do tych co czekaja z seksem do slubu

27.02.07, 19:56
Mam pytanie do tych co czekaja z seksem do slubu. Czy jest wam ciezko
dotrzymac tego "zalozenia", obietnicy? w jaki sposob radzicie sobie z
pozadaniem? Czy pozwalacie sobie na jakies pieszczoty ?
    • wielo-kropek Re: do tych co czekaja z seksem do slubu 27.02.07, 20:00
      Cale szczescie ze to nie do mnie. Ja to bym umarl albo slub
      najpospieszniejszy bym zrobil w takim bolesnym przypadku.
    • grzeszny-aniol Re: do tych co czekaja z seksem do slubu 27.02.07, 20:55
      Bo maja takie przekonania i uwazaja ze seks po slubie jest czyms bardzo fajnym i
      odpowiednim dla nich:)
      Czasem nawet jestem w stanie to zrozumiec...
      • wielo-kropek Re: do tych co czekaja z seksem do slubu 27.02.07, 21:05
        Zrozumiec toi ja jestem w stanie. Duzo gorzej jest z tym drugim stanem,
        stojacym stanem. Gdyby on tez potrafil rozumiec, to moze i slubu nie trzeba by
        bylo wcale.
        • grzeszny-aniol Re: do tych co czekaja z seksem do slubu 27.02.07, 21:34
          Heheh dobrze ze nie mam takie problemu jak Ty ;)))
          Stojacy stan musi byc opadajacym wiecznie stanem... :)
          • wielo-kropek Re: do tych co czekaja z seksem do slubu 27.02.07, 21:40
            No, wiecznie stac nie moze. Problem kazdego raczej.
            • grzeszny-aniol Re: do tych co czekaja z seksem do slubu 27.02.07, 21:43
              I cale szczescie ze nie wiecznie;))
              • wielo-kropek Re: do tych co czekaja z seksem do slubu 27.02.07, 21:46
                Szczescie szczesciem ale sie nie cieszysz z tego mocno, prawda?
    • izabellaz1 ja tam nie dałam rady :DDD 27.02.07, 21:44

      • grzeszny-aniol Re: ja tam nie dałam rady :DDD 27.02.07, 21:46
        a chcialas?
        • izabellaz1 Re: ja tam nie dałam rady :DDD 27.02.07, 21:48
          Bardzo mi wstyd ale nie specjalnie się starałam:DDD
          • grzeszny-aniol Re: ja tam nie dałam rady :DDD 27.02.07, 21:49
            Tyle przyjemnosci chcialas tracisz...szalona:D
            • grzeszny-aniol Re: ja tam nie dałam rady :DDD 27.02.07, 21:49
              **tracic mialo byc
              • izabellaz1 Re: ja tam nie dałam rady :DDD 27.02.07, 21:52
                hmmm ale co miałby być tą przyjemnością;)?
                Próba powstrzymania się czy rezygnacja ze starań o zachowanie dziewictwa do
                ślubu;)))?
                • grzeszny-aniol Re: ja tam nie dałam rady :DDD 27.02.07, 21:53
                  No czekanie do slubu jest rezygnacja z przyjemnych doznan:)) Po slubie i tak bys
                  miala;P
                  • wielo-kropek Re: ja tam nie dałam rady :DDD 27.02.07, 22:01
                    Mysle ze kobiety daja przed slubem w obawie ze kiedy nie beda tego robily
                    to i do slubu zaden z taka nie zechce pojsc. No i napiszcie mi ze nie mam racji.
                    • grzeszny-aniol Re: ja tam nie dałam rady :DDD 27.02.07, 22:02
                      eee nie zgadzam sie
                      • wielo-kropek Re: ja tam nie dałam rady :DDD 27.02.07, 22:06
                        To dlaczego po slubie niejedna nie chce dawac, ze az ich faceci musza z
                        agencji korzystac?
                        • izabellaz1 Re: ja tam nie dałam rady :DDD 27.02.07, 22:07
                          wielo-kropek napisał:

                          > To dlaczego po slubie niejedna nie chce dawac, ze az ich faceci musza z
                          > agencji korzystac?

                          hahahaahha no weź kropek bo klawiaturę herbatą oplułam:)))
                        • grzeszny-aniol Re: ja tam nie dałam rady :DDD 27.02.07, 22:09
                          Bo faceci sa do dupy moze po slubie? i juz sie nie staraja zaspokajac zon? Tylko
                          agencja im potrzebna;P
                    • bri Re: ja tam nie dałam rady :DDD 27.02.07, 22:06
                      Może Twoje kobiety tak robią. Niektóre kobiety mają po prostu ochotę na seks z
                      innymi mężczyznami ;)
                    • izabellaz1 Re: ja tam nie dałam rady :DDD 27.02.07, 22:06
                      wielo-kropek napisał:

                      > Mysle ze kobiety daja przed slubem w obawie ze kiedy nie beda tego robily
                      > to i do slubu zaden z taka nie zechce pojsc. No i napiszcie mi ze nie mam racji
                      > .

                      wrrrrr prowokatorze jeden:P:P:P
                      Oczywiście, że nie masz racji:D
                      Mój mąż poszedłby ze mną do ślubu i gdybyśmy nie uprawiali seksu przed ślubem.
                      To była NASZA decyzja o podjęciu współżycia. Nie jednej ze stron a druga "dała"
                      bo się bała, że jak nie "da" to starą panną zostanie:P
                      • wielo-kropek Re: ja tam nie dałam rady :DDD 27.02.07, 22:28
                        To rozumiem. Czyli dalas bo on chcial, no i ty chcialas tez dac wiadomo, co
                        sie ceni tu chyba najbardziej. Czy tylko jemu tak sie udaje z tej racji ze
                        chce, czy byc moze komus jeszcze? Nie pisz mi chociaz ze nikt wiecej nie
                        chce, bo juz zza wczasu klamczuszka cie nazwe. Alez ja pytania zadaje, takie
                        trudne dzisiaj, bo chyba niegrzeczne to one nie sa, no chyba ze ja taki
                        jestem, ale to nie wyjatkowo niegrzeczny.
                        • izabellaz1 Re: ja tam nie dałam rady :DDD 27.02.07, 22:38
                          wielo-kropek napisał:

                          > Czy tylko jemu tak sie udaje z tej racji ze chce, czy byc moze komus jeszcze?

                          Co Ty sugerujesz świntuszku;)))???

                          > Nie pisz mi chociaz ze nikt wiecej nie chce, bo juz zza wczasu klamczuszka
                          cie nazwe.

                          Skąd ta pewność, że określenie kłamczuszka byłoby trafione. Może taka potwora
                          jestem, że żaden już nie chciał to trzeba było korzystać:DDD

                          > Alez ja pytania zadaje, takie trudne dzisiaj, bo chyba niegrzeczne to one nie
                          sa, no chyba ze ja taki jestem, ale to nie wyjatkowo niegrzeczny.

                          Oj niegrzeczny chłopcze chyba pokradłeś tatusiowi piffko dzisiaj i sam już się
                          gubisz w tym co piszesz:P:P:P

                          • wielo-kropek Re: ja tam nie dałam rady :DDD 27.02.07, 22:50
                            Nic nie sugeruje. Poprostu naczytalem sie i to dzisiaj tutaj na forum lektury
                            tej tresci, ze kobiety lubia dawac innym mezczyznom. No i pomyslalem gdzie sa
                            te kobiety. Postanowilem choc troszke podpytac. I niewypal odrazu.
                            Potworka nie nazwie siebie potworka -klamiesz wiec tutaj, ja wiem o tym i ty
                            tez wiesz. A pifko ja sam kupuje swoje. Wiesz, smakuje swoje lepiej. No i dla
                            ciebie tez bym z przyjemnoscia kupil i wspolnie sie napil. Tylko
                            ty "niegrzeczna" jestes i pewnie nie bedziesz chciala sie napic. W kazdym badz
                            razie zapytam jakie piwo lubisz, bo czy nie wchodzi w pytanie.
                            • izabellaz1 Re: ja tam nie dałam rady :DDD 27.02.07, 23:38
                              wielo-kropek napisał:

                              > Nic nie sugeruje. Poprostu naczytalem sie i to dzisiaj tutaj na forum lektury
                              > tej tresci, ze kobiety lubia dawac innym mezczyznom.

                              Matko a gdzieś Ty się tego naczytał:)??? Dużo dzisiaj na forum siedziałam i nie
                              zauważyłam nic takiego:D

                              > Potworka nie nazwie siebie potworka -klamiesz wiec tutaj, ja wiem o tym i ty
                              > tez wiesz.

                              Można być samokrytyczną potworą:D

                              > Tylko ty "niegrzeczna" jestes i pewnie nie bedziesz chciala sie napic. W
                              kazdym badz razie zapytam jakie piwo lubisz, bo czy nie wchodzi w pytanie.

                              Ja niegrzeczna;)))??? Dlaczego?
                              A piwko uwielbiam irlandzkie ciemne (murphies, guiness:))
                              • wielo-kropek Re: ja tam nie dałam rady :DDD 27.02.07, 23:48
                                Sie mylilem. Widze ze ty grzeczna jestes tylko nie wiem jak bardzo (widzisz jak
                                ladnie o tobie pisze, prawie jak grzeczny do grzecznej). Pisala tu jedna o
                                tych "obcych" mezczyznach, ale nie bede sie doszukiwal bo to nie jest tu
                                najwazniejsze. A siebie nie krytykuj bo to nie ma skutku, podobnie jak
                                chwalenie siebie tez nic nie daje. Czemu tylko ciemne piwo uwielbiasz, czyzby
                                dlatego zeby mniej widziec co pijesz?
                                • izabellaz1 Re: ja tam nie dałam rady :DDD 27.02.07, 23:54
                                  wielo-kropek napisał:

                                  > Czemu tylko ciemne piwo uwielbiasz, czyzby
                                  > dlatego zeby mniej widziec co pijesz?

                                  Doskonale wiem co piję;)
                                  Jak piję czerwone wino to też się nie zastanawiam czy mniej widzę co piję bo
                                  wolę zdecydowanie czerwone od białego.
                                  Ciemne piwo ma dla mnie bardziej wyrazisty smak a jasne zwłaszcza z puszek i
                                  butelek ma za dużo CO2 wtłoczonego;)
                                  A ciemne i to jeszcze oryginalne z beczki mmmmmmmmmmmmmmmmm:)))


                                  • wielo-kropek Re: ja tam nie dałam rady :DDD 28.02.07, 00:25
                                    Ja jak pije swoje wino to tylko wtedy wiem co pije. Kiedy pije ze sklepu to
                                    nie jestem tego az taki pewny jak ty tutaj. No, ale cos pic trzeba.
                                    • trypel Re: ja tam nie dałam rady :DDD 28.02.07, 08:22
                                      wielo-kropek napisał:

                                      > Ja jak pije swoje wino

                                      Masz swoją winnicę??? Łał.... jakbym był dziewczyną to juz bym sie zakochał ;P
                                    • izabellaz1 Re: ja tam nie dałam rady :DDD 28.02.07, 09:46
                                      kropuś to ja poproszę kilka przepisów na priva jeśli robisz domowe winko. Ja
                                      uruchamiam "produkcję" w tym roku latem:DDD

    • frutinka Re: do tych co czekaja z seksem do slubu 28.02.07, 17:47
      ja bym wytrzymała. Tylko, że nigdy nie chciałam. I nie z przyczyn tu
      wymieniomych - jakobym obawiała się, że do ślubu facet ze mna nie wytrzyma bez -
      gdyby tak miało być to niech spada - nie chciałabym takiego męża, który nie
      potrafi poczekać trochę, jeśli wymaga tego sytuacja. Ale problem w tym, ze
      ludzie b. różnią się co do temperamentu i upodoban. I co, gdy się okazuje, że
      jedna strona to wulkan seksualny, a druga kłoda? No fatalnie. dlatego myslę, że
      jesli się z kimś wiąże na powaznie i planuje przyszłość, warto sprawdzić czy
      pod tym względem się zgadzamy - bo to naprawdę ważna dziedzina zycia. I prosze
      mi tu nie wciskać głodnych kawałków, że wnętrze się liczy przede wszystkim.
      Liczy sie bardzo - ale seks liczy się równie bardzo. Bo według mnie udany
      związek = miłość+przyjaźń+udany seks.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja