e1982
09.03.07, 16:41
Wyobraźcie sobie,że wstajecie z błogą myślą, iż jesteście sami w domu..
Rodzice w pracy, brat w szkole...Cisza, spokój..:)
Ale nagle z dołu dobiegają jakieś hałasy, kroki...Hmh...Czyżby nieporszony
gość? A ktoś z domowników zapomniał drzwi zakluczyć?? :-)
Tak też dziś miałam..
Pomyślałam - hmh..może okno jest otwarte, zdaje mi się.. :)
Ale znów słyszę kroki..baardzo wyraźnie..!
No to sobie myślę - "Chol..,ktoś jest na dole! Ale kto?!"
No, że ja muszę wiedzieć, co i jak - postanowiłam
zejść..Ale..hmh..z "obroną"..
Tą obroną miał być gliniany szczur-skarbonka :-D (tak an w razie czego - żeby
komuś przyłożyć..:-P)
Jednak - jakoś nie wzięłam go..(na szczęście!! :-P)
Zeszłam..,zerkam do pokoju - a tam mój brat!!!!Któremu lekcje przepadły!! :-D
Ale by było, gdybym mu przyłożyła !! :-P
Powinnam medal za to dostać :-P
Za sam pomysł :-)
Może miał ktoś podobne wydarzenia? ;-P