oddzielnie na imprezy?

04.03.07, 00:37
wiem ze moze nie jest to wielki problem i nie najistotniejsza rzecz w zwiazku
ale nie mozemy sie dogadac z chopakiem w sprawie imprez i róznych wyjsc
oddzielnie.On odkąd jesteśmy razem woli wszędzie chodzić tylko ze mną niby
dobrze ale ja tez potrzebuje czasami troche wolności juz zapomniałam prawie
jak to jest wyjść tylko z przyjaciólkami i sie wydurniać do rana.Ostatnio
poszłam z koleżanka na dyskoteke bez chłopaka niby pozwolił mi iść ale wiem
ze zrobił to z wielkim trudem i mi samej było ztym dziwnie bo wiedziałam co
będzie na drugi dzień po imprezie.Gdy byłam juz w środku pisał do mnie smsy
ze nie może zasnąć że boi się ze kogoś poznam itp.Kiedy dostawałam te smsy to
juz mi jkaoś przeszła mi ochota na zabawe następnego dnia po imprezie
przyszedł z samego rana z zalem i co mialam z tej impezy same nerwy Dodam ze
bardzo się kochamy i jest wszystko dobrze między nami poza tym małym
problemem
    • jdbad Re: oddzielnie na imprezy? 04.03.07, 08:20
      To jest duży problem.
      • moka2 Re: oddzielnie na imprezy? 04.03.07, 11:27
        chyba kiepsko jednak u Was z zaufaniem
        • crunch4 Re: oddzielnie na imprezy? 04.03.07, 11:32
          i takie bedzie cale twoje z nim zycie
          • flymar Re: oddzielnie na imprezy? 04.03.07, 11:58
            Możliwe że Twój partner ma poważny problem z psychiką, ma np. urojenia, i gdy Ty bawisz się sama na imprezie on sobie wyobraża niestworzone rzeczy z Tobą w roli głównej, myśli o tym tak intensywnie aż w końcu zaczyna w to wierzyć. Miałem dziewczyne zupełnie w tym typie, okazało się po 4 latach, że ma poważne problemy z psychiką i z tąd jej zachowanie w stylu Twojego chłopaka. Podszedł bym do tego bardzo poważnie,
            Pozdrawiam
            • patiii20 Re: oddzielnie na imprezy? 04.03.07, 12:05
              dzieki za odpowiedzi i nie wiem czy to zmienia postec rzeczy ale zapomniałam
              doodać ze on sam be ze mnie nigdzie nie chodzi zawsze mowi ze toja tylko ja
              chce sie bawic bez niego
            • flymar Re: oddzielnie na imprezy? 04.03.07, 12:05
              Acha, chciałem dodać że nie masz obowiązku być w takim wypadku ze swoim partnerem, bo to on ma problem a nie Ty, i po jego stronie leży całkowita wina za jakiekolwiek problemy w waszym związku z tym związane, i na nim ciąży odpowiedzialność aby to zmienić. I prawde mówiąc starałbym się teraz poruszać ten temat, i jeżeli on będzie obwiniał Ciebie o całą sytuację to będzie oznaczało , że nie ma szans na to aby było lepiej i wtedy zastanów się czy jesteś dość silna aby z tym walczyć i wytrzymać jeżeli takie zachowania przeniosą się na inne sfery waszego życia.

              Ja zostawiłem taką osobę, czuje się dużo lepiej bez niej, osoby tego typu są bardzo toksyczne.
              • flymar Re: oddzielnie na imprezy? 04.03.07, 12:08
                Z męskiego punktu widzenia to nie jest normalne, że Twój facet nie chce czasami wyjść sobie gdzieś z kolegami, o ile ma kolegów, a jeżeli mogę zapytać to w jakim jesteście wieku ok. i ile czasu jesteście razem?
                • patiii20 Re: oddzielnie na imprezy? 04.03.07, 12:35
                  ja mam prawie 21 on 22 i zerwanie nie wchodzi w gre bo za bardzo go kocham
                  jestesmy juz poltora roku razem on nie che wychodzic nigdzie be ze mnie tylko
                  sam wychodzi na mecz z kolegami bo jest zapalonym kibicem ale tez czasami
                  chodze z nim jak mnie prosi
                  • patiii20 Re: oddzielnie na imprezy? 04.03.07, 12:42
                    nie wiem czy jest sens chodzic na impreze na ktora z łaski mnie pusci a pozniej
                    cała impreze myśle ze pewnie teraz nie może spac i tez ki jest samej ttak
                    głupiobo wiem ze to przeżywa że sie gdzies bawie a on siedzi sam w domu sam mu
                    kiedyś proponowałam nawet że moe sobie pojdzie do pubu z kolega i ja gdzie
                    indziej z koleżanka to powiedzial ze ja moge isc a on nie wiedzi w tym sensu
                    izostał nie wiem czy tu chodziło o to ze nie lubi pić i ze by sie zle z nimi
                    czuł czy o co
                    • qw994 Re: oddzielnie na imprezy? 04.03.07, 12:44
                      Spotykaj się z koleżankami i niczym nie przejmuj. Masz prawo do kawałka życia
                      niedzielonego z partnerem.
                      • flymar Re: oddzielnie na imprezy? 04.03.07, 13:39
                        Pisze teraz tylko moje własne zdanie, nie chce Ciebie urazić:jesteście bardzo krótko razem, i jeżeli on teraz w ten sposób się zachowuje, to nie spodziewaj się ,że zbudujecie coś dłuższego. Jeżeli już teraz Ci przeszkadza jego zaborczość to moim zdaniem będzie Ci przeszkadzała coraz bardziej wraz z tym jak Twój partner będzie się czuł coraz pewniej i będzie wdrażał kolejne ograniczenia dla Twojej wolności. Jeżeli ulegniesz mui przestaniesz chodzić tam gdzie masz ochotę i z kim masz ochotę będzie to dla niego sygnał że ma nad tobą przewagę, iże może sobie pozwolić na jeszcze więcej. W psychologi ten proces nazywa się chyba testowaniem, przebiega w podświadomości osób o skłonnościach paranoidalnych. Bądź bardzo uważna, wiem że bardzo trudno rozwiązywać tego rodzaju problemy, ale nie możesz ignorować wszelkich prób ograniczania Twojej niezależności. Pozdrawiam.
    • izabellaz1 Re: oddzielnie na imprezy? 04.03.07, 13:46
      patiii20 napisała:

      > On odkąd jesteśmy razem woli wszędzie chodzić tylko ze mną niby
      > dobrze ale ja tez potrzebuje czasami troche wolności juz zapomniałam prawie
      > jak to jest wyjść tylko z przyjaciólkami i sie wydurniać do rana.

      Straszne!

      > Ostatnio
      > poszłam z koleżanka na dyskoteke bez chłopaka niby pozwolił mi iść ale wiem
      > ze zrobił to z wielkim trudem i mi samej było ztym dziwnie bo wiedziałam co
      > będzie na drugi dzień po imprezie.Gdy byłam juz w środku pisał do mnie smsy
      > ze nie może zasnąć że boi się ze kogoś poznam itp.

      Koszmar! Zwariowałabym chyba...nie chyba...na pewno

      Kiedy dostawałam te smsy to
      > juz mi jkaoś przeszła mi ochota na zabawe następnego dnia po imprezie
      > przyszedł z samego rana z zalem

      Nie no ile Wy macie lat? Przepraszam serio nie piszę złośliwie ale jestem
      ciekawa bo zachowanie z deczka infantylne Twojego chłopaka.

      > Dodam ze
      > bardzo się kochamy i jest wszystko dobrze między nami poza tym małym
      > problemem

      To jest bardzo duży problem i jeśli nie rozwiążecie go jakoś teraz w przyszłości
      zemści się okrutnie.




      • patiii20 Re: oddzielnie na imprezy? 04.03.07, 14:48
        wiem ze to jest w jakims stopniu ograniczanie mnie tylko właśnie on jakoś
        najbardziej te ododzielne imprezy przeżywa bo chyba uważa ze zaraz ktos bedzie
        podchodził i mnie podrywał z jakimis wyjsciami samej do kina czy do
        restauracji jest normalnie i nie wiem dlaczego tak reaguje akurat na dyskoteki
        • qw994 Re: oddzielnie na imprezy? 04.03.07, 15:00
          A jesli nawet ktoś by cię podrywał, to co z tego? Nie musisz dać się poderwać.
          On nie ma do ciebie zaufania za grosz, jak widać.
          • jaona27 no wlasnie 04.03.07, 15:04
            przeciez to nic zlego
            • patiii20 Re: no wlasnie 04.03.07, 15:17
              mi sie wydaje ze to wynika z jego niskiej samooceny i z tego ze sie boi zebym
              go nie zostawiła ale jak tak sobie myśle to tez nie wiem czy bym sie dziwnie
              nie czuła jeśli to on by sie super bawił a ja bym sam miała siedziec w domu
              jesli mówie ze moze bym sam gdzies poszła to siedenerwuje i mówi to idz baw sie
              z innymi kolesami skoro ja ci nie wystarczam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja