pandolinka24
26.02.07, 12:11
Nie wiem co robic,dostaje juz na glowe od tesciowej ktora chyba jest
nienormalna,tak mozna wywnioskowac po tym co robi jak sie zachowuje.Od 4
miesiacy jestem w mieszkaniu meza(wykanczamy swoje mieszkanie dlatego
zmuszeni bylismy tutaj zostac przez jakis czas),moja tesciowa ingeruje we
wszystko w moim zyciu,jak klocimy sie z mezem to musi wiedziec dlaczego,co i
jak,mowi mi w co mam sie ubrac,zrobic makijaz,zalozyc zloto jak wychodzimy
(sorry ale ja nie lubie byc na pokaz!!!)mam jej dosyc,ingeruje w jedzenie
mojego dziecka karmi go jak swinie...chyba chce zeby wygladalo jak dziecko
jej siostry z duza nadwaga...nie rozumie kiedy do niej sie mowi ze to nie
tak....ze ma byc inaczej...budzi mnie rano aby wykapac moje spiace jeszcze
dziecko,kiedy mowie jej ze nie teraz i tak robi swoje....ogolnie ona ma
cukrzyce ale wpieprza slodkie jak glupia,coz za obluda...ciagle nbarzeka na
swoje zdrowie to po co wypycha sie slodkim skoro jej szkodzi....najgorsze
jest to ze maz wyjechal teraz na miesiac i jestem z nia sama juz nie
wytrzymuje nerwowo chyba jej cos zrobie bo nie moge na to wszystko patrzecon
kiedy mowie mu ze chce stad wyjechac mowi abym byla cicha i spokojna, ze
jestem niewdzieczna,to nie tak jak dziekuje im za pomoc ale bez
przesady,skoro chce abym zwariowala niech zostawi mnie tu jeszcze 1 dzien
dluzej....Nie wiem co robic...chce odpoczac ale nie moge bo ona mnie
meczy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Pomocy...