mod=show&id=160" target="_blank" rel="nofollow"> przygotowania do slubu
    • is_he Re: Gentlemen w kazdym calu... ??? 02.02.07, 18:31
      rzeczywiście nie jest w modzie, ale chamstwo równiez nie jest w modzie.
      jesli jestem na oficjalnym spokoju oczekuje znajomosci savoir vivru. jesli
      jestem z przyjaciolmi, bratem lub ukochanym to nie razi mnie drobny brak
      etykiety, bo czujemy sie ze soba swojsko i zachowujemy sie naturalnie.

      ja osobiście nie lubię kiedy ktoś odsuwa mi krzesło. Jest mi zupełnie obojętne
      czy idzie pierwszy do stolika i czy przepuszcza mnie w drzwiach (no, bo np. on
      moze byc juz przy drzwiach, a ja sie jeszcze ociagam... ma czekac az bede tuz-
      tuz i wtedy teatralnie otworzyc przede mna wrota?).

      Zabawny przykład chamstwa, czesto sie zdarza w przyrodzie ostatnimi czasy:
      kiedy w tramwaju/autobusie/metrze obcy koleś przepycha się szybko przed ciebie
      i zajmuje twoje miejsce. Kiedyś nie wytrzymałam i powiedziałam takiemu "BURAK",
      potem zastanawiałam się czy za mną nie wysiądzie i mnie gdzieś nie zaciuka.
      • mattjw Re: Gentlemen w kazdym calu... ??? 03.02.07, 10:39
        "twoje miejsce" hahaha i kto tu jest burakiem???
      • piekielnica1 Re: Gentlemen w kazdym calu... ??? 03.02.07, 13:01
        Nigdy nie mówi źle o nikim a zwłaszcza o swoich poprzednich partnerkach
    • is_he Re: Gentlemen w kazdym calu... ??? 02.02.07, 18:33
      hmmm... czasami takie zachowania kojarzą mi się jednak z pewnym typem mężczyzn.
      Szalenie kurtuazyjni, ale przekonani o swej wyższości nad kobietą.
      np. mój luby nigdy nie idzie pierwszy do stolika, bo chce żebym ja wybrała
      gdzie chcę siedzieć.
      • maai Re: Gentlemen w kazdym calu... ??? 03.02.07, 00:30
        no wlasnie... czasami rzeczywiscie niektorzy faceci traktuja to jako
        podkreslenie, ze oni przewodza, ze goruja czyms nad kobietami i dlatego "biora
        je w opieke". Ale jednak, przez prawdziwego faceta powinno to byc robione
        spontanicznie, kulturalnie i bez podtekstow. I to lubie.
        • jdbad Re: Gentlemen w kazdym calu... ??? 03.02.07, 08:35
          Nie chodzę po prawej stronie, bo nie lubię.
          • agnissa Re: Gentlemen w kazdym calu... ??? 03.02.07, 14:19
            Zawsze chodzę po prawej stronie i nie narażam się dzięki temu ABS-om, którzy
            trzymaja szeroko łapy.
          • aquira Re: Gentlemen w kazdym calu... ??? 03.02.07, 14:53
            Ja też. Wygodniej nam jest kiedy idę po jego lewej stronie.
            • 1000m Re: Gentlemen w kazdym calu... ??? 03.02.07, 17:10
              I ja wolę po lewej...
    • 444a Re: Gentlemen w kazdym calu... ??? 03.02.07, 15:01
      > Ja lubie:
      > - jak facet w restauracji pierwszy idzie do stolika
      > - jak facet podsuwa mi krzeslo
      > - jak przepuszcza mnie w drzwiach
      > - ustepuje miejsca w tramwajach/metrze/itd
      > - lubie jak facet nalewa mi wino do kieliszka i nie musze sama sie o to troszcz
      > yc
      > - lubie chodzic po prawej stronie faceta


      Zapewne też chcesz być też traktowana jak partner, nie jak dziecko...
      • pszczola_wesola Re: Gentlemen w kazdym calu... ??? 03.02.07, 15:16
        444a napisał:
        >
        >
        > Zapewne też chcesz być też traktowana jak partner, nie jak dziecko...

        A co ma pierrnik do wiatraka? Nawet bedac kumplem, dziewczyna nie zmienia plci.
        Takie gesty jw powinny byc tak naturalne, ze az niezauwazalne. Dziwne sa te
        wasze komentarze, panienki.
        • maai Re: Gentlemen w kazdym calu... ??? 03.02.07, 16:31
          dziekuje pszczolo wesola. Juz mialam wlasnie odpisac, co ma bycie uprzejmym i
          kulturalnym do traktowania mnie jak partnera...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja