Wole byc piekna i nie zamadra niz madra a brzydka.

IP: *.dip.t-dialin.net 28.04.03, 19:02
Tak, bo ktory facet docenilby mnie gdybym swiecila inteligencja a byla
szpetna ?? A jak latwo ladnej kobiecie. Mandatu nie wypisza, na ulicy sie
obejrza, sprzedawcy w sklepie sa milsi a i w urzedzie jesli tylko mezczyzna
obsluguje, to sprawy udaje sie jakos latwiej zalatwic. Zdecydowanie lepiej i
latwiej byc dzis ladna niz madra. I nie mowcie ze nie, bo faceci zawsze
patrza na cialo i znam mnostwo przykladow, kiedy moja kolezanka, jest dobra,
ciepla i bardzo inteligentna, ale jest bardzo biedna, skromnie sie ubiera i
do pieknych seksownych kobiet nie nalezy. I co ? Ma dziewczyna 22 lata i
dziewictwo stracila z podstrzalym holendrem, ktory przyjechal do polski na
wyryw panienek. Jakos zaden mezczyzna sie nia nie zainteresowal, nawet zaden
nie zadal sobie trudu aby jej spojrzec w oczy i zamienic pare slow z nia !!
Tak, faceci sa okrutni, narzekaja na nas kobiety, ale dlatego, ze szukaja
wsrod tych najladniejszych a te sexowne modelki z kolei bawia sie nimi, i tak
kolko sie zamyka. Sami faceci sa sobie winni, ze sa tak okrutni,
powierzchowni i prosci az do bolu !! Dlatego dziekuje matce naturze, ze
jestem ladna, bo inaczej bym chyba nie przezyla tego zycia w usmiechu i
pogodzie ducha.
    • Gość: margo Re: Wole byc piekna i nie zamadra niz madra a brz IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.04.03, 22:43
      Nie wiem czy jestes piekna (a moze raczej ladniutka) ale w jednym moge Cie
      uspokoic: na pewno nie grozi Ci, ze jestes za madra (albo zamadra, jesli
      wolisz).
    • hal9000 Re: Wole byc piekna i nie zamadra niz madra a brz 28.04.03, 23:14
      Gość portalu: magda napisał(a):

      > Dlatego dziekuje matce naturze, ze jestem ladna, bo inaczej bym chyba nie
      > przezyla tego zycia w usmiechu i pogodzie ducha.

      Z piękną ale głupią jak but też nie można wytrzymać...
      Ale w sumie to się z Tobą zgadzam... :-)

      Faceci raczej nie lubią przemądrzałych kobiet.
      Moja koleżanka ze studiów nigdy nie chciała być głową...
      Zawsze mówiła, że lepiej być szyją... :-)))))

      Pozdrawiam,
    • moniorek1 Re: Wole byc piekna i nie zamadra niz madra a brz 28.04.03, 23:37
      Zgadzam sie z toba w 100% :) Znam wiele dziewczyn niezbyt pieknych ale za to
      bardzo inteligentnych,i co z tego skoro sa same.Robia sie potem takie jak
      margo, sfrustrowane i zlosliwe.
      • Gość: magda Re: Wole byc piekna i nie zamadra niz madra a brz IP: *.dip.t-dialin.net 29.04.03, 01:12
        moniorek1 napisała:

        > Zgadzam sie z toba w 100% :) Znam wiele dziewczyn niezbyt pieknych ale za to
        > bardzo inteligentnych,i co z tego skoro sa same.Robia sie potem takie jak
        > margo, sfrustrowane i zlosliwe.

        :-)))))
        dzieki za mile slowa :-))))
        bledy ortograficzne zdarzaja mi sie, szczegolnie kiedy pisze w pospiechu.. To
        smutne, ze mnie ktos ocenia na podstawie niepoprawnie napisanego jednego slowa.
        • moniorek1 Re: Wole byc piekna i nie zamadra niz madra a brz 29.04.03, 01:34
          Gość portalu: magda napisał(a):

          > :-)))))
          > dzieki za mile slowa :-))))
          > bledy ortograficzne zdarzaja mi sie, szczegolnie kiedy pisze w pospiechu..
          To
          > smutne, ze mnie ktos ocenia na podstawie niepoprawnie napisanego jednego
          slowa.

          > Alez prosze:) Co do bledow to jest tu kilka takich osob,ktore nie maja nic
          do powiedzenia, tylko poluja na czyjes potkniecie w pisowni.
          • Gość: .................. Re: Wole byc piekna i nie zamadra niz madra a brz IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 29.04.03, 03:06
            Niestety ale uroda kobiety zawsze sie liczyla i liczy jako jeden
            z waznych atutow jej powodzenia. Mezczyzni z reguly zwracaja uwage
            bardziej na "wyksztalcenie" ozdobne kobiety, a to szkolne idzie
            jakgdyby w zapomnienie czy na dalszy plan. Moze zasmuce niejedna
            piekna,kiedy napisze, ze uroda przemija. Pieknosc kobiety musi
            byc skorygowana z jej reszta kobiecosci, inaczej nia sie tylko
            pobawia, pociesza, nasyca niektorzy i............same wiecie lepiej
            rzeczywistosc niz ja.
            • julla Re: Wole byc piekna i nie zamadra niz madra a brz 29.04.03, 08:43
              ...bo życie kobiety zaczyna sie i kończy w temat "mężczyzna".
              Z mężczyzną, o mężczyźnie; jak satelita- bez mężczyzny kobieta po prostu nie
              istnieje. Życie bez mężczyzny nie ma sensu, oprócz mężczyzny nic więcej na
              świecie nie istnieje
              Lepiej dać sobie wyciąć kawałek mózgu, niż przypadkiem pozostać bez mężczyzny,
              no bo jeśli okaże się że jesteś "zamądra" to unieszczęśliwisz mężczyznę, a
              gorsze nieszczęście trudniej sobie wyobrazić. Po prostu tragedia..

              • Gość: Hella Re: Wole byc piekna i nie zamadra niz madra a brz IP: *.chello.pl 29.04.03, 08:56
                Zal mi panow, ktorzy wola panie nie "zamadre", ale piekne. Po latach
                inteligencja zostanie, a uroda przeminie....
                • Gość: sagan Re: Wole byc piekna i nie zamadra niz madra a brz IP: *.desy.de 29.04.03, 08:58
                  Gość portalu: Hella napisał(a):

                  > Zal mi panow, ktorzy wola panie nie "zamadre", ale
                  > piekne. Po latach inteligencja zostanie, a uroda
                  > przeminie....

                  przeminie tez mezczyzna, bo odejdzie do ladniejszej...
                  • Gość: Hella Re: Wole byc piekna i nie zamadra niz madra a brz IP: *.chello.pl 29.04.03, 09:06
                    Gość portalu: sagan napisał(a):

                    > Gość portalu: Hella napisał(a):
                    >
                    > > Zal mi panow, ktorzy wola panie nie "zamadre", ale
                    > > piekne. Po latach inteligencja zostanie, a uroda
                    > > przeminie....
                    >
                    > przeminie tez mezczyzna, bo odejdzie do ladniejszej...



                    i mlodszej oczywiscie...byle byla nie zamadra";-))
                    • Gość: sagan Re: Wole byc piekna i nie zamadra niz madra a brz IP: *.desy.de 29.04.03, 09:18
                      Gość portalu: Hella napisał(a):



                      > i mlodszej oczywiscie...byle byla nie zamadra";-))

                      bo to sie wzajemnie wyklucza, oczywiscie, przed
                      urodzeniem dostajesz albo kupon na urode, albo na
                      inteligencje. sprzedaz wiazana nie istnieje...
                      • Gość: Hella Re: Wole byc piekna i nie zamadra niz madra a brz IP: *.chello.pl 29.04.03, 09:33
                        Gość portalu: sagan napisał(a):

                        >>
                        >
                        > > i mlodszej oczywiscie...byle byla nie zamadra";-))
                        >
                        > bo to sie wzajemnie wyklucza, oczywiscie, przed
                        > urodzeniem dostajesz albo kupon na urode, albo na
                        > inteligencje. sprzedaz wiazana nie istnieje...


                        a widzialas kiedys piekna i inteligentna? poza tym mezczyzni wola
                        nie "zamadre", wiec jesli przypadkiem jestes ladna i inteligentna to lepiej
                        udawac slodka idiotke, wtedy twoj MEZCZYZNA napewno bedzie lepiej sie czul.
                        to bylo do panow powyzej, bo nie generalizuje - wiem, ze sa tacy ktorzy nie
                        interesuja sie pieknymi bezmozgowcami
              • capa_negra Re: Wole byc piekna i nie zamadra niz madra a brz 29.04.03, 13:28
                Julia ty to tak na powaznie...????
                • julla Re: Wole byc piekna i nie zamadra niz madra a brz 29.04.03, 13:44
                  capa_negra napisała:

                  > Julia ty to tak na powaznie...????
                  ***
                  Oczywiście:)) Ja np. zaczełam seplenić i popadłam we wtórny analfabetyzm, żeby
                  tylko złapac męża. Udało się! Teraz mąż godzinami tłumczy mi jak się wkłada
                  wtyczkę do kontaktu, kupuje mi kolorowanki i nie pozwala gasić światła w
                  lodówce i jest bardzo zadowolony z takiej żony!:)
                  A tak na serio: ręce i nogi opadają, jak sie czyta wynurzenia niejakiej
                  moniorek i margo. Usprawiedliwia je chyba tylko młody wiek.
                  • moniorek1 Re: Wole byc piekna i nie zamadra niz madra a brz 29.04.03, 20:03
                    julla napisała:


                    > A tak na serio: ręce i nogi opadają, jak sie czyta wynurzenia niejakiej
                    > moniorek i margo. Usprawiedliwia je chyba tylko młody wiek.

                    >Skad wiesz ile ja mam lat co??? Jasnowidzem jestes?? To ,ze sie zgadzam z
                    opinia magdy juz mnie kwalifikuje do tego,ze jestem mloda i pewnie
                    glupia.Zgadzam sie z nia bo mam oczy i widze co sie dzieje to wszystko.A jak
                    jest z toba? Oczywiscie zwracasz uwage na tych chuderlawych,bladziutkich
                    facetow z okularkami na nosie,nie za dobrze ubranymi(bo moda go nie interesuje)
                    tylko dlatego ,ze sa inteligentni.Pewnie taki gosc strasznie cie jara co?
                    Skoncz mi tu pierdolic.Ten inteligentny ale brzydki moze byc co najwyzej twoim
                    kolega,a do wyra wybierzesz sobie fajniutkiego samczyka bo nie oczekujesz zeby
                    w lozku gadal ci o fizyce kwantowej tylko zeby cie dobrze wypierdolil.
                    • Gość: margo Re: Wole byc piekna i nie zamadra niz madra a brz IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.04.03, 20:56
                      A co do Ciebie - zlosliwosc, ktora mi przypisujesz, jest jedna z oznak
                      inteligencji. Frustrowac zas sie nie musze, nie mam powodu. Nazwalabym Cie
                      mloda dama, gdyby nie jezyk, ktorego uzywasz, wskazujacy na ewidentne braki nie
                      tylko w edukacji, ale i w wychowaniu. Bardzo serdecznie wspolczuje wszystkim
                      facetom, ktorzy juz mieli lub beda miec okazje znalezc sie z Toba w tzw. lozku.
                      Jesli tylko tego oczekujesz, faktycznie zadawaj sie z tylko z "byczkami",
                      bedziecie do siebie pasowac.
                      Dylemat "lepiej byc piekna czy madra" dreczyl mnie, gdy mialam lat 8-10 mniej
                      wiecej. Lepiej byc najpierw czlowiekiem - madrym, dobrym, uczciwym etc. Wtedy
                      ma sie jakies szanse ze spotka sie na swojej drodze czlowieka, ktory nie okaze
                      sie "tylko mezczyzna" i ze przy nim rozkwitnie sie jako kobieta.
                      • moniorek1 Re: Wole byc piekna i nie zamadra niz madra a brz 29.04.03, 21:09
                        Gość portalu: margo napisał(a):

                        > A co do Ciebie - zlosliwosc, ktora mi przypisujesz, jest jedna z oznak
                        > inteligencji.

                        >Tak to sobie tlumacz koniowi na ucho.Ja jestem niewychowana i to tez jest
                        oznaka inteligencji.Chyba nie masz watpliwosci ,ze te dwie cechy wzajemnie sie
                        nie wykluczaja.
                        • Gość: margo Re: Wole byc piekna i nie zamadra niz madra a brz IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.04.03, 08:01
                          moniorek1 napisała:

                          > Gość portalu: margo napisał(a):
                          >
                          > > A co do Ciebie - zlosliwosc, ktora mi przypisujesz, jest jedna z oznak
                          > > inteligencji.
                          >
                          > >Tak to sobie tlumacz koniowi na ucho.Ja jestem niewychowana i to tez jest
                          > oznaka inteligencji.Chyba nie masz watpliwosci ,ze te dwie cechy wzajemnie
                          sie
                          > nie wykluczaja.

                          Faktycznie te dwie cechy sie nie wykluczaja - tzn. inteligencja i brak
                          wychowania. Ale po tym, co piszesz trudno sie zorientowac, czy jestes
                          inteligentna. Brak wychowania natomiast jest az nadto czytelny
                    • julla moniorek... 29.04.03, 20:56
                      Chyba mnie z kims mylisz, podobnie jak Ty uważam, że najbardziej sexi są faceci
                      w dresie, bez szyji, z grubym karczychem i z łysą czachą, koniecznie
                      napakowani, bo tylko tacy robią dobrze. Żadne tam blade studenciki. O czym
                      z takim gadać, qrna? Ani to wypić z takim pod blokiem, ani nie wymaca w piwnicy
                      tylko do kina, jełop, chce iść albo książke mi kupuje, kretyn jeden.
                      Tylko tacy napakowani mnie kręcą, kochana. Przecież mówię, że cofam sie w
                      rozwoju, żeby być bardziej interesująca. Nie umiesz czytać, czy co?
                      • moniorek1 Re: moniorek... 29.04.03, 20:59
                        julla napisała:

                        > Chyba mnie z kims mylisz, podobnie jak Ty uważam, że najbardziej sexi są
                        faceci
                        >
                        > w dresie, bez szyji, z grubym karczychem i z łysą czachą, koniecznie
                        > napakowani, bo tylko tacy robią dobrze. Żadne tam blade studenciki. O czym
                        > z takim gadać, qrna? Ani to wypić z takim pod blokiem, ani nie wymaca w
                        piwnicy
                        >
                        > tylko do kina, jełop, chce iść albo książke mi kupuje, kretyn jeden.
                        > Tylko tacy napakowani mnie kręcą, kochana. Przecież mówię, że cofam sie w
                        > rozwoju, żeby być bardziej interesująca. Nie umiesz czytać, czy co?


                        >Ty jednak nie rozumiesz co mialam na mysli ale czego sie spodziewac po
                        dziewczynie ,ktora sie z dresikami zadaje.
                    • hal9000 Re: Wole byc piekna i nie zamadra niz madra a brz 29.04.03, 21:02
                      moniorek1 napisała:

                      > >Skad wiesz ile ja mam lat co??? Jasnowidzem jestes?? To ,ze sie zgadzam z
                      > opinia magdy juz mnie kwalifikuje do tego,ze jestem mloda i pewnie
                      > glupia.Zgadzam sie z nia bo mam oczy i widze co sie dzieje to wszystko.A jak
                      > jest z toba? Oczywiscie zwracasz uwage na tych chuderlawych,bladziutkich
                      > facetow z okularkami na nosie,nie za dobrze ubranymi(bo moda go nie
                      > interesuje) tylko dlatego ,ze sa inteligentni.Pewnie taki gosc strasznie cie
                      > jara co?
                      > Skoncz mi tu pierdolic.Ten inteligentny ale brzydki moze byc co najwyzej
                      > twoim kolega,a do wyra wybierzesz sobie fajniutkiego samczyka bo nie
                      > oczekujesz zeby w lozku gadal ci o fizyce kwantowej tylko zeby cie dobrze
                      > wypierdolil.

                      Muszę przyznać, że masz konkretne podejście to mężczyzn... :)))))

                      Pozdrawiam,
                  • Gość: margo Re: Wole byc piekna i nie zamadra niz madra a brz IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.04.03, 20:37
                    O przepraszam do cholery, chyba z kims mnie mylisz (moze z autorka watku)... bo
                    ja jako zywo sie tu nie wynurzalam.
                    • julla sorry margo 29.04.03, 21:01
                      Gość portalu: margo napisał(a):

                      > O przepraszam do cholery, chyba z kims mnie mylisz (moze z autorka watku)...
                      bo
                      >
                      > ja jako zywo sie tu nie wynurzalam.
                      ***
                      Jasne, że cię pomylilam z niejaką magdą.
                      • Gość: margo Re: sorry margo IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.04.03, 21:11
                        ;-) nie szkodzi, musialam zaprotestowac zywiolowo, sama rozumiesz ;-))
                  • perturbacja Re: Wole byc piekna i nie zamadra niz madra a brz 30.04.03, 08:29
                    Rewelacja:)
                    Pozdrawiam
                    • hal9000 Re: Wole byc piekna i nie zamadra niz madra a brz 30.04.03, 09:07
                      perturbacja napisała:

                      > Rewelacja:)

                      Chodzi Tobie o ten tekst monitorka?
                      Zgadzam się, naprawdę rewelacja... :)))))

                      Pozdrawiam serdecznie,
                      • hal9000 Re: Wole byc piekna i nie zamadra niz madra a brz 30.04.03, 09:12
                        hal9000 napisał:

                        > perturbacja napisała:
                        >
                        > > Rewelacja:)
                        >
                        > Chodzi Tobie o ten tekst monitorka?
                        > Zgadzam się, naprawdę rewelacja... :)))))
                        >
                        > Pozdrawiam serdecznie,

                        Jeszcze raz popatrzyłem i chyba miałaś na myśli Jullę....
                        Tekst Julli też mi się bardzo podobał... Z innych względów... :))))

                        Pozdrawiam,
        • perturbacja Re: Wole byc piekna i nie zamadra niz madra a brz 30.04.03, 08:27
          To smutne, że według ciebie uroda jest ważniejsza niż inteligencja.
          A co jak się zestarzejesz albo zeszpetniejesz? Różnie bywa......
          I nie dla każdej kobiety sensem życia jest wpatrzony w jej zadek męski wzrok,
          ale cóż ..... każdemu według zasług.
    • Gość: sagan Re: Wole byc piekna i nie zamadra niz madra a brz IP: *.desy.de 29.04.03, 08:55
      ... a jak juz uroda przeminie (a wszystko przemija),
      zakochany mezczyzna odejdzie do ladniejszej, a Ty
      zostaniesz na lodzie, bo starych, brzydkich i
      nie_za_madrych nikt nie chce, to pojdzie sie po olej do
      glowy?...
    • Gość: Andrzej Re: Wole byc piekna i nie zamadra niz madra a brz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.03, 09:52
      Votum Separatum. Jak kogoś kochasz, zawsze wydaje ci sie piekny. Nigdy nie
      zrobilbym problemu ze moja kobieta przytyla 2 kg. Nie wyobrazam sobie natomiast
      zycia z głupią baba.
      • Gość: Hella Re: Wole byc piekna i nie zamadra niz madra a brz IP: *.chello.pl 29.04.03, 09:57
        Gość portalu: Andrzej napisał(a):

        > Votum Separatum. Jak kogoś kochasz, zawsze wydaje ci sie piekny. Nigdy nie
        > zrobilbym problemu ze moja kobieta przytyla 2 kg. Nie wyobrazam sobie
        natomiast
        >
        > zycia z głupią baba.


        popieram i pozdrawiam:-)
    • dooshek a ja poprostu wole byc soba 29.04.03, 10:18
      co mam, tym sie ciesze. a ze dla jednych jestem przemadrzalym potworem, dla
      innych niebrzydkim pustakiem? ich problem...
      fakt, kobietom ladnym latwiej sie zyje. o ilez przyjemniej rozmawia sie z
      pania, na biuscie ktorej mozna wzrok zawiesic? ale prawda tez jest taka, ze to
      tylko powierzchownosc, i po pewnym czasie, o ile nasze kontakty z pieknoscia
      nie sa jednorazowe, ta przyjemna dla oka powierzchownosc przestaje byc juz tak
      istotna, jesli w glowie tego cuda pustką wieje na kilometr. nie ma co ukrywac,
      ze niektorym jedynie zgrabny tylek do szczescia wystarcza! ale w takim ukladzie
      nawet najinteligentniejsza pieknosc szybko by sie znudzila niedoceniajacym ją
      adoratorem.

      wniosek? ludzie szukajacy jedynie ciala, tez beda traktowani jako cialo. a ci,
      ktorzy potrafia docenic charakter, inteligencje i to "cos" beda szukali wlasnie
      tego, bo wiedza ze nogi moga kiedys stracic swoj ksztalt, ale blyskotliwosc i
      inteligencja na zawsze zachowa swoj ksztalt.
    • fjufju moja droga magdo... 29.04.03, 10:55
      przegrywasz z kobietami pieknymi i madrymi... wiec czymsie tu cieszyc?
    • Gość: anE Re: Wole byc piekna i nie zamadra niz madra a brz IP: *.chello.pl 29.04.03, 11:45
      to oczywiste, ze mezczyzni lubia byc w towarzystwie pieknych kobiet, ktore
      niekoniecznie musza spelniac warunek inteligencji/madrosci.. moga byc
      niezamadre.. ale jezeli chodzi o wiazanie sie z kobietami, z ktorymi planuje
      sie zycie, malzenstwo czy dzieci - wybory sa bardziej racjonalne i dla mnie to
      oczywiste.

      a wada bycia piekna i madra kobieta jest to, ze na kazdym kroku trzeba
      udowadniac, ze osiagniete sukcesy byly wynikiem ciezkiej pracy a nie dlatego,
      ze jest sie pieknym.. no moze nie jest to wada ani nie wiadomo jaka
      uciazliwosc.. ale wiecie, o co chodzi..

      pozdr.
    • kwik Re: Wole byc piekna i nie zamadra niz madra a brz 29.04.03, 13:40
      zapomnialas o czyms, moja droga, wszak warto byc pieknym, mlodym i bogatym.
      wtedy dylematy i dramaty wyboru przestaja istniec, a ludzie zyja dlugo i
      szczesliwie.

      :)


      • fjufju a tam kwik gadasz. 29.04.03, 13:47
        najwazniejsza jest kasa. jestes bogata?
        • kwik brader, mlody jeszcze jestes 29.04.03, 13:58
          kupilam sobie urode i madrosc. troche kasy jeszcze zostalo na swiss-koncie.
          • fjufju a tam młody... 29.04.03, 14:03
            22 lata, to wcale nie taki mlody, co nie? no. natomiast kasa! kasa to jest
            normalnie to! no bo zobacz siostro - wezmy przykład magdy.. ona mówi ze jak
            jest ładna normalni emandatów nie płaci.. no normalnie a jakby była brzydka,
            ale bogata, to co by znaczyło te dajmy na to 500 stów mandatu... ja to bym
            arbuzowi jeszcze napiwek dał... a dodatkowo mogłbym sobie mercedesa kupic.. a
            załadna buzie to juz mercedesa magda nie dostanie... no własnie! kasa!!!!
            • kwik a jednak 29.04.03, 14:16
              czasami za ladna buzie mozna dostac mercedesa. trzeba tylko znalezc sie w
              odpowiednim czasie na wlasciwym miejscu i trafic na wlasciwa promocje. od razu
              widac, zes mlody i tam cie jeszcze nie wpuszczaja :)

              ps. mandaty,mandaty... a co to jest? :P

    • Gość: pom Re: Wole byc piekna i nie zamadra niz madra a brz IP: 1ProxyWebServer:* 29.04.03, 13:54
      Tak sobie myślę i myślę o tej koleżance, o której napisałaś...
      Dlaczego żadna z Was nie powie jej, by się inaczej ubrała? Na czym polega jej
      brzydota??? Bo jeśli to nie monstrualna tusza i wyjątkowa szpetota, to
      wystarczy dać jej parę wskazówek i już będzie efekt! Jest młodziutka, 22 lata...
      Ale nie... lepiej patrzeć z politowaniem niż pomóc!!! Koleżanki...
      Nie trzeba być zamożnym, by się ładnie i gustownie ubrać.
      Być może, Twoja koleżanka przeżyje jakiś przełom, swoją inteligencję dobrze
      spożytkuje, nauczy się o siebie dbać i odnajdzie swoje szczeście.

      A ładnym i nie za mądrym z czasem tylko zostana podstarzali holendrzy!!!!

      Wkurzyłam się
      • Gość: magda Re: Wole byc piekna i nie za madra niz madra a brz IP: *.dip.t-dialin.net 29.04.03, 15:04
        Gość portalu: pom napisał(a):

        > Tak sobie myślę i myślę o tej koleżance, o której napisałaś...
        > Dlaczego żadna z Was nie powie jej, by się inaczej ubrała? Na czym polega jej
        > brzydota??? Bo jeśli to nie monstrualna tusza i wyjątkowa szpetota, to
        > wystarczy dać jej parę wskazówek i już będzie efekt! Jest młodziutka, 22
        lata..
        > .
        > Ale nie... lepiej patrzeć z politowaniem niż pomóc!!! Koleżanki...
        > Nie trzeba być zamożnym, by się ładnie i gustownie ubrać.
        > Być może, Twoja koleżanka przeżyje jakiś przełom, swoją inteligencję dobrze
        > spożytkuje, nauczy się o siebie dbać i odnajdzie swoje szczeście.
        >
        > A ładnym i nie za mądrym z czasem tylko zostana podstarzali holendrzy!!!!
        >
        > Wkurzyłam się


        No wiec po pierwsze kolezanka ma troszke cialka, choc sie odchudza od 3 lat,
        jakos nie moze zrzucic kg.. Po drugie jest naprawde biedna, sama daje jej swoje
        ciuchy, jak gdzies idziemy to zawsze ja place, nie raz doradzam, daje swoje
        kosmetyki, a nawet nie zuzywam perfum do konca tylko daje jej. Ma niezbyt
        ksztaltna twarz, szaro-bure loki, ktorych sama nie potrafi ujarzmic, generalnie
        na pewno daloby sie z niej wykrzesac wiecej urody, ale przy wiekszych kosztach
        (dobry fryzjer (pasemka, podciecie, modelowanie), depilacja, kosmetyczka aby
        poprawic cere i zakup kosmetykow do makijazu. To niestety kosztuje a ona
        stosuje pol srodki (bo czyjes kosmetyki i ciuchy nie bardzo jej leza, moje
        luzne swetry ja opinaja) tak wiec trudno jej obecnie wygladac modnie i
        pieknie.
        • diab.lica Re: Wole byc piekna i nie za madra niz madra a br 29.04.03, 17:21
          > sama daje jej swoje
          >
          > ciuchy, jak gdzies idziemy to zawsze ja place, nie raz doradzam, daje swoje
          > kosmetyki, a nawet nie zuzywam perfum do konca tylko daje jej.

          jestem pod wielkim wrazeniem twojej szczodrosci i szlachetnosci
    • gwen_verdon Re: Wole byc piekna i nie zamadra niz madra a brz 29.04.03, 15:46
      Mogę Cię z czystym sumieniem uspokoić- mądra na pewno nie jesteś, i -nie
      obawiaj się- nie zanosi się ,żeby coś miało się zmienić w tej kwestii :)
      • hal9000 Re: Wole byc piekna i nie zamadra niz madra a brz 29.04.03, 17:30
        gwen_verdon napisała:

        > Mogę Cię z czystym sumieniem uspokoić- mądra na pewno nie jesteś, i -nie
        > obawiaj się- nie zanosi się ,żeby coś miało się zmienić w tej kwestii :)

        Za to jest sympatyczna... :-)

        Pozdrawiam,
    • helaraja Piękna i mądra, ot co! 29.04.03, 16:39
      Dlaczego trzeba wybierać? Ja uważam, że należy mieć wszystko, kasę i zdrowie
      też. A jak człowiek się zaczyna starzeć, to przynajmniej rozum mu zostanie, gdy
      uroda przeminie. Tak więc jestem przeciwniczką min imalizmu:))))))
    • Gość: Kaska Re: Wole byc piekna i nie zamadra niz madra a brz IP: 195.245.213.* 29.04.03, 17:12
      Moja kolezanka byla zona ladnego chlopaka. On mi sie takze podobal, dopoki go
      nie poznalam. Niewiele mial do powiedzenia. Byl nudny. Glupi? Moze i nie, ale
      nudny i na dluzsza mete ta jego ladna buzia to bylo stanowczo za malo. Ale moze
      z kobietami jest inaczej? Podobno ladnym zyje sie latwiej, ale chyba wiecej
      zalezy od tego, czy jest sie wesolym i zyczliwym. Inna rzecz, ze gdy ktos
      dobrze sie czuje w swojej skorze, to jest po prostu swobodniejszy.
      Zastanawia mnie natomiast, dlaczego do wyboru sa kategorie
      nierownorzedne: "piekna i nie za madra" (czyli jednak nie taka do konca
      glupia?) albo "madra i brzydka". Proponuje taki wybor: "piekna i glupia"
      (glupia i juz) albo "madra i brzydka". Jaki wtedy bylby twoj wybor?
      Jeszcze tak na marginesie... Wydaje mi sie, ze ludzie madrzy maja zwykle wiecej
      watpliwosci niz ludzie glupi, dlatego czasem madrzy nie dostrzegaja swej urody
      lub maja wobec niej zastrzezenia, glupim watpic zdarza sie chyba duzo rzadziej.
      Poza tym, Autorko watku, ortografia jest dosc wazna. Mnie np. bledy
      ortograficzne raza.
      Aha, moze przydaloby sie zweryfikowac stosunek do biednej kolezanki? Bawisz sie
      w jej opiekunke? Mam znajoma, ktora tez lubi doradzac innym. Niestety tylko ona
      sama ma siebie za eksperta.
    • Gość: aska doprawdy? IP: *.koszalin.sdi.tpnet.pl 29.04.03, 18:03
      co ty opowiadasz , jezeli to prawda to dlaczego wszystkie moje kolezanki laski
      sa samotne i nieszczesliwe. ja jestem taka sobie mam fajnego faceta od 6 lat i
      nigdy ni narzekalam na brak powodzenia. zreszta przytocze ci sytuacje ktora
      miala miejsce. do mojego faceta kleila sie dziewczyna piekna i glupia jak but,
      oczywiscie mojemu facetowi schlebialo ze taka slicznotka sie nim
      zainteresowala. powiedziala mu ze jedno jego slowo a jest jego. powiedzial mi o
      tym nawet sie nie przejelam bo stwierdzilam ze jak mnie zostawi dla niej to
      znaczy ze byl nic nie wartym idiota. na szczescie sie tak nie okazalo, a
      pewnosc tej dziewczyny bardzo szybko znikla. obecnie ma dziecko i nie ma faceta-
      ciekawe czemu jej uroda nic nie zdzialala?
      • Gość: pom nie na temat, sorki IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 29.04.03, 18:15
        Cześć, Asiu.:) Nareszcie widze kobietę z koszałkowa na forum.:))

        Pozdrawiam!
    • goonia Re: Wole byc piekna i nie zamadra niz madra a brz 29.04.03, 18:19
      Z ta madroscia to roznie bywa, jako ze jest to pojecie wzgledne. Mozna miec
      wiedze a byc zyciowa niedolega. Niesmiala madrala to dla mnie gamon.
      A uroda? De gustibus...
      Badzmy sprawiedliwe. Czy jak facet ma np. 27 lat ale juz lysieje lub siwieje i
      ma ponizej 170cm wzrostu to ktoras z was na niego spojrzy lub sie blizej
      zainteresuje. Watpie. Tak samo oni patrza na nas. Maja jakies tam bzdurne
      kryteria i nimi sie kieruja. A wogole to mezczyzni chyba sie boja bardzo
      inteligentnych kobiet.
      Pozdrawiam.
      • hal9000 Re: Wole byc piekna i nie zamadra niz madra a brz 29.04.03, 18:39
        goonia napisała:

        > Z ta madroscia to roznie bywa, jako ze jest to pojecie wzgledne. Mozna miec
        > wiedze a byc zyciowa niedolega. Niesmiala madrala to dla mnie gamon.

        Słusznie... :)

        > A uroda? De gustibus...
        > Badzmy sprawiedliwe. Czy jak facet ma np. 27 lat ale juz lysieje lub siwieje
        > i ma ponizej 170cm wzrostu to ktoras z was na niego spojrzy lub sie blizej
        > zainteresuje. Watpie. Tak samo oni patrza na nas. Maja jakies tam bzdurne
        > kryteria i nimi sie kieruja.

        Tylko nie bzdurne... :)))))

        > A wogole to mezczyzni chyba sie boja bardzo inteligentnych kobiet.

        Do klubu dyskusyjnego można chodzić ale nie... mieszkać w nim... :)))))

        Pozdrawiam,
        • goonia Re: Wole byc piekna i nie zamadra niz madra a brz 29.04.03, 19:02
          Upsss, wpadka. No powiedzmy, ze kobiece kryteria tez nieraz nie sa szczegolnie
          udane :)
          • hal9000 Re: Wole byc piekna i nie zamadra niz madra a brz 29.04.03, 19:08
            goonia napisała:

            > Upsss, wpadka. No powiedzmy, ze kobiece kryteria tez nieraz nie sa
            > szczegolnie udane :)

            :)))))))

            Pozdrawiam serdecznie,
        • goonia Re: Wole byc piekna i nie zamadra niz madra a brz 29.04.03, 19:13
          HAL9000 napisal:
          > Do klubu dyskusyjnego można chodzić ale nie... mieszkać w nim... :)))))
          A jak juz wrociz z tego klubu to co? Nagadany jestes na zapas? :)))))))

          > Pozdrawiam,
          Rowniez, bardzo serdecznie.
          • hal9000 Re: Wole byc piekna i nie zamadra niz madra a brz 30.04.03, 01:34
            goonia napisała:

            > A jak juz wrociz z tego klubu to co? Nagadany jestes na zapas? :)))))))

            Jeżeli kobieta mądra to taka, która ma ambicję rzucać intelektualne wyzwania
            facetowi, udowadniać mu, że nie ma racji i w ogóle dręczyć go, gdy on chce po
            prostu odpocząć :))) to ja nie chcę kobiety mądrej. Zresztą dla mnie jest ona
            tylko przemądrzała... :)))))

            Natomiast wolę kobietę ciepłą, wrażliwą, mającą dobre serce, która mnie
            kocha... :-) Nazwijmy ją mądrą życiowo... :-)

            Czy teraz Gooniu rozumiesz o co mi chodzi? ;-)

            Pozdrawiam bardzo serdecznie,
        • goonia Re: Wole byc piekna i nie zamadra niz madra a brz 29.04.03, 19:15
          HAL9000 napisal:
          > Do klubu dyskusyjnego można chodzić ale nie... mieszkać w nim... :)))))
          A jak juz wrociz z tego klubu to co? Nagadany jestes na zapas? :)))))))

          > Pozdrawiam,
          Rowniez, bardzo serdecznie.

          Ps. Odpisuje na raty, gdyz w pracy nie maja zrozumienia dla forumowiczow.
    • losiu4 Re: Wole byc piekna i nie zamadra niz madra a brz 30.04.03, 08:05
      Gość portalu: magda napisał(a):

      cos jest na rzeczy w tym co mowisz... Chociaz nie wiem co u Ciebie znaczy madrosc. Bo jesli chodzi o madrosc
      xiazkowa i umiejetnosc rozwiazywania rownan rozniczkowych, to sie z Toba zgadzam. Z kobieta reprezentujaca taki
      jedynie typ madrosci (i to bylaby jej jedyna zaleta) prawdopodobnie bym sie nie wiazal... idealem byloby oczywiscie,
      gdyby kobieta byla zarowno madra (tu musze sie zastrzec: nie chodzi mi o IQ) jak i piekna. Ale to by bylo dla mnie zbyt
      duze szczescie, jak na pechowca jakim jestem

      Pozdrawiam

      Losiu
    • pajdeczka Popieram Magdę! 30.04.03, 09:03
      Codziennie przeglądam ogłoszenia o pracę i widzę, że praca jest przede
      wszystkim dla ładnych. Takie czasy - czasy dla idiotów.
    • Gość: frappe Re:nie ma brzydkich kobiet... IP: *.uwm.edu.pl 30.04.03, 10:27
      ...sa tylko kobiety zaniedbane. Wiec wydaje mi sie ze dyskusja czy lepiej byc
      piekna czy madra jest troche...hmmm... jałowa ;))
      Pozdrawiam
      • hal9000 Re:nie ma brzydkich kobiet... 30.04.03, 10:36
        Gość portalu: frappe napisał(a):

        > ...sa tylko kobiety zaniedbane. Wiec wydaje mi sie ze dyskusja czy lepiej byc
        > piekna czy madra jest troche...hmmm... jałowa ;))

        Ni zgadzam się...

        Mnie pewne kobiety się podobaja a inne nie...
        A niektóre mimo, że bardzo o siebie dbają, też mi się nie podobają.
        Cały czas mówie o wrażeniach dotyczących wyglądu zewnętrznego a nie piękna
        duchowego.

        Jestem niesprawiedliwy? A może jestem seksistą? Nie, ja jestem po prostu
        facetem i takie procesy zachodzą we mnie niemal automatycznie, bez udziału woli.
        Jedyna pociecha jest taka, że każdemu może podobać się coś innego... :-)

        Pozdrawiam,
        • Gość: frappe Re:nie ma brzydkich kobiet... IP: *.uwm.edu.pl 30.04.03, 10:50
          absolutnie nie jestes nie sprawiedliwy ani seksistowski...choc ktoz to wie;)))-
          bez urazy oczywiscie:))
          maja prawo nie podobac Ci sie chocby te najbardziej zadbane kobiety, podobnie
          jak mi maja prawo nie podobac sie wypielegnowani do przesady mezczyzni,
          wszystko to kwestia upodoban i gustu a o tym ponoc tez sie nie dyskutuje:))

          uwazam jedynie, ze z kazdego Kopciuszka mozna zrobic czarodziejska krolewne:))

          Pozdrawiam:)
    • Gość: BD całkiem niegłupie podejście do problemu... IP: 195.136.36.* 30.04.03, 15:50
      Witam,

      Założycielka wątku prezentuje całkiem niegłupie podejście do problemu, za co
      spotyka ją krytyka obrońców poglądów jedynie słusznych a naiwnych.

      Mało rzeczy tak mnie śmieszy, jak wywiady z kandydatkami we wszystkich
      konkursach piękności. Kobiety te zgodnie deklarują, że wolałyby być
      inteligentne niż piękne, a poza tym ich celem życiowym jest zaprowadzenie
      pokoju na świecie, opieka nad dziećmi w Etiopii etc...

      Problem z urodą vs. cechami psychicznymi jest następujący: bardzo naiwne i
      niezgodne z wiedzą naukową jest twierdzenie typu "uroda przemija a osobowość
      pozostaje". Osobowość człowieka również się zmienia i to bardzo, acz nikt się
      do tego nie przyznaje - bo nasza pamięć o nas samych jest bardzo "kreatywna".
      Badania psychologiczne nie pozostawiają jednak wątpliwości, że 'psyche' jest
      równie zmienne co 'soma'. O ile zmiana urody jest przewidywalna, to zmiana
      osobowości mniej - w tym sensie kierowanie się cechami charakteru jest czymś
      nawet bardziej ryzykownym niż kierowanie się urodą.

      Sugeruję też mamy eksperyment myślowy. Skoro intelekt jest dużo ważniejszy niż
      uroda, to która z Was zgodziłaby się na zabieg, który uczyni ją garbatą,
      pryszczatą i łysą w zamian za super bonus 30 pkt. do inteligencji (i jeszcze
      powiedzmy gratis +20% do poczucia humoru).

      pozdrawiam,

      BD
      • Gość: sagan Re: całkiem niegłupie podejście do problemu... IP: *.desy.de 30.04.03, 16:04
        Gość portalu: BD napisał(a):


        > Sugeruję też mamy eksperyment myślowy. Skoro intelekt
        > jest dużo ważniejszy niż uroda, to która z Was
        > zgodziłaby się na zabieg, który uczyni ją garbatą,
        > pryszczatą i łysą w zamian za super bonus 30 pkt. do
        > inteligencji (i jeszcze powiedzmy gratis +20% do
        > poczucia humoru).

        na garbata sie nie zgadzam, bo to jest problem zdrowotny,
        a nie feler urody. od malego mam klopty z kregoslupem i
        to zwyczajnie boli.
        ale wymien garba na cos innego (moze krzywe nogi???) i
        biore!
        jak napisal ktos wyzej - na pryszcze sa kremy, na lysine
        peruka, krzywe nogi latwo ukryc w dobrych ciuchach.
        a dodatkowe 30 pkt??? wreszcie zmieszcze sie w
        sredniej...

        zwroc uwage, ze autorka watku postawila swoja teze bardzo
        czarno-bialo: jestes albo piekna albo madra, nie ma faz
        posrednich, ba, nie ma mieszanek. a kazda inteligentna
        osoba to upiorny arogant... i kazdej slicznej trzeba
        zazdroscic.

        ja tam wole byc oceniana za to, jakim jestem
        *czlowiekiem* (a to bynajmniej nie tylko madrosc, a juz
        na pewno nie tylko uroda), nawet, jesli to mialoby sie
        zmieniac z wiekiem. przeciez z wlasnymi wadami mozna
        powalczyc...
        • Gość: BD Re: całkiem niegłupie podejście do problemu... IP: 195.136.36.* 30.04.03, 16:54
          Witam,

          Gość portalu: sagan napisał(a):

          > jak napisal ktos wyzej - na pryszcze sa kremy, na lysine
          > peruka, krzywe nogi latwo ukryc w dobrych ciuchach.
          > a dodatkowe 30 pkt??? wreszcie zmieszcze sie w sredniej...

          Aaaa... otwieram puszkę, a tu Sagan!
          Będziesz mnie tropiła na wszystkich wątkach, niezmordowana istoto?

          Peruka, maskujące spódnice - to przecież rodzaj oszustwa podobny do np.
          udawania osoby oczytanej, wystarczy się nauczyć kilka nazwisk francuskich
          intelektualistów, używać mądrych słów w stylu "dyskurs" etc... Pamiętasz sprawę
          demaskatora postmodernistów - Sokala, o której dyskutowaliśmy?

          > zwroc uwage, ze autorka watku postawila swoja teze bardzo
          > czarno-bialo: jestes albo piekna albo madra, nie ma faz posrednich,

          To oczywiście nieprawda. Poznałem wiele pięknych inteligentych kobiet.
          Piętnowałem pewną hipokryzję stawiania cech osobowości wyraźnie ponad urodę.

          Obracam się w kręgu wyselekcjonowanych intelektualnie doktorantek i widzę
          bardzo wyraźną zależność między ich urodą, a "zaobrączkowaniem".
          Pal sześć tych wstrętnych seksistowkich facetów. Ale jestem ciekawy, czy te
          dziewczyny są obiektywnie w stanie przyznać, że skoro to one mają mężów, a nie
          ich równie inteligentne, ale brzydsze koleżanki, to wynika to jednak z ich
          walorów fizycznych.

          pozdrawiam i znikam do poniedziałku,

          BD
          • zdzichu-nr1 Re: całkiem niegłupie podejście do problemu... 30.04.03, 17:12
            no no, BD bardzo mądrze tu prawisz. Popieram na 100%
    • Gość: Richelieu* Re: Wole byc piekna i nie zamadra niz madra a brz IP: *.localdomain / 192.168.0.* 30.04.03, 17:32
      magda napisała istniejące zależności - czym ładniejsza(y) tym łatwiej w różnych
      sytuacjach. Ale co to jest uroda. Bo może być dziewczyna naprawdę piękna, ale
      nieprzyjemna, opryskliwa, zimna. I kto zainteresuje się nią, kiedy pięknymi
      ustami bluzga wszystkim na około. Może być dziewczyna całkiem przeciętnej
      urody, ale do tego stopnia sympatyczna, ba, nawet pociągająca, że w tyle
      zostawi lodowatą piękność. I niech żaden facet teraz nie powie, że wolałby mimo
      wszystko tą ładną. Poleci do sympatycznej bo ta wie w jaki sposób uwodzi się
      mężczyzn. Ładna od dziecka przyzwyczajona jest do zachwytów nad swoją urodą,
      dlatego uważa, że każdy facet należy się jej, o żadnego nie zabiega, nawet tego
      nie potrafi bo i po co, myśli sobie, przecież to o nią zabiegają. I tak wlaśnie
      jest z ludźmi wyjątkowo ładnymi (generalizując) a czy ładniejszy tym gorzej.
      Ich umiejętności społeczno-towarzyskie są równe zeru. To ten pzeciętny musi się
      uczyć zabiegów usprawniających swoją działalność na polu towarzyskim, to
      przeciętni zwykle są lepszymi opowiadaczami kawałów, lepszymi kochankami i
      lepszymi rodzicami. Bo się starają i cały czas udoskonalają. Nie mówiąc już o
      wiedzy. Udowodniono, że już w podstawówce panie dają lepsze oceny dzieciom
      ładnym i częściej chwalą dobre zachowanie ładnych niż brzydkich. Dlatego ten
      brzydki jeśli pani nie przesadzia, bo z drugiej strony może go zdołowaź, będzie
      się starał być lepszym od ładnego. I po wielu staraniach dostanie tą samą ocenę
      co ladny bez tylu starań. Ale brzydki przynajmniej czegoś się nauczył, a ładny
      po części za ładne oczy.

      mowi się na forum, że nie można rozdzielić tych dwóch cech, urody i mądrości.
      Że mogą być 2 w 1. Ale cała percepcja naszej rzeczywistości przechodzi przez
      filtr stereotypów. głupia blondynka, kujon w okularach i wyciągniętym swetrze.
      napakowany solaris i chudy z biblioteką pod pachą. Ładni powinni wiedzieć, że
      kojarzenie ich urody z głupotą jest nagminne, a grube oprawki związane ze
      ślęczeniem po nocach nad książkami. głupie, ale tak jest. Więc zamiast ładny
      przyłożyć więcej starań w kierunku zmniejszenia wyzywającego wyglądu, wyglądu
      mówiącego patrzcie jaka jestem ładna i podziwiajcie, należałoby chyba
      zrezygnować z kolejnej kiecki. Brzydki zaś powonien włożyć więcej wysiłku w
      pracę nad sobą, nad wyglądem. Nie ma tak, że nie można wyprowadzić brzydala na
      ludzi. Można. Tylko, że brzydal często jest obrażony na cały świat, że taki
      brzydki, że promuje się ładnych, a ładni to idioci. I czeka tak na swoją
      okazję, drugi brzydki mu nie pasuje, a ładny go nie chce. Często widzę ludzi
      chodzących niemal z transparentem: jestem samotny i brzydki, kto mnie zechce. A
      ładny też ma pretensje, że wszyscy uważają że nie zdobył tej pracy normalnie
      tylko przez obiecujące uśmiechy w czasie rekrutacji, że nie nauczył się na 5,
      ale i tak dostał 5 bo profesor lubi sobie popatrzeć. Niesprawiedliwe? pewnie,
      każdy ma swoje niesprawiedliwości i ładny i brzydki.

      A mądrość.. napisano, że nie chcianoby takiej partnerki która stawiałaby
      intelektualne wyzwania swojemu facetowi. Dlaczego nie? Jedno wyzwanie ona,
      drugie wyzwanie on i jakie to ćwiczenie szarych komórek. I nie ma to nic
      wspólnego z mądrocią i przemądrzalstwem. To dwie róne sprawy, które tutaj są
      niestety mieszane i to często.
    • melinek Piekna niezbyt madra poradzi sobie w zyciu uroda 30.04.03, 18:04
      a madra brzydka i tak sobie poradzi mimo braku urody.
      Obie nie beda mialy w zyciu zle. :))
    • Gość: raszefka Re: Wole byc piekna i nie zamadra niz madra a brz IP: OSET:* / 192.168.0.* 30.04.03, 18:17
      Chyba wolałabym być jednak mądrzejsza. Szczerze. Ale żeby było uczciwiej, to
      przyznam, że brzydsza niż jestem też nie ;) Wierzę, że raczej z mądrością niż z
      urodą byłoby mi łatwiej
    • Gość: hawat Re: Wole byc piekna i nie zamadra niz madra a brz IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 02.05.03, 01:22
      Mylisz sie. Z ladnymi idzie sie do luzka i mowi nastepnego dnia kuplom. Z
      madra spedza sie cale zycie.

      Cytat dla ciebie:
      "piekna kobiete pamieta sie dlugo
      dobra kobiete pamieta sie cale zycie"

      ps. 100 punktow za twoja pruznosc
      • Gość: .................. Re: Wole byc piekna i nie zamadra niz madra a brz IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 02.05.03, 02:15
        Madra moze byc, tylko zeby nie umiala (nie byla nauczna) okrecac
        dookola palca.
    • Gość: Karolina Re: Wole byc piekna i madra IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.05.03, 06:57
      A ja mysle, ze czegos musi ci dziewczyno strasznie brakowac w zyciu, bo
      pocieszasz sie ze wszech miar i dolujesz kolezanke jak sie da. A skad ty
      wiesz ze ona taka nieszczesliwa ? Musisz jej chyba bardzo zazdroscic bo
      pocieszasz sie sama jak mozesz. Ja tam oczywiscie wole byc piekna i zgrabna
      niz brzydka i za to dziekuje Bogu ale rowniez a moze przede wszystkim
      dziekuje mu ze jestem inteligentna i wyksztalcona.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja