myślicie że to normalne?

04.02.07, 01:40
już sama nie wiem jak to od początku powiedzieć...
Mam 24lata i jeszcze nie miałam faceta, nie to, że nie było okazji tylko myślę
że za wysoko mierzę, że czekam na księcia który nijak nie przychodzi...
Nawet na prawdziwej randce nie byłam, bo spotkania z moimi kolegami traktuję
tak normalnie, po kumpelsku i dalej czekam na swój ideał który wymyśliłam
sobie gdzieś tam w środku. I powiecie, że nie chodzę bo jestem brzydka, gruba,
nadęta ale nie, wiem, że podobam się facetom, jestem bardzo otwarta i naprawdę
jestem w stanie zrozumieć i zaakceptować wiele rzeczy, znajomi mówią że jestem
świetna, że kochają spędzać ze mną czas a ja gram twardą, która albo nie
potrzebuje do szczęścia faceta, albo udaję że już kogoś mam i wymyślam
niestworzone historie. Tak naprawdę moim największym marzeniem jest wreszcie
mieć kogoś kto przytuli, pogada, zrozumie, pocałuje, kogoś, komu będę mogła
bezgranicznie ufać i on to doceni. Marzę o tym już dobre parę lat...
Znajomi wkoło wiążą się z osobami, o których już na początku mówią że to nic
trwałego, że to tylko tak na chwilę a ja tak nie umiem, żyję w swoim
wyidealizowanym świecie i ciągle wierzę a tu nic...
Aż wstyd powiedzieć, 24 lata i dziewica...
Czasami mam ochotę pójść do klubu, upić się i ot tak po prostu puścić się z
pierwszym lepszym, wiem, że związku nie można budować tylko na seksie ale ja
już nie chcę, nie potrafię dłużej czekać.
Głupia też nie jestem, w tym roku kończę studia, w opinii większości trudne, i
na tym gruncie sobie radzę a z miłością nic, jeśli już się zauroczam to na
ogół udaję przed facetem, że nic nie czuję, że jest mi obojętny albo też daję
mu subtelne znaki mojego zainteresowania, zbyt subtelne... Ale w końcu marzę o
facecie który to będzie mnie zdobywał.
Myślicie, że to normalne, że tęsknię, czekam, marzę a jednocześnie nie chcę
obniżać poprzeczki, że chcę być z kimś kto będzie mi odpowiadał pod wieloma
względami?
Czy może uważacie, że żyję sama w swoim wyidealizowanym świecie pełnym iluzji,
nadziei na coś co nie nastąpi nigdy?
Czy wy też aby związać się z kimś musieliście zrezygnować ze swoich marzeń,
planów, pragnień? Zejśc na ziemię tak po prostu?
Piszę bo jest sobota, weekend, każdy spędza czas ze swoją drugą połówka a ja
jak zwykle sama...
Tęsknię i czekam, książe gdzie jesteś?
Myślicie, że to ma sens?
    • menk.a Re: myślicie że to normalne? 04.02.07, 01:43
      od razu rozwieję nadzieje: wszystkie ksiażęta albo mają swoje królewny, albo
      poginęli w potyczkach ze smokami;) zatem na ksiecia nie czekaj
      raczej rozejrzyj sie za facetem z krwi i kości, z jakąś rysą, bo kryształowych
      na szczęście nie ma;) uszy i cycki do góry;))
    • jakub_234 Re: myślicie że to normalne? 04.02.07, 01:56
      powiem ci jak to biedze.
      ktos sie o ciebie bedzie staral. Na poczatku go zrazisz. Ten ktos sie nie
      podda. Bedziesz z nim wkoncu szczesliwa, a poczujesz uczucie "kurde, inny moze
      byc lepszy"...zranisz, jednoczesnie raniac siebie dwa razy bardziej. Nikt inny
      nie przyjdzie, nie bedzie lepszy. Docenisz, ze ktos naprawde cie kochal i bylas
      szczesliwa. Po raz pierwszy bedziesz miala zlamane serce. Zawitasz w gronie
      doroslych.
      • mahadeva Re: myślicie że to normalne? 04.02.07, 02:23
        jezu co za smety tu mowisz :)
        zycie jest wesole :)
    • mahadeva Re: myślicie że to normalne? 04.02.07, 02:21
      jezu, ludzie powariowali z ta presja na posiadanie kogos! pewnie jeszcze nie
      dojrzalas i juz
      nie chcesz taniego seksu i jest ok
      ja cenie przyjazn z seksem, ale nie jest latwo osiagnac ten ideal...
      bez pracy nie ma kolaczy
      ale jak mowie, jestes jeszcze mloda i wszystko przed Toba
      dlaczego masz sie poscic z pierwszym lepszym?? nie mozesz tego juz raczej robic
      z przyjaciolmi??
      • asia_asia Re: myślicie że to normalne? 04.02.07, 02:24
        >jezu, ludzie powariowali z ta presja na posiadanie kogos!

        100% racji. Ale, jeśli im z tym dobrze... A jeśli im źle... To - niech
        zweryfikują poglądy lub siebie...
    • xvqqvx Re: myślicie że to normalne? 04.02.07, 08:45
      > Mam 24lata i jeszcze nie miałam faceta,
      Turnus mija a ja niczyja. :-)
      Rozumiem, że jest jakiś obowiązek posiadania kogoś. :-)

      > a ja gram twardą, która albo nie
      > potrzebuje do szczęścia faceta,
      A dlaczego po prostu nie chcesz być sobą?

      > Aż wstyd powiedzieć, 24 lata i dziewica...
      Jaki wstyd?
      Koleżanki tak mówią?
      A czy gdybyś była mężatką a koleżanki mówiły, że wstyd nie mieć kochanka, tobyś
      męża zdradzała, tak? :-)

      > Głupia też nie jestem, w tym roku kończę studia, w opinii większości trudne, i
      > na tym gruncie sobie radzę a z miłością nic, jeśli już się zauroczam to na
      > ogół udaję przed facetem, że nic nie czuję, że jest mi obojętny albo też daję
      > mu subtelne znaki mojego zainteresowania, zbyt subtelne... Ale w końcu marzę o
      > facecie który to będzie mnie zdobywał.
      No właśnie udajesz - a nie możesz być sobą?

      > Myślicie, że to normalne, że tęsknię, czekam, marzę a jednocześnie nie chcę
      > obniżać poprzeczki, że chcę być z kimś kto będzie mi odpowiadał pod wieloma
      > względami?
      A dlaczego nienormalne?
      Czy lepiej być samotnym we dwójkę z kimś, kto nam nie odpowiada?
    • waldek1610 swoim zachowaniem odpychasz wartosciowych ludzi 04.02.07, 09:15
      pieknaimloda napisała:

      > już sama nie wiem jak to od początku powiedzieć...
      > Mam 24lata i jeszcze nie miałam faceta, nie to, że nie było okazji tylko myślę
      > że za wysoko mierzę, że czekam na księcia który nijak nie przychodzi...

      Dziewczyno, ty nie czekaj tylko dzwon do Buckingham Palace, bo Ksiaze William
      bedzie sobie plul cale zycie jak ozeni sie z Kate (czy jak jej tam) a nie z
      Toba! :)

      > żyję w swoim wyidealizowanym świecie i ciągle wierzę a tu nic...
      > Ale w końcu marzę o facecie który to będzie mnie zdobywał.

      A myslalas kiedys o zdobywaniu faceta na ktorego ty sobie zasluzysz??? Moze
      pora nato zanim przestaniesz byc taka piekna i mloda...

      > Myślicie, że to normalne, że tęsknię, czekam, marzę a jednocześnie nie chcę
      > obniżać poprzeczki, że chcę być z kimś kto będzie mi odpowiadał pod wieloma
      > względami?

      A zastanawialas sie czy ty jestes warta szczalu? Pomysl czy jak ty bylabys
      facetem chcialabys sie wiazac z taka ksiezniczka, ktorej zalezy tylko na tym
      czego ona chce?

      > Czy wy też aby związać się z kimś musieliście zrezygnować ze swoich marzeń,
      > planów, pragnień? Zejśc na ziemię tak po prostu?

      Nie musisz zchodzic na ziemie, no chyba ze zyjesz w niebiosach, a moze
      wlasciwie to bujasz w oblokach z tego co mowisz chyba tak jest. Mysle ze ani ty
      nie jestes taka cudowna, ani faceci ktorzy kreca sie dookola ciebie sa tacy do
      niczego.


      > Tęsknię i czekam, książe gdzie jesteś?

      O rany, chyba umrzesz jako stara panna, z takim nastawieniem na zycie...sorry.
      Lepiej zastanow sie nad tym czy ty wogole masz cos do zaoferowania
      potencjalnemu partnerowi, bo moze jak nad soba popracujesz to zjawi sie
      odpowiedni facet. Ale twoim zachowaniem odpychasz wartosciowych ludzi...

    • cioccolato_bianco Re: myślicie że to normalne? 04.02.07, 10:19
      puszczenie sie po pijaku z obcym facetem, to jest dramatyczne obnizenie
      poprzeczki.
    • maialina1 masz tu przyjaciolkę 04.02.07, 10:21
      Na tym forum jesli nie znajdziesz faceta, to z pwnoscia znajdziesz przyjaciolke
      od serca z ktora bedziesz od dzis mogla dzielic sie wszystkimi smutkami,
      radosciami i spostrzezeniami: to MAHADEVA!
      • alpepe Re: masz tu przyjaciolkę 04.02.07, 10:42
        :-), myślisz, że zawsze-prawie-dziewica zaakceptuje konkurencję?
      • wimx Re: masz tu przyjaciolkę 08.02.07, 18:08
        Dlaczego na tym forum czsto, zamiast dyskutowac na temat posta, robimy
        personalne uwagi?
    • gemini14 Re: myślicie że to normalne? 04.02.07, 15:56
      jak to powqiadają:"dała nie dała i tak uschnie":)
    • nairias Re: myślicie że to normalne? 04.02.07, 16:11
      Jest taki jeden książę, nawet w tym samym wieku, ale on jest francowatym poligamistą :)
    • kleo1 Re: myślicie że to normalne? 04.02.07, 16:25
      Tak. Musiałam zejśc na ziemię i się poobijałam. Księcia nie ma. Ale wciąż mam
      marzenia. Tego nikt nikomu nie odbierze.
    • hultaj78 Re: myślicie że to normalne? 04.02.07, 21:23
      nie słuchaj ich wszystkich.

      twój książę gdzieś tam jest i czeka. może za rogiem, może wpadnie na ciebie po
      prostu na ulicy. pewnie nie będzie miał na głowie korony, lśniącej zbroi itd.
      ale to będzie on. twój prywatny ideał. przynajmniej na jakiś czas. a może do
      końca życia, kto wie?

      nie rozdrabniaj się. nie idź do łóżka z bylekim tylko dlatego że koleżanki
      wokół uprawiają seks. ładnie piszesz o tym czego potrzebujesz, i na pewno
      spotkach faceta, który będzie szczęśliwy mogąc ci to dać. a ty odpłacisz mu tym
      samym.
      nie bądź na siebie zła za to jaka jesteś. nie bądź nie-sobą po to by zadowalać
      kogośtam, bo będziesz nieszczęśliwa.
      chcesz faceta, który będzie cię zdobywał. i taki się znajdzie, bo wydajesz się
      tego naprawdę warta.

      mam nadzieję, że nie pójdziesz do tego klubu jak pisałaś. to nie jest dobra
      droga, tylko się skrzywdzisz.
      • mahadeva Re: myślicie że to normalne? 04.02.07, 21:54
        a ja nie chce zeby jakikolwiek facet mnie zdobywal
        wole sama wybrac sobie
        • hawwa18 Re: myślicie że to normalne? 08.02.07, 16:59
          ja uważam inaczej, mysle ze to mezczyzna powinien zdobywac kobiete. Wiem ze to
          jest moze staroswieckie- Ale tak powinno byc. Jesli dziewczyna ugania sie
          strasznie za jakims facetem to poprostu sie poniża...
    • donatella.v Re: myślicie że to normalne? 08.02.07, 18:20
      matko ja ci wspólczuję piszesz że jesteś nie głupia a ja cvhyba jednak myslę że
      jesteś... szkoda gadac...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja