pornoholik
13.02.07, 15:25
Dziewczyny zainspirowany wątkiem o poszukiwaniu sponsora chciałem dorzucic
swoje trzy grosze. Autorka z ironią napisała, że mąż na pewno nie będzie miał
nic przeciwko, że znajdzie sponsora jeśli podjedzie pod dom nowiutkim, prosto
z salonu fordem. Prawda jednak jest brutalna tacy męzowie sie zdarzają. Nie
wiem czy wiecie ale znaczna częśc prostytutek to mężatki z dziećmi. Co więcej
w większości wypadków męzowie doskonale wiedzą czym zajmuja sie ich żony albo
udają, że nie wiedzą. Oczywiście bywa tez tak, że żona ukrywa swoja profesje
przed mężem choć trudno mi uwierzyc aby cos takiego mozna było ukrywac przed
jakby nie patrzeć tak bliska osobą. Czytałem kiedyś bodajże w Newsweeku
wypowiedź policjanta z Wałbrzycha, którego zona jest prostytutką. Stwierdził
on ni mniej ni więcej, że nie widzi w tym nic złego i wcale nie uważa, że
żona go zdradza. Według niego to tylko seks a przeciez tak naprawde kocha
tylko jego. Dla mnie oczywiście to jest chore i nie sądzę żeby były to
związki oparte na miłości a raczej na kasie. Nie zmienia to jednak faktu, że
takich prostytutek-mężatek jest naprawde sporo. Ciekawe tylko co na to ich
dzieci bo bywa, że dzieci tez wiedzą. Dla mnie to juz szczyt patologii.
Ciekawe czy przy wspólnym obiadku albo kolacji mąż albo synus pyta mamusi jak
dzisiaj było w pracy. Naprawde chora sytuacja. Ciekawe jakie wartości takiemu
dzieciakowi przekaże matka dziwka.