restewerson
13.03.07, 19:28
Było o lesbijce która ma dziecko, pani dostała nawet spore poparcie i
gratulację, teraz sytuacja analogiczna, to gej chce mieć własne dziecko.
Dla niewtajemniczonych:
- facet kupuuje komórkę jajowa w banku (tak samo jak się kupuje spermę)
- komórka zostaje zapłodniona sperme tego faceta (naszego geja)
- zostaje wszczepiona do matki zastepczej, tzw surogatki [Kobiety, które
wynajmują swój brzuch (od angielskiego surrogate mother - matka zastępcza)].
- po 9 miesiącach jest śliczny bobasek, do którego prawa ma tylko ojciec, bo
biologiczna (genetyczna) matka jest nieznana (działa to tak samo jak w
przypadku anonimowych dawców nasienia)
I teraz pytanie.
Czy ów gej dostałby równiez gratulacje i poparcie? Czy nie widzicie w tym nic
złego (w odniesieniu oczywiście do sytuacji lesbijki)?