maz o mnie nie dba!:(

17.02.07, 11:00
Jestem przerazona jak to bedzie dalej......:( Sytuacja jest taka , ze moj maz
pracuje u swogo ojca w zakladzie stolarskim. Jego siostry i matka takze sa
zaangazoane w ten biznes,, dobra solidna firma , dzialaja ponad 25 lat na
rynku. Maz mimo wszystko a pracuja tez am inni ludzie nie z rodziny, mowi ze
czuje monotonnie. i raz na miesiac , z reguly w piatki idzie sobie popic ze
swoimi kumplami z technikum. Nie podobalo mi sie to, ale juz, dla spokoju
machalam reka. Natomiast teraz sytuacja sie zmienila bo jestem w 4 miesiacu
ciazy i czuje sie zanidbana! Maz jeszcze nazlopany spi , a ja sze isc na
rynek zakupy zrobic. Ciezarna kobieta nie powinna takich czynnosci wykonywac.
nie da rady go sciagnac z lozka i zby sie nie forsowac na dwie raty bede
musiala zrobic te zakupy, ziemniaki, cebula , mleko, te ciezkie rzeczy.
Jestem na niego wsiciekla! nie zachowuje sie jak prawdziwy facet w tej
sytuacji:(
    • allerune Re: maz o mnie nie dba!:( 17.02.07, 12:25
      tak to już bywa... cież się że tylko 1 w miesiącu, niedługo będzie częściej...
    • makijazowa_avon to chyba jakas podpucha!!!!! 17.02.07, 12:28
      Czy Ty kobieto jestes normalna???? Moja siostra w ósmym miesiącu ciąży robila
      normalne zakupy, prala, odkurzala itp. a TY juz ksiezniczkę z siebie robisz????
      To jeszcze nawet nie polmetek!!!Współczuje serdecznie Twojemu mężowi!!!!
      • uyu Re: to chyba jakas podpucha!!!!! 17.02.07, 13:01
        Nie wiedzialam, ze ciaza to choroba. To raz. Po drugie to tez uciekalabym gdzie
        pieprz rosnie od kogos kto, w najwidoczniejszy sposob, skarzy sie caly czas.
        Jestem dwadziescia kilka lat po slubie i zdarza nam sie dyskutowac z mezem
        dlugie godziny. Gdy jest o czym. Gdy nie ma, to nie zawracamy sobie glowy
        rozmowami w stylu - dlaczego siadles na kanapie a nie w fotelu? dlaczego jestes
        w zlym humorze? dlaczego na mnie nie zwracasz uwagi? itp.
        Kazdy ma prawo do zmiany nastrojow a malzenstwo nie oznacza, ze mozna drugiemu
        caly czas grzebac w duszy. Tym bardziej, ze gdy decydujemy sie na nie, to
        poslubiamy konkretna osobe a nie pepek swiata. Na dluzsza mete jest to meczace.
        Od ciebie zalezy czy maz bedzie wola spedzac soboty z toba czy z kolesiami.
        • piekielnica1 Re: to chyba jakas podpucha!!!!! 17.02.07, 15:27
          > Od ciebie zalezy czy maz bedzie wola spedzac soboty z toba czy z kolesiami.

          I tak Cię kiedyś zostawi, albo sprowadzi do roli służącej, z którą nie trzeba
          się liczyć.
          O ile to się już nie stało.
    • heart_of_ice Re: maz o mnie nie dba!:( 17.02.07, 12:59
      nie idz na zakupy
      jak zglodnieje, to sam pojdzie:)
      jak ci zle, to go sobie musisz wychowac!:)

      Pauli
      --
      "Miotłę z wystrzelonym airbagiem. Niewielki przebieg. Na chodzie. Sprzedam."
Pełna wersja