samotność w związku

19.02.07, 10:35
ostatnio mam wrażenie że mój związek się sypie, niby wszystko jest
normalnie,ale mój mężczyzna jest mniej czuły, mniej opiekuńczy,nie poświęca mi
tyle uwagi co kiedyś,mniej rozmawiamy, czuję się jak mebel w domu, jestem bo
jestem i jest do tego przyzwyczajony. Czuję się samotna w naszym związku. Co
mam robić?
    • jo.anna22 Re: samotność w związku 19.02.07, 12:39
      Przestan sie przejmowac i odbijac tylko w jego oczach. Mezczyzna nie
      powinien swiadczyc o wartosci kobiety. Masz swoje zycie, swoje
      zainteresowania i to one powinny zajac Ci wiekszosc czasu .... co bedzie kiedy
      TEN mezczyzna kiedys zniknie...?? Pokaz mu, ze tez potrafisz a wtedy on z
      pewnoscia zwroci na Ciebie uwage, zaintrygujesz go. Taka zasada marketingu... w
      miare posiadania produktu nasze zainteresowanie nim maleje. To nic innego jak
      modyfikacja "produktu" Ci zostaje.
      Facet to tez czlowiek i tez moze miec swoje problemy... Z reszta dobrze
      wiesz,ze raz jest tak a za chwile znowu bedzie super:)


      Zycze powodzenia wiecej otwartosci i usmiechu ,


      A.
    • zwyklyfacet5 Re: samotność w związku 19.02.07, 12:43
      Wiesz co
      Parę postów obok - ja piszę temat "Kłopoty w Małżeństwie". I mam dokłądnie taki
      sam problem z jedną różnicą - ja jestem facetem. Też czuje się samotny. Ale nie
      należy się użalać. Poczyta mój post tam jest kilka dobrych rad... Trzymam
      kciuki za Ciebie i proszę o to samo dla mnie...
      • jo.anna22 ja tez za WAS trzymam:) 19.02.07, 12:46
      • zwyklyfacet5 Re: samotność w związku 19.02.07, 14:01
        Wiesz co - chyba naprawd ejedyne wyjście to zrobić kontrolowane usunięcie się
        na bok, tak aby dać odpocząć drugiej stronie. Wiem że to diabelnie ciężkie ale
        to jedyna rada jaka płynie od ludzi. Jak przeczytałaś mój post "Kłopoty w
        Malżeństwie" to wiesz że piszę to szczerze bo sam przeżywam swoją tragedię...
        Miejmy nadzieję że wszystko się ułoży... Pozdrawiam Ciebie


        zwyklyfacet5 napisał:

        > Wiesz co
        > Parę postów obok - ja piszę temat "Kłopoty w Małżeństwie". I mam dokłądnie
        taki
        >
        > sam problem z jedną różnicą - ja jestem facetem. Też czuje się samotny. Ale
        nie
        >
        > należy się użalać. Poczyta mój post tam jest kilka dobrych rad... Trzymam
        > kciuki za Ciebie i proszę o to samo dla mnie...
    • burek9 Re: samotność w związku 19.02.07, 14:11
      W ten sposób kończył się moj 3,5 roczny związek. Ja mu dawalam wszystko, mial
      co tylko chcial, a z kolei on zaczal sie oddalac, nie byl czuly, malo ze mna
      rozmawial... Takze albo szczera rozmowa, albo odsun sie troche na bok.
    • konrado80 Re: samotność w związku 19.02.07, 14:16
      a probowalas z nim o tym porozmawiac??
      my tutaj nic nie wymyslimy, musisz porozmawiac z nim o tym, powiedz jemu jak
      sie czujesz, jak to widzisz i razem musicie podjac decyzje co dalej
      zwiazek musicie razem naprawic, a jak jedno nie bedzie chcialo, to oznacza ze
      nie ma czego juz naprawiac, tylko wtedy trzeba sie ewakuowac
      ale najpierw porozmawiaj z nim na spokojnie
      i nie zapominajcie o rozmowie, trzeba duzo i o wszystkim rozmawiac
      Powodzenia
Pełna wersja