Ona Wychodzi za mąż!!!

28.02.07, 17:35
Nie wiem od czego zacząć sytuacja jest patowa. Ale może Wy mi cos doradzicie.
Otóż chodzi o moja przyjaciółkę...Ma 28 lat przyjaźnimy sie traktuje ją jak
siostre swietnie sie rozumiemy..nie bede tutaj tłumaczyc definicji
przyjaźni..no ale pod jednym kątem jej nierozumiem i nie wiem jak jej
przemówić do rozsadku.
Jest kobieta bardzo atrakcyjna, pewna siebie, inteligentna i oczywiscie
zdobywającą faceta za facetem. Tyle tylko ze ma stałego partneta ( znam go to
bardzo miły facet) mieszkają juz ze soba od kilku lat a ona na każdym kroku
doprawia mu ogromne rogi. Zawiera znajomości czasami na necie czasami w
realu, które zazwyczaj trwaja krótko ale intensywne. W zeszłym roku w jednym
czasie miała 3 facetów na raz - ale dodam ze nie spała z nimi. Dobrze wiecie
pocałunki spotkania nocne smski - tak zeby cały czas adrenalinka była wysoka.
To głupie bo ja nie wiem co mam robic czy to taki kur....wski charakter??? A
ostatnio to juz przeszła sama siebie...oczywiscie teraz spotyka sie ze
starszym od siebie facetem ale tylko na sex tak myslała ze tylko, cos tam
miedzy nimi zaczeło sie dziac i w walentynki jej facet sie jej oświadczył i
ona sie zgodziła!!! Katastrofa teraz trwaja przygotowania do wesela jakby
nigdy nic. Przejmuje sie jak cholera bo ona marnuje sobie zycie a jeszcze
bardziej temu biedakowi który jest w nia wpatrzony jak w obrazek i niczego
nie podejrzewa.
    • avital84 Re: Ona Wychodzi za mąż!!! 28.02.07, 17:40
      ciekawa historia;)
      • rybka_01 Re: Ona Wychodzi za mąż!!! 28.02.07, 17:42
        ale niestety prawdziwa
        • avital84 Re: Ona Wychodzi za mąż!!! 28.02.07, 17:46
          nazwałaś ją swoją przyjaciółką:)
          ja bym o żadnej przyjaciółce nie powiedziała, że ma ku..rski charakter
          nieważne co by nie zrobiła
          na tym polega przyjaźń:)
          a czemu Ty tak bardzo chcesz ulepszać świat?
          • xtrin Re: Ona Wychodzi za mąż!!! 28.02.07, 19:47
            > ja bym o żadnej przyjaciółce nie powiedziała, że ma ku..rski charakter
            > nieważne co by nie zrobiła
            > na tym polega przyjaźń:)

            Nie do końca się z tym zgodzę.
            Można się zastanawiać, czy należy przyjaciółkę publicznie tak określać i
            opisywać jej życie intymne (choć anonimowość jest tutaj pewną okolicznością
            łagodzącą), ale niewątpliwie mamy prawo oceniać negatywnie postępowanie przyjaciół.
            Przyjaźń czasami polega właśnie na tym, by dosadnie przyjaciółce powiedzieć co
            robi źle.
        • wredna.suka Re: Ona Wychodzi za mąż!!! 28.02.07, 17:46
          Aj tam niestety, ważne że coś się dzieje :)
          • rybka_01 Re: Ona Wychodzi za mąż!!! 28.02.07, 17:52
            Bo sie o nia martwie i jest kims waznym w moim zyciu. A odnosnie charakteru hmm
            to jak to inaczej nazwac, ładniej może?? A po co mam tu komus mydlic oczy? I to
            jest moja przyjaciółka ale przyjazn nie opiera sie tylko na tych dobrych
            rzeczach.
            • avital84 Re: Ona Wychodzi za mąż!!! 28.02.07, 17:54
              Przyjaciel to ktoś kogo akceptujesz mimo wszystko:)
              Z tego co piszesz dziewczyna nieźle sobie radzi. Chyba nie ma się o co martwić.
    • baler_inca Re: Ona Wychodzi za mąż!!! 28.02.07, 17:52
      Coś mi się wydaje, że szukasz u nas "zezwolenia" na doniesienie na nią jej
      przyszłemu męzowi. Chcesz ją ukarać za ku...ski charakter?
      Nie sądze, żebyście były jak siostry. Gdyby tak było, nie obgadywałabyś jej na
      forum, tylko te same pytania zadała jej: po co wychodzisz za mąż za tego
      faceta, skoro go nie kochasz? Czy jesteś aż tak wielką egoistką, że chcesz mu
      przysięgac wierność, która dla ciebie jest nieosiągalna? itd.
      Moja rada - nie wtrącać się. Może jej przyszły mąz wie o jej wyczynach i
      akceptuje je, ludzie są rózni. A może lepiej, żeby nie wiedział, bo jak się
      dowie, to się zabije i po co to komu? Chcesz maczać paluchy w czyimś
      nieszczęściu?
      Jak cię tak mierzi koleżanka - ku...a to przestań się z nią przyjaźnić. Nie
      akceptujesz jej zachowania, więc co to za przyjaźń?
      • rybka_01 Re: Ona Wychodzi za mąż!!! 28.02.07, 17:59
        Oczywiscie jak zwykle na forum czepiacie sie słówek. Jej przyszłemu mezowi nie
        doniose bo musiałabym to juz zrobic pare lat temu i jej poprzednim faceta takze.
        I wcale jej nie obgaduje tylko chciałam zapytac o jakas rade. Z nia rozmawiałam
        juz nie raz na ten temat. A robi tak dla wygody nie chce jej sie juz szukac
        stałego faceta tak jest dla niej lepiej w domu spokojnie, cicho - bo taki jest
        jej narzeczony, a poza domem szaleje. Układ dlea niej zdrowy..tylko jak długo??
        A to ze nie akceptuje jej zachowania to nie znaczy ze mam sie z nia przestac
        przyjaznic i chyba po to sa przyjaciele na dobre i złe.
    • frutinka Re: Ona Wychodzi za mąż!!! 28.02.07, 17:57
      czyli wg Ciebie, avital, przyjaźń polega na tym, że słodko mówisz o
      przyjaciółce nawet, gdy dupy daje??? Pewnie zaraz napiszesz, ze taka osoba nie
      mogłaby być Twoją przyjaciółką...
      A ja uważam, że mozna się przyjaźnić nawet z dziwką i nie znaczy to, że jej
      nazwać po imieniu nie możesz, bo to Twoja przyjaciółka.
      Słusznie martwisz się o nia i o jej faceta przede wszystkim. Porozmawiaj z nią
      może - jak ona widzi ich przyszłość po ślubie - czy zamierza go tak paskudnie
      zdradzać nadal? Może ona nie czai, ze coś się zmieni i to bardzo. Szczerze -
      nie zazdroszczę sytuacji. Ale myślę, że ta dziewczyna pomocy potrzebuje - bo
      jakoś nie umiem sobie wyobrazić, ze taki tryb zycia daje jej szczęście. Może
      ona czegopś szuka, od czegoś ucieka. Gadaj z nią po stokroć! Może jakoś jej
      pomożesz się odnaleźć.
      • avital84 Re: Ona Wychodzi za mąż!!! 28.02.07, 18:02
        Przyjaźń polega na szczerości. Ale ta szczerość polega na rozmawianiu ze sobą.
        Kiedy nie podoba mi się zachowanie mojej przyajciółki to jej o tym mówię. Ale
        nigdy nie nazwała bym przyjaciółki kur...
        Poza tym koleżanka nie pisała o żadnym dawaniu dupy. Umawianie się i smski to
        jeszcze nie dawanie dupy.
        Nie trzeba być słidkim ale nie należy przyajacielowi robić dupy za plecami.
        Nawet na forum, niby anonimowe, ale nazywanie przyajeciela k. nie jest w
        porządku.
        Poza tym frutinko to jest prowokacja:)
        pozdrawiam:)
        • rybka_01 Re: Ona Wychodzi za mąż!!! 28.02.07, 18:08
          Dzięki frutinka
          Rozmawiałam, rozmawiam..ale teraz jej to nie w głowie, teraz trwa szał
          przygotowan weselnych. Nie wiem jak to sie dzieje ale ona cały czas potrzebuje
          własnie tej adrenaliny to jej weszło tak w krew ze uwaza ze nic złego nie
          robi.I ona wie ze ja tego nieakceptuje ale to jest silniejsze od niej.
          I jeszcze jedno avital nie nazwalam jej kur.. a zresztą i tak niektórych nie
          przekonam...wiec nie bede sie tłumaczyc
          • rybka_01 Re: Ona Wychodzi za mąż!!! 28.02.07, 18:14
            I jeszcze cos avital. To nie jest obrabianie dupy. do kogo mam isc po porade do
            jej mamy? Brata? czy moze jej faceta? No pomysl...na forum jest mase ludzi,
            którzy patrza obiektywnie na różne rzeczy. Dlatego tutaj pisze.
          • dodada Re: Ona Wychodzi za mąż!!! 28.02.07, 18:14
            Też mi się wydaje, że to prowokacja i to marna.
            Jakoś mi to nie wygląda na głos przejętego sytuacją koleżanki przyajciela.
            A jakiej porady właściwie oczekujesz rybko skoro już z nią o tym rozmawiałaś?
            Czy tak tylko chciałaś się pożalić?
            • rybka_01 Re: Ona Wychodzi za mąż!!! 28.02.07, 18:24
              Dlaczego uwazacie ze to prowokacja? Takie sytuacje sie zdarzają niestety. Nie
              wiem jakiej porady oczekuje..a może masz racje ze chciałam sie wyżalić na forum
              to czasami pomaga.
        • frutinka Re: Ona Wychodzi za mąż!!! 28.02.07, 18:12
          Może i prowokacja - ja z tych naiwnych raczej:)
          Co do przyjaźni - to jest anonimowe forum, gdzie można swoją złość i frustrację
          bezkarnie wyładować. Ja byłabym wściekła na moja przyjaciółkę, gdyby wykręcała
          takie numery i wychodziła za mąż za faceta, kt. rogi namiętnie przyprawia -
          dlatego moze nazwanie spraw w ten sposób dałoby mi poczucie ulgi. Co nie
          znaczy, że w realu dałabym jej krzywdę zrobić! A poza tym ja i moja
          przyjaciółka nie raz powiedziałyśmy sobie coś w rodzaju - wiesz co? zachowałaś
          się jak suka... I nadal uważam ja za najl. przyjaciółkę - może własnie dlatego.
          nikt inny by tak powiedziec nie mógł.
    • annna84 Re: Ona Wychodzi za mąż!!! 28.02.07, 18:17
      Jeśli to nie jest prowokacja, to pogadaj z tą przyjaciółką szczerze, niech nie
      bierze tego ślubu bo szkoda chłopaka. Rozumiem, że to Twoja przyjaciółka i
      chcesz być wobec niej fair, ale w tej chwili nie powinnaś się martwić o nią,
      tylko o tego biedaka, który ma prawo ułożyć sobie życie z normalną kobietą,
      która będzie go szanować, a nie z jakąś dziwką.
      • madziuuunia Re: Ona Wychodzi za mąż!!! 28.02.07, 18:21
        hehe zastanawia mnie jedna rzecz na tym forum....Droga Avital zauwazylam ze
        bardzo czesto podejzewasz dane watki o prowokacje....sorry ale skoro tutaj jest
        az tak duzo prowokacji to po cholere tyle czasu siedzisz na tym forum???? to
        jest troche smieszne ze lubisz czytac te "glupoty" ktore wg ciebie sa
        prowokacja....a juz tym bardziej odpisywac na nie. Wg mnie w tmy watku nie ma
        zadnej prowokacji...po co dziewczyna mialaby sie produkowac tyle zeby oczy nam
        zamydlac. Zreszta chyba potraficie odroznic prawidzwa prowokacje.... co do
        autorki to radze pogadac z przyjaciolka...w razi epotrzeby wrecz poklocic sie (
        jestesci eprzyjaciolkami wiec to nie zaszkodzi) niech zorzumie ze zachowuje sie
        idiotycznie...i chamsko.
        • avital84 Re: Ona Wychodzi za mąż!!! 28.02.07, 18:29
          Jest dużo i siedzę tu właśnie dla nich:)
          One są najciekawsze...
          zmykam, pa
        • rybka_01 Re: Ona Wychodzi za mąż!!! 28.02.07, 18:32
          Ona sie boi od niego odejsc. Nie chce zostac sama, boi sie ze sobie nie
          poradzi - bo to jej facet ja utrzymuje. A z wszystkimi z którymi sie do tej
          pory spotykała stwierdzała po jakims czasie ze nie nadaja sie do stałych
          zwiazków. Druga strona to jej rodzice nie wybaczyliby jej nigdy ze rozstała sie
          z nim - oni go uwielbiaja. A ona bardzo sie liczy z ich zdaniem i nie chce
          jeszcze ich stracic. No i kolo sie zamyka.
          Dzieki za wszysttkie wypowiedzi ja juz dzisiaj wykluczam sie z tej dystkusji,
          moze jutro bedzie lepiej.
          • annna84 Re: Ona Wychodzi za mąż!!! 28.02.07, 18:44
            rybka_01 napisała:

            > Ona sie boi od niego odejsc. Nie chce zostac sama, boi sie ze sobie nie
            > poradzi - bo to jej facet ja utrzymuje.

            A no jasne, nie dość, że przyprawia mu rogi to jeszcze kasę od niego ciągnie.
            Ehh.

            A z wszystkimi z którymi sie do tej
            > pory spotykała stwierdzała po jakims czasie ze nie nadaja sie do stałych
            > zwiazków.

            No to świetnie do siebie pasowali bo ona też nie nadaje się do stałego związku.


            Druga strona to jej rodzice nie wybaczyliby jej nigdy ze rozstała sie
            > > z nim - oni go uwielbiaja. A ona bardzo sie liczy z ich zdaniem i nie chce
            > jeszcze ich stracic.

            Ile ona ma lat? To jest jej życie czy rodziców?

            Musisz z nią rozmawiać. O ile ta dziewczyna ma jakieś ludzkie uczucia to
            powinna zrozumieć, że krzywdzi faceta, który ją kocha. Więc albo niech skończy
            z puszczaniem się, i zacznie być wierna, albo niech pozwoli facetowi ułożyć
            sobie życie z porządną kobietą.

            To, że ona jest Twoją przyjaciółką nie znaczy, że powinnaś patrzeć spokojnie
            jak kogoś krzywdzi. Być może jesteś jedyną osobą, która może temu zapobiec.
            • kol.3 Re: Ona Wychodzi za mąż!!! 28.02.07, 19:40
              Droga rybko, miałam identyczną koleżnkę z pracy. Stały narzeczony i regularne
              bardzo dyskretne romanse na boku ze starannie dobranymi partnerami.
              Narzeczony "perspektywiczny", romanse dla adrenaliny i fizycznej przyjemności.
              Miała taką filozofię życiową, nie zamierzala być wierna, bo faceci nie są.
              Kobiety które trzymają się jednego mężczyzny uważała za idiotki, przeważnie
              zdradzane i rzadko szanowane. Filozofia życiowa smutna ale czy ona się tak
              bardzo myliła?
            • zamszowa Re: Ona Wychodzi za mąż!!! 28.02.07, 19:41
              i ty nazywasz sie jej przyjaciolka? piszac ze ma ku..ki charakter? Boze chron
              od takich przyjaciolek. przyjaciel nie ocenia, nie potepia, jest po prostu.
              • zamszowa Re: Ona Wychodzi za mąż!!! 28.02.07, 19:41
                ps. a poza tym to jej zycie intymne i nic ci do tego
              • majka800 Re: Ona Wychodzi za mąż!!! 01.03.07, 19:57
                a co, przyjaciel to tylko słodzi? mówi "cacy, cacy", nawet jeśli nie podoba mu
                się zachowanie przyaciela czy przyjaciółki? Prawdziwa przyjaźń krytyki się nie
                boi.I prawdziwy przyjaciel powinien być tą osobą która zwróci nam uwagę na
                nasze niestosowne zachowanie, otworzy nam oczy, czasem opieprzy.
    • xtrin Re: Ona Wychodzi za mąż!!! 28.02.07, 19:56
      Nie zazdroszczę sytuacji.
      Byłam kiedyś w podobnej (choć nieco łagodniejszej) i wiem jak to jest, gdy z
      jednej strony bardzo na kimś Ci zależy, z drugiej ten ktoś postępuje bardzo źle,
      a z trzeciej nie do końca wypada się wtrącać.
      Jedyne, co możesz zrobić to z nią o tym rozmawiać. Ile się da. Musisz jej
      uświadomić jak źle postępowała. Nie tylko dla jego dobra, ale przede wszystkim
      dla niej samej.
    • fajnaret Re: Ona Wychodzi za mąż!!! 28.02.07, 20:36
      A co zazdrościsz jej powodzenia?
    • muffin3 Re: Ona Wychodzi za mąż!!! 28.02.07, 21:20
      Ona po prostu szukała faceta, który by jej się w końcu oświadczył. Same maślane
      oczka przestały już jej wystarczać.
      • rybka_01 Re: Ona Wychodzi za mąż!!! 01.03.07, 09:23
        Wczesniej powiedzmy że tolerowałam te jej wybryki, nawet czasami ja kryłam,
        mimo tego ze nie podobało mi sie to zachowanie no a teraz miarka sie przebrała
        przed nia ogromne wygdarzenie czyli slub i najgorsze jest to ze ona sie chyba
        nie zmieni. Ja jestem jedyna osoba która wie wszystko ale opadam juz z sił bo
        chyba patykiem wisły nie cofnę.
        Kol.3 i co z tą twoją koleżanką? Ktoś jej przemówił do rozsądku?
        • kol.3 Re: Rybko... 01.03.07, 19:09
          Moja znajoma była wysoce niezalezną istotą. Nie byłyśmy na tyle blisko bym
          komentowała jej zachowanie i doradzała jej cokolwiek lub, jak
          piszesz, "przemawiała do rozsądku". Myślę, że nie była zakochana w swoim
          narzeczonym, wyszła za mąż niezbyt wcześnie, nie śpiesząc się i każąc
          narzeczonemu mocno zabiegać o to, by się w końcu zgodziła, wymagała od niego
          duuzo, swoje narzeczeństwo rozegrała pokerowo, urozmaicając je od czasu do
          czasu ładnymi dyskretnymi romansami. Myślę, że była typem kobiety, która nie
          pozwoli się łatwo skrzywdzić. Gdzie w końcu jest powiedziane co jest słuszne?
    • tomekjot I co z tego 01.03.07, 09:34
      znalazła fazeta którego stać na coś więcej niz na głupie sms-y
      • gocha1002 Re: I co z tego 01.03.07, 10:47
        "Rybka", ja cię rozumiem doskonale i uważam, że wszystko, co napisałaś, bardzo
        dobrze o tobie świadczy. Zarzutami o obgadywanie sie nie przejmuj, bo gdyby
        miałyby mieć jakieś podstawy, to chyba żadne forum nie miałoby racji bytu.
        Co do przyjaciółki, chyba najlepiej zrobisz, gdy sie przestaniesz nią
        przejmować. Powiedz jej oczywiście to i owo, ale chyba sama wiesz, że to nic
        nie da. I o jedno się nie martw: ona dostanie prędzej czy później lekcję od
        życia, i moze bardzo gorzką, bo w takim zakłamaniu po prostu nie da się
        wiecznie bezkarnie egzystować.
        Wtedy radziłabym współczuć jej umiarkowanie.
        • rybka_01 Re: I co z tego 01.03.07, 11:21
          Dzieki Gocha, ja sie tego najbardziej obawiam, że to kiedys wyjdzie a juz nie
          raz sytuacja była podbramkowa. Ona dochoodzi do takich absurdów, ze nawet
          spotyka sie z facetami u siebie w domu jak jej narzeczonego nie ma. Wtedy
          adrenalinka jeszcze bardziej sie podnosi. Tak jak piszesz to wczesniej czy
          później wyda sie bo nie ma siły, tylko co wtedy?? Dlatego o nia sie tak martwie
          bo chciałabym jej oszczedzic tego co ja przeszłam, a jestem po rozwodzie, mój
          maz tez lubił takie zabawy i dowiedziałam sie o tym jak skoczył na bok z moja
          bardzodobra wieloletnia kolezanką. Rozwaliły sie 2 małżenstwa bo ich romans
          trwał ponad pół roku. I wiem jak to jest potem...no ale ja po prostu nie umiem
          do niej pod tym katem dotrzec
    • makwa.lz Re: Ona Wychodzi za mąż!!! 01.03.07, 17:20
      skoro nie odpowiada ci kur....wski charakter przyjaciolki ( jak to okreslasz )
      to dziwna masz definicje przyjazni
      a poza tym nic cie nie uprawnia do tego zeby sie wtracac w to co ona robi-chyba
      jest dorosla
      a jak zmarnuje sobie zycie - bedzie miala nauczke
    • maxim100 Re: Ona Wychodzi za mąż!!! 01.03.07, 17:26
      No i co z tego, lesba jakas jesteś czy co
Inne wątki na temat:
Pełna wersja