Nie zalezy mi na posiadaniu faceta, byciu sexy!

07.03.07, 18:55
W przeciwienstwie do wielu kobiet wciskajacych sie w przyciaste ciuchy,
przewracajacych sie na wysokich obcasach, zapuszczajacy wlosy, farbujacych je
na bardzo jasny blond, udajacych glupiutkie kobietki, zachwycajacych sie
wszystkim, co glupi facet powie, placzacych nad tym, ze nie maja swojego
faceta, pozwalajacych traktowac sie jak smiec, rezygnujacym ze swoich potrzeb
i zainteresowan.
Ja swojego faceta zdobylam intelektem (bo rozmawialismy dlugo przez telefon
zanim sie zobaczylismy) Nie zmienilam nic w swoim wygladzie dla niego.
Szanuje mnie za to, ze nie podporzadkowuje mu sie. Jestesmy indywidualistami
o roznych zainteresowaniach, ale szanujemy swoja odrebnosc i nie probujemy
sie zmieniac.
    • avital84 Re: Nie zalezy mi na posiadaniu faceta, byciu sex 07.03.07, 18:57
      I tak trzymaj zwykła.:)
    • iberia.pl co kogo obchodzi wyznanie trolicy? 07.03.07, 18:59
      zwykladziewczyna5 napisała:

      > W przeciwienstwie do wielu kobiet wciskajacych sie w przyciaste ciuchy,
      > przewracajacych sie na wysokich obcasach, zapuszczajacy wlosy, farbujacych je
      > na bardzo jasny blond, udajacych glupiutkie kobietki, zachwycajacych sie
      > wszystkim, co glupi facet powie, placzacych nad tym, ze nie maja swojego
      > faceta, pozwalajacych traktowac sie jak smiec, rezygnujacym ze swoich potrzeb
      > i zainteresowan.


      jestem pod wrazeniem tego studium przypadkow....

      > Ja swojego faceta zdobylam intelektem (bo rozmawialismy dlugo przez telefon
      > zanim sie zobaczylismy) Nie zmienilam nic w swoim wygladzie dla niego.
      > Szanuje mnie za to, ze nie podporzadkowuje mu sie. Jestesmy indywidualistami
      > o roznych zainteresowaniach, ale szanujemy swoja odrebnosc i nie probujemy
      > sie zmieniac.

      no i ?Mamy ci zazdroscic?Pogratulowac?
      A nie przyszlo ci do glowy,ze kobiet podobnych do ciebie jest wiecej niz ci
      sie wydaje?
      Troche pokory i wiecej dystansu do siebie zycze.
    • nikita696 Re: Nie zalezy mi na posiadaniu faceta, byciu sex 07.03.07, 19:00
      no i... ?
    • hholy Re: Nie zalezy mi na posiadaniu faceta, byciu sex 07.03.07, 19:01
      Nie nose ciasnych ciuchow ale nosze obcisle,na obcasach umiem chodzic i
      lubie,nie farbuje wlosow na blond,ale farbuje na czekoladowy braz i
      zapuszczam,nie mam faceta i ciesze sie z tego,nie rezygnuje swoich marzen i
      zainteresowan,nie zamierzam >zdobywac faceta<
      no i co z tego,bo nie rozumiem?
      • zwykladziewczyna5 Re: Nie zalezy mi na posiadaniu faceta, byciu sex 07.03.07, 19:18
        Dobrze robisz, ale ciasny ciuch, to to samo co obcisly.
        Ciuchy powinny byc wlasciwego rozmiaru, czyli dopasowane do sylwetki. Inaczej
        wygladamy jak k...y albo lumpy (za duze ciuchy)
        • hholy Re: Nie zalezy mi na posiadaniu faceta, byciu sex 07.03.07, 19:20
          nadal nie widze celowosci Twej wypowiedzi.a obcisly=dopasowany,a nie ciasny.
        • hholy Re: Nie zalezy mi na posiadaniu faceta, byciu sex 07.03.07, 19:21
          a kto ci wmowil,ze jak ktos nosi za ciasne ciuchy to jest ku..a?
          media?
      • gossie Re: Nie zalezy mi na posiadaniu faceta, byciu sex 07.03.07, 19:32
        po co sie jej w ogole tlumaczysz? dziewczyna ma problem, a nie Ty.
    • qw994 NO I CO Z TEGO? Zieeeew.... 07.03.07, 19:06
    • zwykladziewczyna5 Re: Nie zalezy mi na posiadaniu faceta, byciu sex 07.03.07, 19:16
      O wiele lepiej byc soba, bo wtedy spotkamy kogos kto naprawde do nas pasuje, a
      nie kogos dla kogo musimy tworzyc nieprawdziwy wizerunek.
      Z drugiej strony jesli chcemy zmienic cos w sobie dla siebie, to czemu nie?
      Tylko jak odroznic to, co chcemy my, od tego, co wmowily nam media?
      • iberia.pl Re: Nie zalezy mi na posiadaniu faceta, byciu sex 07.03.07, 19:21
        twoje odkrywcze konkluzje powalaja na kolana.....nuuuuuda.
    • poopka Re: Nie zalezy mi na posiadaniu faceta, byciu sex 07.03.07, 19:27
      Bravo!! mądra babka z Ciebie ;)
    • gossie Re: Nie zalezy mi na posiadaniu faceta, byciu sex 07.03.07, 19:30
      zalosna,zakompleksiona,stara baba
    • eeela Re: Nie zalezy mi na posiadaniu faceta, byciu sex 07.03.07, 19:31
      Nie zalezy ci na tym, zeby byc seksowna dla swojego partnera?
      Nie pochodzisz po domu bez bielizny, nie wrzucic jakiegos fajnego fatalaszka
      specjalnie dla niego? Nie podejdziesz z zalotnym usmiechem, nie powygibujesz sie
      zachecajaco?
      To troche egoistyczne podejscie do sprawy, nie uwazasz? Jesli ci sie wydaje, ze
      partner wcale tego nie potrzebuje, to zle ci sie wydaje. Jesli facet nie jest
      ostatnim ciolkiem, proponuje juz teraz zaczac sprawdzc jego komorke.
      • zwykladziewczyna5 Re: Nie zalezy mi na posiadaniu faceta, byciu sex 08.03.07, 04:19
        To co robie, robie tylko dlatego, ze chce. Do niczego sie nie zmuszam.
        • pawel1940 Re: Nie zalezy mi na posiadaniu faceta, byciu sex 08.03.07, 11:24
          No i niech Twoj facet tez robi tylko to co chce i do niczego sie nie zmusza.
          Ciekawe jak szybko odkryjecie, ze psychika kobiet i facetow sie jednak rozni?
          Zycze powodzenia.
        • eeela Re: Nie zalezy mi na posiadaniu faceta, byciu sex 08.03.07, 19:00
          > To co robie, robie tylko dlatego, ze chce. Do niczego sie nie zmuszam.

          Po pierwsze: bedac w zwiazku trzeba miec wzgledy na potrzeby partnera. Od czasu
          do czasu nawet sie do czegos ze wzgledu na partnera zmusic. To dziala w obydwie
          strony.

          Po drugie, skad pochopne zalozenie, ze kobiety farbujace sobie wlosy na blond i
          chodzace w szpilkach, czuja sie do tego zmuszone? :-D
    • bitch.with.a.brain Re: Nie zalezy mi na posiadaniu faceta, byciu sex 07.03.07, 19:49
      trzeba mu było pokazać swoje posty na tym forum.Na pewno zdobyłabyś go intelektem:)
      • vivis_cortez Re: Nie zalezy mi na posiadaniu faceta, byciu sex 07.03.07, 20:01
        Jezu, zwykła przypominasz mi pewną skrzypaczkę.Też miala takie zagrania jak Ty.
        • zoofka Re: Nie zalezy mi na posiadaniu faceta, byciu sex 09.03.07, 13:35
          Tak a propopos....
          A gdzie właściwie ona się podziała?
    • salomea1986 Farbuję włosy na blond... 07.03.07, 20:08
      Farbuję włosy na blond - żeby czuć się lepiej i dlatego bo chcę i mi sie to
      podoba. Ubieram się tak jak chcę, nigdy nikt mi tego nie narzucał. Nie mam
      faceta, bo na razie dobrze jest mi żyć jako singiel. Robię co chcę i nikt mnie
      nie ogranicza, ale nawet jeśli mam faceta, nigdy nie jest tak, żeby narzucał mi
      swoją wole co do tego jak mam wyglądać czy się zachowywać.
      Radzę dorosnąć i spojrzeć nie tylko na siebie i swój związek, ale też i na inne
      udane związki i dostrzec to, że inni potrafią również sworzyć coś
      fantastycznego, bez potrzeby podporządkowywania się, nakazów, zakazów itp...
      • zwykladziewczyna5 Re: Farbuję włosy na blond... 08.03.07, 04:18
        O to mi wlasnie chodzi: nie podporzadkowujmy sie facetom, robmy to, na co same
        mamy ochote.
    • baasiek44 Re: Nie zalezy mi na posiadaniu faceta, byciu sex 08.03.07, 07:27
      Przy każdym swoim poście próbujesz pokazywać jaka to jesteś ehhh i ahhh a po
      co?? Nikogo to nie interesuje...są ludzie i ludziska....a Ty zachowujesz się
      jakbyś Ameryke odkryła...
    • farelkaa Re: Nie zalezy mi na posiadaniu faceta, byciu sex 08.03.07, 08:28
      urzekła mnie twoja historia. Doprawdy.
      Ja dla mojego zapuściłam włosy i przefarbowałam na blod, zaczęłam nosić mini i
      krótkie bluzeczki, no i obowiązkowo kozaki o każdej porze roku. On w zamian
      przestał mnie szanować, zaczął poniżać etc.

      Oczywiście na codzien udaję głupszą niż jestem.
      Och ach
    • miss_a Re: Nie zalezy mi na posiadaniu faceta, byciu sex 08.03.07, 11:26
      mhm... no slicznie naprawde... glask glask... a co i komu zamierzalas tym postem
      udowodnic, albo co osiagnac?
    • wimx Re: Nie zalezy mi na posiadaniu faceta, byciu sex 08.03.07, 12:24
      zwykladziewczyna5 napisała:

      > Ja swojego faceta zdobylam intelektem (bo rozmawialismy dlugo przez telefon
      > zanim sie zobaczylismy)

      Rozumiem, ze pracujesz jako call girl. Ku..ki glos i oblesne teksty i duzo
      westchnien...Niestety wielu palantow daje sie nabrac na takie cos
    • calusek70 Re: Nie zalezy mi na posiadaniu faceta, byciu sex 08.03.07, 16:21
      czytając twoje posty zwykła trudno uwierzyć że posiadasz intelekt :)))) I
      Ciągle "pijesz" do grubasek, prawdopodobnie sama masz ten problem polecam
      psychologa bo naprawdę masz jakiś kompleks.
    • wraczek A mnie nie zalezy na posiadaniu butów z krokodylej 08.03.07, 16:24
      skóry i pasemek na włosach. Tyle, że ja o tym nie krzyczę.
    • hahahahahaha2 Re: Nie zalezy mi na posiadaniu faceta, byciu sex 08.03.07, 16:37
      A ja mam nadzieje, ze te wszystkie twoje teksty to tylko prowokacja i ze sie
      dobrze bawisz. Bo jezeli to wszystko piszesz na serio, to Ci wspolczuje calej
      negatywnosci, ktora w sobie nosisz. Kazdy twoj post znaczylby wtedy, ze nie
      akceptujesz tak naprawde tylko siebie. Wierz mi drogie dziecko, osoba ktora lubi
      siebie nigdy nie ma potrzeby krytykowania innych. To podstawowe prawo psychologii.

      Wydaje mi sie ze Twoje problemy maja zrodlo w dziecinstwie. Moze bylas
      molestowana seksualnie, moze ktos cie zgwalcil. Nie zaprzeczaj tylko, bo takich
      rzeczy czesto sie nie pamieta. Pomocna jest w takich sytuacjach hipnoza. Jestem
      pewna, ze pomoze ci dobry psychoterapeuta.
      • login.kochanie Re: Nie zalezy mi na posiadaniu faceta, byciu sex 08.03.07, 18:20
        Droga haho , przeciez zwykla tylko krytykuje a inne dziewczyny ja napastuja ,
        kto wiec wg praw psychologii potrzebuje pomocy ? to chyba zwykla hipnotyzuje
        tutejsze towarzystwo :)))
        • avital84 Re: Nie zalezy mi na posiadaniu faceta, byciu sex 09.03.07, 15:38
          Zgadzam się z login.kochanie.
          Zwykła też może mieć jakiś problem skoro sprawia jej przyjemność hipmotyzowanie
          innych i chce coś udowodnić,ale pewnie zakładając posty coś sobie zakłada i ten
          cel zostaje osiągnięty nieomal za każdym razem.
    • kit_kat_chunky A jednak interesują Was jej posty ... 08.03.07, 18:07
      cóż za konsekwencja..
      widać na kilometr na każdym forum jednak nie tylko tu, że zamiast zamilknąć i
      dać umrzeć głupiemu wg Was kobietki wątkowi, to cały czas go podnosicie

      i kto tu pozwala rozwinąć skrzydła tzw. trollowi? hm?

      produkujecie się jak to nie cierpicie tej zwykłej dziewczyny, a jeszcze z nią
      gadacie

      żałosne..
      • kit_kat_chunky Re: A jednak interesują Was jej posty ... 08.03.07, 18:08
        odpowiedzie "a ty co właśnie robisz" możecie sobie w d... wsadzić

        od prawdy nikt nie umarł:)))
        co najwyżej piana mu z ust pociekła hehe
    • jakis.dziwny Re: Nie zalezy mi na posiadaniu faceta, byciu sex 08.03.07, 19:44
      zwykladziewczyna5 napisała:

      > W przeciwienstwie do wielu kobiet wciskajacych sie w przyciaste ciuchy,
      > przewracajacych sie na wysokich obcasach, zapuszczajacy wlosy, farbujacych je
      > na bardzo jasny blond, udajacych glupiutkie kobietki, zachwycajacych sie
      > wszystkim, co glupi facet powie, placzacych nad tym, ze nie maja swojego
      > faceta, pozwalajacych traktowac sie jak smiec, rezygnujacym ze swoich potrzeb
      > i zainteresowan.
      > Ja swojego faceta zdobylam intelektem (bo rozmawialismy dlugo przez telefon
      > zanim sie zobaczylismy) Nie zmienilam nic w swoim wygladzie dla niego.
      > Szanuje mnie za to, ze nie podporzadkowuje mu sie. Jestesmy indywidualistami
      > o roznych zainteresowaniach, ale szanujemy swoja odrebnosc i nie probujemy
      > sie zmieniac.

      No i pięknie. Jeśli się szanujecie nawzajem to tylko podziwiać bo tak to mniej
      więcej powinno wyglądać
      • medea50 Re: Nie zalezy mi na posiadaniu faceta, byciu sex 08.03.07, 21:38
        Jezeli dwoje ludzi sie kocha to nie moze byc to zwiazek indywidualistow,
        egoistow. Zmieniamy sie pod wplywem innych,idziemy na kompromisy.Nie bardzo
        rozumiem co ma oznaczac ta zaczepka .."bo ja nie jestem taka kobietka-
        samiczka"? Wszystko to poza.My kobiety lubimy sie stroic,farbowac wlosy byc
        piekne,nawet same dla siebie.Dla swojego dobrego samopoczucia.Taka juz nasza
        natura.Z tego co piszesz widac,ze jeszcze nigdy naprawde nie kochalas
        faceta,dlatego nie zalezy ci na jego posiadaniu ale to tez jest wbrew
        naturze.A moze jestes ciezko zawiedzina lub doswiadczona i stad ten temat na
        forum.
    • easier_to_fly Re: Nie zalezy mi na posiadaniu faceta, byciu sex 09.03.07, 11:02
      nie jesteś w tym wyjątkowa.
    • cieplyjanusz Re: Nie zalezy mi na posiadaniu faceta, byciu sex 09.03.07, 15:33
      BRavo, jesteśmy z ciebie dumni !!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja