Czy przez internet to już nie zdrada ????

23.04.03, 07:35
Od pewnego czasu obserwuję moich kolegów z pracy, jak w chwili wolnej
zawzięcie czatują. Dwóch z nich jest żonatych, jeden ma dziewczynę "na
stałe" Wczoraj jeden z nich chwalił się ile "panienek" do niego napisało. W
śmiechu mówię mu - czekaj powiem żonie - a on na to, że przez internet i w
delegacji to nie zdrada :))))
    • balkan Re: Czy przez internet to już nie zdrada ???? 23.04.03, 08:09
      Jeżeli nie biegnie do kompa po przyjściu do domu, jeżeli nie czatuje przez całą
      noc, jeżeli poza czatowaniem może normalnie pracować, a przede wszystkim nie
      przenosi znajomości do realu to raczej o zdradzie mówić nie można, a
      delegacja........ :))
      • lyche1 Re: A jak wyznaje im płomienne uczucia ?? 23.04.03, 08:13
        Przecież to blagierstwo :) Wiesz mam takiego "wielbiciela" na GG. Siedzi w
        pracy do 24 żeby sobie ze mną pogadać :)) Ciekawe co mówi żonie w domu :))
        • balkan Re: A jak wyznaje im płomienne uczucia ?? 23.04.03, 08:19
          lyche1 napisała:

          Wiesz mam takiego "wielbiciela" na GG. Siedzi w
          > pracy do 24 żeby sobie ze mną pogadać :))

          A to maniactwo.... Kiedyś do mnie napisał koleś, który się chwalił (!), że co
          roku w ten sposób wyrywa panienkę na letnią przygodę (koleś miał żonę i 3
          dzieci). Ale czy cokolwiek z tego, co pisał było prawdą.....???? :)
    • losiu4 Re: Czy przez internet to już nie zdrada ???? 23.04.03, 08:49
      lyche1 napisała:

      > Od pewnego czasu obserwuję moich kolegów z pracy, jak w chwili wolnej
      > zawzięcie czatują. Dwóch z nich jest żonatych, jeden ma dziewczynę "na
      > stałe" Wczoraj jeden z nich chwalił się ile "panienek" do niego napisało.

      jesli nie przekroczy sie pewnej granicy (dla kazdego indywidualnej), to IMHO nie zachodzi przypadek zdrady. Co do
      ilosci 'panienek': ciekawe ile z nich wasy nosi :)))

      > W
      > śmiechu mówię mu - czekaj powiem żonie - a on na to, że przez internet i w
      > delegacji to nie zdrada :))))

      co do delegacji, to... ;))))))

      Pozdrawiam

      Losiu
    • onlyou Re: Czy przez internet to już nie zdrada ???? 23.04.03, 08:53
      lyche1 napisała:

      > Od pewnego czasu obserwuję moich kolegów z pracy, jak w chwili wolnej
      > zawzięcie czatują. Dwóch z nich jest żonatych, jeden ma dziewczynę "na
      > stałe" Wczoraj jeden z nich chwalił się ile "panienek" do niego napisało. W
      > śmiechu mówię mu - czekaj powiem żonie - a on na to, że przez internet i w
      > delegacji to nie zdrada :))))

      Oczywiscie, ze to tez zdrada! i niech szanowni panowie i panie praktykujacy te
      sposoby nie probuja sie usprawiedliwiac... :)
    • serendepity Re: Czy przez internet to już nie zdrada ???? 23.04.03, 09:05
      lyche1 napisała:

      > Od pewnego czasu obserwuję moich kolegów z pracy, jak w chwili wolnej
      > zawzięcie czatują. Dwóch z nich jest żonatych, jeden ma dziewczynę "na
      > stałe" Wczoraj jeden z nich chwalił się ile "panienek" do niego napisało. W
      > śmiechu mówię mu - czekaj powiem żonie - a on na to, że przez internet i w
      Moj poprzedni facet tez tak sobie ircowali chatowal. Najpierw byly wspolne
      spotkania ircowe ze wszystkim, potem panny zaczynaly go zapraszac na jakies
      imprezy w innych miastach i tak zaczelo sie krecic jego drugie zycie. A
      skonczylo sie tak, ze jak przychodzil do mnie to siadal do kompa i gadal z
      jedna laska z drugiego konca Polski. Te gadki zaowocowaly zakonczeniem naszego
      zwiazku a nastepnie przeskoku na tamta panne.
      Wiem tez, ze latwo jest zbajerowac kobiety, same wysylaja swoje fotki, im
      dluzej rozmawiaja sa to coraz bardziej odwazne fotki itd. Ostatnio widzialam
      jak dostal zdjecia nagiej panny. Co mozna powiedziec o dziewczynie, ktora w ten
      sposob obnaza swe wdzieki (czasami watpliwe)??
      Kobiety same pchaja sie na chu.. jak to ktos mowil. Cos w tym musi byc.
      Nie wiem czy nazwalabym to zdrada ale na pewno jest to dobra droga do zdrady.
      Poza tym jest duza szansa , ze zony/dziewczyny nigdy sie o tym nie dowiedza, bo
      skad.

      Serendepity.
    • charlota Re: Czy przez internet to już nie zdrada ???? 23.04.03, 10:17
      lyche1 napisała:

      - a on na to, że przez internet i w
      > delegacji to nie zdrada :))))

      Co za teks:"w delegacji to nie zdrada",
      współczuję jego partnerce,
      bo juz dawno bym go zostawila
      na jej miejscu za takie podejście do tematu zdrady.
      • losiu4 Re: Czy przez internet to już nie zdrada ???? 23.04.03, 10:22
        charlota napisała:

        > Co za teks:"w delegacji to nie zdrada",
        > współczuję jego partnerce,
        > bo juz dawno bym go zostawila
        > na jej miejscu za takie podejście do tematu zdrady.

        to nie jest zaden text, tylko madrosc zyciowa ;)))

        Pozdrawiam

        Losiu
    • cotti Re: Czy przez internet to już nie zdrada ???? 23.04.03, 13:44
      Wszystko zależy od podejścia w związku do chatów, gg, irca itp. Znajomości
      netowe uważam za równie istotne jak te realne (a czasami nawet ważniejsze), ale
      ważna jest ostrożność - często ten wyśniony blondyn/brunet/łysy (odpowiednie
      skreślić), jest żałosnym, starszym panem z brzuszkiem, analogicznie - z
      kobietami.
      • Gość: Gucwa Re: Czy przez internet to już nie zdrada ???? IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 23.04.03, 13:48
        zaraz tam zdrada....po prostu dla higieny i zdrowia trzeba czasami uskoczyć
        sobie w boczek, wirtualnie lub realnie, co kto woli :))))))
        • cotti Re: Czy przez internet to już nie zdrada ???? 23.04.03, 13:50
          Dla zdrowia i higieny?... ryzykowne. A mnie osobiście nie podobałoby się,
          chociażby podejrzenie, że mój partner dla zdrowia i higieny przeleciał jakąś
          koleżankę.
          • Gość: tomaszek Re: Czy przez internet to już nie zdrada ???? IP: *.dhl.com / 10.85.101.* 23.04.03, 16:28
            cotti napisała:

            > Dla zdrowia i higieny?... ryzykowne. A mnie osobiście nie podobałoby się,
            > chociażby podejrzenie, że mój partner dla zdrowia i higieny przeleciał jakąś
            > koleżankę.


            to co ma kolegę przelecieć?

            tomaszek
        • Gość: Dkenka Re: Czy przez internet to już nie zdrada ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.03, 17:37
          Gość portalu: Gucwa napisał(a):

          > zaraz tam zdrada....po prostu dla higieny i zdrowia trzeba czasami uskoczyć
          > sobie w boczek, wirtualnie lub realnie, co kto woli :))))))

          Twój też tak skacze:)?, ale ma fajnie z Tobą:). Opowiada Ci później wrażenia?
    • matrek Re: Czy przez internet to już nie zdrada ???? 23.04.03, 16:32
      Oczywiście że można zdradzić wirtualnie. Zdrada jest w głowie, a nie fizycznym
      seksie np. Zdradzamy przede wszystkim emocjami, a nie narządami płciowymi.
    • Gość: ka Re: Czy przez internet to już nie zdrada ???? IP: 80.48.65.* 23.04.03, 17:21
      a ja w ten sposób poznałam swojego męża.Najpierw niewinnie sobie
      gadaliśmy,radziliśmy jak mamy postępować w naszych związkach, po miesiącu się
      spotkaliśmy i w efekcie jesteśmy już rok po ślubie.
      • Gość: Biedronka14 Re: Czy przez internet to już nie zdrada ???? IP: 24.42.153.* 23.04.03, 21:57
        Uwazam ze to jednak zdrada, albo droga ktora do tego prowadzi. Niby niewinnie,
        na internecie, tylko czatu, czatu, ale tego rodzaju rozmowy maja w wiekszosci
        erotyczny podtekst, co dla mnie jest rownoznaczne z brakiem lojalnosci.
        Zastanawiam sie tylko co by powiedzialy, i jak by sie czuly te osoby, ktore
        wlasnie z takim erotycznym zabarwieniem czatuja, gdyby ich partner w podobny
        sposob romansowal z innymi na necie? Czy nie czuly by sie troszeczke oszukane?
        Czy bylo by to nadal takie niewinne?

        Ciekawa jestem waszych opinni.

        Pozdr. S.
        • Gość: Biedronka14 Re: Czy przez internet to już nie zdrada ???? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 23.04.03, 22:57
          do gory :-)
    • anahella Re: Czy przez internet to już nie zdrada ???? 23.04.03, 23:03
      lyche1 napisała:

      > a on na to, że przez internet i w
      > delegacji to nie zdrada :))))

      Z Zydowka tez nie, bo ma w poprzek?;)
      • Gość: .................. Re: Czy przez internet to już nie zdrada ???? IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 23.04.03, 23:50
        Poczatek zdrady jest wtedy, gdy facet wychodzi na prawdziwe
        czaty.
        • Gość: Biedronka14 Re: Czy przez internet to już nie zdrada ???? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.04.03, 00:11
          Rankowanie Netowe to tez wychodzenie na prawdziwe czaty. Ostatnia etap
          dotyczacy tejze 'zdrady' to wlasnie decyzja zrealizowania jej.
          Poczatkiem 'zdrady' nie musi byc fizycznosc, wszystko zaczyna sie w glowce, i
          prowadzi do nastepnych etapow bycia nielojalnym.

          Pozd.
          • Gość: .................. Re: Czy przez internet to już nie zdrada ???? IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 24.04.03, 02:08
            Wiesz, Biedronko. Skoro zdrada jest w glowce, to ja zdradzam
            codziennie. Oj zdradziecki ja, zdradziecki.
    • Gość: ToeToe Re: Czy przez internet to już nie zdrada ???? IP: *.ihug.net 24.04.03, 02:49
      Ciekawe czy zona w delegacjach rownie czesto..
      • Gość: ................. Re: Czy przez internet to już nie zdrada ???? IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 24.04.03, 03:49
        A po co Ci o tym wiedziec?
        • Gość: ToeToe Re: Czy przez internet to już nie zdrada ???? IP: *.ihug.net 24.04.03, 03:56
          Pytanie raczej retoryczne.. Jak w zwiazku dwojga dojrzalych emocjonalnie ludzi
          szwankuje to obie strony "szukaja", nie tylko jedna.. Kwestia raczej on-line
          czy off-line..
          • Gość: ................. Re: Czy przez internet to już nie zdrada ???? IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 24.04.03, 04:08
            Z tym szukaniem jak zapewne wiesz, roznie bywa. Zdarza sie, ze
            ona lajza, a on porzadny, czasem odwrotnie, czasem jak piszesz. W
            takich przypadkach wszystko jest na linii.
            • Gość: ToeToe Re: Czy przez internet to już nie zdrada ???? IP: *.ihug.net 24.04.03, 04:34
              A co to znaczy porzadny/porzadna??, bo lajza domyslam sie skacze z kwiatka na
              kwiatek??
              • Gość: .................. Re: Czy przez internet to już nie zdrada ???? IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 24.04.03, 04:45
                Jak to, nie wiesz? To jest odwrotnosc lajzy. Porzadnosc polega tu
                na nieskakaniu z kwiatka na kwiatek jak piszesz, dla slodkiego
                nektarku. Niech go wolne pszczolki zbieraja.
                • Gość: ToeToe Re: Czy przez internet to już nie zdrada ???? IP: *.ihug.net 24.04.03, 04:47
                  Zycie to cala paleta kolorow..
                  • Gość: .................. Re: Czy przez internet to już nie zdrada ???? IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 24.04.03, 04:54
                    Zalezy jak je kto potrafi ukolorowac.
                    • Gość: ToeToe Re: Czy przez internet to już nie zdrada ???? IP: *.ihug.net 24.04.03, 05:01
                      To oczywiste. A do czego zmierzasz?? Bo ja mialam na mysli odnoszac sie do
                      kolorow, ze lajza i porzadny to za mocne uproszczenie tematu.
    • zbychooo Re: Czy przez internet to już nie zdrada ???? 24.04.03, 16:46
      Internetowy flirt to jak balansowanie na linie, wiem coś o tym....
    • lyche1 Re: Czy przez internet to już nie zdrada ???? 25.04.03, 08:15
      He, he .... pogoniłam więc moich kolegów do roboty :)) Mam dość już odwalania
      za nich.... Pewnie teraz z pięćdziesiąt osób płacze z rozpaczy, dlaczego on nie
      odpisuje ?????? Pewnie wydałam mu się za gruba\ za chuda, za mądra\ za głupia
      itd....Ach te chłopy :)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja