Mój 17-letni brat wpadł z 16-latką...

22.02.07, 20:45
O rany.
Mój dopiero co 17-letni brat wpadł ze swoją 16-letnią dziewczyną ("chodzili"
ze sobą rok). Dopiero teraz się o tym dowiadujemy, bo bał się przyznać, a to
już 15 tydzień ciąży, jej rodzice dowiedzieli się wczoraj i właściwie to, że
ona powiedziała swoim sprawiło, że on powiedział swoim, bo i tak jej rodzice
już dzwonili że trzeba natychmiast porozmawiać.

W rozmowie powiedział, że z tą dziewczyną już nie jest, że już jej nie kocha,
że i tak nie chce z nią być i kropka. Mało tego - rodzice oczywiście byli
wściekli, a on uspokajał ich mówiąc, że przecież nawet jeśli wystąpi o
alimenty, to on jest nieletni, a do czasu ukończenia osiemnastki coś zarobi,
odłoży albo pójdzie do pracy, potem zaczął mówić, że zresztą może to nie jego
(dobrze wie, że jego...), że powie, że to nie jego dziecko, że nie będzie jej
się chciało ciągać go po sądach, więc nie ucierpią na tym finansowo i że nie
ma się czym martwić.

Szokuje mnie jego podejście. Szokuje mnie, że zostawia tę dziewczynę,
SZESNASTOLATKĘ!, samej sobie! W dodatku rodzice w sumie stoją po jego stronie
i milczą, też chcieliby nie mieć tego problemu. Spodziewałam się, że ojciec
go opierdzieli za takie podejście i każe ponieść odpowiedzialność, ale ojciec
zaczął mówić, że procesy o ustalenie ojcostwa ciągną się długo i rzeczywiście
może da sobie z tym spokój.

Oczywiście powiedziałam im co o tym myślę o co by zrobili facetowi, który by
MNIE zostawił w takiej sytuacji, ale kazali mi wyjść z pokoju, bo to nie moje
sprawy. Rany! Czy ja coś mogę zrobić? Próbowałam rozmawiac z bratem, ale on
mówi, że nie chce mieć z tą dziewczyną już nic wspólnego. Mam ochotę wynieść
się z tego domu pełnego podłych, okrutnych, niemoralnych ludzi!!! Stawiam
się sytuacji tej dziewczyny i myslę sobie, jak ona musi teraz cierpieć,
płakać w poduszkę, chodzić sama do lekarza, ponosić koszta ciąży, potem sama
rodzić...:( A mój brat umywa ręce i będzie imprezować całe noce z kolegami...
Koszmar.
    • hugolinka Re: Mój 17-letni brat wpadł z 16-latką... 22.02.07, 20:48
      a myślałam, że to ja mam problem... Przykro mi. Ta dziewczyna (a może jeszcze
      dziewczynka??) musi sie teraz podle czuć:(
      • martalek Re: Mój 17-letni brat wpadł z 16-latką... 23.02.07, 14:56
        Po pierwsze jesli dziewczna bedzie chciala zrobic testy na ojcostwo, to
        zapewniam cie ze nie trwa to dlugo. Jesli wyjdzie na to, ze twoj brat jest
        ojcem dziecka bedzie musial zaplacic za badania i inne koszty sadowe. Dziwi
        mnie postepowanie twojego ojca bo przeciez, jesli nie twoj brat bedzie placic
        alimenty, to dziewczyna moze zlozyc wniosek do sadu o sciagniecie aliementow z
        twoich rodzicow. Wlasnie takich facetow/dzieci nienawidze, bzykac sie to mial
        ochote a poniesc konsekwencji to juz nie laska?
    • sir.vimes Re: Mój 17-letni brat wpadł z 16-latką... 22.02.07, 20:50
      Pamiętaj, że to dziecko będzie też twoją rodziną.
      Twój brat i rodzice sami decydują o swoim postępowaniu - ty też. Jeżeli będziesz
      miała możliwość, możesz być obecna w życiu tego dziecka. Może ci się uda?
    • lori24 Re: Mój 17-letni brat wpadł z 16-latką... 22.02.07, 20:54
      za testy na ojcostwo to twój brat zapłaci i na nic przeciąganie i wymigiwanie
      się od odpowiedzialności, jak jest niepełnoletni to alimenty płacą rodzice
      • hugolinka Re: Mój 17-letni brat wpadł z 16-latką... 22.02.07, 20:55
        szkoda że za takiego smarkacza to rodzice muszą "świecić oczami" A skoro tak
        podchodzi do sprawy to w ogole nie powinien zblizac sie do dziewczyny wczesniej
      • 83kimi Re: Mój 17-letni brat wpadł z 16-latką... 22.02.07, 20:56
        Nie wydaje mi się, aby ustalenie ojcostwa wymagało łażenia po sądach. Robi się
        testy DNA i wszystko jest jasne - albo jest się ojcem albo nie.
      • paulina.galli Re: Mój 17-letni brat wpadł z 16-latką... 22.02.07, 20:59
        ...a alimenty za nieletniego(niepracujacego) o ile wiem - prawni opiekunowie
        (tu: rodzice)
        inna rzecz ze moze sa jesczze w szoku - ja ich troche rozumiem ze nie chca
        "problemu" ... sama pewnie w pierwszej chwili zareagowalabym podobnie (gdybym
        byla np. mamusia takiego gagatka :) - i pierwsza mysl co zrobic zeby sie i
        synalka wykrecic .
        Ale po ochlonieciu - mysle ze zareagowalabym poprawnie i wziela odpowiedzialnosc
        (czy tam zmusila do niej dziecko)

        ps. ufff jak dobrze ze nie mam jesczze dzieci - bo jakbym miala i nie daj boze
        w takim wieku chyba bym musiala herbatke na uspokojenie :-/
    • vivian.darkbloom bardoz przykra sprawa 22.02.07, 20:56
      ale z drugiej strony - jeśli Twój brat nie kocha już tej dziewczyny to może
      lepiej, że nie jest na siłę zmuszany do małżeństwa przez rodziców, bo czy takie
      małżeństwo nie byłoby z góry skazane na porażkę i nie przysporzyło jeszcze
      więcej cierpień obu stronom?
      • echtom Re: bardoz przykra sprawa 22.02.07, 21:04
        Małżeństwo na siłę jest w tym wypadku bez sensu, no ale obie rodziny powinny
        się dogadać co do wkładu każdej ze stron w utrzymanie i wychowanie dziecka.
    • vandikia Re: Mój 17-letni brat wpadł z 16-latką... 22.02.07, 21:02
      poczekaj
      dla Twojego brata to moze byc tez szok, przeciez 17letni chlopak to kompletny
      dzieciak (wiem wiem.. jak umie uprawiac seks to powinien wiedziec czym to sie
      moze skonczyc itd..], ale tak naprawde on jest za młody, zeby wziac na siebie
      cala odpowiedzialnosc, nie dojrzal. I wg mnie kluczową rolę pełnią tu rodzice,
      którzy powinni pokierować Twoim bratem. Powiem Ci, ze jesli jej nie kocha, nie
      chce z nią być.. no cóż takie życie i nie należy go zmuszać do niczego, tym
      bardziej do ślubu.
      Mozesz sprobowac uswiadomic ojcu, ze procesy nie trwają wiecznie i ze jego syn
      łaski nie robi i alimenty będzie musiał płacić. Twoj brat powinien
      zainteresowac sie dziewczyna, jej stanem zdrowia.. ale moze to robic na
      chłodno, bez emocji. Postaraj sie go namowic, jakos podejsc, znasz go
      najlepiej. Niech sie zachowa jak mezczyzna, a nie gó..arz.

      To wszystko spadło nagle na Twoja rodzine... daj czas swoim rodzicom na
      otrzasniecie sie.. to na pewno nie jest dla nich łatwa sytuacja, raczej
      ekstremalna i to, ze zareagowali niemoralnie, zle.. nie znaczy, ze nie
      przemysla sprawy.

      Wiele rzeczy zmienia sie, gdy na swiecie pojawia sie juz dziecko. Marne to
      pocieszenie, ale zawsze.... Czesto dziadkowie i maloletni ojciec zakochuja sie
      w dzieciaku i wszystko sie uklada. A jesli sie nie zakochaja, to mysle ze wezma
      jakas odpowiedzialnosc za dziecko.
      Milosci wmowic nie mozna i nawet wg mnie nie nalezy, ale zapewnic dziecku
      opieke i godny byt po prostu trzeba.

      Pozdrawiam i nie zamartwiaj sie, a w trudnych chwilach, jesli chcesz pomoc
      dziewczynie zaoferuj jej swoja przyjazna dłoń :)
    • lykaena Re: Mój 17-letni brat wpadł z 16-latką... 22.02.07, 21:09
      Tez uwazam,ze jest jeszce wczesnie.Rodzice dopiero sie dowiedzieli.Kazdy
      inaczej reaguje na stres,a to musial byc ogromny stres.Co do Twojego brata to
      on slowami "nie kocham jej,nie chce z nia byc" mysli,ze zalatwi wszystko.To
      jesczze dziecko i reaguje jak dziecko.Dziecko jak mysli,ze zamknie oczy i nie
      widzi problemu to znaczy,ze go nie ma:)
      Nie reaguj tak ostro na zachowanie rodzicow.Poczekaj az ochlona orozmawiajcie
      na spokojnie.To dziecko nie urodzi sie jutro,jest czas na przemyslenie.
      Oczywiscie w/g mnie najgorsza mozliwosc to namawianie ich do slubu tylko z
      powodu dziecka- to by byla paranoja.
      Na wysokosci zadania musza satnac teraz rodzice jej i jego.Zobaczysz
      porozmawiaja ,spotkaja sie i ulozy sie.
    • burza4 Re: Mój 17-letni brat wpadł z 16-latką... 22.02.07, 21:12
      nie dziwię się twoim emocjom, ale może to pierwszy szok? że brat zachowuje się
      jak szczeniak - to akurat mnie nie dziwi, bo w tym wieku trudno oczekiwać
      czegoś innego jak ucieczki od problemu i idiotycznej nadziei że sprawa
      rozejdzie się po kościach.

      A rodzice - na razie też są w stanie amoku, skoro się dopiero dowiedzieli i
      ułożenie tego racjonalnie trochę zajmuje. To na nich spadają konsekwencje. I
      pewnie spadną, choć rękami i nogami się przed tym bronią. A ustalenie ojcostwa
      nie trwa długo, i nie ma tez powodu przypuszczać, że tamci rodzice odpuszczą,
      bo i dlaczego wszystko miałoby spaść na ich barki?

      Jak rozumiem, ciebie najbardziej wzburzyło ich podejście pt "jak się wymigać od
      problemu", bo chyba nie spodziewałaś się, że ojciec każe się bratu żenić?
      • matyldan Re: Mój 17-letni brat wpadł z 16-latką... 22.02.07, 21:26
        Skad, sama bym to odradzala, spodziewalam sie jednak, ze ojciec przemowi mu do
        rozumu, ze nalezy zaopiekowac sie kobieta w ciazy, interesowac jej zdrowiem
        itd. No ale moze rzeczywiscie to pierwszy szok i przejdzie.
    • maretina Re: Mój 17-letni brat wpadł z 16-latką... 22.02.07, 21:38
      powiedz tacie i bratu, ze im dluzej ciagna sie sprawy w sadzie tym wiecej
      kosztow sadowych do zaplacenia.
      kolezanki facet sie ociagal i zaplacil pond 10 tysiecy jakies 5 lat temu.....
      moze warto wspomniec, zebratu, ze to JEGO dziecko a tacie, ze to WNUK/WNUCZKA?
      wykastruj brata, niech juz innych nie krzywdzi:/
      • viscera Re: Mój 17-letni brat wpadł z 16-latką... 22.02.07, 21:47
        A mnie nasuneła się inna myśl... skoro teraz rodzice będą go chronić i będa
        murem stali po jego stronie, on nie poniesie żadnej odpowiedzialności to
        interesuje mnie ile razy jeszcze rodzice usłysza że znów został ojcem ale on tej
        dziweczyny nie kocha i nie chce z nią byc... jak dla mnie to nie tędy droga,
        trzeba ponosić odpowiedzialność za swoje czyny, bo dziś ciązą a jutro co
        pobicie?, morderstwo?
        • maretina Re: Mój 17-letni brat wpadł z 16-latką... 22.02.07, 21:54
          nie rozpedzaj sie z ta lista ewentualnych zbrodni:)
          wazne jest rowniez uswiadomienie rodzicom, ze to oni moga placic za bledy syna.
          ciekawe czy majac te swiadomosc nie zmienia zdania.
          nawet jak koles bedzie pelnoletni a nie bedzie mial kasy to dziewcvzyna ma
          prawo zadac alimentow od ojca dziecka:). bedzie jatka, tylko po co? nie mozna
          zachowac sie przyzwoicie?
          powiem co ja bym zrobil: na pochybel rodzicom i bratu: powiedzialabym im, ze
          bede w sadzie swiadczyc na korzysc dziewczyny. zrobilabym to bez mrugniecia
          okiem.
          • viscera Re: Mój 17-letni brat wpadł z 16-latką... 22.02.07, 22:16
            wiesz znam to z autopsji, sama mam brata, co prawda tatusiem jeszcze nie został(
            w sumie czas najwyzszy bo juz prawie 30 lat ma;) chodzi mi o to, że mój brat tez
            przez mamusie był chowany pod kloszem, co kolwiek zrobił mamusia zawsze broniła
            syneczka i zawsze wszystko za niego załtwiała. Skutkowało to tym,że braciszek
            (oczywiście kiedy był młodszy a nie teraz) pakował sie w coraz to wieksze
            kłopoty, i robił to bez zastanowienia bo wiedział ze mama i tak mu pomoże.
            Zaczeło sie od banalnych spraw takich jak wagary, potem przerabialismy
            narkotyki, nieskończone studia (wieczny student przez prawie 8 lat)bojki w
            koncu skonczyło sie na wyroku w zawieszeniu za pobicie. Teraz brat juz jest
            starszy i zyje normalnie, ma prace i nie rozrabia, ale nie powiedziałąbym że
            jest odpowiedzialny.Oczywiście mnie nikt nigdy nie słuchał jak mowiłam, zeby w
            koncu przestać ratować mu tyłek, bo przeciez jestem młoda i co ja moge wiedzieć.
            Daletego jestem przeciwna takiej postawie, kazdy powinien ponosić konsekwencje
            swoich czynów. Mnie nigdy nikt nie pomagał, rodzice zajeci rozrabiajacym
            braciszkem olewali mnie, jak sie wpakowałam w cos niedobrego zawsze sama
            musiałam z tego wybrnąc, nauczyło mnie to bardzo dużo, przynajmniej wyciągnełam
            jakieś wnioski ze swojego postepowania i wiedziaąłm czego unikać w przyszłości:)
            • viscera Re: Mój 17-letni brat wpadł z 16-latką... 22.02.07, 22:43
              oczywiście nie mówie,żeby zmuszac go do ślubu bo tez akurat uważam za
              bezsens.Nie jest powiedziane, że to koniec dla tej dziweczyny, wręcz przeciwnie
              może poznać w przyszłośći kogoś kto pokocha ją i jej dziecko, dlatego też nie
              powinna być na siłę z nim, bo wpakuje się tylko w jeszcze gorsze bagno. Ale
              chłopak powinien płacić alimenty a rodzina powinna pomóc tej dziewczynie. Swoją
              drogą ciekawe co by mama i tata powiedzieli jakby to ich córka była w takiej
              sytuacji, co by zrobili jakby to ją facet zostawił samą ze sobą i z dzieckiem,
              totalny brak wyobraźnni:/
    • zyziaczkowo Re: Mój 17-letni brat wpadł z 16-latką... 22.02.07, 21:54
      szok nie szok, moim zdaniem nic nie tlumaczy takiej skrajnej postawy typu jak
      tu sie wymigac z tak prostej w tym przypadku akurat dla faceta sprawy, sory ale
      jezeli brat mysli ze sie wymiga i mowisz ze ojciec go popiera to wiadomo skad
      ma takie poglady, zupelnie nie jest nauczony odpowiedzialnosci i mysli jak
      czesc mlodych facetow ze ciaza to sprawa kobiet, to wina wychowania moja droga
      a za wychowanie sa odpwiedzialni rodzice wiec skoro brat ma takie poglady to
      nie spodziewaj sie ze ojciec go ochrzani bo ma pewno podobne, dziwi mnie
      postawa twojej mamy, ja bym sie jej spytala czy tez by tak ochoczo skandowala
      za wymiganiem sie faceta od dziecka gdyby chodzilo o nia i jakby sie czula
      gdyby sie facet na nia wypial i zostalaby sama z wielkim brzuchem..
    • brtlmj Re: Mój 17-letni brat wpadł z 16-latką... 22.02.07, 22:11
      > W rozmowie powiedział, że z tą dziewczyną już nie jest, że już jej nie kocha,
      > że i tak nie chce z nią być i kropka.

      Nie kocha to nie kocha - malzenstwo z przymusu nic tu nie pomoze. Niech
      przynajmniej alimenty regularnie placi.

      Bartek
    • annna84 Re: Mój 17-letni brat wpadł z 16-latką... 22.02.07, 22:13
      Twoi rodzice i brat zachowują się okropnie. Uświadom im, że i tak nie uciekną
      od tego problemu. Badania DNA i ustalenie alimentów nie trwa wcale tak długo, a
      lepiej dla wszystkich żeby załatwili to bez chodzenia po sądach. Twój brat to
      jeszcze dzieciak, którego nie obchodzi to, że zostanie ojcem, ale kiedyś
      dorośnie i może pożałować swojego zachowania. Mój kuzyn miał taką sytuację. Też
      wpadka w liceum, alimenty płacił, ale dziecko nie bardzo go obchodziło. Kiedy w
      końcu postanowił zainteresować się synem, nie pozwolono mu go nawet zobaczyć. I
      teraz walczy w sądzie o możliwość kontaktu z dzieckiem. Dlatego musisz
      uświadomić rodzicom, że jeśli teraz odtrącą swojego wnuka i tę dziewczynę,
      kiedyś wszyscy będą tego żałować. A płacenia alimentów i tak nie unikną.
    • cieplyjanusz Re: Mój 17-letni brat wpadł z 16-latką... 22.02.07, 22:47
      obić morde szczeniakowi
    • renata_1982 Re: Mój 17-letni brat wpadł z 16-latką... 22.02.07, 22:56
      współczuję ,naprawdę szkoda ale niestety tak to czasem w życiu bywa kiedy
      dzieci zabierają się za rzeczy przeznaczone dla dorosłych
    • sirionna Re: Mój 17-letni brat wpadł z 16-latką... 22.02.07, 23:55
      jedyna szansa ze brat wydorosleje a rodzice ochlona i dla wnuczecia straca glowe.

      czesto nie znamy swoich bliskich, niestety. ja w reakcji na news ze dwoje
      nastolatkow z powodu ciazy dziewczyny popelnilo samobojstwo, powiedzialam 15
      letniemu synowi: jakby co to przyjdz, powiedz, najpierw pogratuluje i wysciskam
      a potem bedziemy sie martwic. maz zrobil awanture na caly tydzien. krzyczal ze
      jestem nieodpowiedzialna, ze lekko do zycia podchodze, ze szczeniaka psuje, jak
      tak mozna itp itd
      a co mialam powiedziec? rzuc sie pod pociag bo to koniec swiata?
      nie takiej reakcji sie spodziewalam. nawet nie chce myslec co by powiedzial na
      miejscu twojego ojca
    • starykawaler_jarek_k A od czego jest wujek Giertych i tatko Rydzyk ? 23.02.07, 00:53
      A od czego jest wujek Giertych i tatko Rydzyk ?
      Z pewnością te dwa katolickie prymitywy współodpowiedzialne za taki stan rzeczy,
      zaopiekują się swoją owieczką... .

      PS.
      Skoro jesteś jego starszą siostrą, to trzeba ruszyć "pustym" łbem i dokształcić
      gó..arza, a tym bardziej jego kochankę. Problem w tym, że Ty sama zapewne nie
      wiele więcej rozumu masz, więc, czemu się dziwić... .
      • zle_wychowanie Re: A od czego jest wujek Giertych i tatko Rydzyk 23.02.07, 02:18
        nie widzę żadnego powodu, by usprawiedliwiać szanownych rodziców i syneczka. o
        czym wy w ogóle mówicie, szok?? w szoku to zapewne jest ta dziewczynka, a
        rodziców to nie powinno dotyczyć w takim stopniu!
        dziewczyna zostanie sama, bo syneczek już nie kocha, a rodzice są bezczelni, i
        zgadzają się na taką postawę własnego dzieciaka? coś wam się chyba
        po-mie-sza-ło. przyszły tatuś niech rusza tyłek do roboty, bo spartaczył robotę,
        a testy DNA załatwi się szybciutko.
        żałosne. najbardziej zdenerwowali mnie rodzice, a nie ich głupi potomek, bo już
        najwyraźniej wiemy, skąd czerpał wzorce, by się tak zachowywać.

        bardzo, ale to bardzo współczuję dziewczynie. owszem, sama sobie napytała biedy,
        ale 16 lat i macierzyństwo nijak się ma do siebie. plus zachowanie rodziny jej
        "byłego chłopaka", czyli baw się w ciążę sama, mamy cię głęboko w d...
        koszmar!


        • crunch4 Re: A od czego jest wujek Giertych i tatko Rydzyk 23.02.07, 03:11
          Jezeli dziewczyna zalozy sprawe w sadzie i testy potwierdza ,ze brat jest
          ojcem za wszystko zaplaci on. Wiec lepiej dla niego jest sie przyznac. Sprawa
          nie ciagnie sie latami a alimety beda placic rodzice.
      • jaaa24 Re: A od czego jest wujek Giertych i tatko Rydzyk 24.02.07, 00:45
        a ze tak spytam co masz do zarzucenia autorce watku??
        • hholy Re: A od czego jest wujek Giertych i tatko Rydzyk 24.02.07, 00:47
          sorry to do mnie????
    • kasiulka822 Re: Mój 17-letni brat wpadł z 16-latką... 23.02.07, 09:10
      Spoko nie martw się. Rodzice tej dziewczyny na pewno nie odpuszczą. A sprawy o
      ustalenie ojcostwa wcale nie trwają długo. Sąd zleci zrobienie testów na
      ojcostwo i tyle. Po 2-3 rozprawach bedzie wyrok. Jesli okaze się ze brat jest
      ojcem, to Twojej rodziny nie uratuje jego niepełnoletnosc. Alimenty beda placic
      rodzice. Takie jest prawo.
      Pozdrawiam.
    • wredna.suka Re: Mój 17-letni brat wpadł z 16-latką... 23.02.07, 09:20
      Tak to jest jak zamiast za naukę dzieciaki biorą sie za sex.
    • nikt_inny uciekaj z domu.. 23.02.07, 10:54
      uciekaj z domu i nie oglądaj się za siebie, bo tak jak żona Lota możesz
      zamienić się w słup soli..
    • lupus76 Re: Mój 17-letni brat wpadł z 16-latką... 23.02.07, 11:12
      Czy to aby nie prowokacja???
      • zyziaczkowo Re: Mój 17-letni brat wpadł z 16-latką... 23.02.07, 11:55
        taa, im bardziej cos prawdopodobne, tym bardziej nie chce sie w to wierzyc,
        niektorzy wszedzie wesza prowokacje, no bo przeciez takie sytuacje, gdzie facet
        chce sie wywinac z ciazy, sie nigdy nie zdarzaja, haha, doobre :]
    • kobieta_w_sieci Dziwisz się takiemu podejściu swojego brata? 23.02.07, 11:18
      Z postawy Twojego ojca widać, że została mu przekazana nieodpowiedzialność i
      uciekanie przed problemami.
      Tragedia.
      Dobrze, aby tamci rodzicie byli na tyle silni i nie odpuszczą mu.
      Nawet jeśli on nie chce być razem z ta dziewczyną to i tak musi teraz wziąć za
      swoją zabawę odpowiedzialność. W znaczeniu prawa już jest dorosły.
      Niech dorabia na alimenty na swoje dziecko.

      Dziewczyna ma pecha, że trafiła na kogoś takiego.
      Dobrze, że Ty jesteś inna. Ale, kobiety zawsze są rozsądniejsze i bardziej
      odpowiedzialne od mężczyzn.
      Wiek jego nie usprawiedliwia, bo kiedy zaczął współżyć z kobietą, to skończyła
      się zabawa.
      Mógł myśleć wcześniej o skutkach.
      • kleo1 Re: Dziwisz się takiemu podejściu swojego brata? 23.02.07, 16:05
        Tamta dziewz=czyna również. W końcu jej dziecko to też będzie. W dzisiejszych
        czasach jakoś nie wierze, by młoda kobieta nie umiała sę zabezpieczyć przed
        ciążą. A co do chłopaka. Nie usprawiedliwiam jego zachowania, ale jak dla mnie
        chłopak w wieku 22 lat to dzieciak jeszcze a co dopiero taki 17sto letni...
        Oboje do roboty, skoro zdecydowali współżyć i OBOJE będą mieli dziecko.
    • annubis74 Re: Mój 17-letni brat wpadł z 16-latką... 23.02.07, 17:17
      po pierwsze obecnie przy możliwościach przeprowadzenia badań DNA ptrocesy o
      ojcowstwo nie są skomplikowane.
      po drugie - jeśli on jest nieletni, to obowiązek alimentacyjny spada na TWOICH
      RODZICÓW (chyba nie mają tego świadomości, więc oprócz utrzymywania synka będą
      mieli jeszcze wnuczka:))
      sposób postępowania Twojego brata jest szczeniacki, ale to gó..arz, natomiast
      straszne ze rozice biorą jego stronę. On nie musi z nia być, żenić się itd. ale
      powinien wziąć odpowiedzialność za swoje czyny, a twoi rodzice sa po to aby mu
      to uświadomić
    • diamencik777 włosy stają na głowie, biedne to dziecko będzie 23.02.07, 22:35
      a stytuacja straszna,kolejne niechciane i niekochane dzieciątko, płakać sie
      chce, dlaczego tak się dziej, to wina dorosłych, bo nie uświadamiają swoich
      dzieci i wolą przemilczeć trudne tematy,
      • hholy Re: włosy stają na głowie, biedne to dziecko będz 23.02.07, 22:47
        a skad wiesz,ze niechciane i nie kochane???
        nie planowane nie musi oznaczac,ze nikt go nie chce,i ze bedzie nie kochane!!!
      • skp110 Nowocześni rodzice 25.02.07, 22:02
        > a stytuacja straszna,kolejne niechciane i niekochane dzieciątko
        To ze tatuś i dziatkowie nie chcą dziecka nie znaczy że dziecko jest całkowicie niechciane. Swoją droga to jak spółkowali to rodzice nie nieli pewnie nic przeciwko. Nowocześni rodzice

        > chce, dlaczego tak się dziej, to wina dorosłych, bo nie uświadamiają swoich
        > dzieci i wolą przemilczeć trudne tematy,
        Najtrudniejsze tematy to odpowiedzialność, czystość i uczciwość - chłopak raczej nie był tego uczony to co się dziwić zaistniałej sytuacji
    • hholy Re: Mój 17-letni brat wpadł z 16-latką... 23.02.07, 22:45
      w ten rzekomy szok rodzinki troche nie dowierzam,przeciez Twoj brat chodzil z
      nia przez rok,a nie sadze zeby ciezko sie bylo domyslic,ze uprawiaja seks
      fajnie,ze Ty masz do tego inne podejscie
      pozdrawiam i zycze powodzenia w probie przemowienia bratu do rozsadku
    • m.a.l.a.m.i Re: Mój 17-letni brat wpadł z 16-latką... 24.02.07, 00:59
      No to macie problem:/
Pełna wersja