ola.233
13.02.07, 11:28
byłam z facetem 9 lat było wspaniale do momentu kiedy zaczeły sie jakies tam
małe a potem wieksze problemy. ja zamknelam sie w sobie a on uciekł do
kłamstw, imprez i do .... zdrady. nie jestesmy po ty zdarzeniu juz ze soba
rok. bardzo go kocham i nie umiem bez niego żyć, przyjezdza, przysyła smsy,
kwiaty, przeprasza,prosi o top bym wrociła, że to był jego bład młodości,
którego bardzo żałuje. co mam robić, prosze o szczere i uczciwe wypowiedzi>
dziękuje.