Czy to mogłoby sie udać (praca)?

05.02.07, 14:38
Witajcie, mam takie małe marzenie. Boję się wystartować, zbieram opinie, czy
to mogłoby się udać. Mogłybyście dorzucić swoje zdanie?
Otóż chciałabym otworzyć w moim mieście (duże miasto) niewielką, tematyczną
księgarenkę z charakterem. Nie zwykłe półki i kasa, tylko piękny wystrój,
kilka foteli, może barek z kawą i herbatą (dobre gatunki), no i ksiązki -
tylko o okreslonej tematyce (mam już wybraną), wyselekcjonowane, chyba nowe,
choć możnaby urządzić tez półkę antykwaryczną.
Ja uwielbiam czytać, a już od dawna chcę założyć własny biznesik. Nie
chciałabym się jednak mordować w dziedzinie, która mnie nie ienteresuje.
Księgarnia to dla mnie ideał. Tylko czy ludzi takie "coś" zainteresuje na
tyle, żeby przyszli i coś kupili, a nie tylko pogrzebali i poszli? Czynsze,
zwłąszcza w centrum, w moim mieście są duże, a przecież dobrze byłoby jeszcze
coś zarobić... Widzę, jak dobrze idzie księgarniom typu Empik, Matras itd,
ale to są molochy, a ja byłabym całkiem wyjątkową, prywatną księgarenką z
klimatem. Jak sądzicie - czy to w ogóle ma jakiś sens?
    • grzeszny-aniol Re: Czy to mogłoby sie udać (praca)? 05.02.07, 14:39
      Mi sie wydaje ze ksiegarnie sa teraz malo popolarne:(
      Chyba naogladalas sie "masz wiadomosc":))
      • krolik_w_koronkach Re: Czy to mogłoby sie udać (praca)? 05.02.07, 14:53
        Na szczęscie mylisz się - Polacy kupują coraz więcej książek, duże księgarnie
        mają się świetnie. Pytanie tylko, czy taka mała nieznana z marki księgarenka ma
        przy nich jakieś szanse.
        A co do filmu - kiedyś go oglądałam, ale kompletnie o nim zapomniałam:) Nie
        miał żadnego wpływu na mój pomysł, który ciągnie się za mną od dziecińśtwa.
        • armagedon6661 Re: Czy to mogłoby sie udać (praca)? 05.02.07, 19:58
          NLepiej może otwórz punkt spzredaży czasopism i postaw ksero. Problem praw
          autorskich. Bo nikt Ci nie pozwoli na kserwoanie czasopis. Sam tak chciałem
          zrobic jednak prawnicy wyperswadowali mi. A szkoda.
      • kora_79 Re: Czy to mogłoby sie udać (praca)? 05.02.07, 15:09
        albo raczej "pierwszej miłości"
    • aneczkaad22 Re: Czy to mogłoby sie udać (praca)? 05.02.07, 14:45
      ja bym przyszła z przyjemnością:)
      • krolik_w_koronkach Re: Czy to mogłoby sie udać (praca)? 05.02.07, 14:54
        No właśnie, przyszła...
        Ale czy kupiła książkę, czy tylko pooglądała wystrój i zawartość półek?
        • kliq Nie uda sie :(. 05.02.07, 15:05
          Kroliku w zorzecie,

          niezwykle trudno jest utrzymac sie ze swojej pasji. Twoja ekonomicznie
          jest skazana na finansowa porazke. Zjedza Ciebie koszty wynajmu lokalu,
          podatki i inne( z kosztem kawy i wizytami Sanepidu wlacznie). Nie wchodz
          w to. Idz poczytac i napic sie kawy do EMPIKU. Zobaczysz dziesiatki
          lubiacych czytac siedzacych godzinami na podlodze i czytajacych.
          Bez kawy :). W Twoim przypadku w pieknym (czytaj drogim) wystroju moze
          kawe kupia a moze nie ale na jakosc kawy narzekac moga. Na "intelektualistach"
          lubiacych ksiazki forsy nie zarobisz. Oni jej nie maja lub nie wydaja.
          To sprawdzona ekonomicznie prawda :).
          Pozdrowienia,
          kliq.

    • his_girl Re: Czy to mogłoby sie udać (praca)? 05.02.07, 14:58
      W Warszawie jest kilka takich miejsc, wiedzie im się nieźle (tak mi się
      przynajmniej wydaje, bo wciąż funkcjonują).
      Osobiście uważam, że to bardzo dobry pomysł, ale musisz postawić na wystrój,
      kawa i herbata nie mogą być tylko dodatkiem, muszą być ważną częścią Twojej
      kawiarnio-księgarni. Może dodatkowo założysz internet bezprzewodowy, aby
      klienci mogli wpadać na kawę z komputerem, może jakieś ciasto domowe? Pomysł
      dobry, wymaga dopracowania. :)
      • krolik_w_koronkach Re: Czy to mogłoby sie udać (praca)? 05.02.07, 15:07
        Myślałam o tym, ale właśnie chciałabym uniknąć robienia w księgarni kawiarni.
        Nie chciałabym, żeby ludzie przychodzili po to, żeby zjeść ciacho, wypić kawę i
        poczytać za darmo ksiązkę, którą potem odłożą na półkę (pewnie wyświniona
        ciastem). W Empiku to się sprawdza, ale tam mają taki obrót, że te kilka
        ksiązek nie robi im róznicy. Ja chciałabym postawić jednak na sprzedaż ksiązek.
        Chciałabym, żeby ludzie przychodzili do mnie w celu kupienia dobrej lektury.
        Oczywiście fotele byłyby po to, żeby można było ją wcześniej poprzeglądać, ale
        na samej czytelni nie zarobię na czynsz...

        • aneczkaad22 Re: Czy to mogłoby sie udać (praca)? 05.02.07, 15:16
          mi się pomysł podoba. jesli będzie dobra lokalizajcja to napewno masz szanse na
          zyski.ja np nie znoszę empiku i tego typu ksiegarni gdzie nie mozna się dobrze
          obrócić bo cie z kazdej strony ktoś atakuje. wole kupować ksiązki w malych
          ksiegarniach. a jesli bedzie miala klimat to napewno bedziesz miala klientow
          • kliq Dobra (bardzo droga) lokalizacja. 05.02.07, 15:22
            Aneczko, teoretyzujesz. Prawda jest ekonomicznie brutalna.
            Dobra lokalizacja jest bardzo kosztowna. W EMPIKU Ciebie
            ludzie "atakuja" i obrocic sie nie mozesz powniewaz maja
            dobre (konkurencyjne) ceny. Klimat tez kosztuje :).
            Widzialas ostatnio mala przytulna ksiegarenke z klimatem
            w centrum miasta?
        • kliq Sprzedaz ksiazek. 05.02.07, 15:16
          Nie bedziesz konkurencyjna. Bedac mala ksiegarnia sila rzeczy
          kupisz mniejsza ilosc ksiazek i nie wytrzymasz konkurencji
          duzych ksiegarni ktore dostana wiekszy upust przy wiekszych
          ilosciach. Ludzie przyjda do Ciebie poniewaz jestes mila i masz
          ladny wystroj ale ksiazke (tansza) kupia juz gdzie indziej.
          Pomysl dobry dla ludzi juz niezaleznie zamoznych :).
    • asik37 Re: Czy to mogłoby sie udać (praca)? 05.02.07, 15:17
      Zycze Ci powodzenia, lubie miejsca z charakterem i klimatem. Ale nad tą kawa to
      zastanow sie, niby drobnostka, ale czy dasz sobie rade z wymogami Sanepidu,
      musisz zapewnic zgodnie z wymogami toaletę, zaplecze gospodarcze to nie takie
      proste. Ksiegarnia + antykwariat TAK.... kawa NIE(jesli nie masz dosc kasy,
      odpowiednio duzego lokalu(a wlasciwie kilku-na toaletę, magazyn, zaplecze itd)
      i doswiadczenia nie poradzisz sobie)
      • krolik_w_koronkach Re: Czy to mogłoby sie udać (praca)? 05.02.07, 15:27
        Fakt, nie ma co pchać się w kulinaria. Nie sądziłam, że głupiego wrzątku nie
        można zaparzyć bez pozwoleń, toalet itd.
        Kawa i herbata miały dopełniać klimatu, ale może to rzeczywiście zbyt kosztowny
        klimat.
    • scandia Re: Czy to mogłoby sie udać (praca)? 05.02.07, 15:23
      Nie orientuje się jak to dokladnie wyglada, ale wydaje mi się, ze mozna zlecic
      jakies badania opinii publicznej w okolicy, czy taka ksiegarnia miala by jakies
      szanse. Pewnie kosztują troche $$, ale moze warto zainwestowac teraz i wiedziec
      na czym sie stoi, niz pozniej "wtopic" kase. Zreszta mozna samemu przygotowac
      kilka pytan, i zatrudnic studentów :)
      • kliq Cenna porada handlowa :). 05.02.07, 15:29
        scandia napisał:

        "Nie orientuje się jak to dokladnie wyglada, ale wydaje mi..."

        Skandia, z calym szacunkiem przeczytaj raz jeszcze to co napisales.
        I jeszcze raz. I jeszcze. I uczciwie zastanow sie na wartoscia Twojej
        porady. Czy Ty sam bralbys pod uwage porade kogos kto zaczyna radzic
        tak jak TY :)))?
      • aneczkaad22 Re: Czy to mogłoby sie udać (praca)? 05.02.07, 15:30
        moze macie racje ze nie ma szans taka księgarnia, ale mi osobiscie bardzo pomysł
        przydpadł do gustu:)
        • kliq Tez lubie... 05.02.07, 15:37
          ... takie ksiegarnie (ale nie bycie wlascicielem). Posiedziec, przejrzec
          ksiazke lub dwie, wypic kawe, pogawedzic sympatycznie z wlascicielka,
          kupic ksiazke lub nie... I zostawic ja martwiaca sie z czego zaplaci czynsz.
    • sir.vimes Świetny pomysł i może się udać. 05.02.07, 15:32
      Niektórym już się udało.

      Np. "Czuły Barbarzyńca", "Tarabuk" - to właśnie takie miejsca.
      Zdobyły popularność i kwitną.

      Nie bój się tylko zabieraj się za biznesplan.
    • yagiennka Pomysł niezły 05.02.07, 15:43
      W Warszawie już coś takiego jest. Nazywa się Czuły Barbarzyńca, jest to
      jednoczesnie księgarnia, czytelnia i kawiarnia :) Poza tym odbywaja się
      cykliczne odczyty i spotkania z ludxmi kultury i pisarzami. Ma wzięcie i swoich
      bywalców, ja ją bardzo lubię, jest niewielka, ma pieterko, klimacik i dobre
      ciastka ;)
      www.czulybarbarzynca.pl
      • krolik_w_koronkach Re: Pomysł niezły 05.02.07, 16:09
        Tak, słyszałam o tym lokalu, choć nigdy tam nie byłam (inne miasto).
        Mnie marzy się coś znacznie bardziej kameralnego, ale kto wie, od czego
        zaczynał barbarzyńca? Może po prostu tak się rozwinął...
        Po przeczytaniu waszych postów (większości z nich) mój entuzjazm trochę
        osłabł... No nic, może kiedyś...
        • simply_z Re: Pomysł niezły 05.02.07, 16:52
          a może antykwariat ,jakies centrum taniej ksiazki? cos w tym stylu? problem
          polega na tym,że ksiazki są piekielnie drogie i raczej nie kazdy sie decyduje
          na kupno
    • asik37 Re: Czy to mogłoby sie udać (praca)? 05.02.07, 19:34
      wg mnie nie powinnas tak szybko sie zniechecac....tylko nie probuj łapaac kilku
      srok za ogon bo nic Ci z tego nie wyjdzie...i ksiegarnia i antykwariat i
      kawiarnia nie to zeby nierealne ale trudne i kosztowne Zdecyduj sie na jedna
      forme działalnosci i rozejrzyj sie za ksiazkami, lokalem i zobaczysz.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja