cisza

16.03.07, 13:19
To był piękny romans - na odległość, więc 2 maile dziennie, wyznania, całusy,
takie tam bzdury, i nagle cisza. Od trzech dni nic nie napisał. Żadnego sms-a,
telefonu. NIC. Może zgubił numer, może skrzynka się zepsuła, może mail zaginął
w sieci albo został zakwalifikowany jako spam? Też tak macie : patrzycie się
na telefon - podnosicie słuchawkę, żeby sprawdzić czy działa. Działa, działa.
Po prostu nie dzwoni.

A dzisiaj piątek i imprezka. Jak miło, jest powód do upicia się:)
    • nutopia Re: cisza 16.03.07, 13:24
      pusta_kobieta napisała:

      > To był piękny romans - na odległość, więc 2 maile dziennie, wyznania, całusy,
      > takie tam bzdury, i nagle cisza. Od trzech dni nic nie napisał. Żadnego sms-a,
      > telefonu. NIC. Może zgubił numer, może skrzynka się zepsuła, może mail zaginął
      > w sieci albo został zakwalifikowany jako spam? Też tak macie : patrzycie się
      > na telefon - podnosicie słuchawkę, żeby sprawdzić czy działa. Działa, działa.
      > Po prostu nie dzwoni.
      >
      > A dzisiaj piątek i imprezka. Jak miło, jest powód do upicia się:)

      też tak miałam
      a ponieważ zawzięta ze mnie baba to szybciutko wykasowywałam adresy czy
      telefony, zeby mnie nie korciło napisać "hej, czemu się nie odzywasz"
      jakoś nigdy tego nie zrobiłam
      i jakoś nigdy nie żałowałam:)
      • pusta_kobieta Re: cisza 16.03.07, 13:31
        pierwsza na pewno się nie odezwę, ale adresu nie wykasuję, ani żadnego maila -
        zbyt pięknie do siebie pisaliśmy, chyba zbyt pięknie żeby to urzeczywistnić

        (dzis piątek, dziś piątek, trochę optymizmu ...)
        • nutopia Re: cisza 16.03.07, 13:35
          pusta_kobieta napisała:

          > pierwsza na pewno się nie odezwę, ale adresu nie wykasuję, ani żadnego maila -
          > zbyt pięknie do siebie pisaliśmy, chyba zbyt pięknie żeby to urzeczywistnić
          >
          > (dzis piątek, dziś piątek, trochę optymizmu ...)

          no ja akurat czyszcze zawsze wszystko
          masz rację - trochę optyzmizmu:)
    • awsr Re: cisza 16.03.07, 13:47
      moze zwyczajnie net mu siadl?
      albo cos mu sie stalo?
      albo moze faktycznie olal
    • frutinka Re: cisza 16.03.07, 18:50
      ja niestety z tych głupich - jak się kiedys nie odzywał, to martwiłam się, ze
      miał wypadek jakiś. I płakałam, że jestem egoistką, bo z jednej strony wściekła
      byłam, a on pewni leży w jakimś szpitalu na intensywnej terapii. nie leżał
      oczywiście, tylko niexle się bawił z kumplami przez weekend cały. Ale mówię -
      ja z tych głupich:)
    • angoisse Re: cisza 16.03.07, 18:54
      jego żona przyuważyła te maile i ma szlaban :)
    • pusta_kobieta Re: koniec ciszy :))) 16.03.07, 19:02
      napisał, napisał, dwie godziny temu, czemu się nie odzywam, on tu tęskni i w ogóle
      to rzeczywiście była wina mojej (lub jego) skrzynki e-mail
      podobno jego mail gdzieś zagubił się w przestrzeni ... podobno, bo czy
      przypadkiem on nie kręci...? ;), a nawet jeżeli to co z tego, weekend czas zacząć!
      • frutinka Re: koniec ciszy :))) 16.03.07, 19:05
        no to cudnie! nie myśl o tym, ze kręci. moze warto dac mu szansę, a czas pokaze
        co z nigo za ziółko:)
      • nutopia Re: koniec ciszy :))) 16.03.07, 19:08
        pusta_kobieta napisała:

        > napisał, napisał, dwie godziny temu, czemu się nie odzywam, on tu tęskni i w
        og
        > óle
        > to rzeczywiście była wina mojej (lub jego) skrzynki e-mail
        > podobno jego mail gdzieś zagubił się w przestrzeni ... podobno, bo czy
        > przypadkiem on nie kręci...? ;), a nawet jeżeli to co z tego, weekend czas
        zacz
        > ąć!


        eeee no i po aferce
        zepsułaś nam weekend

        ;)))
    • renatulka Re: cisza 16.03.07, 19:49
      > To był piękny romans - na odległość

      romans na odleglosc...?
      chyba ciezko to nazwac romansem
      • pusta_kobieta Re: cisza 16.03.07, 20:05
        renatulka napisała:

        > > To był piękny romans - na odległość
        >
        > romans na odleglosc...?
        > chyba ciezko to nazwac romansem
        >
        permanentny romans dusz w sieci, okazjonalny romans ciał w połowie drogi między
        moim miastem a jego miejscem zamieszkania
        chyba jednak będę upierać się przy tym słowie
        chociaż w sumie nie wiem, w końcu pusta kobieta ze mnie ;)
        miłego wieczoru:)
        • renatulka Re: cisza 16.03.07, 20:07
          sory
          widocznie zle cie zrozumialam,
          myslalam ze sie nie widzieliscie na oczy, bo pisalas o smsach i mejlach...
          a poza tym... tyle sie teraz slyszy o takich internetowych zwiazkach...
        • meska.porada Przerwij cisze! 16.03.07, 20:15
          Jest jakis powod ciszy. Najprosciej i naturalniej zapytac.
          Podsnies sluchawke i zadzwon, zapytaj. Powiedz, ze lubisz
          jego wiadomosci. Dlaczego nie pisze. Zainteresuj sie. Bedzie
          mu milo. Bedziesz znala przyczyne tak czy inaczej. Przestaniesz
          sie domyslac i snuc przypuszczenia. Ta wasza zle pojeta ambicja
          przy jednoczesnym upominaniu sie o rownouprawnienie jest zle
          ulokowana. Jezeli chcesz to przeczytaj te nieszczesliwe posty
          zalujace, ze sie "ambicja" uniosly. Ambicja nie ma tutaj nic do
          rzeczy. Pzrestan byc przewrazliwiona. Zadzwon. Wiem co pisze.
          Bedziesz zadowolona.
          Milego weekendu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja