czy tolerujecie transseksualistow?

08.02.07, 18:18
ogladam wlasnie rozmowy w toku,jest dziewczyna ktora ma kobiece cialo ale
zupelnie go nie akceptuje,czuje sie 100% mezczyzna wiec zmienia plec.Czy
poniekad rozumiecie takich ludzi czy waszym zdaniem to choroba,jakies
urojenie ktore mozna wyleczyc?
    • donatella.v Re: czy tolerujecie transseksualistow? 08.02.07, 18:22
      to ludzie którzy nie boja się zmian i wiedza czego chcą.
    • annna84 Re: czy tolerujecie transseksualistow? 08.02.07, 18:26
      To nie urojenie i nie da się tego leczyć. Po prostu los spłatał tym ludziom
      figla i urodzili się w ciele mężczyzny, a psychikę mają kobiety, i odwrotnie.
    • avital84 Re: czy tolerujecie transseksualistow? 08.02.07, 18:39
      ludzie jak ludzie
      moim zdaniem to żadna choroba, po prostu to tak jakby genom się coś pomyliło i
      zamiast w kobiety w ciele kobiecym rodzi się mężczyzna
      jestem w stanie to zrozumieć, jeśli ktoś tak czuje
      w sumie co nam do tego, ważne by ta osoba czuyła się szczęśliwa sama ze sobą,
      co myślą inni to chyba mało ważne
    • izabellaz1 Re: czy tolerujecie transseksualistow? 08.02.07, 18:47
      Nie widzę powodu, dla którego miałabym nie tolerować osób transseksualnych. Ot
      zdaje się błąd natury za który Oni drogo płacą wyrzutami sumienia, że tacy są
      (zazwyczaj spowodowane właśnie brakiem tolerancji, wyśmiewaniem), emocjonalnie,
      finansowo (koszty operacji etc.). Zazwyczaj dla przeciętnego nastolatka okres
      dojrzewania jest okresem trudnym a co dopiero młodej osoby, która odkrywa, że
      "znalazła się" w ciele, które chciałaby z siebie "zrzucić". To dramat.
      Współczuję tym osobom.
    • 8dusia4 Re: czy tolerujecie transseksualistow? 08.02.07, 19:12
      A czy potrafilibyście być w związku z taką osobą?
    • jan_stereo Re: czy tolerujecie transseksualistow? 08.02.07, 19:23
      jak ktos jest w transie seksualnym to staram sie nie przeszkadzac, nie uwazam tego za chorobe rowniez.
    • yagiennka Naukowo udowodnione 08.02.07, 19:37
      jest że mózg ma płeć. Transseksualista to po prostu mózg jednej płci w ciele
      innej płci. Taki nietrafiony żart natury. Więc co tu można nieakceptować, sam
      sobie pomyśl jakbyś się czuł w ciele kobiety. Wg mnie ich po prostu trzeba
      leczyc, dostosowując ich płeć do płci mózgu. Chociaż z drugiej strony oni nigdy
      nie będą prawdziwi w tej nowej płci, przynajmniej nie na tym etapie medycyny.
      Budowy mięśni, kości, sylwetki, twarzy, tego się nie da zmienić.
    • xtrin "czy tolerujecie chorych na raka?" 09.02.07, 00:09
      Co to wogóle za pytanie?!
      Transseksualizm jest bardzo poważną chorobą, której niestety wyleczyć (w pełnym
      tego słowa znaczeniu) się nie da. To zwykle głęboko nieszczęśliwe jednostki,
      które wiele w życiu muszą się nacierpieć, by móc z sobą samym żyć.
      Nie wiem jak można ich "tolerować" bądź nie.
    • vandikia tak/nt 09.02.07, 00:17

      • vandikia kontynuując 09.02.07, 00:22
        widuje czesto transa. po pierwszym szoku mozna sie przyzwyczaic. oprocz wygladu
        normalny czlowiek. bardzo nieszczęśliwy - nie akceptuje swojego ciala (i to nie
        jest porownywalne pewnie z brakiem akceptacji z powodu nadwagi, czy krzywych
        nóg)
        nie przeszkadza nikomu, spokojny, żyje sobie
        ale za to miejscowa gównażeria używa sobie na nim dowoli. a czemu używa dowoli
        ( w tym wyrządza mu poważne szkody materialne: ciagla dewastacja otoczenia:
        domu, samochodu)
        bo policjanci nie robia nic, zeby go ochronic. bo uchodzi za dziwaka,
        nienormalnego, zboczonego. policjanci podśmiewają sie pod nosem widzac
        doroslego faceta w sukience i szpilkach. facetowi/babce nie ma kto pomoc.
        przykre, ze czlowiek ktory ma i tak wiele problemow natury psychicznej nie moze
        liczyc na zadna pomoc, albo chociaz swiety spokoj ze strony otoczenia.
    • tygrysio_misio tak 09.02.07, 00:28
      umysl jest jakis mimo wszystko metafizyczny..zwiazany z biologizmem ale mimo
      wszystko metafizyczny...

      jesli ktos od dziecka czuje sie kims innym niz jest to nie oznacza to ze jest
      chory psychicznie ..tylko,ze cos sie pomieszalo przy rozwijaniu plodowym i te
      fale takie jakos nie zegraly sie z plcia...

      co w tym strasznego dla innych??
      raczej nalezy wspolczuc tym ktorym sie pomerdala metafizyka z biologizmem
      materialnym...i dac im zyc i operowac sie...niech sobie beda wkoncu
      szczescliwi..po co maja sie meczyc
      • kamkuba1 cieszy mnie to ze... 09.02.07, 09:38
        jednak nasze spoleczenstwo jest tolerancyjne i nie linczuje tych,ktorzy roznia
        sie od nas fizycznie,psychicznie,mentalnie itd.Aczkolwiek zdaje sobie sprawe ze
        wsrod marginesu i patologii wszystko co inne budzi niechec a nawet
        nienawisc,przykre.
    • ewelina23-20 Re: czy tolerujecie transseksualistow? 09.02.07, 12:24
      kamkuba1 napisała:

      > ogladam wlasnie rozmowy w toku,jest dziewczyna ktora ma kobiece cialo ale
      > zupelnie go nie akceptuje,czuje sie 100% mezczyzna wiec zmienia plec.Czy
      > poniekad rozumiecie takich ludzi czy waszym zdaniem to choroba,jakies
      > urojenie ktore mozna wyleczyc?
      • polla4 Re: czy tolerujecie transseksualistow? 09.02.07, 13:58
        To ludzie, którzy potrzebuja jeszcze raz tyle co my ciepła i miłosci.
        Muszą pokonac wiele barier w zyciu codziennym. Bardzo im współczuję
        Dobrze, że coraz częściej o tym się mówi.
        Może dzieki temu parę złych, zacietrzewionych i nietolerancyjnych osób zrozumie
        że trannseksualizm to jest prawdziwy problem, a nie jakis urojony wymysł.



    • quiq Re: czy tolerujecie transseksualistow? 09.02.07, 18:05
      A niby dlaczego mam nie toloerowac?
      Jak chce większe cycki to je sobie powiększam, jak ktos chce byc łysy to idzie
      do fryzjera, jak ktoś jest łysy i mu to przeszkadza zakłada perukę.

      To nie do końca jest tak,ze zmiana płci jest czyimś widzimisię. No powiedzcie,
      zdecydowałybyście się?

      Trochę znam środowisko homoseksualistów. Większośc z nich zakłada klasyczne
      rodziny - żona, dziecko. Nie do końca wiem, dlaczego.Oni chyba też nie. Jedni
      nie potrafią do końca określic swojej płci, inni poprostu się sped.... się
      (przepraszam), jeszcze inni "zarażają" się od pozostałych (skłonności muszą
      miec, więc jest to tylko kamyk, który porusza lawinę). A żonom raczej nie
      przeszkadza podwójna orientacja seksualna. Bardzo kochaja swoje dzieci i
      niejednokrotnie są lepsi w wychowywaniu od żon.

      Piszę tylko o facetach, bo żadnej klasyczej lesbijki nie znam. Pomijając
      oczywiście te, które maja spory pierwiastek męski w sobie, ale na zmianę płci
      się nie zdecydowały. Jakoś układają sobie życie z tym, co im natura dała

      I podobnie jest z tymi, co obco czują się we własnym ciele - więc jak moga, to
      polepszaja naturę, która coś spiep...(ale klnę, oj!).

      Ci prawdziwi homo są normalni, nie biegaja ze sztandarami,że chcą
      równouprawnienia, że żądają tego czy tamtego, nie czują się wytykani. I to
      nieprawda,ze tylko w wielkich miastach jest to możliwe. Moja wieś liczy jakies
      4.000 osób.

      Oczywiście piszę to na podstawie głownie własnego podwórka. Wiem,że wiele
      zależy od środowiska, w którym żyją.

      Nie przeszkadza mi ani lesbijka, ani transeksualista, ani gej, ani też
      inny "dziwoląg". W końcu komuś może się nie podobac moja twarz, nogi czy uszy,
      ale czy z tego powodu miałby prawo domagac się bym chodziła w czadorze, łaziła
      tylko w spodniach a uszy sobie przeszczepiła, bo odstaję od świętej normy?

      Pozdrawiam serdecznie
    • malina862 Re: czy tolerujecie transseksualistow? 09.02.07, 19:04
      Tia…………
      Jak się czyta takie fora to wychodzi na to ,że większa część naszego
      społeczeństwa deklaruje że jest tak niesamowicie tolerancyjna……………
      To ciekawe że ja jak się przyjaźniłam z transem to myślałam że mnie
      społeczeństwo zlinczuje…..
      Koleżanki patrzyły na mnie z politowaniem i obmawiały za plecami. Podobnie
      reagowała reszta znajomych.
      Ojciec straszył, że mnie wydziedziczy. Wszyscy mówili że pakuje się w bagno.
      Tego biednego chłopaka utożsamiano z ćpunem, zboczeńcem, nosicielem hiva….
      Telefony od babć i ciotek płacze krzyki, w co ja się znów pakuje ?……..to była
      norma.
      Jedynie mama rozumiała…………………
      Rok temu ten chłopak wyjechał do Stanów więc mój kochany tatuś i koleżaneczki
      odetchnęły z ulgą………..Ale na wszystkich forach każdy mówi, że taki
      tolerancyjny jest…..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja