pusta_kobieta
16.03.07, 13:19
To był piękny romans - na odległość, więc 2 maile dziennie, wyznania, całusy,
takie tam bzdury, i nagle cisza. Od trzech dni nic nie napisał. Żadnego sms-a,
telefonu. NIC. Może zgubił numer, może skrzynka się zepsuła, może mail zaginął
w sieci albo został zakwalifikowany jako spam? Też tak macie : patrzycie się
na telefon - podnosicie słuchawkę, żeby sprawdzić czy działa. Działa, działa.
Po prostu nie dzwoni.
A dzisiaj piątek i imprezka. Jak miło, jest powód do upicia się:)