czegos tu nie rozumiem...

IP: *.abo.wanadoo.fr 23.04.03, 13:28
Mianowicie powodow, dla ktorych wykasowany zostal
watek Negry 28 'No i po sprawie'.
Jesli dobrze pojelam, kasuje sie watki z wulgaryzmami.
Tam nie bylo zadnych wulgaryzmow.
Powiedzialabym jedynie, ze byl to watek 'ginekologiczny'...
Dla tych, ktorzy nie czytali: byl to pelen weryzmu opis
skrobanki, dokonany przez osobe, na ktorej ow 'zabieg'
zostal dokonany.
Autorka bardzo zadbala, by uzywac w tym opisie slow ladnych...
Dlaczego wiec?
Mysle i pojac nie moge... Tygodniami wisza tu watki okoloaborcyjne,
wzbudzaja namietne dyskusje... Nikogo nie gorszy, ze ludzie
zabojstwo nienarodzonych traktuja jako zwykly 'zabieg', okazuja
'zrozumienie' dla powodow, kierujacych niedoszlymi matkami, gdy te
decyduja sie usmiercic wlasne dzieci... Rozdlubujemy na tysiace
czesci bardziej badz mniej domniemane 'racje', majace uzasadnic
zbrodnie, a cala ta dzialalnosc sprawia, ze owa zbrodnia nawet
w jezyku staje sie czystym i higienicznym, bezwzglednie niezbednym
dla osiagniecia pelnej realizacji we wspolczesnym spoleczenstwie,
zabiegiem - niejako inicjacyjnym... I wszystko jest CUDOWNE!!
Tak sie swietnie rozumiemy, tak sobie wspol-czujemy i tacy wspaniali
jestesmy...

Tymczasem Negra pokazala sprawe od strony wziernika.
Dzieki niemu mozna bylo zajrzec i w dusze, i w cialo...
I co??? Oburzyli sie Panstwo???
Bo kawalek prawdy na jaw wyszlo?
    • Gość: jarek Re: czegos tu nie rozumiem... IP: www:* 23.04.03, 13:44
      Gość portalu: jendza napisał(a):

      > I co??? Oburzyli sie Panstwo???
      > Bo kawalek prawdy na jaw wyszlo?

      Tutejsze, swietojebliwe towarzystwo nie potrafilo
      przyjac do wiadomosci wypowiedzi zbyt
      odbiegajacej od normy. Ot, taka "tolerancja
      inaczej".

      jarek
      • julla Re: czegos tu nie rozumiem... 23.04.03, 14:06
        Szkoda tylko, że nie zauważyliscie, że to mitomański bełkot.
        Negra od dawna zabawia się na tym forum, motyw skrobanki to była jej następna
        tzw."prowokacja"
        • Gość: jendza Re: czegos tu nie rozumiem... IP: *.abo.wanadoo.fr 23.04.03, 14:13
          julla napisała:

          > Szkoda tylko, że nie zauważyliscie, że to mitomański bełkot.
          > Negra od dawna zabawia się na tym forum, motyw skrobanki to była jej następna
          > tzw."prowokacja"

          Zgadzam sie tylko, co do ostatniego stwierdzenia.
          Rzeczywiscie, to kolejna 'prowokacja',
          tyle ze nader logiczna, zaden 'belkot'.
          'Mitomanski' rowniez nie - jako ze owa 'Negra' to
          czysta zywa osobowosc wirtualna, od poczatku do
          konca wykreowana.
          Pozdrawiam
          j
      • Gość: jendza Re: czegos tu nie rozumiem... IP: *.abo.wanadoo.fr 23.04.03, 14:10
        Gość portalu: jarek napisał(a):

        >
        > Tutejsze, swietojebliwe towarzystwo nie potrafilo
        > przyjac do wiadomosci wypowiedzi zbyt
        > odbiegajacej od normy. Ot, taka "tolerancja
        > inaczej".

        Wyszlo na to, ze rzeczywiscie 'swietojebliwe'...
        No bo przeciez czlowiek to nie tylko roze i fiolki,
        ale takze toaleta na przyklad...

        Jesli akceptujemy aborcje, to zechciejmy to uczynic
        z calym dobrodziejstwem inwentarza...
        To, co pokazala Negra28 w swoim watku, to swoisty
        'krajobraz po bitwie'... pustynia, ruiny i zgliszcza,
        znacznie bardziej przekonujace, niz sazniste elaboraty
        na okolicznosc...

        Ot, homo sum...

        pozdrawiam
        j
        • julla Re: czegos tu nie rozumiem... 23.04.03, 14:13
          Jendzo, prześledź inne watki sygnowane tym nickiem, to ta postać straci
          zupełnie wiarygodność w twoich oczach! Naprawdę!
          • Gość: jendza Jullo, IP: *.abo.wanadoo.fr 23.04.03, 14:21
            julla napisała:

            > Jendzo, prześledź inne watki sygnowane tym nickiem, to ta postać straci
            > zupełnie wiarygodność w twoich oczach! Naprawdę!

            Wcale nie twierdze, ze Negra jest wiarygodna, wrecz przeciwnie!
            Rzuc okiem chocby oczko wyzej
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=5752330&a=5753087
            oraz w inne miejsca
            pozdrawiam cieplo
            j
            • julla Re: Jullo, 23.04.03, 14:30
              Sorki, ale ja się nie potrafię przejąć wykreowanym dramatem, jakąś
              pseudoliteracką wprawką. Dla mnie negra była zabawna, ale tylko do pewnego
              momentu. Potem stała się nudna i niesmaczna.
              Może jestem smutasem?;))
              Pozdrawiam równie ciepło!
    • anahella Mysle ze adminowi raczka sie omsknela 23.04.03, 14:05
      Wywalal negry 38 i 48, wiec mogl z rozpedu poleciec i po
      tym watku. Napisalam mejla z prosba o wywalenie klonow.
      Ze wstydem przyznaje ze to ja sie zabawialam jako negra38
      (bo 48 to juz nie wiem kto). Przepraszam wszystkich
      forumowiczow, ze wsadzilam na forum kilka (4 lub 5)
      glupich watkow.

      Moze i negra48 przyzna sie do swojej podstawowej
      tozsamosci?

      A teraz ide zobaczyc swoj debiut na oslej lawce;)
      • julla Re: Mysle ze adminowi raczka sie omsknela 23.04.03, 14:09
        A to byłaś ty, urwisie!:)))
      • Gość: jendza Brawo Anahella!!!!!! IP: *.abo.wanadoo.fr 23.04.03, 14:19
        Ja tam wiem, czy te watki byly glupie?
        Czytalam je z wielkim rozbawieniem:)))
        Rzeklabym, ze to byly 'metawatki'...

        Wiele jest na roznych forach watkow glupich
        naprawde, i do tego - sa 'na powaznie'...:(

        Znakomicie sie wczulas w poetyke Negry28,
        moim zdaniem - takoz sztucznie wykreowanej...
        I w podobnych, w gruncie rzeczy, celach...

        pozdrawiam!
        j
        • raszefka Re: Brawo Anahella!!!!!! 23.04.03, 14:57
          oszsz, a ja głupia ominęłam wątki Anahelli/Negry :(((
        • anahella Nie ma czego gratulowac:( 23.04.03, 15:18
          Gość portalu: jendza napisał(a):

          > Ja tam wiem, czy te watki byly glupie?
          > Czytalam je z wielkim rozbawieniem:)))
          > Rzeklabym, ze to byly 'metawatki'...
          >
          > Wiele jest na roznych forach watkow glupich
          > naprawde, i do tego - sa 'na powaznie'...:(
          >
          > Znakomicie sie wczulas w poetyke Negry28,
          > moim zdaniem - takoz sztucznie wykreowanej...
          > I w podobnych, w gruncie rzeczy, celach...

          Byly glupie. Zarowno te moje jak i negry48 (do tej pory
          nie wiem kto to jest - moze by sie przyznala?) To
          kretynskie zachowanie wzielo sie z mojej wscieklosci, ale
          nie na zadna negre, bo ona mnie ani grzebi ani zieje,
          tylko na sytuacje: wszyscy wyszli z pracy i ja zostalam
          bez kluczy. Moj szef mogl przyjsc dopiero za jakis czas.
          Pracowac juz mi sie ni chcialo, wiec siedzialam na sieci i
          glupoty walilam:(
          • Gość: jendza Przyjmij, prosze, IP: *.abo.wanadoo.fr 23.04.03, 15:28
            moj aplauz, bo nader jest zasluzony:))
            Niezaleznie od motywow, dla ktorych
            urodzila sie negra38, byla eksperymentem
            formalnie udanym, moim zdaniem.
            Howgh, czy jakos tak:)))
            pozdrawiam cieplutko
            j
    • negra28 Jen! 23.04.03, 14:42
      prawdę rzekłszy zdumiał mnie ów fakt wykasowania wątku, niemniej - po chwili
      delirycznego namysłu - poczęłam pękać ze śmiechu - a czegóż innego można sie
      spodziewać w tym do cna skatolicyzowanym kraju? Tylko, że ów fakt miał miejsce
      na portalu zjudealizowanej mojej ulubionej gazetki wyborczej...Hmmm...nie
      wchodzenie w konflikt - choćby wydumany - z hierarchią?
      Pozdrowionka, Negra
      • Gość: jendza Negro, IP: *.abo.wanadoo.fr 23.04.03, 14:46
        Gdyby ten nasz kraj byl w istocie do cna
        skatolicyzowany, tego watku by nie wykasowano...

        Mi sie raczej slowo 'faryzeizm' kojarzy...
        choc moze nie tak mocno? Moze po prostu
        o 'niezrozumieniu' mowic by nalezalo?
    • pajdeczka A bo to Negra była. 23.04.03, 14:52
      Dlatego wątek skasowano. Swoją drogą wiszą mi kalafirem jej wątki, więc też nie
      rozumiem dlaczego są kasowane.
    • ydorius Re: czegos tu nie rozumiem... 23.04.03, 15:36

      przyznam szczerze, że ja tez nie rozumiem.
      wątek negry28, jakkolwiek dla mnie dość obrzydliwie ekshibicjonistyczny i
      niesmaczny w wymowie, całkowicie mieścił się w założeniu tego forum.

      Nie wiem czemu wyleciał, bo nie powinien był.

      m,
      .y.

      ----------------------------------
      What is home without Plumtree's Potted Meat?
      Incomplete.
      • Gość: jendza Re: czegos tu nie rozumiem... IP: *.abo.wanadoo.fr 23.04.03, 17:10
        ydorius napisał:

        >
        > przyznam szczerze, że ja tez nie rozumiem.
        > wątek negry28, jakkolwiek dla mnie dość obrzydliwie ekshibicjonistyczny i
        > niesmaczny w wymowie, całkowicie mieścił się w założeniu tego forum.
        >
        > Nie wiem czemu wyleciał, bo nie powinien był.
        >
        > m,
        > .y.
        >
        > ----------------------------------
        > What is home without Plumtree's Potted Meat?
        > Incomplete.

        Fakt, obrzydliwie ekshibicjonistyczny i
        > niesmaczny w wymowie..., zgoda w 100 procentach.
        Tak samo, jak obrzydliwe, niesmaczne w wymowie....
        sa skrobanki.
        Odpowiednie nalezy dac rzeczy slowo...

        Pozdrawiam, Ygreku!
        j
    • lyche1 Re: Co mogę powiedzieć w tej sprawie 23.04.03, 17:18
      to tylko to że był to ostatni wątek Negry, który przeczytałam. Nie prosiłam
      admina by go skasował, choć uraził moje uczucia.
      Jeśli sobie życzycie tego typu wrażeń, mogę Wam opisać, dzień po dniu jak
      umiera się na raka.
      Jedna z koleżanek chciała opisać również jak czyści się zatoki.
      Czy znajdą się chętni aby to przeczytać ???
      • Gość: jendza W sprawie chetnych... IP: *.abo.wanadoo.fr 23.04.03, 17:37
        Rozumiem, ze doswiadczenie umierania na raka jest
        Twoim osobistym bolem, w ktorym wspoluczestniczylas.
        Przed rzeczywistym bolem nalezy chylic czolo,
        co niniejszym czynie do ziemi...
        Jesli mozna komus bolu odjac, chocby rozmowa, to tez
        bezsprzecznie nalezy to uczynic, jesli sie ma na to
        dosc sil, by jeszcze je ofiarowac drugiemu...

        Jednak sytuacje, ktore opisujesz, nie sa porownywalne
        z ta, poruszona w watku Negry, a jesli, to nalezaloby
        taka Twoja potencjalna opowiesc o terminalnym raku
        zaserwowac komus, kto sam chcialby sobie na tego raka
        zachorowac... albo go w sposob czynny zafundowac drugiemu...;
        tak wlasnie, jak to sie dzieje w przypadku aborcji.

        Pozdrawiam serdecznie bardzo
        j
        • lyche1 Re: Nie chodzi o ból Jedzo :)) 23.04.03, 17:49
          tylko o to, iż o pewnych rzeczach nie powinno się pisać - zwłaszcza gdy się
          nie ma o nich bladego pojęcia - jak w przypadku Negry.
          Ale przyznaję Ci rację - Admin nie powinien usuwać tego wątku.
          • Gość: jendza Dlaczego zatem, IP: *.abo.wanadoo.fr 24.04.03, 05:30
            Twoim zdaniem, Lyche droga, skrobanka 'od tej strony'
            nie powinna byc przedmiotem opisu?

            pozdrawiam
            j
            • lyche1 Re: A gdzie ja napisałam 24.04.03, 06:47
              że nie ma być przedmiotem opisu ???? Znowu ktoś coś próbuje mi wcisnąć -
              jakież to typowie. O ile pamiętam - pisałam o tym że opis Negry mnie uraził
              oraz że negra swój opis nie zna z rzeczywistości. To tyle co napisałam.
              Zproponowałam Ci również, że skoro jesteś takim maturszczykiem - opiszę Ci
              fizjologię konania na raka.
              Coraz głupsze to forum. Widzę że co raz częściej piszę wypracowania na
              temat "co autor miał na myśli" Daj sobie spokój Jedza. Dla mnie możesz założyć
              sobie fan club Negry. Zresztą Koaa zapodał Ci jej wątek - więc o co jeszcze Ci
              chodzi ???
              • Gość: jendza Re: A gdzie ja napisałam IP: *.abo.wanadoo.fr 24.04.03, 07:05
                lyche1 napisała:

                > że nie ma być przedmiotem opisu ????

                Gdzie?
                Sluze uprzejmie:)))

                :


                Nie chodzi o ból Jedzo :))
                Autor: lyche1@NOSPAM.gazeta.pl
                Data: 23-04-2003 17:49 + odpowiedz na list

                + odpowiedz cytując


                --------------------------------------------------------------------------------
                tylko o to, iż o pewnych rzeczach nie powinno się pisać - zwłaszcza gdy się
                nie ma o nich bladego pojęcia (koniec cytatu)


                Znowu ktoś coś próbuje mi wcisnąć -
                > jakież to typowie.

                Ja CI tylko, Lyche zadalam pytanie.
                Skad wniosek, ze cos CI probuje 'wcisnac'???


                O ile pamiętam - pisałam o tym że opis Negry mnie uraził
                > oraz że negra swój opis nie zna z rzeczywistości. To tyle co napisałam.
                > Zproponowałam Ci również, że skoro jesteś takim maturszczykiem - opis
              • Gość: jendza Re: A gdzie ja napisałam IP: *.abo.wanadoo.fr 24.04.03, 07:05
                lyche1 napisała:

                > że nie ma być przedmiotem opisu ????

                Gdzie?
                Sluze uprzejmie:)))

                :


                Nie chodzi o ból Jedzo :))
                Autor: lyche1@NOSPAM.gazeta.pl
                Data: 23-04-2003 17:49 + odpowiedz na list

                + odpowiedz cytując


                --------------------------------------------------------------------------------
                tylko o to, iż o pewnych rzeczach nie powinno się pisać - zwłaszcza gdy się
                nie ma o nich bladego pojęcia (koniec cytatu)


                Znowu ktoś coś próbuje mi wcisnąć -
                > jakież to typowie.

                Ja CI tylko, Lyche zadalam pytanie.
                Skad wniosek, ze cos CI probuje 'wcisnac'???


                O ile pamiętam - pisałam o tym że opis Negry mnie uraził
                > oraz że negra swój opis nie zna z rzeczywistości. To tyle co napisałam.
                > Zproponowałam Ci również, że skoro jesteś takim maturszczykiem - opiszę Ci
                > fizjologię konania na raka.

                To moze zadam pytanie inaczej: dlaczego urazil Cie opis NEgry
                i dlaczego urazilo CIe moje pytanie???

                Pytania o to - skad Twoja pewnosc, ze Negra spraw aborcji nie zna
                'z rzeczywistosci' - CI oszczedze....

                Jak na razie to Ty probujesz mi 'wcisnac', ze bawia mnie naturalistyczne
                (delikatnie rzecz ujmujac) opisy, stad Twoja propozycja, by mnie uraczyc
                rakiem...
                Juz Ci wyjasnilam, Jotesik takoz, ze zupelnie nie o to chodzi, a Ty
                dalej swoje...




                > Coraz głupsze to forum. Widzę że co raz częściej piszę wypracowania na
                > temat "co autor miał na myśli" Daj sobie spokój Jedza. Dla mnie możesz
                założyć
                > sobie fan club Negry.

                Moje pytanie z tytulu watku oraz to, skierowane do Ciebie, nijak sie ma
                do potencjalnego 'lubienia' lub 'nielubienia' Negry. POza wszystkim,
                pisalam juz wiele razy, ze Negra to wirtualnosc. A ja lubie, badz nie,
                ludzi z krwi i kosci:))

                Zresztą Koaa zapodał Ci jej wątek - więc o co jeszcze Ci
                > chodzi ???

                Mi - o nic.
                A Tobie???
                Ja Ci tylko zadalam pytanie, dlaczego uwazasz, ze o aborcji nie powinno
                sie pisac w taki sposob, jak to zrobila Negra.
                To pytanie o Twoje preferencje estetyczne, o nic wiecej.
                Czemu sie tak na mnie obruszylas????

                Zycze dobrego dnia oraz ochloniecia:)))
                j
                • lyche1 Re: Wiedziałam od razu Jedza 24.04.03, 07:17
                  że to zacytujesz. Wiesz co z mojej strony ja już i tak za dużo uwagi
                  poświęciłam Negrze. Nie wiem czy warto dalej pisać cokolwiek, nie rozumiesz
                  mnie. Masz ochotę na kolejny wątek o aborcji - to sobie go kontynuuj. Żałosne
                  jest to że zarówno Ty jak i Negra chcecie dyskutować o czymś - co Was nie
                  dotyczyło nigdy bezpośrednio. a jej słowa nie znaczą nic.
                  O trzy zdania za dużo jak na taką osobistość. Znajdź sobie innego adwersarza.
                  • jendza1 Lyszeczko:))) 24.04.03, 07:40
                    Nie rozumiem zupelnie, czym i gdzie Cie urazilam,
                    ale jesli tak sie stalo, to stwierdzam, ze nie to
                    wcale moim zamiarem bylo, o:))!!

                    Jak chodzi zas o sama sprawe aborcji,
                    to przeciez nie mozesz wiedziec, na ile ona dotyczy
                    osobiscie osoby, ktora wykreowala Negre,
                    ani tez - na ile dotyczy oraz dotyka mnie...

                    Masz prawo do wlasnych przezyc i bolu, ktore sa o tyle
                    jednostkowe, ze Twoje, ale tez - na tej samej zasadzie -
                    takie samo prawo nalezaloby oddac innym, prawda? :)))

                    Niejedna przeciez osoba na swiecie umiera na raka,
                    ze juz o liczbie skrobanek dokonanych oraz zaniechanych
                    nie wspomne...

                    Wiesz, wielokrotnie wlasnie fakt, ze jakies konkretne
                    nieszczescie bywa doswiadczeniem wielu, pomaga
                    to wlasnie nieszczescie przetrwac i dzieki niemu
                    dodatkowo sie wzmocnic...
                    Bez wspolnoty nie przetrwamy...

                    Dobrego dnia nieustajaco zycze
                    j
      • Gość: J.S. Re: Co mogę powiedzieć w tej sprawie IP: *.hemocleanse.com 23.04.03, 17:44
        lyche1 napisała:

        > to tylko to że był to ostatni wątek Negry, który przeczytałam. Nie prosiłam
        > admina by go skasował, choć uraził moje uczucia.
        > Jeśli sobie życzycie tego typu wrażeń, mogę Wam opisać, dzień po dniu jak
        > umiera się na raka.
        > Jedna z koleżanek chciała opisać również jak czyści się zatoki.
        > Czy znajdą się chętni aby to przeczytać ???
        ******
        Niestety nie rozumiem. Twoja propozycja jest zupelnie niespojna w kazdym
        aspekcie z omawianym watkiem. Przeciez tam nie chodzilo o umieranie lub smierc.
        Chyba raczej o cos innego. Czyz nie?
        J.S.
        • lyche1 Re: Bo to trzeba najpierw przeżyć 23.04.03, 20:46
          Gość portalu: J.S. napisał(a):

          > Niestety nie rozumiem. Twoja propozycja jest zupelnie niespojna w kazdym
          > aspekcie z omawianym watkiem. Przeciez tam nie chodzilo o umieranie lub
          smierc.
          > Chyba raczej o cos innego. Czyz nie?
          > J.S.

          Żeby się wypowiadać na ten temat. Mogę Ci służyć opisem fizjologicznych
          przemian. Chcesz poczytać ? Sam nie wiesz o czym mówisz, pewnie mówisz by
          mówić - Któraś z forumowiczek może służyć opisem ściągania ropy z zatok -
          interesuje Cię to ??
          • Gość: J.S. Re: Bo to trzeba najpierw przeżyć IP: *.hemocleanse.com 23.04.03, 21:13
            Dziwne jest jak ludzie wiedza co inni przezyli. Nigdy nie pisze w tym stylu
            lyche. Poza tym trudno z toba dyskutowac bo nie mam tyle czasu co ty. Ale jak
            chcesz to przekaze ci opis konani kogos mi bardzo bliskiego, przez rok na
            bialaczke, z postepujacymi wylewami wewnetrznymi, paralizem itd.
            Twierdze jednak nadal ze twoja wypowiedz miala sie "nijak" do tematu watku, co
            juz ci Jedza napisala.
            W jednym masz racje nie zadnego doswiadczenia aborcyjnego, nawet sila rzeczy
            posredniego.
            J.S.
          • Gość: jarek Re: Bo to trzeba najpierw przeżyć IP: www:* 23.04.03, 21:45
            lyche1 napisała:

            > mówić - Któraś z forumowiczek może służyć
            opisem ściągania ropy z zatok -
            > interesuje Cię to ??

            Chyba czegos nie chwytasz.
            Wolter podobno powiedzial:
            "Nienawidze tego co mowisz, ale zrobie
            wszystko bys mogl to mowic".
            Ty masz prawo rozpisac sie na temat raka,
            a ja mam prawo tego nie czytac.
            Teraz chwytasz?

            jarek
            • galena Re:Naprawde nie wiem 23.04.03, 23:01
              czy sie nie myle, ale wydaje mi sie, ze ktoś, kto się skrył pod
              nickiem "Negra", chce nam opisać wiele niegodziwosci ludzkich, niekoniecznie
              będąc samym (sama) niegodziwcem. Być może ktos skrzywdził tę osobę i stąd
              takie, a nie inne pisanie. Albo jakaś chorobliwa nadwrażliwość prowokuje ten
              rodzaj twórczości? W kazdym razie ja odebrałam ten przerażający opis (dla mnie
              takim był) aborcji, jako swoisty manifest na NIE! Drastycznosc tego opisu miała
              chyba sprowokowac nas kobiety do zastanowienia sie, czy można płód potraktowac
              jak niepotrzebny "farfocel", jak pasożyta, czy mozna go nienawidziec? Czy można
              tak lekko..?
              • Gość: jendza Tez sie zastanawiam, Galeno, IP: *.abo.wanadoo.fr 24.04.03, 05:34
                czy przypadkiem nie masz racji:)))?

                Jak chodzi o kawalki Negry28, ktore czytalam,
                a nie czytalam wielu, przyznaje,
                tez odnosze wrazenie, ze to czysta zywa wirtualnosc.
                Ani tam slowa prawdy o konkretnej osobie, a raczej
                osobowosc od poczatku do konca wykreowana...

                pozdrawiam
                j
            • lyche1 Re:Nie to ty odwracasz kota ogonem 23.04.03, 23:55
              Nie było moim zamysłem pisanie o śmierci w nie większym wymiarze jak to
              uczyniła Negra - czyli opis fizjologii. Pewnie nie wiesz że wszystkie żyjące
              stworzenia mają fizjologię obok wolterowskiej duszy. Więc moje pytanie było
              następujące czy szczeguły owej fizjologii są dla Ciebie interesujące??

              Po wtóre Negra nie ma bladego pojęcia o zabiegu.

              Czy jeszcze coś Cię interesuje, z mojej opinii o Negrze ?

              • Gość: jarek Re:Nie to ty odwracasz kota ogonem IP: www:* 24.04.03, 11:37
                lyche1 napisała:

                > następujące czy szczeguły owej fizjologii są dla
                Ciebie interesujące??

                Ja mam inne pytanie: czy potrafisz zrozumiec
                slowo pisane?

                jarek
      • Gość: EWOK No właśnie :) IP: *.acn.waw.pl 23.04.03, 23:12
        Zmarnowałam tyle czasu na przygotowanie eseju o zatokach... Takie piękne
        metafory, wszystko na marne. Jestem zrozpaczona.
    • melinek Re: czegos tu nie rozumiem... 23.04.03, 22:57
      Podczas wybielania ;)) forum polecialy na osla
      lawke watki wszystkich Negr, bez wzgledu na tresc.
      Ot taka zbiorowa odpowiedzialnosc: wszystkie za jeden
      jeden za wszystkie.
      • anahella Re: czegos tu nie rozumiem... 24.04.03, 00:10
        melinek napisał:

        > Podczas wybielania ;)) forum polecialy na osla
        > lawke watki wszystkich Negr, bez wzgledu na tresc.
        > Ot taka zbiorowa odpowiedzialnosc: wszystkie za jeden
        > jeden za wszystkie.
        >

        NO to lece zobaczyc moj debiut na oslej lawce;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja