capuccino87
23.02.07, 00:17
witam, chciałabym podzielić się z Wami moim problemem. Od prawie 2 lat chodzę
z wspaniałym chłopakiem. Jest inteligenty, zabawny, opiekuńczy, kochany :)
Niestety moja mama nie uważa, żeby był on odpowiednim kandydatem dla mnie..
Nie mogę powiedzieć, że go nie lubi, ale ciągle robi mi jakieś aluzje
dotyczące jego wyglądu... że jest blady, chudy, ma odstające uszy... że
zasługuję na kogoś ładniejszego... Jest mi z tego powodu bardzo przykro,
zawsze myślałam, że wygląd nie jest najważniejszy i nadal tak myślę, ale o
dziwo moja mama myśli inaczej. Nie rozumiem jej...ona chyba chciałaby widzieć
mnie przy boku jakiegoś Brada Pitta czy Keanu Reevees'a. Tym śmieszniejsze
jest to, że mój chłopak wcale nie jest brzydki, to, że waży kilka kg mniej niż
przeciętny facet, nie chodzi na solarium i ma trochę odstające uszy nie
pozwala chyba na jego dyskawlifikowanie. Uważam,że mama wstydzi się go
pokazywać rodzinie, znajomym, rzadko o nim mówi. Najprościej mówiąc nie jest
zadowolona z mojego wyboru Nie rozumiem jak rodzice mogą wtrącać się w nasze
sprawy, to nie ona chodzi przy jego boku tylko ja. Ja czuje sie przy nim
dowartościowana, bezpieczna i przede wszystkim kochana, a to chyba
najważniejsze... i na pewno nie zamierzam z nim zrywać tylko dlatego, że ona
wolałaby mieć przystojniejszego "zięcia".
A jak to wygląda u Was ???
Pozdrawiam :)