Dodaj do ulubionych

Za dużo seksu szkodzi młodym dziewczętom

22.02.07, 22:58
Promowany przez media wizerunek młodej kobiety jako obiektu seksualnego
zagraża rozwojowi fizycznemu i umysłowemu dziewcząt - ostrzegają amerykańscy
naukowcy.
Jak wynika z raportu American Psychological Association szkodliwe mogą być
kolorowe pisma, internet, telewizja, filmy, gry wideo i teledyski.
Wszechobecna seksualizacja może prowadzić do niepewności co do własnego ciała,
a także depresji i zaburzeń odżywiania. Natrętne obrazy mogą również mieć
ujemny wpływ na rozwój seksualny...

wiadomosci.onet.pl/1490425,16,item.html
To co sie dzieje w Polsce teraz, jak kobiety wczesnie zaczynaja współzycie to
przesada... taka piosenka jest Karamba - Nagie anioły :P
Obserwuj wątek
                • kociamama Re: Za dużo seksu szkodzi młodym dziewczętom 23.02.07, 09:24
                  kociamama napisała:

                  MI sie tez wydaje ze 12 lat to troche wczesnie, ale to zjawisko istnieje, i nie
                  jest niczym nowym. W koncu wczesna inicjacja nie jest domena naszych czasow,
                  wlasnie w obecnej kutlurze namawia sie do jej opoznienia. A co do 12-letnich
                  matek, to istenieja proste sposoby zapobiegania ciazy (i nie chodzi o
                  kalendarzyk), wiec oswiata ma tu duze znaczenie - edukacja seksualna do szkol.

                  PZdr,
                  Kociamama.
                  • avital84 Re: Za dużo seksu szkodzi młodym dziewczętom 23.02.07, 13:35
                    Są sposoby, ale trudno wymagać odpwowiedzialności od 12toletnich dzieci.
                    Bo 12stolatki to dzieci.
                    Łatwo jest pisać o tym w wymiarze abstrakcyjnym ,ale wyobraźmy sobie, że mówimy
                    o naszych dwónastoletnich córkach. Ciekawe czy ojciec takiej córki też byłby
                    zdania,że seks jest dla ludzi i nie należy wstrzymywać potrzeb.
                    • kociamama Re: Za dużo seksu szkodzi młodym dziewczętom 23.02.07, 14:21
                      Hmm,
                      12-latki to juz mlode nastolatki i nastolatkowie. Wszystko zalezy oczywiscie od
                      tempa rozwoju jednostek, ale generalnie koo tego wieku organuizm wchodzi w wiek
                      dojrzewnia a i zaczynaja sie przemiany natury psychicznej i intelektualnej.
                      Zaczyna sie umiejtnosc abstrakcyjnego myslenia.

                      Napisalam, przeciez, ze ja osobiscie uwazam, ze inicjacja w tym moemncie to za
                      wczesnie, ale jako ze mam kontakt z mlodzieza, wiem ze niektore osoby juz w tym
                      wieku mysla o seksie. I zapewne, oprcz wychowania, maja na to i wplyw hormony,
                      kotre nie zawsze da sie poskromic. Lepiej zatem przyznac, ze zjawisko seksu
                      wsrod tak mlodych ludzi istnieje i nauczac ich za wczasu o niebezpieczenstwach
                      ale i przyjemnosciach zwiaznaych ze wposlzyciem. Chodzi mji o rzetelne lekcje
                      edukacji. Trzeba mowic o przyjemnosci, zeby ich nie wystraszyc i nie zablokowac
                      na przyszlosc, ale i uswiadamaiac, jak sie zabezpieczac, zeby nie zachorowac na
                      AIds czy choroby weneryczne i nie zajsc w niechciana ciaze.

                      Zabranienie nic nie da, bo jak ktos bardzo che to zrobi to po kryjomu.

                      pzdr,
                      kociamama.
                      • avital84 Re: Za dużo seksu szkodzi młodym dziewczętom 23.02.07, 14:53
                        Ale ja wiem o co Ci chodzi. Ja nawet pamiętam,że już mając lat 10 myślałam o
                        tych sprawach, a fantazje moje i moich koleżanek były może bardziej wyuzdane
                        niż są teraz;)
                        Ale biologia biologią. Oczywiście należy dzieci edukować. Ale to nie zmienia
                        faktu, że wciąż są dziećmi. Ja przyznam, że jestem jeszcze dziewicą i miałabym
                        pewnie problem na początku z niektóymi sprawami. Nawet z antykoncepjcą może, a
                        co dopiero 12stolatek. Poza tym prezerwatywa nie zawsze wystarczy. Często nie
                        wystarcza. Dzieci nie powinny rodzić dzieci, a przecież nie poda się tabletek
                        hormonalnych dwunastoletniej dziewczynce.
                        Ja byłam uświadomiona dużo wcześniej niż 12 lat. I uważam, że to jest potrzebne
                        i wskazane, ale nie należy tego traktować jako zachęty do współżycia.
                        Uważam, że wszelkie skrajności są złe. I takie jak w moim przypadku i takie jak
                        w przypadku zaczynających życi eseksulane dzieci:)
            • renata_1982 Re: Za dużo seksu szkodzi młodym dziewczętom 22.02.07, 23:29
              jasne gracjan niech nastolatki robią co chcą a potem między innymi z moich
              podatków one i ich dzieci niczemu niewinne będą utrzymywane, tak przy okazji ja
              mam 25 lat to według Ciebie już chyba powinnam być spisana na straty, to co się
              teraz dzieje z nastolatkami, ich zachowaniem i wyglądem jest czasami naprawdę
              nie do opisania, przynajmniej dla mnie ale widocznie jestem zacofana
              • kociamama Re: Za dużo seksu szkodzi młodym dziewczętom 23.02.07, 14:31
                A co sie niby dzieje?

                Nastolatki sa na etapie rozwoju, ktory cechuje silna identyfikacja z jakas
                grupa i akceptacja przez grupe. Spolecznosci nastolatkow jednak, wzoruja sie na
                spolecznestwie w ktorym zyja i przyswajaja sobie jego wartosci.

                Wzorce postaw czerpie sie z domu i swiata, ktory nas otacza. MOze bardziej
                lopatologicznie;) Jezeli w rodzinie jest duzy nacisk na wyglad zewnetrzny - tym
                nastolatki beda sie przejmowac, choc moze zinterpretuja to inaczej,. Jezeli
                matka zorientowana jest na zaspakajanie potrzeb faceta
                (meza/konkubenta/partnera/chlopaka) jej corka tez prawodopodobnie bedzie
                chciala zaspakajac potrzeby kolegow - czyli np, ubierac sie w spososb, jaki
                podoba sie chliopcom - np. wielki dekolt. jezeli rodzice pala, i dziecko bedzie
                chcialo siegnac po papierosa itd.

                NAstolatki chca czuc sie dorosli. Jesli do doroslych tycza sie pewne reguly,
                nastolatkowie chca by te reguly tyczyly sie i do nich, zatem jezeli widza
                seksownie ubrane kobiety na ulicy, w reklamach czy w domu chca to powielac. Ale
                czy to jest problem? Jak na to zareagowac? Zakazac noszenia doroslym kobietom
                obcislych bluzek, dekoltow i mini spodnic?


                Co do utrzymywania dzieci, - niechcianej przez nikomu ciazy mozna
                przeciwdzialac (antykoncepcja)

                PZdr,
                Kociamama.
    • sigrid.storrada Re: Za dużo seksu szkodzi młodym dziewczętom 22.02.07, 23:27
      apropo pism młodzieżowych
      ja byłam nastolatką kiedy pisma typu bravo girl zaczęły się w Polsce ukazywać.
      Większość koleżanek je czytało, ale raczej nikt nie traktował ich poważnie.

      To zadanie dla rodziców - nauczyć dziecko podejmowania w życiu własnych wyborów
      i niezmieniania poglądów pod wpływem gazetki dla dziewczyn.

      • 444a Re: Za dużo seksu szkodzi młodym dziewczętom 23.02.07, 14:07
        > Większość koleżanek je czytało, ale raczej nikt nie traktował ich poważnie.

        Każdy nastolatek twierdzi, że "gazety nie są dla niego wyrocznią" że "nie
        traktuje ich poważnie" ALE JEDNAK KUPUJE, więc bzdurą jest mówienie, że
        nastolatki mają dystans do tych pisemek.

        Ofiara manipulacji, propagandy, zwykłego fałszu z reguły nie jest świadoma, że
        jest ofiarą.
          • 444a Re: Za dużo seksu szkodzi młodym dziewczętom 23.02.07, 16:08
            > To chcesz zakazac wydawania gazet w ogole?

            A gdzie ja to napisałem?
            Pisałem o czymś zupełnie innym a mianowicie, że nastolatki traktują poważnie to
            co jest napisane w tych gazetkach. Kupowałabyś regularnie gazetę, której
            tematyka ci zwisa i uważasz, że jest głupia?
            • kociamama Re: Za dużo seksu szkodzi młodym dziewczętom 23.02.07, 16:29
              Kupowałabyś regularnie gazetę, której
              > tematyka ci zwisa i uważasz, że jest głupia?

              pewnie, ze nie. Chodzi tylko o to, ze NIE tylko nastolatki traktuja powaznie
              to, co wyczytaja w gazecie. Wiekszosc doroslych tez tak robi. Malo kto ma
              rozwiniety zmysl krytycyzmu, a z reszta nawet ci co maja, latwo ulegaja
              manipulacji, bo ciezko sprawdzac kadza info we wszkstykich zrodlach, z roznego
              pktu widzenia.



              PZdr,
              Kociamama.
    • frutinka Re: Za dużo seksu szkodzi młodym dziewczętom 23.02.07, 13:53
      Do avital - coś się nie zgadza w Twoich postach - najpierw piszesz, że miałaś
      postanowienie, zeby po ślubie, a kilka postów niżej, ze jak miałas 14 lat to
      swój pierwszy raz planowałaś na 16, natomiast jak miałaś 16 lat planowałaś
      pierwszy raz na 18-tkę. Nie sądzisz, ze coś się nie zgadza? czytam Twoje posty
      często i trochę chyba się kreujesz - wymyśliłas sobie siebie i tak się
      przedstawiasz. skoro już tak jest, to pilnuj swojego wizerunku - zeby się
      zgadzał i był spójny wewnętrznie.
        • frutinka Re: Za dużo seksu szkodzi młodym dziewczętom 23.02.07, 14:28
          No powiedzmy...
          Zgodnie z zasadą, że najbardziej wkurzają nas rzeczy, które odnajdujemy w
          sobie - wkurzasz mnie czasami. Bo czasem widzę w Tobie rzeczy, które były moje.
          Niech zgadnę, 84 to rok Twojego urodzenia?
          czasem myslę, że wiem jaka jesteś (choc moze nie powinnam tak mysleć, moze to
          zuchwałość z mojej strony)
          Ale pozwól mi zgadnąć tylko jedna rzecz. Tak szczerze - masz problemy z wiara w
          siebie, choc inni myslą, ze jestes bardzo pewna siebie? jeśli nie, to sorki i
          juz nie pomyślę że Cię znam.
          • avital84 Re: Za dużo seksu szkodzi młodym dziewczętom 23.02.07, 14:48
            Ja generalnie większość osób chyba wkurzam, dlatego też zdecydowałam, że chyba
            czas uciec z forum i znaleźć sobie inne miejsce...bo trochę mam dosyć
            udowadniania, że jestem kim jestem.

            Co do Twojego pytania. Coś w tym jest, ale nie do końca. Osoby, z którymi się
            przyjaźnie znają mnie prawdziwą. Osoby trochę z zewnątrz odbierają mnie trochę
            inaczej...może to samo dzieje się na forum:)))
            Niczego nie udaje...( teraz mowa o realu ) jestem raczej wygadana,
            sdamodzielna, ma dobry kontakt z ludźmi, jestem wesoła. Ale to nie przyszło
            samo. Kiedyś taka nie byłam i musiałam się długo z tego leczyć. Pomogły mi
            trochę wyjazdy i to, że w liceum trafiłam na niesamowitych ludzi, którzy
            odbierali świat nieco inaczej niż reszta. Grałam z nimi w alternatywnym teatrze
            i tam nauczyłam się optymizmu, dystansu i pewnej pewności tego co mówię i co
            robię:)
            Pomimo tego uważam, że jestem nieśmiała. Poza tym jestem też dość konserwatywna
            i mam jakieś tam swoje zasady. Ludzie,którzy mało mnie znają nie wierzą mi
            kiedy mówię, że czegoś się boję albo kiedy mówię,że mam jakieś obawy o swoją
            przysłość. Jakby przyjmowali z góry, że mi wszystko się uda. Ale ja wiem, że
            życie takie proste nie jest.
            Generalnie zgadzam się z tym ,że odbiór mojej osoby może być całkowicie
            sprzeczny.
            Powiem szczerze, że ( to teraz głupio zabrzmi ) ale nie znam drugiej tak aż
            nazbyt ułożonej i niewinnej osoby jak ja. TYmczasem zaskakujące są opinie moich
            znajomych na mój temat. Ja sama wiem, że mam bardzo małe dośwuiadczenie i
            generalnie wynika to z mojej "odpowiedzialności", prewnych zasad, ale także
            kompleksów i nieśmiałości oraz chyba właśnie starchu. Tymczasem koleżanki mówią
            mi, że np.ich zdaniem jestem jakimś tam demonem seksu itp. (wiem, że to brzmi
            śmiesznie ), a koledzy znów uważają, że jestem bardzo pewna siebie i na pewno
            nie niewinna...bo bez żadnego skrępowania rozmawiam na różne tematy.
            W sumie to mnie ani nie cieszy ani nie martwi...ale raczej dziwi.
            Bo ja właśnie wcale się nie kreuję. To ludzie widzą to co chcą zobaczyć. Jeśli
            ktoś chce może spojrzeć głębiej. Jeśli nie, wcale nie musi.
            Ja uważam, że całość stanowią te dwie strony i nie należy ich rozgraniczać, ale
            to nie znaczy, że jedna jest kreacją i jest udawana.
            Taka jestem, ale przy tym mam też życie wewnętrzne, któe nie koniecznie musi
            być podane każdemu na tacy.
            A jeśli chodzi o forum...to nie ma się tu po co kreować. Piszę bo lubię i
            sprawia mi to przyjemność, ale w żaden spodób się tu nie dowartościowuje.
            Może ewentualnie dowiaduje się ciekawych rzeczy os obie, których nie wiedziałam.
            Częściej jest mi przez forum przykro niż wesoło ostatnio mimo pozorów i dlatego
            chyba finito:)
            Lubię zmiany, więc może pora odejść.:)
            • frutinka Re: Za dużo seksu szkodzi młodym dziewczętom 23.02.07, 15:03
              hmmm... czyli chyba sie nie myliłam.
              Wiesz co może wkurzać? To, że tak często wyciągasz te swoją dobroć czy
              niwinność na wierzch. Ludzie wolą taką mieszaninę dobra i zła - wtedy to jest
              bardziej znajome i ludzkie.
              A ty robisz jedną rzecz, która denerwuje. Taki przykład - gdy ktos pisze o
              swoim problemie, Ty na niego odpowiadasz, ale za chwilę wtrącasz cos o sobie,
              coś co świadczy o tym, że jesteś w tym lepszym położeniu, Ty jesteś po tej
              dobrej stronie:) Nie wiem czy mnie rozumiesz. Myslę, ze jesteś bardzo skupiona
              na sobie.
              I teraz nie piszę tego, zeby Ci sprawić przykrość. Po prostu napisałaś, że
              wiele osób tu wkurzasz, więc podaję pomysł - czemu tak może być. Podobno dobrze
              czasem cos takiego usłyszeć. Oczywiście nie znam Cię, więc mogę sie mylić!!!
              Ale może warto przemyśleć - może odrobina prawdy w tym jest?
              A żeby nie było Ci przykro - nobody is perfect:) Może ja tu tez ludzi wkurzam?
              Nie wiem, pewni Ciebie teraz na przykład:)
              • polla4 Re: Za dużo seksu szkodzi młodym dziewczętom 23.02.07, 15:12
                Myślę, że to że masz powodzenie u forumowych facetów tez moze niektóre babki
                wkurzać (nie piszę o sobie:))
                Jest Ciebie wszędzie pełno (podobnie jak kiedys mahadeva) wiesz, niektórych to
                drażni. Mnie wkurza tylko czyjaś bezinteresowna złośliwośc i głupota którą widać
                w wypowiedziach:)

                Tak czy siak to nie powód, żebys odchodziła z forum.
                :)
                • avital84 Re: Za dużo seksu szkodzi młodym dziewczętom 23.02.07, 15:29
                  >Mnie wkurza tylko czyjaś bezinteresowna złośliwośc i głupota którą wida
                  > ć w wypowiedziach:)

                  To o mnie?:)))

                  Co do powodzenia...to o czym my w ogóle mówimy:) To są tylko pogaduchy. Ja
                  wcale się nie staram o żadne powodzenie:)
                  A jest mnie pełno, bo zwyczajnie jestem uzależniona i często tu bywam.
                  A co do odejścia.
                  Nie robię tego dla innych, ale dla siebie:)
                  Aż taką altrusitka to nie jestem...
                  Zauważyłam u siebie poważny problem. Za bardzo przeżywam świat wirtualny i
                  trudno mi się od niego oderwać. Poza tym jestem emocjonalną osobą i łatwo
                  zyskać sobie moją wirtulaną sympatię, któa czasem się okazuje trochę na wyrost,
                  albo zranić.
                  Więc może dla własnego zdrowia psychicznego powinnam odejść.
                  Poza tym zauważyłam,że podobnie jak w przypadku Mahadevy coraz mniej ludzi
                  traktuje mnie poważnie. Nie po to tu juestem żeby słuchać o tym że pitole
                  pierdoły i zmyślam.
              • avital84 Re: Za dużo seksu szkodzi młodym dziewczętom 23.02.07, 15:35
                Ja nie uważam, że ta niewinność to atut. To powód, dla którego jestem
                nieszcześliwa i wciąż dostaje po dupie. Może dlatego to wciąż wychodzi.
                Nie piszę jednak o tym celowo.
                Co do skupiania się na sobie, to jest tak, że jak mam komuś poradzić to daję
                czasem jakieś przykłady, a najlepsze są z moejgo życia bo sprawdzone. Nie
                oczekuje, że uwaga się skupi na mnie i będzie mowa o mojej sprawie, a że
                niektórzy się podczepiają i roztrząsają to potem to już nie moja sprawa.

                >Ludzie wolą taką mieszaninę dobra i zła - wtedy to jest
                > bardziej znajome i ludzkie.

                Ja piszę zawsze to co myślę. Chyba bym się kreowała gdybym robiła to co wolą
                ludzie.
                Najwyżej nie będę lubiana. Już jestem.
                Nie uważam, że jestem dobra i dużo brakuje mi do doskonałości. Ale jak mam np.
                komuś doradzić to wolę sprowadzać go na dobrą drogę niż złą.
                Poza tym rzadko kogoś chyba krytykuję i o to też chodzi. I o to, że lubię
                rozmawiać z innymi nielubianymi osobami.
                Ale znów się zrobił wątek o mnie...a wcale tego nie chciałam:)
                Więc kończę.
                Może powinnam po prostu oddzielne forum założyć:D...Avital84...:D
                • frutinka Re: Za dużo seksu szkodzi młodym dziewczętom 23.02.07, 15:50
                  Eeee tam, przesadzasz. I nie zrozumiałaś mnie do końca, chyba nawet się nie
                  postarałaś. Po prostu potraktowałaś to jako atak z mojej strony i zaczęłaś go
                  odpychać. Ok - Twoja sprawa. To, ze mnie wkurzasz czymś tam, nie znaczy, że Cię
                  nie lubię. Ale jesteś skupiona bardzo na sobie - to fakt. Bo nawet nie chcesz
                  posłuchac co ma Ci ktos do powiedzenia, po prostu odpierasz atak. Rób jak
                  chcesz. Ja nie uważam, że jest powód do odchodzenia. A skoro tak bardzo
                  przezywasz wirtualne reakcje - moze to dobry trening? Nie wszyscy muszą nas
                  lubić - akceptacja tego jest jedną z najtrudniejszych rzeczy, jakich w zyciu
                  musimy sie nauczyć. Coś o tym wiem. Powodzenia, cokolwiek postanowisz. Papa
                  • avital84 Re: Za dużo seksu szkodzi młodym dziewczętom 23.02.07, 15:55
                    Wiesz takich "ataków" mam od pewnego czasu po kilka wciągu dnia...
                    Poza tym nie odpieram tylko mówię co na ten temat myślę. Oczekiwałaś,że powiem
                    tak masz rację, powinnam się zmienić:)?
                    Nie odchodzę dlatego, że ktoś mnie nie lubi, ale dlatego, że jestem uzależniona
                    od netu...i mniej lub bardziej wyraźnie to napisałam:)
                    Nawet jeśli nie odejdę na dobre...bo z uzależnieniami różnie bywa...to postaram
                    się by było mnie mniej.
                    Tylko wtedy będzie musiał sie pojawić ktoś nowy, bo zawsze musi być jakaś
                    Mahadeva albo Avital:)
                    Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka