Dobrze moje panie idę spać

02.03.07, 00:04
Nad Bałtyk się jutro udaję. Ale jeszcze tu wrócę więc plinujecie torebek.
pa
    • konrado80 Jakie one Twoje, pytales sie nas o pozwolenie? :P 02.03.07, 00:08

      • wielo-kropek Re: Jakie one Twoje, pytales sie nas o pozwolenie 02.03.07, 00:26
        Wazne by sie czuc pewnie, wtedy o pozwolenie sie nie pyta. Kolega ma wiare w
        siebie. Nad Baltykiem pewnie mu sie cos da zlowic, choc wybral zla pore. Ale
        niech jedzie tam teraz, a nasze dziewczyny w lecie.
        • cala_w_kwiatkach Re: Jakie one Twoje, pytales sie nas o pozwolenie 02.03.07, 00:27
          dobranoc, pchly na noc
          • crunch4 Re: Jakie one Twoje, pytales sie nas o pozwolenie 02.03.07, 01:40
            o tej porze spac ty to jakis dziwny jestes
            • wielo-kropek Re: Jakie one Twoje, pytales sie nas o pozwolenie 02.03.07, 01:48
              A ty czego tu nie pojmujesz. Dziwny jest i ma dziwna pore do spania.
              • pipenka Co z kochaniem? 02.03.07, 01:53
                Ciekawe czy kocha sie tak samo jak inni czy inaczej? Moze jakos dziwnie?
                Urozmaicenia szukam.
                • wielo-kropek Re: Co z kochaniem? 02.03.07, 02:07
                  Kto szuka ten znajdzie. Przez internet nie moge ci urozmaicic.
                  • pipenka Re: Co z kochaniem? 02.03.07, 02:18
                    Dlatego szukam :). Moze slownie mi przyblizysz urozmaicenie?
                    • konrado80 Re: Co z kochaniem? 02.03.07, 02:20
                      no a co jest juz u Ciebie rutyna?? bo nie wiemy co bedzie nowoscia :)
                    • wielo-kropek Re: Co z kochaniem? 02.03.07, 02:22
                      Slownie to mozna preliminaria wstepu tworzyc. Tobie chodzi o konkretne
                      urozmaicenie, czyli takie zebys je poczula wszedzie, a nie tylo uchem. Mam
                      nadzieje ze sie nie myle tutaj. Jesli tak to mnie poprawiaj.
                      • pipenka Re: Co z kochaniem? 02.03.07, 02:37
                        Mnie chodzi o ciekawe i niebanalne urozmaicenie.
                        Licze na wasza wyobraznie. Nudza mnie faceci bez wyobrazni :).
                        • wielo-kropek Re: Co z kochaniem? 02.03.07, 02:49
                          Powiem ci tak. Do kazdej kobiety podchodzi sie inaczej, z inna wyobraznia.
                          Moze jeszcze inaczej - to wlasnie jej widok sprawia i wywoluje automatycznie
                          swoista wyobraznie. Ciebie tez musialbym najpierw zobaczyc by wiedziec jak mam
                          cie kochac, no i czy. Ale juz z gory zalozylem, ze baba jaga nie jestes, tak
                          wiec wycofam tu te swoja koncowke. To tak ogolnie i z grubsza. A blizej, to
                          chodzi tu tez o to, ze ty tez masz jezyk i mozesz zawsze powiedziec jak chcesz,
                          bo ile, to juz kazdy facet powinien wiedziec ile jest ci potrzeba. Szkoda
                          tylko ze czasem nie kazdy potrafi dostarczyc tyle ile kobieta by chciala,
                          ale tobie tu chodzi glownie o urozmaicenie a nie ilosc czy jakosc, prawda?
                          Jednak urozmaicenie bez pokrycia w ilosci i jakosci jest raczej lichym
                          urozmaiceniem. Czy mam racje?
                          • pipenka Re: Co z kochaniem? 02.03.07, 03:11
                            W zasadzie masz racje. Masz ja nawet bez zasady. Dwa razy mi wcielo posta i
                            teraz sprawdzam czy zrobi mi to poraz trzeci :).
                            • pipenka Re: Co z kochaniem? 02.03.07, 03:15
                              Ok kontynuuje. Twoje pytanie co do wygladu sluszne. Ostroznosc nie zawadzi.
                              Przyjmij jednak ze wyglad jest ok. Dotychczas mezczyzni nie mieli klopotow
                              z "checia" i nie sadze abys byl inny. Jak juz pisalam zalezy mi na
                              urozmaiceniu. Jakosc i dlugosc urozmaicania pozostawie tobie. Nie bede
                              wywiwrala nacisku na dlugosc poniewaz nacisk na dlugosc moze sie odbic na
                              jakosci. A sam przyznasz, ze jakosc jest tez wazna. Czy zblizamy sie do
                              zrozumienia czy powinnam jeszcze odpowiedziec na jakies techniczne pytania?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja