zwykladziewczyna5
07.03.07, 18:55
W przeciwienstwie do wielu kobiet wciskajacych sie w przyciaste ciuchy,
przewracajacych sie na wysokich obcasach, zapuszczajacy wlosy, farbujacych je
na bardzo jasny blond, udajacych glupiutkie kobietki, zachwycajacych sie
wszystkim, co glupi facet powie, placzacych nad tym, ze nie maja swojego
faceta, pozwalajacych traktowac sie jak smiec, rezygnujacym ze swoich potrzeb
i zainteresowan.
Ja swojego faceta zdobylam intelektem (bo rozmawialismy dlugo przez telefon
zanim sie zobaczylismy) Nie zmienilam nic w swoim wygladzie dla niego.
Szanuje mnie za to, ze nie podporzadkowuje mu sie. Jestesmy indywidualistami
o roznych zainteresowaniach, ale szanujemy swoja odrebnosc i nie probujemy
sie zmieniac.