Nietolerancja

14.03.07, 23:29
Szkoda, że tyle tu nietolerancji dookoła. Życie byłoby łatwiejsze. A tak
Ciemnogród Wielki.
    • vandikia Re: Nietolerancja 14.03.07, 23:30
      pisząc Ciemnogród Wielki pokazujesz swoja nietolerancje :>

      jesli jestes tolerancyjna i pragniesz by inni byli to musisz szanowac poglądy
      innych osób, nawet jesli dla Ciebie beda staroświeckie.
      • nerri Re: Nietolerancja 14.03.07, 23:36
        Tolerancja dla nietolerancji...to dopiero sztuka:D Buehehehe:D
      • heart_of_ice Re: Nietolerancja 14.03.07, 23:37
        sluszna uwaga:)))

        Pauli
        --
        Mężczyźni są z Marsa, a kobiety ze...Snickersa;)
      • ginewra25 Re: Nietolerancja 14.03.07, 23:38
        To tylko przenośnia. A poglądów nie uważam za staroświeckie. Nienawiść do
        odmienności ze staroświeckością nie ma nic wspólnego. Nazywanie kogoś zboczeńcem
        albo dewiantem tylko dlatego, że jest inny to bardzo ... prostackie po prostu.
        Szanuję inne poglądy, ale nie szanuję braku zrozumienia, zapalczywości i
        zawiści, które temu często towarzyszą. I to jest właśnie Ciemnogród.
        • nerri Ziiiieeeffff...:D 14.03.07, 23:43
          A ja mam to szczerze mówiąc gdzieś...jakbym miała za mało własnych
          problemów.Nie mam za mało,starcza mi.

          Po h... mi dodatkowy stres który tak naprawdę mnie nie dotyczy:D

          A to czy jestem tolerancyjna i w jakich granicach to tylko moja sprawa.

          A tak naprawdę punkt widzenia zależy od punktu siedzenia...w tolerancji
          również :D

          Trochę luzu ludzie:D
          • polla4 Re: Ziiiieeeffff...:D 14.03.07, 23:47
            nerri napisała:
            > Po h... mi dodatkowy stres który tak naprawdę mnie nie dotyczy:D

            Nie dotyczy Ciebie, ale problem jest faktem.
          • polla4 Re: Ziiiieeeffff...:D 14.03.07, 23:48
            nerri napisała:

            > A to czy jestem tol erancyjna i w jakich granicach to tylko moja sprawa.

            Oczywiście, nikt nie śmie w to wątpić
    • frying.pan Re: Nietolerancja 14.03.07, 23:48
      A dla mnie tolerancja to o wiele za mało. Bo jeśli się kogoś "toleruje" to
      znaczy, ze tak naprawdę nie znosi się tej osoby i chętnie by się takiego kogoś
      w tyłek kopnęło, ale kultura nie pozwala. Tolerancja to powiedzenie komuś
      wprost "nie jesteś okey (lub to co robisz jest złe), ale ja jestem
      tolerancyjna, wiec pozwole Ci żyć". Duzo bardziej trafia do mnie akceptacja -
      to znaczy, że nie oceniasz człowieka i nie zarzucasz mu, że coś z nim nie tak -
      akceptujesz go takim jaki jest.
      • stella.polaris25 Spac mi sie chce... 14.03.07, 23:52
        Zgodze sie z moim przedmowca....
        To na tyle...dzisaj.
      • polla4 Re: Nietolerancja 14.03.07, 23:53
        Tolerancja może mieć kilka znaczeń.- Może to być poszanowanie poglądów
        odmiennych od moich lub pobłażliwość dla jakichs złych, odbiegających od normy
        zachowań. Bardziej skłaniam się ku temu pierwszemu znaczeniu
    • yagiennka Tolerancja nie oznacza 15.03.07, 01:03
      akceptacji wszystkiego i wszystkich. Dziś tolerancja się wypaczyła w coś co
      można nazwać brakiem zasad i obojętnością tak naprawdę. Nawet tolerancja ma
      swoje granice.
      • ginewra25 Re: Tolerancja nie oznacza 15.03.07, 01:07
        Szczerze ci współczuję.
        • yagiennka Re: Tolerancja nie oznacza 15.03.07, 11:39
          Ja tobie jeszcze bardziej.
      • byleby Re: Tolerancja nie oznacza 15.03.07, 02:40
        yagiennka napisała:

        > akceptacji wszystkiego i wszystkich.

        za to oznacza zapewne akceptację tylko tych postaw które są właściwe według
        TWOJEGO systemu wartości.
        Tylko skąd masz pewność że to właśnie Twój punkt widzenia jest jedynie słuszny.

        Takich pryncypialnych pyszałków co to mają monopol na jedynie słuszną prawdę
        (bo objawioną)- to nie do Ciebie broń Boże- to możemy teraz na nonstopie
        obserwowac w telewizji.I w ogóle w życiu publicznym.I oni mówią o
        pokorze..paradoks jakiś. I dobrze, mają święte prawo do swej prawdy objawionej.
        Do jej głoszenia też.Ale nie narzucania siłą.I niech nie powołują się na mandat
        od społeczeństwa dany w wyborach, bo to kpina jakaś. Ktoś wyżej tu napisał,
        żeby wyluzowac, itd... no, ja nie wiem, ale zaczynają mi sie włosy jeżyć na
        głowie gdy włączam tele,radio czy neta. Dobrze, że jesteśmy w tej Unii..:)

        lepiej nie wyluzowywać, fajnie że powstają takie wątki :)
        • yagiennka Re: Tolerancja nie oznacza 15.03.07, 11:43
          Dlatego bo mam parwo miec SWÓJ system wartości i nie wszystko musi mi się
          podobać. Nie ma czegoś takiego jak obiektywizm, każdy widzi świat przez swój
          pryzmat. Mi nie przeszkadza a niech sobie ludzie robią co chcą, byleby mnie nie
          zmuszali do uczestnictwa w ich życiu intymnym - np homoseksualiści którzy się
          afiszują ze swoimi orientacjami. Mi to nawet nie przeszkadza, raczej mnie
          śmieszy, ci faceci z rączką w bok mówiący słodkim głosikiem mający w toalecie
          takie kosmetyki że ja nie wiem co do zcego ;) Ale jeśłi tacy ludzie chcą brac
          ślub czy adoptowac dzieci to staje się niebezpieczne i tu moja tolerancja się
          kończy.
          • polla4 Re: Tolerancja nie oznacza 15.03.07, 12:00
            yagiennka napisała:

            > Dlatego bo mam parwo miec SWÓJ system wartości i nie wszystko musi mi się
            > podobać. Nie ma czegoś takiego jak obiektywizm, każdy widzi świat przez swój
            > pryzmat. Mi nie przeszkadza a niech sobie ludzie robią co chcą, byleby mnie nie
            > zmuszali do uczestnictwa w ich życiu intymnym - np homoseksualiści którzy się
            > afiszują ze swoimi orientacjami. Mi to nawet nie przeszkadza, raczej mnie
            > śmieszy, ci faceci z rączką w bok mówiący słodkim głosikiem mający w toalecie
            > takie kosmetyki że ja nie wiem co do zcego ;) Ale jeśłi tacy ludzie chcą brac
            > ślub czy adoptowac dzieci to staje się niebezpieczne i tu moja tolerancja się
            > kończy.

            Ok, masz prawo. Ale wyjaśnij mi dlaczego i dla kogo stają się niebezpieczne
            małżeństwa homoseksualistów i adopcje dzieci przez takie pary? Argumenty...
            • yagiennka Re: Tolerancja nie oznacza 15.03.07, 12:41
              Bo adoptowac dzieci mają prawo tylko rodzice 2 płci, normalnie i po ludzku, mama
              i tata. Tylko taka rodzina zapewni dziecku prawidłowe warunki do rozwoju. Nie ma
              badań na temat wpływu homo na rozwój dziecka, może się okazać że zaburzy to
              dziecku poczucie tożsamości płciowej, że jest bardziej narażone na zostanie
              homo, poza tym jest narażone na śmiesznośc, jeśli homo sa skłoceni z rodziną to
              też dziecko nas tym cierpi itd. Po prostu jest to wbrew naturze. Dwóch facetów
              ani dwie babki naturalnei nie mogą w żaden sposób począć dziecka więc nie widzę
              powodu dla adopcji przez taki sztuczny twór.
              • polla4 Re: Tolerancja nie oznacza 15.03.07, 13:01
                yagiennka napisała:

                > Bo adoptowac dzieci mają prawo tylko rodzice 2 płci, normalnie i po ludzku, mam
                > a
                > i tata.

                W Polsce tak, ale są kraje, które na to zezwalają.

                >Nie m
                > a
                > badań na temat wpływu homo na rozwój dziecka, może się okazać że zaburzy to
                > dziecku poczucie tożsamości płciowej, że jest bardziej narażone na zostanie
                > homo,

                I co z tego? Myślisz, że to zaraźliwe? Widzisz, bo Ty traktujesz homoseks. jako
                coś złego, ja nie.

                >Dwóch facetów
                > ani dwie babki naturalnei nie mogą w żaden sposób począć dziecka więc nie widzę
                > powodu dla adopcji przez taki sztuczny twór.

                Ale mogą mu dac miłość, wsparcie, przyjaźń i co tylko zapragnie.




                • yagiennka Re: Tolerancja nie oznacza 15.03.07, 13:18
                  No to twoja sprawa. Większość społeczeństwa traktuje tak jak traktuje bo normą
                  to nie jest na pewno. Wg mnie jest to NIEPRAWIDŁOWE zachowanie seksualne, tyle
                  że nieszkodliwe bo homo się seksią we własnym kręgu więc się je toleruje. Ale to
                  nie znaczy ze należy im dawac prawo do naruszania tradycji jaką jest małżenstwo
                  zawierane przez ludzie różnej płci, od tysięcy lat zawsze tak samo. I to nie
                  znaczy ze należy narażać dzieci na niezbadany wpływ pseudorodziców jednej płci.
                  Rodzice są wzorem a dziecko uczy się przez naśladownictwo, czego może się
                  nauczyć od homo? Tego samego: że kobieta czy też mężczyzna (zaleznie jakiej są
                  płci owi homo) jest rodzinie zbędna, że zachowania homoseksualne sa normą, że
                  krycie sie ze swoimi przekonaniami, dziwaczne ubrania i zachowania, podejrzane
                  kluby i różne patologie (narkotyki, picie) są normą. Dziękujemy.
                  • polla4 Re: Tolerancja nie oznacza 15.03.07, 13:53
                    Odnoszę wrażenie, że postrzegasz homoseksualizm za bardzo przez pryzmat całej
                    tej negatywnej otoczki, jaką media wytworzyły wokół niego, a to nie jest tak.
                    Oni są tacy jak my poza tym, że kochają inaczej. 'Dziwaczne stroje', o których
                    piszesz, nie wkładają na codzień (tylko niektórzy z nich na parady) i to tylko
                    jakaś część z nich, nie wszyscy przecież. Narkotyki i alkohol są tak samo
                    powszechne wsród hetero. jak i u homo. - nie wiem czemu przypisujesz je tylko homo.
                    CZego dziecko może się nauczyć od homo? To już zależy od tego, jak by je
                    wychowywali, jakie wartości by im przekazywali. Skąd wiesz, że staraliby się
                    wpoić dzieciom, że homoseks. jest normą? Jeśli mieliby otwarty umysł i byliby
                    mądrymi ludzmi, na pewno staraliby się uczyć tolerancji, nic by im nie wmawiali
                    na siłę.
                    • xvqqvx Re: Tolerancja nie oznacza 15.03.07, 14:52
                      Akurat za tę otoczkę nie tylko media i plotki są odpowiedzialne.
                      Dochodzą jeszcze 2 przyczyny:
                      "Oblężona twierdza". Wśród grupy homoseksualistów (nie tylko zresztą tutaj) zdarzają się postawy typu "Iksiński to zboczony pedofil, ale jeden z nas, więc trzeba go bronić, a przynajmniej nie krytykować.". Ostatnio jednak zauważa się zmiany - homoseksualiści są często o wiele bardziej negatywnie nastawieni wobec takich pedofili niż heteroseksualiści, którzy chcą być "tolerancyjni". Przykładem może być sprawa Kroloppa, który był ostro atakowany przez homoseksualistów.
                      "Tolerancja" — nietolerancja wypływa z niewiedzy, a niektórzy nie wiedząc za wiele wolą nie być "nietolerancyjni" i na wszelki wypadek unikają jakiejkolwiek krytyki — np. "paradowców" i "boy loverów" (czyli pedofili homoseksualnych), żeby nie zostać oskarżonymi o homofobię.
                    • yagiennka Re: Tolerancja nie oznacza 15.03.07, 16:24
                      A jakie wzorce męskości np czerpał by mały zaadoptowany przez 2 lesbijki
                      chłopiec??? Daj spokój. Dla nich heteroseksualizm jest nie do przyjęcia więc
                      nawet mimowolnie dziecku by przekazywali że lepszy jest homo. Zresztą dzieco by
                      wszystko widziało i wiedziało, dzieci są doskonałymi obserwatorami. Poza tym
                      jednak środowisko homo jest zamkniete a takie środowiska sa skłonne do brania
                      narkotyków, alkoholizmu itp, podobnie jak inne tego typu. Nie mówię że wszyscy
                      ale zapewne większość. Znałam geja z małego maisteczka który wyprowadził się do
                      dużego miasta, skłócony z całą rodziną, przeprowadza się z 5 razy do roku,
                      nigdzie nie zagrzewa miejsca, chodzi do klubów, maluje paznokcie na czarno i w
                      łązience ma kosmetyki od Diora :)) Normalny to on na pewno nie był. Ani
                      odpowiedzialny. Ot taki dziwak :) A wychowyanie dziecka to jest poważna sprawa,
                      to nie piesek.
                      • polla4 Re: Tolerancja nie oznacza 15.03.07, 19:23
                        Nie zgadzam się z tym, co piszesz, a już zestawianie homoseks. z takimi
                        patologiami jak alkohol czy narkomania uważam za lekkie przegięcie.
                        Mały będzie miał kontakt z wieloma mężczyznami w szkole, rodzinie, wsród
                        znajomych więc bez obaw - na pewno sobie poradzi.
              • ginewra25 Re: Tolerancja nie oznacza 15.03.07, 13:13
                Biedna yagiennka. Widać zabrakło ci w czasie okresu dorastania miłości,
                szacunku, tolerancji właśnie i patrzenia na świat w sposób zapewniający
                wszechstronny rozwój, tak byś mogła przyjąć do wiadomości, że nie tylko twój
                punkt widzenia jest jedyny i słuszny. Odżegnujesz się od tego, ale po twoich
                postach widać, że aż kipisz nienawiścią. Co innego nie zgadzać się z poglądami
                innych, co innego nazywać kogoś zboczeńcem, nienormalnym, tworem. Współczuję.
                • yagiennka Re: Tolerancja nie oznacza 15.03.07, 13:19
                  Jak nie masz nic mądrego do napisania to nie pisz nic.
                  • ginewra25 Re: Tolerancja nie oznacza 15.03.07, 14:54
                    I vice versa dziecko drogie.
                    • yagiennka Re: Tolerancja nie oznacza 15.03.07, 16:27
                      Kurcze, t ty masz już chyba z 60 lat jak mówisz do mnie dziecko, idż babciu na
                      spacerek :)))
                • malina1972 Re: Tolerancja nie oznacza 15.03.07, 16:42
                  a co ty taka kochająca wszystkich?To ty kipisz nienawiścią jeżeli podjełaś ten
                  temat to nie obrażaj innych tylko napisz coś co może okaże się czymś co będzie
                  miało ręce i nogi.Ty chyba jesteś strasznie zakompleksiona .
    • xvqqvx Re: Nietolerancja 15.03.07, 07:38
      Tolerancja oznacza "znoszenie" a nie "lubienie" i "chwalenie", jak obecnie
      usiłują nam wmówić media. :-)
    • justysialek Re: Nietolerancja 15.03.07, 08:57
      Po przeczytaniu całego wątku jestem w ciężkim szoku.

      Myślałam, że tolerancja jest filarem życia w społeczeństwie. A tu się okazuje,
      że wiele jest przeciw, tylko czemu właściwie?

      Zastanówcie się ludzie nad sobą, bo kiedyś przyjdzie czas, że spotkacie się z
      kimś, o odmiennych poglądach, kto będzie miał nad wami władzę i wtedy będziecie
      pragnęli tolerancji wobec siebie.

      W wątku o przewrażliwionych sąsiadach, też sie mówiło o tolerancji.

      Mnie sie wydaje, że bez tolerowania w innych różnych rzeczy, które mogłyby nam
      przeszkadzać, to się nie da żyć na codzień.
      • xvqqvx Re: Nietolerancja 15.03.07, 09:32
        > Myślałam, że tolerancja jest filarem życia w społeczeństwie. A tu się
        okazuje, że wiele jest przeciw, tylko czemu właściwie?

        A może zacznijmy od tego, jak zdefiniujemy to pojęcie. :-)
        W każdej grupie są różni ludzie (i dobrzy i źli) i że dopóki oni nie naruszają
        swoimi zachowaniami twoich praw, należy ich akceptować, co nie oznacza lubić
        np. ich muzykę, styl ubierania, określone zachowania etc., a w przypadku, gdy
        naruszą np. prawo, należy wyciągać konsekwencje JEDNAKOWE dla wszystkich.

        Niestety w praktyce tolerancję obecnie w mediach rozumie się często jako:
        - idealizowanie danej grupy - "Jacy to oni WSZYSCY wspaniali, cool etc.", czyli
        widocznie wśród homoseksualistów nie ma głupich i złych, a tacy są tylko wśród
        heteroseksualnych:-);
        - oczekiwanie lubienia wszystkiego, co z daną grupą jest związane - "Nie bądź
        rasistą i polub rap.", "Nie bądź homofobem i polub parady.";
        - stosowanie podwójnych kryteriów - "To biedny prapraprawnuk niewolnika i
        prawnuk ofiary Ku-klux-klanu, więc w ramach ekspiacji pozwólmy mu jeździć
        metrem bez biletu i od czasu do czasu wybić szybę. A ty bratku taki nie jesteś,
        więc płać mandat za to samo.".
        • justysialek Re: Nietolerancja 15.03.07, 09:57
          Ja też oglądam telewizję, czytam gazety i jakoś nie czuję sie do niczego
          przymuszana. Powiem więcej - jestem tolerancyjna wobec tych, którzy NAPRAWDĘ mi
          przeszkadzają: czyli wobec homofobów i moherowych beretów, czy też członków
          Młodzieży Wszechpolskiej chociaż bardzo mi ciężko. Toleruję też szowinistów.
          Moja tolerancja tych grup polega na tym, że nie zabraniam im niczego, nie
          odbieram żadnych praw, choć się z nimi nie zgadzam. Pozwalam im na głoszenie
          ich poglądów, nie rzucam kamieniami, nie wyzywam.
          Jestem tolerancyjna wobec gejów i nie jest to dla mnie problem, bo mi w niczym
          nie przeszkadzają .Wcale nie muszę ich lubić, nie muszę brać udziału w ich
          paradach i nie czuję w tym kierunku żadnej presji. Wystarczy, że nie wyzywam
          ich od zboczeńców i nie biję na ulicach.

          Skoro w telewizji promuje się skrzywiony obraz tolerancji to po co, to oglądasz?
          Ja nie rozumiem tego.
          Skoro w reklamach pokazują, że jedynym zajęciem matki i żony jest gotowanie
          bitek i pranie skarpetek do śnieżnej bieli, a mi to nie odpowiada, to mam nie
          brać ślubu i nie mieć dzieci?!
          Od tego ludzie mają rozum, żeby go używać. Wypaczanie tolerancji w tv nie
          oznacza, że tolerancja sama w sobie jest zła i należy ją odrzucić. No ludzie!
          • xvqqvx Re: Nietolerancja 15.03.07, 12:30
            Media to nie tylko telewizja - to też np. Internet gwoli ścisłości. :-)

            I skoro jesteśmy przy homoseksualiźmie, to na niejednym forum (prawdopodobnie i na tym :-)) znajdzie się pewna grupa osób, która KAŻDĄ osobę stwierdzającą, że nie podobają się jej parady homoseksualistów nazwie a priori homofobem.

            I ja nie krytykuję tolerancji, ale krytykuję to, że czasem ten wypaczony obraz jest przyjmowany za obowiązujący, przez co krzywdzi się samą ideę.
    • justysialek Re: Nietolerancja 15.03.07, 10:04
      Tolerancja (łac. tolerantia - "cierpliwa wytrwałość"; od łac. czasownika
      tolerare - "wytrzymywać", "znosić", "przecierpieć") to w mowie potocznej i
      naukach społecznych postawa społeczna i osobista odznaczająca się poszanowaniem
      poglądów, zachowań i cech innych ludzi, a także ich samych.

      Tolerancja nie oznacza akceptacji (por. łac. acceptatio - przyjmować, sprzyjać)
      czyjegoś zachowania czy poglądów. Wręcz przeciwnie, tolerancja to poszanowanie
      czyichś zachowań lub poglądów mimo że nam się one nie podobają.
      Tolerancja jest postawą, która umożliwia otwartą dyskusję. Bez tej postawy
      dyskusja zamienia się albo w zwykłą sprzeczkę albo prowadzi do aktów agresji.
      Tolerancja uznawana jest za podstawę społeczeństwa otwartego i demokracji.

      Źródło: "pl.wikipedia.org/wiki/Tolerancja_%28socjologia%29"
      • xvqqvx Re: Nietolerancja 15.03.07, 12:33
        I właśnie mi o to chodzi, ale pewien odsetek (także i tu) osób MYLI tolerancję z akceptacją. :-(
        • yagiennka Re: Nietolerancja 15.03.07, 13:24
          A jak się nie toleruje to co? Bierze się wiatrowkę i strzela? Do tolerowania
          pewnych rzeczy jestesmy i tak zmuszeni żyjąc w społeczeństwie. Nawet jak nam się
          to nie podoba. Co innego regulacje prawne, one sa faktem i mają być egzekwowane.
          • justysialek Re: Nietolerancja 15.03.07, 18:22
            Różne moga być przejawy nietolerancji we wpsółczesnym społeczeństwie, np
            wyzywanie, obrzucanie demonstrujących jajkami, kamieniami. Kiedyś była taki
            przypadek, że kilku skinów pobiło na śmierć transwestytę. W stanach wysadza sie
            w powietrze kliniki aborcyjne...różnie to może wyglądać.
    • his_girl Re: Nietolerancja 15.03.07, 10:07
      A czy Ty jesteś tolerancyjna dla
      - młodzieży wszechpolskiej
      - zwolenników pisu
      - katolików
      - przeciwników aborcji?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja