Czy ona ma do tego prawo?

24.02.07, 19:13
Ha, jak wiekszosc z Was, Drogie Panie znają moją historie 'milosci' ;), to juz
bedzie jakie 1,5 miesiaca jak nie jestesmy razem... i dzisiaj, poraz kolejny,
mimo, ze prosilem, aby do mnie nie pisała (przez jakis czas, az mi przejdzie
itp. bo ciezko teraz sie z nia zadawac,i wysluchiwac jaka to ona nie jest
szczesliwa z tym swoim nowym), no ale napisala, ze ma do mnie pretensje, ze
spedzam czas z jej kolezankami... czy ma do tego prawo? Niby racja, to są jej
kolezanki, i dzieki niej je poznałem, ale ona teraz zajmuje sie tym swoim
chłopakiem, to nawet nie ma czasu dla nich :) no nie wazne, dziwi mnie to,
jakie ma podejscie do calej sprawy. Jak ze mna zrywała i po 2 tygodniach
krecila innego, to na pytanie dlaczego tak robi? "jestem wolna i moge robic co
chce", no to ja tez chyba jestem wolny i moge robic co chce :) tymbardziej, ze
to jest zwykła czysta przyjazn, nikogo nie podrywam, ani tym bardziej nie
robie jej tego na złość! Jak to jest, bo ja na swój meski rozum nie potrafie
tego pojąć...? Moze czegos nie rozumiem?

P.S. to nie są jej jakies najblizsze kolezanki, dawne, ze szkolnych lat,
czesto sie z nimi nie spotykała, od czasu do czasu jakas imprezka..
    • annna84 Re: Czy ona ma do tego prawo? 24.02.07, 19:20
      Nie przejmuj się nią. Dziewczyny w jej wieku jeszcze niewiele potrafią
      zrozumieć, niestety.
    • madziuuunia Re: Czy ona ma do tego prawo? 24.02.07, 19:24
      :):):) nie zwracaj uwagi na to co ona wypisuje!!! POwiem CI szczerze ze to
      wyglada jak na jakas zazdrosc z jej strony... Na prawde wspolczuje Ci tego
      wszystkiego... Jelsi jeszcze raz ona bedzie pisac do ciebie z pretensjami to
      zapytaj sie jej od kiedy to te kolezanki sa jej wlasnoscia i TY nie mozesz sie
      znimi zadawac???? Udaj przed nia ze sie nabijasz z jej postawy. Bo to wlasciwie
      jest smieszne co ona robi;) hehe;) a ksoro twoerdzi ze wszyskto jej wolno bo
      jest wolna....to ty tez tak powiedz... tez jetses wolny i mozesz sobie spotykac
      sie zkim chcesz i jak chcesz. Mi to wyglada na zazdorsc ... ale ludzie sa rozni
      i niektorzy maja poprzewracane w glowach wiec niewiadomo :)
    • scandia Re: Czy ona ma do tego prawo? 24.02.07, 19:28
      No niby zazdrosc, ale tak naprawde, to nie wiem o co chodzi. Rzuciła mnie po 16
      miesiacach, z dnia na dzien, olała, powiedziala tyle przykrych słow, ze
      przesada, nikt mi nigdy tak nie nagadał, nikt mnie tak nie upokorzył, ale nie
      oto chodzi, sam fakt, ze odeszła do innego... to był jej wybór, jej decyzja, ona
      teraz próbuje chyba obarczyć winą mnie? I jeszcze cos pisała, ze rzuciła mnie w
      taki chamski sposób, bo ja niby byłem zły... a przez ostatni miesiac nie bylo
      zadnej kłotni! Zadnej, wszystko zarąbiscie, swieta, prezenty, wspolny sylwester,
      no nic nie mogla zarzucic... ehhhhhh, kobiety dziwne są :) nie chce tutaj
      uogólniac, ale czasami nie potrafie tego pojac, mimo naprawde duzego wysilku :PPPPPP
      • stella.polaris25 Re: Czy ona ma do tego prawo? 24.02.07, 19:35
        ....a ja czasem mezczyzn:)A jesli chodzi o nia to conajmniej zachowanie na
        poziomie podstawowki:)),dziewczyny tez maja pomysly....heheh
        A czemu tak robi:moja sugestia...moze czuje sie zagrozona,moze obawia sie,ze
        cos im powiesz na jej temat...czego by nie chciala by wyszlo na swiatlo
        dzienne,:)albo ja po prostu obgadasz...itp(tylko moje domysly)
        • stella.polaris25 Re: Czy ona ma do tego prawo? 24.02.07, 19:37
          ...a moze sie obawia,ze je straci...ze beda bardziej po twojej stronie...nie
          wiem(jezeli jednak te moje domysly to prawda to znaczyz,ze czuje sie winna za
          cala sytuacje...bo w koncu z tego co piszes to nie miala powodu by tak cie
          potrktowac)
      • snegnat Re: Czy ona ma do tego prawo? 24.02.07, 19:38
        Dziewczyna rzuciła Cię w dość nieprzyjemny sposób a Ty nadal o niej myślisz?

        Ogarnij się człowieku!
        Nie szkoda Ci marnować czasu na zastanawianie się czego ona może od Ciebie
        chcieć? Olej ją i znajdź sobie inną.
      • annna84 Re: Czy ona ma do tego prawo? 24.02.07, 19:39
        No pewnie, że obarcza Ciebie winą, z tego co piszesz widać, że dziewczyna to
        egoistka, a takie NIGDY nie są niczemu winne.
    • pararam Re: Czy ona ma do tego prawo? 24.02.07, 19:41
      po prostu chce się do czegoś przyczepić. w miarę możliwości nie przejmuj się.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja