chłopcy i ich zabawki

06.03.07, 20:02
hej:) zawsze wydawało mi sie że jestem wazna (o ile nie najważniejsza) dla
pewnego faceta, pokłuciliśmy sie ostatnio ale to nic, wysłałam sms-a że nie
lubie jak się do siebie nie odzywamy, a on na to, że właśnie sprzedał nowy
samochód a stary musi przeprosić, wrr...
    • kasianorwegia Re: chłopcy i ich zabawki 06.03.07, 21:39
      a to Ty nie wiedzialas,ze faceci rozwijaja sie do czwartego roku zycia a potem
      juz tylko rosna?!:) no i zabawki drozeja:)
      ps.sorry chlopaki:)
      • polla4 Re: chłopcy i ich zabawki 06.03.07, 21:43
        To takie duże dzieciaki, mogą grzebać w jakimś sprzęcie, zapominajac o całym
        swiecie :)
        • lupus76 Re: chłopcy i ich zabawki 07.03.07, 08:18
          No, grzebią :) A potem z tego grzebania wychodzi jakieś badziewie, jak reaktor
          atomowy, albo Wielki Zderzacz Hagronów. Ale pomyleni ci faceci... hihihihi
        • silic Re: chłopcy i ich zabawki 07.03.07, 11:37
          I tego nam zazdrościcie.
          Do grzebania w sprzęcie trzeba mieć fantazję i zdolności a z tym u kobiet krucho.
          • mala_mee Re: chłopcy i ich zabawki 07.03.07, 11:38
            Nie u wszystkich :))))
          • izabellaz1 Re: chłopcy i ich zabawki 07.03.07, 14:21
            silic napisał:

            > I tego nam zazdrościcie.
            > Do grzebania w sprzęcie trzeba mieć fantazję i zdolności a z tym u kobiet kruch
            > o.

            No teraz mój drogi to wkroczyliśmy na ścieżkę wojenną:P

            Ps. Chcesz wiedzieć w czym grzebałam jak skończyłam 9 miesięcy?...W
            armacie-zabawce bo mi tatuś kupił;)))


            • silic Re: chłopcy i ich zabawki 07.03.07, 14:47
              Jeśli taki drogi to nie będzie wojenna :)

              To , że u kobiet z tym krucho to nie znaczy że nie występuje. Jedna to mają,
              inne nie. Średnio wychodzi "krucho".
              Ja nie pamietam w czym grzebałem majac 9m-cy. Widzę, że Ty już w kołysce lubiłaś
              duży kaliber :P
              • izabellaz1 Re: chłopcy i ich zabawki 07.03.07, 15:09
                silic napisał:

                > Widzę, że Ty już w kołysce lubiła
                > ś
                > duży kaliber :P

                No ba;) A co mam się rozdrabniać;)))


        • izabellaz1 Re: chłopcy i ich zabawki 07.03.07, 14:19
          polla4 napisała:

          > To takie duże dzieciaki, mogą grzebać w jakimś sprzęcie, zapominajac o całym
          > swiecie :)

          A kobietom to nie zdarza się grzebać w jakichś głupotkach typu kosmetyki,
          fatałaszki etc.;)))?
          • mala_mee Re: chłopcy i ich zabawki 07.03.07, 15:27
            Wszysc mają takie czy inne zabawki. Tysiące butów, miliony torebek i całe stada
            nieużywanych cieni do oczu. na przykład.
    • nutopia Re: chłopcy i ich zabawki 07.03.07, 11:33
      echhh u mnie jest tak jak jest mecz - no wtedy to u mego męża można ogień za
      du*ą rozpalić!
      ale to działa w dwie strony bo on tak samo mówi do mnie jak czytam książkę...
      • vonny Re: chłopcy i ich zabawki 07.03.07, 11:44
        no tak ale książka sama w sobie nie jest niebezpieczna, a taki samochód lub
        motor... brr A już najgorzej jak facet jest mechanikiem samochodowym, jak już
        mówiłam przechlapane!
        • silic Re: chłopcy i ich zabawki 07.03.07, 11:50
          > no tak ale książka sama w sobie nie jest niebezpieczna,

          Powiem tak "Imię róży" :)
          • nutopia Re: chłopcy i ich zabawki 07.03.07, 11:57
            silic napisał:

            > > no tak ale książka sama w sobie nie jest niebezpieczna,
            >
            > Powiem tak "Imię róży" :)
            >
            >

            hahhahaha:)
        • megigtv Re: chłopcy i ich zabawki 07.03.07, 21:21
          vonny napisała:
          samochód lub motor... brr A już najgorzej jak facet jest mechanikiem
          samochodowym, jak już mówiłam przechlapane!
          vonny widzę że się rozumiemy!
          mam właśnie takiego faceta...
          od rana do nocy /a czasem od rana do rana/ grzebie w samochodach no i
          oczywiście kupuje sobie zabawki i to drogie
          nie narzekałam kiedy chodziło o narzędzia, kompresor czy podnośnik, bo to jest
          mu w końcu potrzebne do pracy....
          ale ostatnio kupił sobie sportowy samochód....porażka i to wyłącznie jako
          zabawkę bo taki normalny samochód do jazdy po mieście oczywiście ma...
          a najgorsze jest to że chce go jeszcze baaaardzo podrasować, więc poświęca mu
          więcej czasu i pieniędzy niż mi.....buuuuuuuu
    • scandia Re: chłopcy i ich zabawki 07.03.07, 13:57
      Ale kobiety tez tak maja... jak leciala Magda M. to nawet spojrzec sie nie
      moglem, bo juz wrrrrrrrrrrrrr, wiec siadalem cicho w kącie... :) hahahah
      • izabellaz1 Re: chłopcy i ich zabawki 07.03.07, 14:23
        biedny uciśniony;))) <pocieszacz>;)
    • wow222 Re: chłopcy i ich zabawki 07.03.07, 14:30
      heh my tez jestesmy ich zabaweczkami...niestety...bawia sie nami,wabia a potem
      milkna...brak smsow czegokolwiek dostana to co chcieli i NEEEEXT :/
      • agi1001 Re: chłopcy i ich zabawki 07.03.07, 14:49
        dokladnie tak zgadzam sie!!!jestesmy ich zabaweczkami:/ ale czasem my tez sie
        nimi bawimy heheheh
        • vonny Re: chłopcy i ich zabawki 07.03.07, 14:51
          tak, ale faceci cześciej bawią się kobietami, kobiety natomiast robią to tylko
          w ostateczności w ramach zemsty najczęsciej
          • agi1001 Re: chłopcy i ich zabawki 07.03.07, 15:13
            zgadza sie bo widomo nie jestesmy takimi swiniami;)jak brzydsza czesc
            spoleczenstwa:))
    • frutinka Re: chłopcy i ich zabawki 07.03.07, 15:59
      Mój ukochany, gdy pojechaliśmy razem na narty zapomniał, ze ja nie umiem ani
      jeździć ani tym bardziej korzystać z dobrodziejstw wyciągu - orczyka. tym samym
      on jeźdzził jak wariat, a ja taszczyłam narty na górę co chwilę z przerwami na
      próby jazdy i upadki:/ Ale i tak było zajeb...:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja