lyche1
23.04.03, 07:35
Od pewnego czasu obserwuję moich kolegów z pracy, jak w chwili wolnej
zawzięcie czatują. Dwóch z nich jest żonatych, jeden ma dziewczynę "na
stałe" Wczoraj jeden z nich chwalił się ile "panienek" do niego napisało. W
śmiechu mówię mu - czekaj powiem żonie - a on na to, że przez internet i w
delegacji to nie zdrada :))))