Wiele prostytutek to mężatki i matki

13.02.07, 15:25
Dziewczyny zainspirowany wątkiem o poszukiwaniu sponsora chciałem dorzucic
swoje trzy grosze. Autorka z ironią napisała, że mąż na pewno nie będzie miał
nic przeciwko, że znajdzie sponsora jeśli podjedzie pod dom nowiutkim, prosto
z salonu fordem. Prawda jednak jest brutalna tacy męzowie sie zdarzają. Nie
wiem czy wiecie ale znaczna częśc prostytutek to mężatki z dziećmi. Co więcej
w większości wypadków męzowie doskonale wiedzą czym zajmuja sie ich żony albo
udają, że nie wiedzą. Oczywiście bywa tez tak, że żona ukrywa swoja profesje
przed mężem choć trudno mi uwierzyc aby cos takiego mozna było ukrywac przed
jakby nie patrzeć tak bliska osobą. Czytałem kiedyś bodajże w Newsweeku
wypowiedź policjanta z Wałbrzycha, którego zona jest prostytutką. Stwierdził
on ni mniej ni więcej, że nie widzi w tym nic złego i wcale nie uważa, że
żona go zdradza. Według niego to tylko seks a przeciez tak naprawde kocha
tylko jego. Dla mnie oczywiście to jest chore i nie sądzę żeby były to
związki oparte na miłości a raczej na kasie. Nie zmienia to jednak faktu, że
takich prostytutek-mężatek jest naprawde sporo. Ciekawe tylko co na to ich
dzieci bo bywa, że dzieci tez wiedzą. Dla mnie to juz szczyt patologii.
Ciekawe czy przy wspólnym obiadku albo kolacji mąż albo synus pyta mamusi jak
dzisiaj było w pracy. Naprawde chora sytuacja. Ciekawe jakie wartości takiemu
dzieciakowi przekaże matka dziwka.
    • simon_r Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 13.02.07, 16:43
      A to ja tu powtórzę cytowany już kawałek :))

      ".....Kto komu daje prezenty? Czekoladki, kwiaty, wystawna kolacja, biżuteria,
      kluczyki do samochodu? Mężczyźni kobietom. Jednym słowem, seksualność człowieka
      jest rynkiem rządzonym przez prawo popytu i podaży. To kobieta jest zdobywana
      przez mężczyznę zdobywcę. To ona stawia opór, który on przełamuje. To ona jest
      wybredna, a on wytrwały. Wreszcie, to kobieta ponosi większe ryzyko wzajemnych
      stosunków, a mężczyzna jest tym, który musi jej to ryzyko wynagrodzić. Niektórzy
      antropolodzy kulturowi pytają wręcz, jaka jest różnica między prostytutką
      biorącą pieniądze a kochanką lub żoną, która co prawda pieniędzy nie bierze, ale
      jest na jego utrzymaniu? Coś w tym jest, skoro zaledwie jeden procent żon
      zdradza mężczyzn o bardzo wysokim statusie i ponad 20 proc. przyprawia rogi
      swoim mniej wpływowym i zasobnym mężom. Widać wierność kosztuje...."
      ----------------------
      Ideał piękna...
    • ticoqp Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 13.02.07, 16:44
      ważne ze maja kolację
    • starykawaler_jarek_k Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 13.02.07, 16:57
      > Ciekawe jakie wartości takiemu dzieciakowi przekaże matka dziwka.

      To nie jest "matka dziwka", tylko kobieta cięzko pracująca... .
      Ma przecież dom, męża, dziecko i robi wszystko, co tylko może, aby to zachować ;-))

      A tak już całkiem serio, to, czy nie pomyślałaś, jakim moralną k... musić być
      jej mężczyzna, skoro jest mu z tym dobrze ? Czegóż innego jednak można
      spodziewać się po prostaku w stopniu milicjanta... .


      • pornoholik Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 13.02.07, 17:02
        starykawaler_jarek_k napisał:

        > > Ciekawe jakie wartości takiemu dzieciakowi przekaże matka dziwka.
        >
        > To nie jest "matka dziwka", tylko kobieta cięzko pracująca... .
        > Ma przecież dom, męża, dziecko i robi wszystko, co tylko może, aby to
        zachować
        > ;-))
        >
        > A tak już całkiem serio, to, czy nie pomyślałaś, jakim moralną k... musić być
        > jej mężczyzna, skoro jest mu z tym dobrze ? Czegóż innego jednak można
        > spodziewać się po prostaku w stopniu milicjanta... .
        Myślę, że sa siebie warci. Zresztą pisałem już, że dla mnie to jest chore.
    • xtrin Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 13.02.07, 18:59
      A ja nie byłabym tak kategoryczna w ocenie.
      Niewątpliwie większość prostytutek to jakaś tam patologia, ale nie wykluczałabym
      tego, że zajmować się tym może normalna kobieta, która świetnie nadaje się na
      matkę. Jeżeli do tego obydwoje z mężem mają do cielesnej wierności luźne
      podejście to w czym problem?
      A o szczegółach pracy nie opowiada dzieciom wiele osób.
      • kubarozprufacz Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 13.02.07, 21:06
        normalna kobieta prostytutką :)
        dobre :)
    • lea_de_mae Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 13.02.07, 19:36
      No i co z tego, że sa mężatkami i matkami. Czy prostytutka nie może byc dobrą
      żona i matką. Niby dlaczego. Uważam, że prostytucja to zawód jak każdy inny i
      powinna byc zalegalizowana.
      • kubarozprufacz Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 13.02.07, 21:07
        skoro zawód jak każdy inny to może się tym zajmij. dzisiaj na onecie był
        artykół, polskie dzi*ki w Irlandi zarabiają 1000 euro tyogodniowo, nochyba że ty
        zarabiasz więcej
    • kalina.tt Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 13.02.07, 19:46
      >Ciekawe jakie wartości takiemu dzieciakowi przekaże matka dziwka.

      Pewnie takie same jak ojciec-pornoholik
      • kubarozprufacz Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 13.02.07, 21:05
        > >Ciekawe jakie wartości takiemu dzieciakowi przekaże matka dziwka.
        >
        > Pewnie takie same jak ojciec-pornoholik


        przykre że nie widzisz różnicy między dawaniem dupy a np; prowadzeniem własnej
        firmy i pracowaniem po 14h na dobę
    • avital84 Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 13.02.07, 20:19
      Najprosciej jest oceniać takie sytuacje z boku. Zdarza się jednak, iże matka
      trudni się takim zawodem, gdyż to jest ostatnie źródło jakie może utzymać ja i
      jej dziecko (dzieci). Są samotne kobiety z gromadką dzieci do wyżywienia,
      czasem dziecko jest chore i musi przechodzić kosztowną terapię a minimalna
      pensja krajowa nie starcza na to, by jakoś to wszystko udźwignąć.
      Każda tego typu historia jest bardzo indywidualna. Każda jest osobistą tragedią
      takiej kobiety. Najłatwiej jest urzyź słowa "dziwka".
      Zastanawiałam się kiedyś i stwierdziłam, że nie mogłabym postępować w ten
      sposób. Ale nie jest to powód by potępiać kogoś za to.
      • kubarozprufacz Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 13.02.07, 21:08
        są rzeczy bezsprzecznie złe i dla ktorych nie ma usprawiedliwienia, prostytucja
        jest jadną z nich.
        • xtrin Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 13.02.07, 22:15
          > są rzeczy bezsprzecznie złe i dla ktorych nie ma usprawiedliwienia,
          > prostytucja jest jadną z nich.

          CO takiego złego jest w prostytucji?
          • kubarozprufacz Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 13.02.07, 22:30
            > CO takiego złego jest w prostytucji?

            skoro twoim zdaniem nie ma nic złego to zostań jedną z nich, przecież zawód jak
            każdy inny a zarobisz 20 razy tyle co normalnie.
            wiesz, ciężko jest komuś tłumaczyć pewne rzeczy jeśli rozmówca nie wie, co to
            moralność, honor i szacunek do samego siebie
            • xtrin Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 13.02.07, 22:48
              > skoro twoim zdaniem nie ma nic złego to zostań jedną z nich, przecież
              > zawód jak każdy inny a zarobisz 20 razy tyle co normalnie.

              Sprzątaczka to też zawód jak każdy inny, a jakoś nie mam takich planów zawodowych.
              Nie mam też predyspozycji do bycia piosenkarką, prawnikiem czy politykiem. A
              zarabiają zwykle lepiej niż prostytutki (i często o wiele więcej siebie sprzedają).

              > wiesz, ciężko jest komuś tłumaczyć pewne rzeczy jeśli rozmówca nie wie,
              > co to moralność, honor i szacunek do samego siebie

              Spróbuj :).
              • kubarozprufacz Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 13.02.07, 22:50
                > Sprzątaczka to też zawód jak każdy inny, a jakoś nie mam takich planów zawodowy
                > ch.
                > Nie mam też predyspozycji do bycia piosenkarką, prawnikiem czy politykiem. A
                > zarabiają zwykle lepiej niż prostytutki (i często o wiele więcej siebie sprzeda
                > ją).

                do bycia piosenkarką czy politykiem trzeba mieć talent, prostytutką może być
                każdy, to taka mała róznica.

                > Spróbuj :).

                nie da rady, to naprawdę będzie jałowa dyskusja :)
                dla mnie to szczyt upodlenia sie i nigdy nie zrozumiem jak można się dobrowolnie
                godzić na coś takiego, ale jak widac można ;D
                • xtrin Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 13.02.07, 22:55
                  > do bycia piosenkarką czy politykiem trzeba mieć talent

                  Spoglądając na polską scenę muzyczną i polityczną - jest to cecha absolutnie
                  zbędna :).

                  > prostytutką może być każdy, to taka mała róznica.

                  Nie każdy. Do tego też potrzebne są pewne presyspozycje. I to nie tylko fizyczne.

                  > nie da rady, to naprawdę będzie jałowa dyskusja :)

                  Boisz się nawet spróbować?

                  > dla mnie to szczyt upodlenia sie i nigdy nie zrozumiem jak można się
                  > dobrowolnie godzić na coś takiego, ale jak widac można ;D

                  Dla mnie szczytem upodlenia się jest noszenie różowych kozaków i w głowie mi się
                  nie mieści, że ktoś nie tylko na to się godzi, ale nawet za to płaci. Z
                  prostytucji są przynajmniej wymierne korzyści :).
                  • kubarozprufacz Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 13.02.07, 22:58
                    > Spoglądając na polską scenę muzyczną i polityczną - jest to cecha absolutnie
                    > zbędna :).

                    no dobra niech ci będzie :)

                    > Nie każdy. Do tego też potrzebne są pewne presyspozycje. I to nie tylko fizyczn
                    > e.

                    to powiedzmy że większosć je jednak spełnia

                    > Boisz się nawet spróbować?

                    po tekscie o różowych kozakach jestem wręcz tego pewien :)
                    • xtrin Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 13.02.07, 23:03
                      > to powiedzmy że większosć je jednak spełnia

                      Ja nie spełniam.
                      A Ty?

                      > po tekscie o różowych kozakach jestem wręcz tego pewien :)

                      Straszliwy tchórz z Ciebie, jeżeli się różowych kozaków boisz :).
                      • kubarozprufacz Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 13.02.07, 23:08
                        > Ja nie spełniam.
                        > A Ty?

                        tym bardziej :) a Ty cyba jednak spełniasz bo widzisz w tym dobre strony, ja
                        nawet tego nie widzę

                        > Straszliwy tchórz z Ciebie, jeżeli się różowych kozaków boisz :).

                        to nie tchórzostwo, trochę mnie drażnią zbyt tolerancyjni ludzie, nie chcę miec
                        przez Ciebie w nocy koszmarów :)
                        • xtrin Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 13.02.07, 23:14
                          > tym bardziej :)

                          No to mamy 2 z 2 na nie. Gdzie ta "większość"? :)

                          > a Ty cyba jednak spełniasz bo widzisz w tym dobre strony,
                          > ja nawet tego nie widzę

                          Ależ dobre strony widzę nawet w przynależności do Samoobrony, a jej bynajmniej
                          nie pochwalam, a tym bardziej się do tego nie nadaję :).

                          > to nie tchórzostwo, trochę mnie drażnią zbyt tolerancyjni ludzie,

                          To nie ma nic wspólnego z tolerancją. Tylko ze zdrowym rozsądkiem.
                          Wciąż czekam na odpowiedź na pytanie CO jest złego w samej prostytucji.

                          > nie chcę miec przez Ciebie w nocy koszmarów :)

                          Bo zaraz się obrażę! :(
                          • kubarozprufacz Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 13.02.07, 23:18
                            > Wciąż czekam na odpowiedź na pytanie CO jest złego w samej prostytucji.

                            mniej więcej to samo co w sektach. Niby nic, wolny wybór, nikomu nic złego nie
                            robią a jednak to wyrzutki społeczeństwa. Argumentów o braku szacunku do siebie,
                            byciu sprzedawczykiem, honorze czy moralności używał nie będę bo to i tak nie ma
                            sensu

                            ide spac :)
                            cześć
                            • xtrin Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 13.02.07, 23:32
                              > mniej więcej to samo co w sektach. Niby nic, wolny wybór, nikomu nic
                              > złego nie robią a jednak to wyrzutki społeczeństwa.

                              Sekty zwykle wiążą się z jaką fromą prania mózgu. I wtedy są uznawane za złe i
                              niebezpieczne. Jeżeli tego w nich nie ma są tylko ciekawostką przyrodniczą.

                              > Argumentów o braku szacunku do siebie, byciu sprzedawczykiem, honorze
                              > czy moralności używał nie będę bo to i tak nie ma sensu

                              Jeżeli próbujesz w ten sposób zasugerować, że są to pojęcia mi nieznane to sobie
                              daruj - nie masz wystarczających podstaw, by mnie w tym względzie oceniać,
                              narażasz się tylko na śmieszność.
                              Szacunek do siebie każdy ma prawo określić tak, jak on sam to odczuwa. Dla mnie
                              brakiem szacunku do samej siebie byłoby np. założenie różowych kozaków. Dla
                              wielu kobiet - nie. I istnieją też takie, dla których prostytucja się z onym nie
                              kłóci. Podobnie z honorem.
                              Co do sprzedawania siebie - każdy w ten czy inny sposób siebie sprzedaje. Dla
                              mnie mniej się sprzedaje prosytutka, która sprzedaje tylko swoje ciało, niż
                              polityk robiący z gęby cholewę.
                              A moralność jest jak d... - każdy ma własną.
                              • kubarozprufacz Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 14.02.07, 08:18
                                > Sekty zwykle wiążą się z jaką fromą prania mózgu. I wtedy są uznawane za złe i
                                > niebezpieczne. Jeżeli tego w nich nie ma są tylko ciekawostką przyrodniczą.

                                ale na to pranie mózgów ludzie dobrowolnie się godzą. Zresztą większosć
                                prostytutek chyba też ma poryta psychikę

                                > Jeżeli próbujesz w ten sposób zasugerować, że są to pojęcia mi nieznane to sobie
                                > daruj - nie masz wystarczających podstaw, by mnie w tym względzie oceniać,
                                > narażasz się tylko na śmieszność.

                                wiesz czym się różni czlowiek z zasdami od człowieka bez zasad? Ten pierwszy
                                widzi co jest złe a co dobre, drugi tego nie dostrzega, poddaje w watpliwość
                                zasady moralne i uwaza że wszystko jest względne. Do której Ty się grupy
                                zaliczasz to zdecyduj sama

                                > Co do sprzedawania siebie - każdy w ten czy inny sposób siebie sprzedaje. Dla
                                > mnie mniej się sprzedaje prosytutka, która sprzedaje tylko swoje ciało, niż
                                > polityk robiący z gęby cholewę.

                                kłamie każdy, ale nie każdy daje dupy za pieniądze. I taka jest różnica

                                > A moralność jest jak d... - każdy ma własną.

                                moralność jest tylko jedna, nie ma 6 miliardów moralności. Albo coś jest złe
                                albo nie.
                                • xtrin Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 14.02.07, 19:48
                                  > ale na to pranie mózgów ludzie dobrowolnie się godzą.

                                  Oszust też wykorzystuje tych, co się na do dobrowolnie godzą, a mimo to może
                                  zostać ukarany.

                                  > Zresztą większosć prostytutek chyba też ma poryta psychikę

                                  Wtedy problemem jest psychika lub oddziaływanie na nią zawodu, a nie zawód per se.

                                  > kłamie każdy, ale nie każdy daje dupy za pieniądze. I taka jest różnica

                                  Mów za siebie. Ja nie kłamię. Ale oczywiście to ja jestem bez zasad :).

                                  > moralność jest tylko jedna, nie ma 6 miliardów moralności.
                                  > Albo coś jest złe albo nie.

                                  Tak będzie, jeżeli określimy ową moralność obiektywnymi względami. I dlatego
                                  właśnie wciąż czekam na objaśnienie z Twojej strony co jest w protytucji
                                  obiektywnie złego.
        • izabellaz1 Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 13.02.07, 22:18
          kubarozprufacz napisał:

          > są rzeczy bezsprzecznie złe i dla ktorych nie ma usprawiedliwienia, prostytucja
          > jest jadną z nich.

          A Ty jesteś od ustanawiania tego co jest złe a co nie?
          • kubarozprufacz Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 13.02.07, 22:28
            > A Ty jesteś od ustanawiania tego co jest złe a co nie?

            dość głupie stwierdzenie, ja od niczego nie jestem stwiedzam tylko fakt.
            Tak samo można zapytać o to kto ma maralne prawo do oceniania tego czy seryjni
            mordrcy są źli, kobiety które porzucają własne dzieci zimą na mrozie skazując je
            na śmierć itd...
            Albo coś jest złe albo dobre, nie ma tu miejsca na realatywizm.
            • izabellaz1 Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 13.02.07, 22:33
              Nie porównuj Carla Panzrama do prostytutki.

              Prostytutka sprzedaje usługi komuś kto tego chce i płaci. Dokonuje się to za
              zgodą obu stron. I obie uchodzą z tego z życiem;)
              • kubarozprufacz Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 13.02.07, 22:37
                > Nie porównuj Carla Panzrama do prostytutki.

                a pijany kierowca? tez ich wszyscy potępiają a tylko nieliczni powodują wypadki,
                nie mówiąc już o zabijaniu. Są jak prostytutki, przecież nikomu nic złego nie
                robią, to prawda mogą, ale przeciez nie można osądzać kogoś za coś co by było
                gdyby, zresztą kazdy może spowodowac wypadek, nawet dziecko, a jednak tylko
                pijanych się potępia. Takich przykładów jest więcej

                > Prostytutka sprzedaje usługi komuś kto tego chce i płaci. Dokonuje się to za
                > zgodą obu stron. I obie uchodzą z tego z życiem;)

                ja nie twierdzę że nie sprzedaje usługi, nie twierdzę że ktoś na tym cierpi, ale
                nie twierdzę też że jest to sytuacja zdrowa normalna i godna pochwały.
                Prostytucja była zawsze jest i będzie, ale szczytem debilizmu jest pochwalanie tego
                • izabellaz1 Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 13.02.07, 22:43
                  A Ty z uporem maniaka swoje.
                  A kto prostytucję pochwala, gloryfikuje tutaj co???

                  kubarozprufacz napisał:

                  > > Nie porównuj Carla Panzrama do prostytutki.
                  >
                  > a pijany kierowca? tez ich wszyscy potępiają a tylko nieliczni powodują wypadki
                  > ,

                  Co ma Panzram do pijanego kierowcy??? Co pijany kierowca ma wspólnego z
                  prostytutką???
                  • kubarozprufacz Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 13.02.07, 22:45
                    > A Ty z uporem maniaka swoje.
                    > A kto prostytucję pochwala, gloryfikuje tutaj co???

                    wystarczy że je usprawieliwiają, co za tym idzie uważają za rzecz normalną

                    > Co ma Panzram do pijanego kierowcy??? Co pijany kierowca ma wspólnego z
                    > prostytutką???

                    to że pijany kierowca tak samo jak prostytutka nikomu nie szkodzi (w większosci
                    przypadków) a jednak potępia się pijaków a usprawiedliwia prostytutki.
                    • izabellaz1 Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 13.02.07, 22:57
                      kubarozprufacz napisał:

                      > > Co ma Panzram do pijanego kierowcy??? Co pijany kierowca ma wspólnego z
                      > > prostytutką???
                      >
                      > to że pijany kierowca tak samo jak prostytutka nikomu nie szkodzi (w większosci
                      > przypadków) a jednak potępia się pijaków a usprawiedliwia prostytutki.

                      Nadal nie rozumiem. Do Twojej wiadomości. Porównałeś seryjnego mordercę do
                      prostytutki więc pytałam o Carla Panzrama (jeden z "najsłynniejszych" seryjnych).
                      A różnica dla mnie przynajmniej między prostytutką a pijanym kierowcą jest
                      zasadnicza. Pijany kierowca jeśli siada za kierownicą i jedzie jest potencjalnym
                      mordercą. Nawet pijana prostytutka w łóżku nie jest mordercą.

                      Twoje teksty tchną jakimś fanatyzmem. Gratuluję. Masz szansę zostania kimś na
                      skalę Berkowitza ze swoimi teoriami zła, dobra, próby jego sklasyfikowania,
                      oceny...a być może wymierzania kary.
                      • xtrin Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 13.02.07, 23:05
                        > Nawet pijana prostytutka w łóżku nie jest mordercą.

                        Hehe :).
                      • kubarozprufacz Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 13.02.07, 23:09
                        to nie fanatyzm, nazwałbym to raczej zdolnością do nazywania dobra i zła po iminiu
                        • izabellaz1 Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 13.02.07, 23:13
                          kubarozprufacz napisał:

                          > to nie fanatyzm, nazwałbym to raczej zdolnością do nazywania dobra i zła po imi
                          > niu

                          No to poważnie zaczynam się Ciebie bać;P
                        • xtrin Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 13.02.07, 23:15
                          > zdolnością do nazywania dobra i zła po iminiu

                          Marna to zdolność, która potrafi tylko przylepić łatkę, a nie potrafi tego osądu
                          umowytować.
                          • kubarozprufacz Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 13.02.07, 23:19
                            tak samo jak nie potrafię umotywaac dlaczego nie lubię giertycha, pomimo, ze
                            niektóre jego pomysły mi się podobają. Pewne rzeczy po prostu się wie i już :)
                            • xtrin Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 13.02.07, 23:40
                              > tak samo jak nie potrafię umotywaac dlaczego nie lubię giertycha, pomimo, ze
                              > niektóre jego pomysły mi się podobają. Pewne rzeczy po prostu się wie i już :)

                              Akurat antypatię w stosunku do Giertycha bardzo prosto umotywować - jest
                              totalnie niekompetentną osobą trwającą na ważnym stanowisku ze względu na
                              polityczne gierki i zwykłą chucpę, do tego robiącą wiele krzywdy (choćby
                              nieszczęsna "amnestia maturalna"). Ale ogólnie "dlaczego nie lubię" to zupełnie
                              inna kategoria - kategoria subiektywnych odczuć. Jak ze mną i różowymi kozakami :).
                              Jeżeli natomiast oceniasz coś w tak abirtalnych kategoriach jak "złe/dobre" to
                              należy to jakoś umowytować mocniej niż "nie, bo nie". Nikt Ci nie każe
                              prostytutek lubić.
                              • kubarozprufacz Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 14.02.07, 08:22
                                nie każe mi ich lubić, ale nie pozwala mi też nimi gardzić i uważać że się
                                szmacą. To nie jest motywacja nie bo nie, dla mnie sprzedawanie się w ten
                                sposób, oddawanie najbardziej intymnej rzeczy za pieniądze, zniazanie się do
                                poziomu zwierząt i zgadzanie się niemalże na wszystko za dodatkowa stwakę takim
                                szmaceniem się właśnie jest, do mnie te argumenty przemawiają. Nigdy czegoś
                                takiego bym nie zrobił, juz wolałbym z głodu zdechnąć albo w biedronce pracowac
                                za 700zł. Dlatego właśnie tych kobiet nie szanuję
                                • xtrin Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 14.02.07, 19:51
                                  Nie dla wszystkich seks jest kwestią skrajnie intymną. Jeżeli nie jest - pozwól
                                  im działać w oparciu o to ich założenie. Nie musisz tego absolutnie podzielać,
                                  ale uszanuj.
            • forumowicz_pospolity Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 13.02.07, 22:37
              kubarozprufacz napisał:

              > > A Ty jesteś od ustanawiania tego co jest złe a co nie?
              >
              > dość głupie stwierdzenie, ja od niczego nie jestem stwiedzam tylko fakt.
              > Tak samo można zapytać o to kto ma maralne prawo do oceniania tego czy seryjni
              > mordrcy są źli, kobiety które porzucają własne dzieci zimą na mrozie skazując j
              > e
              > na śmierć itd...

              te zachowania są karalne
              prostytucja nie jest

              > Albo coś jest złe albo dobre, nie ma tu miejsca na realatywizm.

              no to ja na przykład powiem że jest dobra skoro nie ma miejsca na relatywizm:)
              • kubarozprufacz Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 13.02.07, 22:39
                > te zachowania są karalne
                > prostytucja nie jest

                w krajach arabskich jest karalne pokazywanie publiczne twarzy kobiety, czy to
                znaczy, że to jest złe ?

                > no to ja na przykład powiem że jest dobra skoro nie ma miejsca na relatywizm:)

                wiem, że tak powiesz, każdy klient tak mówi :)
                • forumowicz_pospolity Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 13.02.07, 22:48
                  kubarozprufacz napisał:

                  > > te zachowania są karalne
                  > > prostytucja nie jest
                  >
                  > w krajach arabskich jest karalne pokazywanie publiczne twarzy kobiety, czy to
                  > znaczy, że to jest złe ?
                  >
                  prawo jest złe to oczywiste ale nie bardzo rozumiem jak to sie ma do
                  kraju w którym żyjemy i do faktu ze prostytucja nie jest karalna a morderstwa
                  są i przez to trudno te dwa zachowania zestawiac razem


                  > > no to ja na przykład powiem że jest dobra skoro nie ma miejsca na relatyw
                  > izm:)
                  >
                  > wiem, że tak powiesz, każdy klient tak mówi :)

                  no to ci wierzę;)
                  • kubarozprufacz Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 13.02.07, 22:53
                    > prawo jest złe to oczywiste ale nie bardzo rozumiem jak to sie ma do
                    > kraju w którym żyjemy i do faktu ze prostytucja nie jest karalna a morderstwa
                    > są i przez to trudno te dwa zachowania zestawiac razem

                    wyżej podałem przykład z pijanymi kierowcami, to bardziej pasuje do prostytutek,
                    bo z założenia nikomu nie krzywdzą (zazwyczaj)

                    > > wiem, że tak powiesz, każdy klient tak mówi :)
                    >
                    > no to ci wierzę;)

                    a myślałem, że zrozumiesz tak oczywistą aluzję :)
                    powinienneś się na mnie obrazić a nie mi wierzyć :)
                    • forumowicz_pospolity Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 13.02.07, 22:59
                      kubarozprufacz napisał:

                      > > prawo jest złe to oczywiste ale nie bardzo rozumiem jak to sie ma do
                      > > kraju w którym żyjemy i do faktu ze prostytucja nie jest karalna a morder
                      > stwa
                      > > są i przez to trudno te dwa zachowania zestawiac razem
                      >
                      > wyżej podałem przykład z pijanymi kierowcami, to bardziej pasuje do prostytutek
                      > ,
                      > bo z założenia nikomu nie krzywdzą (zazwyczaj)
                      >

                      powiedz to rodzinom osób które zgineły w wypadkach spowodowanych przez
                      nachlanych kierowców




                      > > > wiem, że tak powiesz, każdy klient tak mówi :)
                      > >
                      > > no to ci wierzę;)
                      >
                      > a myślałem, że zrozumiesz tak oczywistą aluzję :)
                      > powinienneś się na mnie obrazić a nie mi wierzyć :)

                      aluzja choć oczywista to mocno chybiona stąd nie mam sie o co obrazac:)
            • xtrin Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 13.02.07, 22:51
              > dość głupie stwierdzenie, ja od niczego nie jestem stwiedzam tylko fakt.
              > Tak samo można zapytać o to kto ma maralne prawo do oceniania tego czy
              > seryjni mordrcy są źli, kobiety które porzucają własne dzieci zimą na
              > mrozie skazując je na śmierć itd...

              W tych przypadkach podstawa negatywnej oceny moralnej jest jasna - cudza
              krzywda. Podobnie w przypadku pijanego kierowcy - potencjalna krzywda.
              Prostytucja nikogo sama z siebie bezpośrednio nie krzywdzi.
              • kubarozprufacz Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 13.02.07, 22:56
                > W tych przypadkach podstawa negatywnej oceny moralnej jest jasna - cudza
                > krzywda. Podobnie w przypadku pijanego kierowcy - potencjalna krzywda.
                > Prostytucja nikogo sama z siebie bezpośrednio nie krzywdzi.

                pod warunkiem, że nie zarazi klienta jakims syfem, pod warunkiem, że nie sypia z
                żonatym, pod warunkiem, że nie powie o tym żonie klienta, pod warunkiem ze nie
                bedzie go szantażowała itd, są różne prostytutki tak samo jak różni pijacy :)
                • xtrin Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 13.02.07, 23:00
                  > pod warunkiem, że nie zarazi klienta jakims syfem

                  Pielęgniarka to zły zawód, bo można kogoś zarazić w czasie transfuzji.

                  > pod warunkiem, że nie sypia z żonatym

                  Prawnik to zły zawód, bo przeprowadza rozwody.

                  > pod warunkiem, że nie powie o tym żonie klienta

                  Detektyw to też zły zawód, bo zbiera dowody na niewiernych.

                  > pod warunkiem ze nie bedzie go szantażowała itd

                  Szantaż jest karalny.

                  > są różne prostytutki tak samo jak różni pijacy :)

                  Jeszcze raz: pijany kierowca sprawia realne zagrożenie dla innych, dlatego że
                  jest pijanym kierowcą. Nie sprawia zagrożenia, jeżeli jest tylko kierowcą.
                  Prostytutka nie stwarza zagrożenia dlatego, że jest prostytutką. Może je
                  sprawiać, jeżeli jest chorą prostytutką.
                  • kubarozprufacz Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 13.02.07, 23:04
                    > Pielęgniarka to zły zawód, bo można kogoś zarazić w czasie transfuzji.

                    ja mówiłem o świadomym zarazaniu a nie wypadku :)

                    > Prawnik to zły zawód, bo przeprowadza rozwody.

                    nie jest zły bo takie jest jego zadanie, a zadanie prostytutki nie jest
                    rozbijanie małżeństwa, nawet za darmo charytatywnie

                    > Detektyw to też zły zawód, bo zbiera dowody na niewiernych.

                    tak samo jak z prawnikiem :)

                    > Jeszcze raz: pijany kierowca sprawia realne zagrożenie dla innych, dlatego że
                    > jest pijanym kierowcą. Nie sprawia zagrożenia, jeżeli jest tylko kierowcą.
                    > Prostytutka nie stwarza zagrożenia dlatego, że jest prostytutką. Może je
                    > sprawiać, jeżeli jest chorą prostytutką.

                    stwarza zagrożenie, ale nieliczni powodują wypadki, a kara się nawet tych
                    niewinnych, tylko dlatego ze mogłoby się coś wydażyć
                    • izabellaz1 Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 13.02.07, 23:06
                      kubarozprufacz napisał:

                      > > Pielęgniarka to zły zawód, bo można kogoś zarazić w czasie transfuzji.
                      >
                      > ja mówiłem o świadomym zarazaniu a nie wypadku :)

                      A Pan Simon nie jest prostytutką a świadomie zarażał wirusem HIV kobiety (nie
                      prostytutki) :)
                      • kubarozprufacz Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 13.02.07, 23:10
                        a czy ja kiedykolwiek powiedziałem że ten szmacisz jest dobry? jak dla mnie to
                        on powinien zgnić w więzieniu
                    • xtrin Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 13.02.07, 23:11
                      > ja mówiłem o świadomym zarazaniu a nie wypadku :)

                      Bywają pielęgniarki, które robią to świadomie.

                      > nie jest zły bo takie jest jego zadanie, a zadanie prostytutki
                      > nie jest rozbijanie małżeństwa, nawet za darmo charytatywnie

                      Czyżbyś zaczynał rozumieć? :)

                      > stwarza zagrożenie, ale nieliczni powodują wypadki, a kara się nawet
                      > tych niewinnych, tylko dlatego ze mogłoby się coś wydażyć

                      Nie ma "niewinnych" pijanych kierowców! Podobnie jak nie ma "niewinnych" chorych
                      prostytutek (o ile są świadome swojej choroby).
                      Ale sama prostytucja nikogo nie krzywdzi, nawet potencjalnie. Tak samo jak bycie
                      kierowcą nie krzywdzi. Krzywdzić mogą kwestie dodatkowe, jak choroba czy zła
                      wola prostytutki. Ale to zdarzyć może się w każdym zawodzie i nie jest podstawą,
                      bo go całego skreślać.
                • izabellaz1 Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 13.02.07, 23:01
                  kubarozprufacz napisał:

                  > pod warunkiem, że nie zarazi klienta jakims syfem, pod warunkiem, że nie sypia
                  > z
                  > żonatym, pod warunkiem, że nie powie o tym żonie klienta, pod warunkiem ze nie
                  > bedzie go szantażowała itd, są różne prostytutki tak samo jak różni pijacy :)

                  No proszę a taki delikwent korzystający z "usług" to nie może zarazić syfem?
                  Dlaczego nie potępiasz mężczyzny, który z takich usług korzysta? Przecież gdyby
                  nie było popytu nie byłoby podaży...;)
                  • kubarozprufacz Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 13.02.07, 23:06
                    > No proszę a taki delikwent korzystający z "usług" to nie może zarazić syfem?
                    > Dlaczego nie potępiasz mężczyzny, który z takich usług korzysta? Przecież gdyby
                    > nie było popytu nie byłoby podaży...;)

                    a kto powiedział że nie potępisam?
                    dyskusja jest o prostytutkach nie o ich klientach. Zresztą już pisałem,
                    prostytucja była jest i będzie, ale rzeczą niepoważną jest usprawiedliwianie
                    tego i traktowanie jak normalnego zawodu
                    • izabellaz1 Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 13.02.07, 23:11
                      kubarozprufacz napisał:

                      > a kto powiedział że nie potępisam?
                      > dyskusja jest o prostytutkach nie o ich klientach. Zresztą już pisałem,
                      > prostytucja była jest i będzie, ale rzeczą niepoważną jest usprawiedliwianie
                      > tego i traktowanie jak normalnego zawodu

                      Buuuu no już nie wiem jak tu napisać, że nawet jeśli ktoś nie uważa tego za
                      słuszne to jego sprawa. Ja nie wtrącam się do życia i sypialni małżonków. To ich
                      sprawa kto z takich usług korzysta a kto nie. Tolerancję mylisz z aprobatą. Nie
                      muszę tego uważać za "normalny" zawód ale nie daje mi też moje zdanie prawa do
                      potępiania innych osób, ich oceny czy karania.
                      • kubarozprufacz Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 13.02.07, 23:14
                        widac tym się różnimy, ja gardze takimi ludzmi a ty ich z niewiadomego powodu
                        szanujesz. Niech sobie robią co chcę, nic mnie to nie obchodzi, ale dla mnie są
                        zwykłymi śmieciami i ludzmi bez wartości
                        • izabellaz1 Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 13.02.07, 23:23
                          kubarozprufacz napisał:

                          > widac tym się różnimy, ja gardze takimi ludzmi a ty ich z niewiadomego powodu
                          > szanujesz. Niech sobie robią co chcę, nic mnie to nie obchodzi, ale dla mnie są
                          > zwykłymi śmieciami i ludzmi bez wartości

                          No jednak się różnimy. Dla mnie osoby, które zostały prostytutkami są w pewien
                          sposób ofiarami. Ja nią nie zostanę (dobrowolnie nie i mam nadzieję, że w żadne
                          inny sposób również nie) bo zostałam tak a nie inaczej wychowana, zostały mi
                          wpojone pewne wartości, rodzice stworzyli mi warunki do nauki i rozwoju własnej
                          osoby. Zazwyczaj osoby, które trudnią się prostytucją nie miały takich możliwości.
                          Wiesz interesuję się psychologia przestępstw, zbrodni, psychologią morderstwa.
                          Wiesz jakie dzieciństwo miała większość seryjnych morderców? Jak będziesz chciał
                          to Ci opiszę jeden przypadek. Staram się nie oceniać ludzi bo każdy człowiek
                          jest inny, jest skazany na inne doświadczenia. Kiedy zagłębiasz się w studia
                          przypadków zaczynasz zdawać sobie sprawę, że większość z nich była tak naprawdę
                          ofiarami mimo, że spełniała w społeczeństwie niechlubną rolę mordercy i kata.
                          • kubarozprufacz Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 14.02.07, 08:25
                            uważasz że wszystko można wytłumaczyć wychowaniem? Jest wielu bandziorów z tzw
                            "dobrych domów" w tym prostytutek, i sa tez ludzie którzy wychowywali się w
                            slamsach, cięzko pracowali, ksztalcili się założyli rodziny i żyją normalnie,
                            pomimo tego ze mieli 1000 razy ciężej niż Ci pierwsi. Wszystko zalezy od
                            człowieka a nie od tego gdzie się wychował
                            • izabellaz1 Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 14.02.07, 09:03
                              kubarozprufacz napisał:

                              > Wszystko zalezy od
                              > człowieka a nie od tego gdzie się wychował

                              Mylisz się. Najpierw trzeba poznać człowieka i jego doświadczenia a potem
                              budować teorie. Piszesz o ludziach, którzy mieli ciężko ale się im udało. Zgoda.
                              Ale zazwyczaj są to osoby z biednych finansowo domów ale za to z moralnymi
                              zasadami wpajanymi od dziecka etc.
                              Z całą pewnością mogę stwierdzić, choćbyś nie wiem jak zaprzeczał, że nie
                              wyrósłbyś na normalną osobę gdybyś przeżył na przykład coś takiego:
                              - ojciec po wypadku, w którym stracił obie nogi z powodu wyzwisk i upokarzania
                              (również przez własna żonę) popełnił samobójstwo,
                              - matka alkoholiczka
                              - pewnego dnia chłopiec bawił sie z kolegą nożem. Skaleczył się. Matka nie
                              pozwoliła na wizytę u lekarza. Chłopiec stracił oko.
                              - pewnego dnia rąbnęła go w głowę kijem. Leżał nieprzytomny 3 dni. Od tej pory
                              odczuwał skutki tego wypadku (zachwiania równowagi, utraty pamięci,
                              dekorporalizację)
                              - matka przebierała go w dziewczęce ubrania i kazała tak chodzić do szkoły
                              - zamykała go ciągle w ciemnej piwnicy za najdrobniejsze przewinienie
                              - na jego oczach prostytułowała się
                              - zabiła dwa jego ukochane zwierzęta na oczach dziecka ponieważ zauważyła, że je
                              polubiło
                              - głodziła
                              - na oczach syna zastrzeliła "klienta" aż krew bryzgnęła na dziecko
                              - konkubent matki na oczach dziecka zabił cielaka obciął mu głowę i odbył
                              stosunek zoofilski ze złokami

                              Nie mów mi więc, że wychowanie nie ma wpływu na osobowość człowieka. Gdybyś miał
                              choćby wąskie pojęcie o psychologi wiedziałbyś, że osobowość to nie tylko z czym
                              człowiek sie urodził ale przede wszystkim jego doświadczenia, które tą osobowość
                              kształtują. To co napisałam powyżej to przeżycia tylko jednego człwieka.
                        • xtrin Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 13.02.07, 23:36
                          > widac tym się różnimy, ja gardze takimi ludzmi a ty ich z niewiadomego
                          > powodu szanujesz. Niech sobie robią co chcę, nic mnie to nie obchodzi,
                          > ale dla mnie są zwykłymi śmieciami i ludzmi bez wartości

                          Jest sobie laska. Młoda, ładna, zgrabna. Samotna. Mało lotna, bez wykształcenia,
                          bez języków, bez szans na dobrą pracę. Seks lubi jak koń owies. Ale i jest w
                          stanie traktować go jako czynność fizjologiczną. Nie łączy go z uczuciem.
                          Zostaje prostytutką. Uważa na siebie, regularnie się bada, zawsze używa gumy.
                          Dlaczego nią gardzisz?
                          Miałbyś dla niej więcej szacunku, gdyby pracowała za grosze przy kasie siedząc
                          po 8 godzin w "pampersie", a w weekend szła do klubu dać się za darmo zerżnąć
                          kolesiowi z najlepszą furą? A może na Twój szacunek zasłuży sobie dopiero
                          unieszczęśliwiając jakiegoś kolesia biorąc go za męża i płodząc z nim kilkoro
                          bobasów?
                          • kubarozprufacz Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 14.02.07, 08:28
                            sytuacja która opisałas jest tak mało realna że wręcz niemożliwa. Większosć
                            prostytutek robi to dla kasy, a nie dlatego że lubi seks, zresztą jest spora
                            różnica pomiędzy płąceniem za seks a seksem dla przyjemności. I właśnie ta
                            drobna różnica z jednych czyni kó*wy a z drugich nie
                            • xtrin Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 14.02.07, 19:54
                              > sytuacja która opisałas jest tak mało realna że wręcz niemożliwa. Większosć
                              > prostytutek robi to dla kasy, a nie dlatego że lubi seks, zresztą jest spora
                              > różnica pomiędzy płąceniem za seks a seksem dla przyjemności. I właśnie ta
                              > drobna różnica z jednych czyni kó*wy a z drugich nie

                              Chyba nie zrozumiałeś przykładu :).
                              Laska oczywiście robi to dla kasy. Jej podejście do seksu po prostu jej to
                              umożliwia.
                              Co jest powodem Twojej pogardy? To jej podejście? Czy fakt, że zgodnie z nim
                              postępuje?
                • forumowicz_pospolity Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 13.02.07, 23:01
                  kubarozprufacz napisał:

                  > > W tych przypadkach podstawa negatywnej oceny moralnej jest jasna - cudza
                  > > krzywda. Podobnie w przypadku pijanego kierowcy - potencjalna krzywda.
                  > > Prostytucja nikogo sama z siebie bezpośrednio nie krzywdzi.
                  >
                  > pod warunkiem, że nie zarazi klienta jakims syfem, pod warunkiem, że nie sypia
                  > z
                  > żonatym, pod warunkiem, że nie powie o tym żonie klienta, pod warunkiem ze nie
                  > bedzie go szantażowała itd, są różne prostytutki tak samo jak różni pijacy :)

                  są też różni prawnicy, sprzedawcy w sklepach, dziennikarze, księża i trudno
                  to brac za podstawe do krytykowania ich zawodów
    • kadfael Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 13.02.07, 23:23
      A czy nie mozna do tego podejśc inaczej? To PROSTYTUCJA jest zła. Z różnych
      powodów. Choćby - odbiera kobietom moznośc do dysponowania swoim ciałem i swoja
      intymnością. Bo przecież nie oszukujmy się-wiekszośc na tej prostytucji nie
      zarabia kokosów, podejrzewam -jeszcze więcej gdyby miało moznośc pracowac za
      godziwe pieniądze nie zostawałoby prostytutkami. Ale powiedzmy, ze sa też
      takie, które lubia, które nie maja problemów moralnych, które zarabiają kokosy,
      które w ten sposób własnie dysponuja ciałem. Jednak prostytucja generuje różne
      przestepstwa- zyski z prostytucji czerpie i alfons a to juz jest karalne, i
      czesto mafia, i handlarze narkotyków. Zobaczcie w ile przestępstw jest to
      uwikłane- a porywanie czy zwabianie do domów publicznych pod pretekstem innej
      pracy? Nie słyszeliście wypowiedzi tych dziewczyn, którym sie udało wyrwać?
      • forumowicz_pospolity Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 13.02.07, 23:30
        kadfael napisała:

        > A czy nie mozna do tego podejśc inaczej? To PROSTYTUCJA jest zła. Z różnych
        > powodów. Choćby - odbiera kobietom moznośc do dysponowania swoim ciałem i swoja
        >
        > intymnością. Bo przecież nie oszukujmy się-wiekszośc na tej prostytucji nie
        > zarabia kokosów, podejrzewam -jeszcze więcej gdyby miało moznośc pracowac za
        > godziwe pieniądze nie zostawałoby prostytutkami. Ale powiedzmy, ze sa też
        > takie, które lubia, które nie maja problemów moralnych, które zarabiają kokosy,
        >
        > które w ten sposób własnie dysponuja ciałem. Jednak prostytucja generuje różne
        > przestepstwa- zyski z prostytucji czerpie i alfons a to juz jest karalne, i
        > czesto mafia, i handlarze narkotyków. Zobaczcie w ile przestępstw jest to
        > uwikłane- a porywanie czy zwabianie do domów publicznych pod pretekstem innej
        > pracy? Nie słyszeliście wypowiedzi tych dziewczyn, którym sie udało wyrwać?

        no tak szeroko patrząc to oczywiscie ze jest to godne potepienia
        ale wezmy dla przykladu prostytutke ktora nie ma swojego opiekuna
        dziala na własny rachunek, jest dorosła, chce w ten psosob zarabiac
        z roznych wzgledow, przestrzega higieny, nie lamie prawa - to co tu potępiać?

        dzialalnosc uslugowa tyle ze w szarej strefie ekonomicznej i szarej
        strefie moralnej tak to nazwijmy:)
        • kadfael Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 13.02.07, 23:36
          Toteż nie piszę o prostytutce jako takiej, mysle, że nigdy nie powinno sie
          potępiać człowieka, tylko o zjawisku zwanym prostytucją. I myślę, że ten
          opisany przez Ciebie przypadek, to margines a ta cała otoczka przestepcza to
          powszechność.
      • xtrin Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 13.02.07, 23:44
        > Ale powiedzmy, ze sa też takie, które lubia, które nie maja problemów
        > moralnych, które zarabiają kokosy, które w ten sposób własnie dysponuja
        > ciałem. Jednak prostytucja generuje różne przestepstwa- zyski z prostytucji
        > czerpie i alfons a to juz jest karalne, i czesto mafia, i handlarze
        > narkotyków. Zobaczcie w ile przestępstw jest to uwikłane- a porywanie czy
        > zwabianie do domów publicznych pod pretekstem innej pracy?

        Ale o to cały czas chodzi - to nie prostytucja per se jest zła, ale część jej
        otoczki. Jeżeli jakiejś kobiecie to odpowiada, jeżeli nie łamie przy tym prawa,
        nie jest związana z mafią, przestrzega podstawowych zasad bezpieczeństwa i robi
        to z własnej nieprzymuszonej woli - to co w tym złego?
        Gdyby mafia zajęła się pomywaczkami i porywała je do knajp na zachodzie to czy
        zawód pomywaczki stałby się zły?
        • kadfael Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 13.02.07, 23:47
          Jeżeli jakiejś kobiecie to odpowiada, jeżeli nie łamie przy tym prawa,
          > nie jest związana z mafią, przestrzega podstawowych zasad bezpieczeństwa i
          robi
          > to z własnej nieprzymuszonej woli - to co w tym złego?


          Już wyżej na to odpowiedziałam. że to rzadkie przypadki.


          Natomiast mafia się nie zajmie pomywaczkami z prostego powodu, to nie przynosi
          dochodu :) ale mi sie rymnęło:)
          • forumowicz_pospolity Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 13.02.07, 23:55
            kadfael napisała:

            > Jeżeli jakiejś kobiecie to odpowiada, jeżeli nie łamie przy tym prawa,
            > > nie jest związana z mafią, przestrzega podstawowych zasad bezpieczeństwa
            > i
            > robi
            > > to z własnej nieprzymuszonej woli - to co w tym złego?
            >
            >
            > Już wyżej na to odpowiedziałam. że to rzadkie przypadki.

            trudno powiedziec czy rzadkie, ja nie mam takiej wiedzy
            zaryzykowałbym twierdzenie,ze
            po prostu mniej nagłasniane medialnie
            bo jakie medium bedzie donosic o zwykłej prostytutce na telefon??

            >
            > Natomiast mafia się nie zajmie pomywaczkami z prostego powodu, to nie przynosi
            >
            > dochodu :) ale mi sie rymnęło:)
          • xtrin Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 14.02.07, 00:48
            > Już wyżej na to odpowiedziałam. że to rzadkie przypadki.

            Ja przedmówca słusznie zauważył - mniej nagłaśniane medialnie. Czy rzadkie - nie
            byłabym taka pewna. Ale choćby - to nic nie zmienia. Prostytucja sama w sobie
            nie jest złem, a one tego dowodzą.

            > Natomiast mafia się nie zajmie pomywaczkami z prostego powodu,
            > to nie przynosi dochodu :) ale mi sie rymnęło:)

            O, właśnie. A ogrom dochodu związany z prostytucją jest w głównej mierze
            pochodną jej działania w "szarej strefie". Legalizacja i uregulowanie
            prostytucji w ogromnym stopniu oderwą ją od tego, co w niej rzeczywiście złe.
    • bitch.with.a.brain Re: Wiele prostytutek to mężatki i matki 14.02.07, 09:06
      Sporo klientów prostytutek to faceci którzy mają zony i dzieci.Ciekawe jakei
      warości przekaże dziecku tatuś dziwkarz?
    • pornoholik Jednego nie rozumiem 14.02.07, 11:30
      Jednego nie rozumiem a mianowicie te same osoby, które potępiały dziewczyne za
      to, że ma sponsora jednoczesnie uwazają, że mężatka, która jest prostytutka to
      nic złego ani nie moralnego. Troche to nielogiczne utrzymanka, która ma
      sponsora jest be bo rozbija rodzine a prostytutka to nic złego. Możecie mi to
      wyjasnić.
      • pornoholik Re: Jednego nie rozumiem 14.02.07, 11:45
        Przeczytałem ze zdumieniem w wątku o dziewczynie, która ma sponspora, że
        " Gdyby chodziło o sam sponsoring - racja. Ale w opisywanej sytuacji jest jawna
        krzywda żony i dziecka. A to już nie jest tylko "własne życie" samej dwójki
        zainteresowanych". Napisała to osoba, która na tym wątku uważa, że mężatka i
        matka będaca prostyturką to nic złego. Przeciez to zwykła hipokryzja. Jak można
        potępiać dziewczynę, która ma sponsora a jednoczesnie nie widziec nic złego w
        pracy prostytutki, która ma dziesięciu klientów dzienie. Czasami taka
        prostytutka jest tez matką a więc krzywdzi nie tylko żony i dzieci swoich
        klientów ale i własne dzieci i własną rodzinę. Oczywiście teoretycznie można
        sobie wyobrazic sytuację, że jej dzieci są z tego dumne, że matka jest
        prostytutką, jej rodzice także sa zadowoleni jaka maja zaradna córkę, podobnie
        rodzeństwo. To chyba raczej rzadkie przypadki. Gdyby tak było dziwkinie
        ukrywałyby tak tego co robia tylko byłyby z tego dumne. Skoro więc ktoś uważa,
        że prostytutcja to nic złego to logiczne jest, że sponsoring to także nic złego
        i powinno sie dac tej dziewczynie święty spokój bo ona uprawia tylko taka
        łagodna wersje prostytucji.
        Zapytam zreszta inaczej w czym prostytutka jest lepsza od utrzymanki, że
        utrzymanki potępiacie a prostytutki gloryfikujecie.
        • izabellaz1 ?????????????????? 14.02.07, 11:51
          Gdzieś Ty przeczytał, że ktoś gloryfikuje prostytutki???
          Prześledź wątek od początku. Może coś nowego znajdziesz...
          • pornoholik Re: ?????????????????? 14.02.07, 12:05
            izabellaz1 napisała:

            > Gdzieś Ty przeczytał, że ktoś gloryfikuje prostytutki???
            > Prześledź wątek od początku. Może coś nowego znajdziesz...
            Jeżeli ktoś pisze, że prostytucja to praca jak każda inna i nie widzi w tym nic
            złego to jak to nazwać jak nie akceptacją. Może z ta gloryfikacja przesadziłem
            ale mozna chyba mówić, że niektóre osoby w pełni akceptuja prostytucję
            natomiast potepiaja sponsoring. Naprawde dziwne.
            • pornoholik Re: ?????????????????? 14.02.07, 12:10
              Iza żeby było jasne to nie odnosi sie do ciebie. Przeczytałem twoje wypowiedzi
              i zgadzam się, że prostytutki to w pewnym sensie ofiary i na pewno przyczyn
              tego, że zostały prostytutkami nalezałoby szukać w ich dzieciństwie. Są jednak
              osoby także wypowiadające się w tym wątku, które uważają, że prostytucja to nic
              złego i w pełni ja akceptują natomiast potępiaja dziewczynę, która ma sponsora.
              Chyba wiesz o kogo chodzi.
              • izabellaz1 Re: ?????????????????? 14.02.07, 12:22
                pornoholik napisał:

                > Iza żeby było jasne to nie odnosi sie do ciebie. Przeczytałem twoje wypowiedzi
                > i zgadzam się, że prostytutki to w pewnym sensie ofiary i na pewno przyczyn
                > tego, że zostały prostytutkami nalezałoby szukać w ich dzieciństwie. Są jednak
                > osoby także wypowiadające się w tym wątku, które uważają, że prostytucja to nic
                >
                > złego i w pełni ja akceptują natomiast potępiaja dziewczynę, która ma sponsora.
                >
                > Chyba wiesz o kogo chodzi.

                No rozumiem Ciebie ale chyba też wiem o co chodzi tym osobom, które pisały, że
                prostytucja to nic złego. Myślę, że nie do końca chodzi im o to, że jest dobra
                tylko, że istnieje takie zjawisko, takie osoby, które mają różny chrakter,
                doświadczenia, znalazły sie w różnych sytuacjach a nie każdy wybiera słuszne
                rozwiązania tylko takie jakie w danej chwili uważa za właściwe. Tak jak ze
                sponsoringiem.
                • pornoholik Re: ?????????????????? 14.02.07, 12:34
                  izabellaz1 napisała:

                  > No rozumiem Ciebie ale chyba też wiem o co chodzi tym osobom, które pisały, że
                  > prostytucja to nic złego. Myślę, że nie do końca chodzi im o to, że jest dobra
                  > tylko, że istnieje takie zjawisko, takie osoby, które mają różny chrakter,
                  > doświadczenia, znalazły sie w różnych sytuacjach a nie każdy wybiera słuszne
                  > rozwiązania tylko takie jakie w danej chwili uważa za właściwe. Tak jak ze
                  > sponsoringiem.
                  A ja myslę, że własnie chodzi im o to, że prostytucja to cos normalnego,
                  zwykłego, cos wręcz dobrego. Zreszta wystarczy poczytać wypowiedzi tych osób a
                  zwłaszcza jednej osoby. Zgadzam się z tobą, że takie zjawisko istaniało,
                  istnieje i będzie istnieć i nikt tego nie zmieni. Trudno mi jednak uznać, że to
                  cos normalnego, dobrego a prostytutka to zawód taki sam jak lekarka,
                  nauczycielka czy dziennikarka. Zresztą wątek był o prostytutkach, które
                  jednoczesnie sa matkami. Pomyśl co musi czuć dziecko, które wie, że jego matka
                  jest prostytutką. Jeżeli więc mówimy o krzywdzeniu to na pewno utrzymanka,
                  która nie jest zwiżana z żadnym facetem i nie ma dzieci krzywdzi mniej ludzi
                  niz prostytutka, która jest matką.
                  • izabellaz1 Re: ?????????????????? 14.02.07, 12:43
                    pornoholik napisał:

                    > Jeżeli więc mówimy o krzywdzeniu to na pewno utrzymanka,
                    > która nie jest zwiżana z żadnym facetem i nie ma dzieci krzywdzi mniej ludzi
                    > niz prostytutka, która jest matką.

                    No chyba,że utrzymanka jest związana z mężczyną, który ma rodzinę...
                    • pornoholik Re: ?????????????????? 14.02.07, 12:46
                      izabellaz1 napisała:

                      > pornoholik napisał:
                      >
                      > > Jeżeli więc mówimy o krzywdzeniu to na pewno utrzymanka,
                      > > która nie jest zwiżana z żadnym facetem i nie ma dzieci krzywdzi mniej lu
                      > dzi
                      > > niz prostytutka, która jest matką.
                      >
                      > No chyba,że utrzymanka jest związana z mężczyną, który ma rodzinę...
                      A klienci prostytutek nie maja rodzin?
                      • izabellaz1 Re: ?????????????????? 14.02.07, 13:05
                        pornoholik napisał:

                        > A klienci prostytutek nie maja rodzin?

                        Ale klient agencji płaci za noc czy godzinę i idzie do domu a sponsor wydaje
                        znacznie więcej pieniędzy na utrzymankę:) Znacznie więcej...A to okradanie żony
                        i dzieci. Pomijam aspe kt moralny w tym momencie bo ten pojawia się w przypadku
                        sponsora i klienta agencji.
                        • pornoholik Re: ?????????????????? 14.02.07, 13:11
                          izabellaz1 napisała:

                          > pornoholik napisał:
                          >
                          > > A klienci prostytutek nie maja rodzin?
                          >
                          > Ale klient agencji płaci za noc czy godzinę i idzie do domu a sponsor wydaje
                          > znacznie więcej pieniędzy na utrzymankę:) Znacznie więcej...A to okradanie
                          żony
                          > i dzieci. Pomijam aspe kt moralny w tym momencie bo ten pojawia się w
                          przypadku
                          > sponsora i klienta agencji.
                          Być może sponsor wydaje więcej na utrzymankę ale myslisz, że dziwki sa tanie.
                          godzinka kosztuje przeciętnie 150-200 zł. To tez nie jest mało. Ale masz rację,
                          że utrzymanka kosztuje więcej. Z drugiej strony z utrzymanką jest mniejsza
                          szansa, że mąż przyniesie do domu jakiegos syfa.
                          • pornoholik Re: ?????????????????? 14.02.07, 13:14
                            Poza tym sponsorzy to ludzie bogaci, których na to stać więc rodzina raczej nie
                            odczuwa tego finansowo. Podejrzewam, że sponsorzy wydaja na utrzymanki podobny
                            procent swoich zarobków jak klienci prostytutek.
    • kubarozprufacz Mnie najbardziej ciekawi co powiedzą swoim córką 14.02.07, 12:19
      Mnie najbardziej ciekawi co powiedzą swoim córką te panie ktore uważają, że
      prostytucja to "normalny zawód" :)
      Pewnego dnia przyjdzie córka do mamusi i powie: "jestem panienką do towazystwa"
      a mamusia: "to dobrze kochanie, praca ciekawa i dochodowa, tylko uważaj żebyś
      jakiegoś syfa nie złapała" :)))
      Tak to będzie wyglądało? Pogodzicie się z tym bez problemu? Chyba tak, bo skoro
      praca jak kazda inna to nie m tematu...
      • pornoholik Re: Mnie najbardziej ciekawi co powiedzą swoim có 14.02.07, 12:39
        No własnie dla mnie wyznacznikiem stosunku do prostytucji jest to jak dana
        osoba zareagowałaby na sytuację, że np. jego córka jest prostytutką albo mąż
        korzysta z ich usług itp. Rozumiem, że prostytucję mozna tolerować, mozna
        opowiadac sie za jej legalizacja z różnych względów zdrowotnych,
        bezpieczeństwa, ograniczenia przestępczości itp. Jeżeli jednak ktoą akceptuje
        prostytucję i uważa prostytutke za zawód jak każdy inny nie powinien miec
        problemów z tym, że np. jego córka zostanie prostytutka albo mąz będzie
        regularnie odwiedzał agencje. Ja prostytucje toleruję bo wiem, że to najstarszy
        zawód świata i nie da sie go zlikwidować ale jej nie akceptuję. Widze jednak,
        że są osoby dla których nie byłoby problemem żeby ich dziecko zostało
        prostytutka albo mąż chodził na panienki.
        • simon_r Re: Mnie najbardziej ciekawi co powiedzą swoim có 14.02.07, 13:49
          Otóż drogi kolego są na świecie ludzie którzy:
          1. jedzą robali
          2. zakładają sobie kolczyki na fiuta lub łechtaczkę
          3. leją do umywalki
          4. pija mocz
          5. strzelają do ludzi za pieniądze (legalnie na wojnie jako najemnicy)..
          6. należą do Samoobrony, LPR, PIS
          itd... itp...
          wszystkich wyżej wymienionych lekko bym się brzydził... i źle bym się poczuł
          gdyby moje dziecko coś takiego zrobiło... ALE!!
          Mają cholera do tego prawo... tak samo jak powinny mieć prawo prostytutki do
          bycia prostytutkami... legalnie..
          ----------------------
          Ideał piękna...
        • paradis1001 Re: Mnie najbardziej ciekawi co powiedzą swoim có 26.06.07, 19:02
          zal mi cie chlopie,kazdy ma prawo byc kim chce i to sie nazywa tolerancja,tak
          jak to za sie nazwales pornoholikiem,a dziecia sie o takich sprawach nie mowi-
          chyba ze twoje dzieci wiedza jakim sie nikiem poslugujesz na forum,jasli tak to
          odpisz co o tym sadza
Inne wątki na temat:
Pełna wersja