Historyjka - niesamowitość życia

16.04.03, 15:06
A więc. Byli sobie dwaj bracia bliźniacy. Zostali rozdzieleni już po
urodzeniu. Dowiedzieli się o sobie po 35 latach. Jeden mieszkał w NY, drugi w
LA. Oboje mieszkali jednak przy ulicach o tej samej nazwie - Orchard. Kiedy
mieli 8 lat w kwietniu obaj złamiali ręce. W wieku 10 lat oboje dostali psa
tej samej rasy i nazwali go Pooch. W wieku 20 lat ożenili się z kobietami o
imieniu Helena, a swoje córki nazwali Celina... Wszystko to odbywało się
niezależnie.
Jak bardzo niepojęte jest życie. Jeszcze tyle do odkrycia.
    • Gość: Andrzej Re: Historyjka - niesamowitość życia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.03, 15:08
      A potem sie okazało, że tak na prawde to był jeden, tylko czasem miał
      rozdwojenie jazni:)
      • xanatos1 Re: Historyjka - niesamowitość życia 16.04.03, 15:09
        Gość portalu: Andrzej napisał(a):

        > A potem sie okazało, że tak na prawde to był jeden, tylko czasem miał
        > rozdwojenie jazni:)


        Tak jak i naukowcy zajmujący się tym przypadkiem... stary oszust :))
    • xanatos1 Re: Historyjka - niesamowitość życia 16.04.03, 15:10
      Coś nas określa już po urodzeniu, ale co? Genetyka, potęga nieświadomości, los,
      natura, Bóg?
    • xanatos1 Re: Historyjka - niesamowitość życia 16.04.03, 15:30
      A może Andrzeju poniekąd masz rację z tą jedną osobą. Jakaś zbiorowa
      nieświadomość, dziedzictwo ludzkości. Kurcze mam jakieś wytłumaczenie, ale nie
      mogę do tego dotrzeć... :))
      To jakby natura przez pomyłkę pokazała nam karty. Jednak zasad gry nadal nie
      rozumiemy.
Pełna wersja