scandia
28.02.07, 03:23
Nie spodziewałem się, że napisze to tak szybko, ale, zdarzyło się! Spotkałem
kogos, kogoś bardzo, ale to bardzo wyjątkowego, i no nie wiem jak to napisac
:) zauroczyłem sie, zakreciłem sie, i mam tyyyyyyyyyle obaw... ale zaczne od
poczatku. Ostatnio chodzilem na mecze pilki recznej i okazalo sie, ze jedna
kolezanka (jakies 3-4 lata temu się kumplowalismy) jest tam sędziną..
przygladalem sie jej i przygladalem, i wkoncu wczoraj jadac na mecz,
przypadkowo spotkałem ją na parkingu. Krótka rozmowa, i juz cos poczułem...
Oczywiscie poprosiłem o numer telefonu i dzisiaj idziemy "na kawe" pogadac.
Wczesniej wymienilismy wiele bardzo milych smsków... Ogólnie poczułem cos w
brzuchu a'la "motylki"... ale kurcze, nagle sie pukam w czoło, cos za pieknie
to wszystko wyglada, a ja juz sie tak "podjarałem".. co prawda moja samotnosc
trwa tylko 1,5 miesiaca, poznałem naprawde wiele fajnych kobiet, ale ta...
jest wyjątkowa, jest po prostu.. ahhh i ehhh :)
Teraz to sie mega boje, majac w pamieci poprzedni zwiazek, to jak zostałem
"wykołowany" to wszystko miga mi przed oczyma niczym karuzela... a co bedzie
jesli ona okaze sie taka sama? Glupie to strasznie, sam sie sobie dziwie, ale
takie obawy byly do przewidzenia. Nie wiem jak to przezwyciezyc, jak sie
zachowac, ja najchetniej poszedłbym "na calosc", w sensie, robiłbym wszystko
to, co sie robi, aby poderwac, zdobyc dziewczyne... ale, no wlasnie, ale -
przeciez nie moge pokazywac, ze mi mega zalezy...
No i druga kwestia, czy to nie jest przypadkiem zauroczenie, albo po prostu
chec, byc z kims :) bo mi bardzo smutno tak samemu, mam wiele kolezanek,
ostatnio cale dni spedzam poza domem...
sam nie wiem kurcze, co robic? Jak sie zachowywac, wiadomo, czas, czas, czas,
to slowo to juz chyba wpisalo sie we wszyskie moje "rozkminy"... Nie moge
chyba "isc na calosc" jak pisalem wczesniej, ale z drugiej strony, to takie
fajne, znowu to poczuc. Kurcze, musze sie ustrzegac błedów z poprzedniego
zwiazku, musze byc twardy, musze walczyc... ale, ja juz bym chcial przytulic
sie, poczuc to cieplo, tą milosc, tą magie...
Czy ktos ma jakis pomysł? HELP!