Dzień kobiet....otwieraci drzwi i...............

23.02.07, 18:33
-na wycieraczce leży słodki szczeniak w koszyku
-dostajecie kilka bukietów swoich ukochanych kwiatów
-mały bukiet z takim duzym listem z 1 słowem-brakuje mi ciebie,tęsknie itd
-zestaw kilku filiżanek z kartką piję za Twoje zdrowie plus kwiaty
Czy pod wpływem całego dnia szarych życzeń,tulipanów i sztucznej atmosfery bo
należy......czy na koniec dnia coś takiego ruszyłoby was.żeby zadzwonić do
faceta i podziekować i zaproponowac spotkanie?
    • wredna.suka Re: Dzień kobiet....otwieraci drzwi i............ 23.02.07, 18:38
      Nie wiem, nie uznaje tego dnia.
      • kociamama Re: Dzień kobiet....otwieraci drzwi i............ 23.02.07, 20:35
        Dlaczego nie?
    • anulex Re: Dzień kobiet....otwieraci drzwi i............ 23.02.07, 18:41
      Słodki szczeniak? W życiu nie umówiłabym się z facetem, który próbowałby mi
      wręczyć taki prezent. Zwierzęta to nie zabawki. Posiadanie psa powinno być
      wynikiem przemyślanej decyzji właściciela (Jaka rasa będzie dla mnie
      najodpowiedniejsza? Czy będę w stanie zapewnić mu odpowiednie warunki? Czy to
      jest na pewno to, czego chcę?).

      Pozostałe pomysły fajne.

      ---
      Tabula Rasa - forum dla ludzi kochających dyskusje.
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=45427
      • eluch_a Re: Dzień kobiet....otwieraci drzwi i............ 23.02.07, 21:36
        Zgadzam się w 100%.
    • mroofka2 Re: Dzień kobiet....otwieraci drzwi i............ 23.02.07, 18:45
      mnie się marzy psinka, więc
      mnie by to urzekło;)))
    • polcia85 Re: Dzień kobiet....otwieraci drzwi i............ 23.02.07, 18:46
      Ruszyłoby z pewnością.
      A co, nie podziałało na Twoją kobietę?
      • basiura23 Re: Dzień kobiet....otwieraci drzwi i............ 23.02.07, 18:50
        Mysle, ze mnie by ruszylo.. uwielbiam romantycznych mezczyzn, ktorzy lubia
        zaskakiwac!
        • owiecbialy Re: Dzień kobiet....otwieraci drzwi i............ 23.02.07, 19:40
          sprawa szczeniaka to zgodze się jest troche kłopotliwa
          -Ale czy np 5 bukietów jakiś kwiatów nie przytłoczyłoby was?nie uznałybyście
          że facetowi odbiło a wy jesteście w kwiaciarni.....bo ja chciałbym osiągnąć
          efekt że ona siądzie na łóżku i nie będzie wiedzieć co jest grane że zaśnie jak
          na łące pośród pięknego zapachu jak np w maju....gdy za oknem jest minu ileśtam
          -Drugi wariant to mały bukiet plus ogromna kartka z napisem i może
          humorystycznym zdjęciem.....Nad tymi dwoma się najbardziej zastanawiam
          -Filiżanki tak myślałem plus kwiaty byłyby ok ale to ja musiałbym je dac a nie
          chce tam iśc
          Jeśli to nie wypali to przestane walczyć......więc stawka jest wysoka..
          • 83kimi Re: Dzień kobiet....otwieraci drzwi i............ 23.02.07, 19:43
            Dużo kwiatów + ksrtka - jak dla mnie super pomysł. Z psem lepiej nie ryzykuj.
            Ewentualnie może być pluszowy... :-)
    • azha Re: Dzień kobiet....otwieraci drzwi i............ 23.02.07, 21:35
      węszyłabym podstęp, ze coś przeskrobałes albo chcesz coś osiągnac, na co nie
      dałabym sie namówić w mniej kosztowny sposób ;)

      a poza tym ja 8 marca mam urodziny, wiec dla mnie to jest generalnie dzien
      kwiatów i prezentów... ale zadzwoniłabym podziękować - to dla mnie oczywiste
    • eluch_a Re: Dzień kobiet....otwieraci drzwi i............ 23.02.07, 21:41
      Wiesz co... a mnie nie rusza bukiet kwiatów 8 marca. Mnie rusza, kiedy zbyt
      lekko się ubiorę i on odda mi swój szalik na przystanku. Albo kiedy pomoże mi z
      wielką torba na PKP.
      • eluch_a Re: Dzień kobiet....otwieraci drzwi i............ 23.02.07, 22:04
        Małe gesty. Nie ma nic większego... ;)
      • owiecbialy Re: Dzień kobiet....otwieraci drzwi i............ 23.02.07, 22:17
        nie chce jej przekupić i nie o to biega i nie tak ma to wyglądać. Chce jej
        pokazać że nie jest sama z jej problemami,że ktoś o niej mysli...i że mimo jej
        zachowania nadal gdzies obok jestem.Jeśli nie zareaguje dam sobie spokój...To
        nie metoda rozwiązyania problemu ale mily gest
    • sabriel Re: Dzień kobiet....otwieraci drzwi i............ 23.02.07, 22:01
      Kosz ze szczeniakiem chętnie bym zarekwirowała,a czy bym zadzwoniła z
      podziękowaniem i propozycją spotkania,nie wiem,może,he he he .
      • owiecbialy Re: Dzień kobiet....otwieraci drzwi i............ 24.02.07, 14:31
        o to chodzi że jak nie zadzwoni to wszystko pójdzie w .....pip
    • exblond Re: Dzień kobiet....otwieraci drzwi i............ 24.02.07, 15:01
      -za szczeniaka dziekuje. nie mam czasu sie nim opiekowac.
      -wystarczy jeden bukiet. kilka to juz przesada
      -list fajna sprawa, ale moze napisalbys cos wiecej?
      -filizanki ok, zawsze sie przydadza
      nie czekalabym na koniec dnia, ale zadzownilabym odrazu. Podziekowala tak, ale
      spotknaie? to zalezy co to za facet.
      • kochanica-francuza A jeśli ona kogoś ma? 24.02.07, 15:14
        Zrobiłeś wywiad ( o ile to było możliwe)?
        • owiecbialy Re: A jeśli ona kogoś ma? 24.02.07, 15:27
          to wszystko trwa tydzień...więc raczej nie zdąrzyłaby mieć innego poza tym jak
          ją przypadkiem spotkałem to nie wyglądała najlepeij jeśli idzie o sprawy
          samopoczucia,a wręcz była rozbita...a najważniejszy argument to siedzi dzien w
          dzien na gg,allegro itd i ma ciągle zdołowane opisy..........co do kwiatów to
          nie wiem jaka ilość ..list napewno a co powiecie na tekst w stylu.....usychamy
          bez Ciebie.... i mnie na fotce(dużej) z jej ..ukochanym kwiatkiem który mi
          podarowała i na ktorego zawsze patrzyła z niepewną miną i słowami...coś ty z
          niego zrobił..:)
          • kochanica-francuza Re: A jeśli ona kogoś ma? 24.02.07, 15:35
            owiecbialy napisała:

            > to wszystko trwa tydzień...więc raczej nie zdąrzyłaby mieć innego

            no ale mogła mieć WCZEśNIEJ


            > nie wiem jaka ilość ..list napewno a co powiecie na tekst w stylu.....usychamy
            > bez Ciebie.... i mnie na fotce(dużej) z jej ..ukochanym kwiatkiem który mi
            > podarowała i na ktorego zawsze patrzyła z niepewną miną i słowami...coś ty z
            > niego zrobił..:)

            kiczowate, ale w uczuciach może być :-)

            czyli: w porządku


    • bitch.with.a.brain Re: Dzień kobiet....otwieraci drzwi i............ 24.02.07, 15:32
      szczególnei to pierwsze...zadzwoniłabym z podziękowaniami od razu,nie czekalabym
      do wieczora.Byłabym zachwycona
    • eluch_a Re: Dzień kobiet....otwieraci drzwi i............ 24.02.07, 15:35
      Szczeniaka 100 razy przemyśl. Czy ona ma czas się nim zajmować, czy ma warunki?
      Pies nie zawsze będzie słodkim szczeniaczkiem, a potem schroniska w szwach
      pękają.
      • kochanica-francuza Maskotkę dołóż 24.02.07, 15:36
        Szczeniak = zły pomysł.
        • owiecbialy Re: Maskotkę dołóż 24.02.07, 15:56
          Sprawa wygląda tak że to ona zawiniła nie mówie że specjalnie ale przyjęła
          postawę w stylu samobiczowania i samounicestwienia.Nie chce jej utwierdzać w
          przekonaniu że zrobiła dobrze i za to ją jeszcze nagrodzę...bo nie zrobiła ok.
          No ale z kobietą jest jak z dzieckiem jak zrobi zle to dasz klapsa ale pozniej
          przytulisz:).Chce jej pokazać że nie może się aż tak załamywać pod byle
          pretekstem........pies odpada to na 100%,maskotka gdyby to była inna sytuacja
          to tak ale w tej sytuacji co jest to była troche niepoważna.Nie chcę by zawiało
          kiczem,przesłodzeniem i ckliwością a chce żeby poczuła że nadal ją
          kocham.......dlatego kilka bukietów kwiatów miało jej pokazać wszystko jest
          mozliwe jak się tego pragnie, że lato jest możlwie nawet przy zimowej pogodzie
          za oknem......ogromna półmetrowa kartka z jakimś jednym zdaniem i ogromną moją
          fotka z kwiatkiem miała ją rozweselić i rozluznić atmosferę......plus powazny
          list....
          • kochanica-francuza Wiesz co, ja bym cię nie chciała 24.02.07, 16:13

            > No ale z kobietą jest jak z dzieckiem jak zrobi zle to dasz klapsa ale pozniej
            > przytulisz:)

            Nie żebyś na mnie leciał, ale zastanów się co piszesz.


            To ona już wie, że ją kochasz? (...że NADAL ją kocham)

            > za oknem......ogromna półmetrowa kartka z jakimś jednym zdaniem i ogromną moją
            > fotka z kwiatkiem miała ją rozweselić i rozluznić atmosferę......plus powazny
            > list....
            • owiecbialy Re: Wiesz co, ja bym cię nie chciała 24.02.07, 16:45
              wie że ją kocham, chodz może mieć wwątpliwości czy chcę z nia mieć coś
              wspólnego tak może powinno to zabrzmieć....a co do tamtego tekstu to był zle
              sformułoany
              • polin2 Re: Wiesz co, ja bym cię nie chciała 24.02.07, 16:55
                kwiaty + kartka bedą super w tej sytuacji
              • kochanica-francuza Re: Wiesz co, ja bym cię nie chciała 24.02.07, 16:57
                owiecbialy napisała:

                > wie że ją kocham, chodz może mieć wwątpliwości czy chcę z nia mieć coś
                > wspólnego

                e, chłopie, to ty masz dobrze, ja z punktu kosza dostałam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja