marylin87
08.02.07, 16:18
... spotkała mnie tak jakby ?? Nie wiem co o tym mysleć czy powinnam okrzepnąć
!?... Nie jestem fanką netu, siedzę na nim tylko czasem, dla relaksu, czasami
pogadam przez gg ze znajomymi, no jedyna moją słabością jest forum sportowe,
bo jest maniaczką sportową:))). Raz tylko za namową koleżanki spotkałam się z
chłopakiem , którego poznałam przez gg, gadaliśmy długo ze sobą , bo tak
odrazu to ja bym się nie spotkała, o ile na gg się nawet fajnie gadało, w
realu okazał się okropnym nudziarzem, nie dało się z nim pogadać i znajomość
się zerwała, powiedziałam wtedy to był pierwszy i ostatni raz !!! Ale w
minione wakacje, podczas dyskusji na forum sportowym napisał do mnie pewnien
chłopak potem zaczął pisać do mnie maile, a po pewnym czasie sms'y. Muszę
przyznać gadało się super, okazało się ,że mamy podobne pasje, kochamy ten sam
sport, studiujemy ten sam kierunek, z tym ,że jest z innego miasta, nie jest
to bardzo daleko, ale trochę jest... No i tak gadamy już od wakacji, można z
nim pogadać o wszystkim chłopak jest inteligentny , miły, na poziomie. No i w
pewnym momencie poczułam, że on mi odpowiada, że ma taki fajny charakter itd.
jaki zawsze chciałam u chłopaka. Dotychczas nie miałam szczęścia do chłopaków,
ci , których poznawałam byli nieodpowiedzialni, olewali naukę, mieli wszystko
gdzieś, takie cwaniaczki, a ja zawsze chciałam chłopaka z poważnymi planami na
życie, traktującym naukę poważnie, inteligentnego, na poziomie, zaradnego, ale
równocześnie z poczuciem humoru, dobrego partnera do rozmowy, takiego
sympatycznego chłopaka, no i on taki jest. Chyba się zakochałam , nie wiem ?
Zawsze uważałam ,że miłośc przez neta nie jest możliwa, choć niby moja
koleżanka znalazła tak chłopaka, a kuzynka męża, ale mi się to wydawało dziwne
miłośc i net. Nie wiem co to jest, to coteraz czuję, ale to są raczej objawy
miłości, no bo co innego, czekam z utęskinieniem na jego tel. dzwoni co kilka
dni,uwielbiam z nim gadać na gg, gadamy prawie codziennie, wiemy już o sobie
dużo, zwierzamy się sobie, pocieszamy wzajemnie jak, któreś ma jakis problem.
Jeszcze się nie spotkaliśmy w rzeczywistości, mamy zamiar, już się nie możemy
tego doczekać, ale to dopiero za kilka miesięcy. Ale z drugiej ja się boje
tego spotkania tzn. boję się ,że tak jak poprzednio na żywo okaże się, że to
pomyłka i stracę bądż co bądż fajnego kumpla itd. Powiedzcie mi czy to może
być miłość ? I czy to ma szansę powodzenia jeśli już ? Czy spróbować i spotkać
się czy nie ? z góry dzięki za rady:)