tezromantyczka
07.02.07, 15:32
Mąż ma brata, którego dziewczyna upodobała mnie sobie jako osobę do zwierzeń.
Nie bardzo ją lubię, podczas spotkań na okrągło muszę wysłuchiwać jej skarg
na jej chłopaka itd. Ona dzwoni do mnie dość często, nie ma żadnych innych
koleżanek i przypuszczam, że to dlatego "wzięła sobie namiar" na mnie.
Nie jestem niestety osobą asertywną i mam problem z delikatnym spławieniem
jej. "Spławienie" musi być łagodne, bo być może ta dziewczyna będzie moją
rodziną i nie unikniemy spotkań. Jak to zrobić??