czarusiowa
09.02.07, 10:23
facet od którego wynajmuje mieszkanie wlazł mi przed chwilą do mieszkania,
umawialiśmy się na wymianę licznika prądowego na dwu-taryfowy, wymiana ta nie
wymagała wejścia do mieszkania (licznik przedpłatowy znajduję się na klatce)
pytał się wcześniej czy będziemy w domu w dniu montażu mój chłopak powiedział
że nie ponieważ wyjeżdżamy do włoch (on pojechał ja zostałam ze względu na
chorobę). Słyszę dzwonek i pukanie do drzwi zrywam się szybko z łóżka i
biegnę szybciutko do łażienki po szlafrok żeby się okryć jestem ubrana w nic
na 2 kroki od drzwi one otwierają się same a tam właściciel mieszkania i 2
montażystów stiomy wszyscy wrycii tu moje pytanie czy on ma
prawo nachodzić mnie w moim domu i wchodzić do mieszkania kiedy mnie nie
ma?? jakie moga być dla niego konsekwencje tego??