Na temat przyjaźni damsko meskiej...

09.03.07, 08:00
... powiedziano juz chyba wszystko, watków z forum na ten temat nie zliczysz.
Ogólnie mówi sie, ze taka przyjaźń jest raczej bez szans, ze w końcu ktoś sie
zakocha, będzei łóźko lub złamane serce.

A jak to jest Waszym zdaniem z przyjaźnia dwóch meżczyzn, z których co
najmniej jeden jest gejem, lub dwóch kobiet, gdzie przynajmniej jedna jest
lesbijka? Da się, czy też ten kto jest homo w końcu sie zakocha?
    • polcia85 Re: Na temat przyjaźni damsko meskiej... 09.03.07, 08:03
      Jeśli jeden z nich jest gejem, a drugi hetero, to jest inaczej niż w przypadku
      dwójki ludzi hetero różnych płci. Dlaczego? Dlatego, że ten gej od początku
      zdaje sobie sprawę, że związku z tego nie będzie i raczej będzie się starał
      uruchomić w sobie "mechanizm obronny" przed zakochaniem. :)
    • polcia85 PS. Fajne dziecko! nt 09.03.07, 08:04
      • reniatoja dzieki, to moje własne, temi rencami! :) nt 09.03.07, 08:07

        • his_girl Ja też uważam, że śliczne z niego maleństwo! :) nt 09.03.07, 08:10

    • avital84 Re: Na temat przyjaźni damsko meskiej... 09.03.07, 08:06
      Mi się wydaje, że przyajaźnie damsko męskie jak i przyjaźń geja z nie gejem nie
      są skazane na niepowodzenie. Przecież nie jest tak, że wszyscy ludzie się
      wzajemnie pociągają.Gej nie musi zakochać się w swoim przyjacielu tylko
      dlatego, że jest on mężczyzną. Oczywiście może się tak zdarzyć, ale nie można
      tego traktować jako pewnik.
      Znam jednego geja, który przyjaźni się z facetami i ma z nimi zdrowe relacje.
      Widzi chyba, że to nie ten typ faceta, który by jemu odpowiadał.
      Ale najlepiej na to pytanie powinien odpowiedzieć ktoś kto sam ma takie
      doświadczenia.
    • hultaj78 Re: Na temat przyjaźni damsko meskiej... 09.03.07, 08:24
      > Ogólnie mówi sie, ze taka przyjaźń jest raczej bez szans, ze w końcu ktoś sie
      > zakocha, będzei łóźko lub złamane serce.

      Mogłoby się tak wydawać. Ale z autopsji wiem, że jednak są wyjątki. Może chodzi
      o nie bycie "w typie", w obie strony? A może chodzi o początki przyjaźni -
      kiedy obie strony są w związkach i nawet jesli później z nich wyjdą, to i tak
      relacja już wpadła w "friend zone"?

      > A jak to jest Waszym zdaniem z przyjaźnia dwóch meżczyzn, z których co
      > najmniej jeden jest gejem, lub dwóch kobiet, gdzie przynajmniej jedna jest
      > lesbijka? Da się, czy też ten kto jest homo w końcu sie zakocha?

      j.w. Nie każdy heteryk jest w typie kazdego homo.
    • menk.a Re: Na temat przyjaźni damsko meskiej... 09.03.07, 09:17
      Przyjaźnię się z homikami. Żadna leska się we mnie nie zakochała (zn nie
      przyznała mi isę do tego), choć wiem, że były o mnie zazdrosne;)
      A nieszczęśliwe miłości zdarzają się niezależnie od orientacji;))
    • miss_a Re: Na temat przyjaźni damsko meskiej... 09.03.07, 11:58
      Skad sie bierze to przedziwne przekonanie ze przyjazn damsko-meska nie istnieje?
      Ja odkad pamietam, serio, gdzies tak od kiedy skonczylam 2 lata i sie zaczelam
      socjalizowac ;) mam wiecej przyjaciol niz przyjaciolek, i jakos nigdy nie bylo
      problemow z beznadziejnym zakochiwaniem sie w sobie nawzajem.

      No chyba ze ktos nazywa przyjaznia wstepny etap zwiazku, ale to jest zwykle
      mylenie pojec...

      Aha, a moj chlopak ma przyjaciela geja, jakos nigdy temu przyjacielowi nic do
      mojego chlopaka nie "zaiskrzylo" ;)

      Wydaje mi sie, ogolnie rzecz ujmujac, ze ludzie wcale nie sa tacy strasznie
      sklonni do zakochiwania sie w kim popadnie ;)

      Pozdrawiam.
      • jessi_ca Re: Na temat przyjaźni damsko meskiej... 09.03.07, 15:38
        Ja musze przyznac, ze kiedys nie wierzylam w przyjazn damsko-meska bo mnie
        niestety nigdy sie to nie udalo. Zawsze albo on w koncu zapalal uczuciem do
        mnie albo ja do niego i nic z przyjazni koniec koncow nie wychodzilo. Ale
        poznalam faceta, ktorego najblizszymi przyjaciolmi byly zawsze kobiety (ma tych
        przyjaciolek chyba ze 3) kilka z nich to po prostu dobre kolezanki ale jedna
        zwlaszcza to naprawde bardzo bliski przyjaciel od 15 lat. I nigdy do niczego
        miedzy nimi nie doszlo, bo po prostu nie czuja do siebie pociagu fizycznego -
        nie te typy. Wiec moze to jest recepta na przyjazn odmiennych plci. Dodam
        jeszcze, ze oni oboje zyja w szczesliwych zwiazkach i doskonale rozumieja
        swoich partnerow. Mysle sobie, ze jak ktos ma przyjaciela odmiennej plci to ta
        plec lepiej rozumie i w przyszlym zwiazku rowniez lepiej sobie radzi. Ten moj
        znajomy teraz twierdzi, ze jego najlepsza przyjaciolka jest obecnie jego zona,
        a dopiero na drugim miejscu ta bliska 15 letnia kumpelka (z ktora zreszta
        zaprzyjaznila sie rowniez zona). To naprawde jest mozliwe choc zdaza sie
        rzadko i jak pisalam wczesniej ja tego nie doswiadczylam - moze to zalezy od
        nas samych ....
    • vonny Re: Na temat przyjaźni damsko meskiej... 09.03.07, 17:32
      jesli chodzi o lesbijki to miałam przyjaciółkę, która przyznała mi się do
      tego, że jest les... zerwałam z nią przez to kontakt, nie umiałam sobie
      wyobrazić sytuacji w której ona mówi, że coś do mnie czuje... Może tak by się
      nie stało ale nie chciałam, żyć ze swiadomością "co by było gdyby"
      przyjaź miedzy ludżmi o odmiennej orientacji nie istnieje, przyjaźń damsko-
      męska też nie... nie wierze w te bajki
    • ania.downar Re: Na temat przyjaźni damsko meskiej... 09.03.07, 18:16
      To nie dziala na tych samych zasadach, co przyjazn miedzy kobieta a meczyzna.
      Jest zbyt duzy zbior wspolnych zainteresowan, a one zwykle czesto lacza rownie
      mocno jak pociag seksualny.
      • kicia721 Re: Na temat przyjaźni damsko meskiej... 09.03.07, 18:51
        oczywiście, że przyjaźń damsko-męska istnieje, ja jestem tego przykładem. Mam
        przyjaciela od pięciu lat, opowiadamy sobie o wszystkim, ja mu o facetach, on mi
        o kobitakch, o swoich kłopotach i radościach, natomiast nigdy przez myśl mi by
        nie przeszło o czymkolwiek więcej, chociaż wielu znajomych myśli, że tworzymy
        parę, hahah
    • ania.downar Laski, skupcie sie! 09.03.07, 18:53
      Toc renia nie pyta o przyjazn damsko-meska! :-)))
Pełna wersja