jestem nienormalna, bo byłam w pubie?

03.03.07, 19:56
Byłam wczoraj z kumpelami w pubie, potem siedziałysmy w akademiku i piłyśmy
grzańca, jadłysmy pizzę, uciekałyśmy przed portierką itp itd, mój chłopak w
tym czasie był ze swoimi kolegami na mieście, odwiedzieli 3 puby. Ja wróciłam
do domu o 1.00, on po 3.00. Mam wrażenie, że dla połowy dziewczyn na forum
takie zachowanie jest nienormalne, bo:
1. Mój chłopak powinien siedziec w domu i czekac na znak aż będę chciała
wrócić do domu, żeby po mnie przyjechać.
2. Nie powinnam mieć ochoty na spędzanie czasu z moimi znajomymi, przeciez
mam chłopaka..
3. Mój chłopak mnie na pewno w tym czasie zdradził co najmniej 15 razy.
4. Jak on mógł wrócić do domu po 3?
5. Jak się ma partnera, dozwolone jest co najwyżej pójście na 15 minut do
sklepu.
    • avital84 Re: jestem nienormalna, bo byłam w pubie? 03.03.07, 20:11
      Jesteś absolutnie normalna:)
      Tylko nie rozumiem skąd pomysł na taki post;)
      • kotkaaaa Re: jestem nienormalna, bo byłam w pubie? 03.03.07, 20:13
        tez nie stane po stronie tych oburzonych, szukaj dalej jesli ci na to nie
        szkoda wieczora
        • 83kimi Re: jestem nienormalna, bo byłam w pubie? 03.03.07, 20:21
          Radziłabym poczytać forum, a wtedy moja ironia stanie się jasna. ;-)
          • avital84 Re: jestem nienormalna, bo byłam w pubie? 03.03.07, 20:22
            Ja czytam forum często:)
            Krytukuje się tu wszystko i trzeba się do tego przyzwyczaić...ale i nie brać do
            serca:)
            • 83kimi Re: jestem nienormalna, bo byłam w pubie? 03.03.07, 20:27
              Nie o to chodzi. Ja wiem, że ze mną wszytsko w porządku, ale czytając forum
              czasami jestem przerażona myśleniem wielu dziewczyn, które uważają, że związek
              polega na przywiązywaniu drugiej osoby, żeby przypadkiem nie oddaliła się na
              pół godziny... I później dziewczyny ryczą, że facet je zostawił...
              • avital84 Re: jestem nienormalna, bo byłam w pubie? 03.03.07, 20:30
                Ale powiem Ci tak...ja jestem specjalistką od dawania ludziom przestrzeni i
                wolności i to jest jeden z powodów dlaczego jestem sama.:)
                Też jednak uważam, że każdy powinien mieć kawałek swojego świata i nie
                ograniczać się tylko do swojej połówki.
                • 83kimi Re: jestem nienormalna, bo byłam w pubie? 03.03.07, 21:11
                  A może po prostu nie spotkałaś odpowiedniego faceta? Mnie wcześniej też nie
                  bardzo się układało...
                  • avital84 Re: jestem nienormalna, bo byłam w pubie? 03.03.07, 21:15
                    Odpowiedniego dla mnie, no widać nie...
                    Chociaż pare razy już wydawało mi się, że jest blisko...
                    Na pewno nie chodziło tylko o swobodę, ale myślę,że przez tą swobodę oni
                    myśleli, że mi zwisa i powiewa;)
                    • 83kimi Re: jestem nienormalna, bo byłam w pubie? 03.03.07, 21:18
                      Nie można nikogo ograniczać i uwiązywać na łańcuchu, ale trzeba pokazywać, że
                      nam zależy, a więc dzwonić, ale nie co 5 minut, pisać smski, ale nie 50
                      dziennie, spotykac się, proponować wyjścia, wyjazdy itp, ale nie być złym, gdy
                      druga osoba czasem zapragnie pobyć sama czy ze swoimi znajomymi...
                      • avital84 Re: jestem nienormalna, bo byłam w pubie? 03.03.07, 21:20
                        Zgadzam się:) Jesteś bardzo normalna:)
              • kamyk-zielony Re: jestem nienormalna, bo byłam w pubie? 03.03.07, 21:12
                83kimi napisała:
                > czasami jestem przerażona myśleniem wielu dziewczyn, które uważają, że związek
                > polega na przywiązywaniu drugiej osoby, żeby przypadkiem nie oddaliła się na
                > pół godziny... I później dziewczyny ryczą, że facet je zostawił...

                Młoda jesteś, więc wydaje Ci się, że właśnie odkryłaś sposób na wieczną miłość i
                wierność :) Swoboda to jeden z setek puzzli składających się na udany związek, a
                po wielu latach wspólnego pożycia tych puzzli przybywa i coraz ciężej je złożyć
                do kupy:)
                • 83kimi Re: jestem nienormalna, bo byłam w pubie? 03.03.07, 21:16
                  Nie, to nie jest recepta na udany związek, na pewno nie. To tylko jeden z
                  aspektów zdrowego związku, a ostatnio na forum ciągle pojawiają się posty
                  dziewczyn, które płaczą, bo ich facet poszedł na piwo czy nie wiedzą, co mają
                  zrobić, bo chłopak wyjechał na 3 dni...
                  Ważniejsze od swobody jest wg mnie m.in. zaufanie.
                  • kalina.tt Re: jestem nienormalna, bo byłam w pubie? 03.03.07, 21:22
                    Tak, młoda jesteś....
                    Jeszcze guzik wiesz o życiu i związkach.
                    • 83kimi Re: jestem nienormalna, bo byłam w pubie? 03.03.07, 21:33
                      Możesz to uzasadnić?
                      • kalina.tt Re: jestem nienormalna, bo byłam w pubie? 03.03.07, 21:58
                        Ekscytujesz się sprawami prostymi, zwykłymi. I co z tego, że spędziliscie ten
                        wieczór osobno? Widocznie nie masz potrzeby przebywać z nim z ciągle i bardzo
                        dobrze, ludzie nie powinni uzależniać się od siebie, a moze to jeszcze nie jest
                        prawdziwa miłość?
                        Porozmawiajmy innym razem, gdy coś Ci się zawali, gdy będziesz potrzebowała się
                        przytulić oprzeć na nim, gdy coś zgrzytnie, a on pójdzie ze swoimi znajomymi do
                        pubu i poimprezuje całą noc. Jeśli wtedy napiszesz taki optymistyczny post,
                        chylę czoła przed Tobą.
                        • 83kimi Re: jestem nienormalna, bo byłam w pubie? 03.03.07, 22:09
                          Nie zrozumiałaś mojego postu. Ja wcale nie ekscytuję sie tym, że spędzilismy
                          wieczór osobno, cóż w tym ekscytujacego????? Ciekawego? Nienormalnego? Zwykła
                          rzecz... Mój post był raczej odpowiedzią na posty typu:

                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=58228156
                          I tylko taka była moja intencja, nic więcej. Nie zamierzam traktowac forum jako
                          blogu, na którym będę opisywała mó każdy dzień i każdą kłótnię z facetem. ;-)
    • allerune Re: jestem nienormalna, bo byłam w pubie? 03.03.07, 21:17
      jesteś nienormalna a on tym bardziej, rzuć go :P
    • exblond Re: jestem nienormalna, bo byłam w pubie? 03.03.07, 21:19
      i brawo dla Ciebie. popieram taka postawe. ja np. nie wiem co teraz robi moj
      chlopak.
    • jakis.dziwny Re: jestem nienormalna, bo byłam w pubie? 03.03.07, 22:00
      83kimi napisała:

      > Byłam wczoraj z kumpelami w pubie, potem siedziałysmy w akademiku i piłyśmy
      > grzańca, jadłysmy pizzę, uciekałyśmy przed portierką itp itd, mój chłopak w
      > tym czasie był ze swoimi kolegami na mieście, odwiedzieli 3 puby. Ja wróciłam
      > do domu o 1.00, on po 3.00. Mam wrażenie, że dla połowy dziewczyn na forum
      > takie zachowanie jest nienormalne, bo:
      > 1. Mój chłopak powinien siedziec w domu i czekac na znak aż będę chciała
      > wrócić do domu, żeby po mnie przyjechać.
      > 2. Nie powinnam mieć ochoty na spędzanie czasu z moimi znajomymi, przeciez
      > mam chłopaka..
      > 3. Mój chłopak mnie na pewno w tym czasie zdradził co najmniej 15 razy.
      > 4. Jak on mógł wrócić do domu po 3?
      > 5. Jak się ma partnera, dozwolone jest co najwyżej pójście na 15 minut do
      > sklepu.

      Moja dziewczyna też szła tylko do sklepu
      Ale potem się okazało, że się puszczała strasznie :-(
      • exblond Re: jestem nienormalna, bo byłam w pubie? 03.03.07, 22:04
        jakis.dziwny napisał:
        Moja dziewczyna też szła tylko do sklepu
        Ale potem się okazało, że się puszczała strasznie :-(


        wspolczuje!


        • jakis.dziwny Re: jestem nienormalna, bo byłam w pubie? 03.03.07, 22:05
          exblond napisała:

          > jakis.dziwny napisał:
          > Moja dziewczyna też szła tylko do sklepu
          > Ale potem się okazało, że się puszczała strasznie :-(
          >
          >
          > wspolczuje!
          >
          >

          Zakochany byłem to nie dopuszczalem tego do siebie i wierzyłem w jej pokrętne
          tłumaczenia, że kolejka była długa w markecie

          • exblond Re: jestem nienormalna, bo byłam w pubie? 03.03.07, 22:07
            swoją drogą pomyslowa dziewczyna;) przepraszam ze z tego zartuje.
            • jakis.dziwny Re: jestem nienormalna, bo byłam w pubie? 03.03.07, 22:10
              exblond napisała:

              > swoją drogą pomyslowa dziewczyna;) przepraszam ze z tego zartuje.

              Inteligentna była, ale cipka ją swędziała non stop
              • avital84 Re: jestem nienormalna, bo byłam w pubie? 03.03.07, 22:13
                Jak mnie kiedyś cipka swędziała to mama mnie ratowała pudrem Johnsons's Baby na
                otarcia:D

                Poważnie to też współczuje:(

                Dobrej nocy.
                • jakis.dziwny Re: jestem nienormalna, bo byłam w pubie? 03.03.07, 22:16
                  avital84 napisała:

                  > Jak mnie kiedyś cipka swędziała to mama mnie ratowała pudrem Johnsons's Baby
                  na
                  >
                  > otarcia:D
                  >
                  > Poważnie to też współczuje:(
                  >
                  > Dobrej nocy.

                  Jak siedziałem przy niej to dostawała co chce i była zadwolona. Ale pracować
                  musiałem. Czasem mnie nie było kilka dni w domu to się dziewczyna musiala wyżyć
                  (a tak ładnie mówiła, że kocha)
              • 83kimi Re: jestem nienormalna, bo byłam w pubie? 03.03.07, 22:14
                Niestety, bywa i tak...
    • falka79 Re: jestem nienormalna, bo byłam w pubie? 03.03.07, 22:16
      zgadzam sie z punktem 1, zle wytresowany :))
    • pararam pani generalizatorka 04.03.07, 13:03
      jesteś może "nienormalna", cokolwiek to znaczy, bo oceniasz ludzi w forum na
      jakiejśtam podstawie swoich jakichśtam obserwacji postów. przecież tutaj piszą
      różni ludzie i piszą z różnych względów. i generalizowanie jest niefajne.

      a co tobą kierowało? że napisałaś post na tym forum?
      chciałaś się pochwalić, że chodzisz do "pubu" (eh, te zangielszczenia), że
      jesteś z akademika, że masz fajnego chłopaka czy, że piłaś grzańca zagryzając
      pizzą?
      • 83kimi Re: pani generalizatorka 05.03.07, 10:54
        Chciałam zobaczyć, ile osób odczyta mój post wprost, a ile przez pryzmat
        ironii. I jak widać - niewiele osób zrozumiało moje intencje...

        P.s. W akademiku nie mieszkam.
    • poopka Re: jestem nienormalna, bo byłam w pubie? 04.03.07, 14:01
      Co to za brednie sa wypisane w tych punktach :>
    • nutopia to nienormalne bo... 04.03.07, 18:59
      ja bym się po pizzy i grzańcu porzygała...bleeee
    • iberia.pl Re: jestem nienormalna, bo byłam w pubie? 04.03.07, 19:08
      raczej nienormalna bo zakladasz taki watek....

      83kimi napisała:

      > Byłam wczoraj z kumpelami w pubie, potem siedziałysmy w akademiku i piłyśmy
      > grzańca, jadłysmy pizzę, uciekałyśmy przed portierką itp itd, mój chłopak w
      > tym czasie był ze swoimi kolegami na mieście, odwiedzieli 3 puby. Ja wróciłam
      > do domu o 1.00, on po 3.00. Mam wrażenie, że dla połowy dziewczyn na forum
      > takie zachowanie jest nienormalne, bo:
      > 1. Mój chłopak powinien siedziec w domu i czekac na znak aż będę chciała
      > wrócić do domu, żeby po mnie przyjechać.

      bez przesady, choc taki scenariusz tez bylby normalny.


      > 2. Nie powinnam mieć ochoty na spędzanie czasu z moimi znajomymi, przeciez
      > mam chłopaka..

      bzdura.

      > 3. Mój chłopak mnie na pewno w tym czasie zdradził co najmniej 15 razy.

      kolejna bzdura.

      > 4. Jak on mógł wrócić do domu po 3?

      widocznie mogl-takie macie zasady i juz.

      > 5. Jak się ma partnera, dozwolone jest co najwyżej pójście na 15 minut do
      > sklepu.


      kolejna bzdura.
      Tak poza tym wszystko ok?
      • mamab26 Re: jestem nienormalna, bo byłam w pubie? 04.03.07, 19:28
        Cytat:
        "1. Mój chłopak powinien siedziec w domu i czekac na znak aż będę chciała
        wrócić do domu, żeby po mnie przyjechać.
        2. Nie powinnam mieć ochoty na spędzanie czasu z moimi znajomymi, przeciez
        mam chłopaka..
        3. Mój chłopak mnie na pewno w tym czasie zdradził co najmniej 15 razy.
        4. Jak on mógł wrócić do domu po 3?
        5. Jak się ma partnera, dozwolone jest co najwyżej pójście na 15 minut do
        sklepu."

        Jedna uwaga -chłopaka zamieniam na mąż ,bo jesteśmy małżeństwem :)

        A jak obojgu nam ( mnie i jemu) to pasuje ,to co wtedy ?Pomijam pkt 4 :P
        Tylko ja jestem nienormalna ,czy oboje jestesmy pie..ięci za
        przeproszeniem...
        Każdy ma taki związek ,jaki sobie ułożył a innym nic do tego.
        I nie uważam się za nienormalną tylko dlatego ,że nie łazimy po nocach każde w
        swoim towarzystwie.
        Lubimy wychodzić ,a że mamy wpólnych znajomych ,to mamy się z nimi umawiać
        osobno ,bo taka moda teraz na dawanie sobie wolności...

        W naszym związku nikt nikomu niczego nie zabrania.A wychodzimy razem bo
        poprostu tak lubimy
Inne wątki na temat:
Pełna wersja