nie pojadę w tym roku nad morze, mam to gdzieś...

18.03.07, 11:55
co roku jezdziłam latem w wakacje nad morze, ale w tym roku nie chcę jechać bo :
-przez ostatni roku zrobił mi się dość duży cellulit na pośladkach i pod nimi,
ale nie mam czasu i silnej woli by z nim walczyć. Całe dnie spędzam na
uczelni, a weekend w pracy, przychodzę do domu to jestem nie do życia.
Smarowałam jakimś tam żelem i masowałam zmieniłam też dietę, ale nic to nie
dało kompletnie. Wiem ,że powinnam jeszcze ćwiczyć, ale nie mam już sił i
mobilizacji. Mój chłopak mnie przekonuje, że powinnam pojechać nad to morze,
ale ja już postanowiłam nie i konieć. Mam już to wszystko ten cały celluit
gdzieś i tak mi nie zginie. A paradować w stroju z celluitem jak głupia po
plaży nie zamierzam! Więc niech mój chłop się wypcha nie pojadę, albo jeśli
już to stroju nie założę. On tego nie rozumie, że to jest problem i ,że trzeba
było być głupim paradując z cellulitem ,żeby ludzie widzieli, gdyby on sam go
miał to też by to ukrywał. No chyba dobrą podjęłam decyzję ? Jak myślicie?
Skoro się go nie pozbędę to muszę go ukryć, bo to wygląda przecież obrzydliwie...
    • trypel Re: nie pojadę w tym roku nad morze, mam to gdzie 18.03.07, 12:00
      Mam nadzieję że on moze jechać bez Ciebie i nie bedziesz mu miała tego za złe?
      • muuszka3 Re: nie pojadę w tym roku nad morze, mam to gdzie 18.03.07, 12:05
        pewnie niech jedzie,ja mu nie bronię i nie mam za złe, skoro ma możliwość to
        niech ją wykorzysta, niech i się za mnie wybawi skoro ja nie mogę hehe... Pewnie
        ,że też bym chciała pojechać, ale cóż ciało nie to..., jestem tego świadoma ,
        więc zrezygnowałam...Pamiętam czasy z przed kilku lat kiedy nie miałam tego
        paskudztwa to były czasy:), szkoda ,że minęły bezpowrotnie... Ale cóż życie
        czasem takie jest i nie ma co się nad tym użalać...
        Pozdrawiam:)
        • nerri Re: nie pojadę w tym roku nad morze, mam to gdzie 18.03.07, 12:11
          Starość nie radość jak to czasem mówią;p Buehehehe:D
    • nerri Re: nie pojadę w tym roku nad morze, mam to gdzie 18.03.07, 12:05
      Kup sobie spódnice:D

      Albo puść faceta samego:D

      Hehehe:D
    • izabellaz1 Re: nie pojadę w tym roku nad morze, mam to gdzie 18.03.07, 12:09
      muuszka3 napisała:

      > co roku jezdziłam latem w wakacje nad morze, ale w tym roku nie chcę jechać bo
      > :
      > -przez ostatni roku zrobił mi się dość duży cellulit na pośladkach i pod nimi,
      > ale nie mam czasu i silnej woli by z nim walczyć.

      No to mam nadzieję, że Twój chłopak na tym nie ucierpi, że Tobie zabrakło silnej
      woli.

      > Smarowałam jakimś tam żelem i masowałam zmieniłam też dietę, ale nic to nie
      > dało kompletnie.

      Zmieniłaś dietę na jaką? Praca i studia wcale nie muszą być usprawiedliwieniem
      dla niedbalstwa.
      W ostateczności możesz założyć zwiewną sukienkę albo krótkie spodenki. Musisz
      zakładać bikini???
      • muuszka3 Re: nie pojadę w tym roku nad morze, mam to gdzie 18.03.07, 12:15
        no właśnie mówię jeśli już miałabym jechać to nie założę bikini... Zmieniłam
        dietę na lżejszą jem mniej mięsa i tłuszczy, za to jem więcej warzyw i owoców.
        Naprawdę nie mam czasu na ćwiczenia choć bym chciała i silnej woli również
        przyznaję się bez bicia:). W sumie to już mi jest to obojętne to jest defekt
        kosmetyczny i można z tym żyć, ludzie mają gorsze problemy. Cellulitem też się
        kiedyś njikt nie przejmował, dopiero w ostatnich latach zaczęto o nim trąbić,
        gdy nastał kult idealnego kobiecego ciałka bez grama tłuszczu z pięknymi
        pośladkami i to spowodowało ,że ludzie zaczęli większą uwagę na to zjawosko
        zwracać, a kobiety zaczęły się przejmować i dręczyć. Kiedyś cellulit też musiał
        istnieć, ale nikt na to nie zwracał uwagi i ludzie przez to nie byli mniej
        szczęśliwi... No, ale cóż teraz są inne czasy, w każdym bądż razie ja się już z
        tym pogodziłam ,że go mam i nie będę się zadręczać, bo według mnie to nie ma
        sensu. Jednocześnie podziwiam dziewczyny , które mają wolę walki z tym
        świństwem:) Mi jej brakuje, trudno...
        • izabellaz1 Re: nie pojadę w tym roku nad morze, mam to gdzie 18.03.07, 12:27
          A musisz na siłę wbijać się w jakiś ideał wykreowany przez media:)?
          A do lata jeszcze mnóstwo czasu. Zmień pieczywo na chrupkie, nie jedz warzyw ani
          owoców zawierających skrobię. Nie słódź herbaty. Ogranicz słodycze i nie pij
          podczas posiłków (ostatnie picie pół h przed lub po posiłku).
          • muuszka3 Re: nie pojadę w tym roku nad morze, mam to gdzie 18.03.07, 12:30
            No własnie, ja się nie chce katować i wbijać w ten kreowany ideał, więc
            odpuściłam i podjęłam tą decyzję, o której pisałam...
            • izabellaz1 Re: nie pojadę w tym roku nad morze, mam to gdzie 18.03.07, 12:34
              muuszka3 napisała:

              > No własnie, ja się nie chce katować i wbijać w ten kreowany ideał, więc
              > odpuściłam i podjęłam tą decyzję, o której pisałam...

              No właśnie odczuwasz tą presję i chcesz zrezygnować z wyjazdu:)
              Gdybyś pojechała i założyła kostium to byłoby właśnie: "Mam w d*pie wykreowany
              ideał. Jadę i bawię się dobrze:D".
        • hholy Re: nie pojadę w tym roku nad morze, mam to gdzie 18.03.07, 12:29
          ja robie tak:cwicze kilka razy w tygodniu,po kazdej kapieli masuje cialo
          specjalnym balsamem,i jem tylko zdrowe nieprztworzone rzeczy(czasem sie zdarzy
          chwila slabosci;),pije tylko zielona herbate i wode mineralna no i isostar po
          treningu
          to wszystko
          nie odnosze wrazenia,zebym "sie meczyla" czy "dreczyla"
          a kiedys myslalam podobnie jak Ty,ze nigdy sie nie pozbede tego
          paskudztwa,zwlaszcza ze przez pierwsz 3 tyg.nie bylo widac efektow
          zaraz wlasnie spadam na silownie,a pozniej do sauny ale mam ten luksus,ze sauna
          jest w szatni
      • kamila.paradowska Re: nie pojadę w tym roku nad morze, mam to gdzie 18.03.07, 12:20
        Jakiego niedbalstwa? Przecież cellulit wcale nie powstaje z niedbalstwa!!!
        Tak naprawdę nikt nie wie czemu powstaje, ale NIE MA nic wspólnego z dietą,
        ćwiczeniami itp. bo to jest najprawdopodobniej kwestia hormonalna!!!
        90% kobiet ma go!!!!!! I bez urazy, trzeba być idiotką, żeby się tym
        przejmować!!!! Jak jesteś szczupła, to go mniej widać, ale wciąż jest !!!!
        Co za idiotyzmy! A kremy przeciwzmarszkowe to niby zmarszczki likwidują, tak?
        hahaha
        • muuszka3 Re: nie pojadę w tym roku nad morze, mam to gdzie 18.03.07, 12:28
          No właśnie myślę podobnie. Dlatego nie wierzę, że zginie i odpuściłam, oraz
          podjęłam tą decyzję , którą podjęłam. Też jestem szczupła , a to świnstwo się
          doczepiło do pośladków, ale co zrobić, mówi się trudno. Kiedyś nikt się tym
          defektem nie przejmował, a teraz świat opanowała psychoza w tej kwestii. Biedne
          kobiety się katują, męczą, zadręczają, a media je szczują obrazkami idealnie
          kształtnych modelek z ładnymi pośladkami na , których nie ma grama tłuszczu,
          potem te biedne kobietki sobie życie niszczą kompleksami. To nie cellulit jest w
          tym wszystkim najgorszy, ale to co robią media i jak to ma negatywny wpływ na
          kobiety. Cellulit istniał jak świat światem, tylko kiedyś nikt nie zwracał na to
          uwagi i ludzie nie byli mniej szczęliwi przez to, a kobiety miały łatwiejsze
          życie w tej kwestii ,że się nie zadręczały kompleksami z jego powodu!
          • hholy Re: nie pojadę w tym roku nad morze, mam to gdzie 18.03.07, 12:34
            cwiczyc i tak musze,bo mam za niskie cisnienie,a regularny wysilek fizyczny mi
            je reguluje
            no i mam w du*ie wizerunek wykreowany przez media,ja sie nie glodze zeby byc
            chuda i gladka,tylko po prostu prowadze zdrowy tryb zycia
            a cellulit mi sie nie podoba i juz
            zreszta jakis tam minimalny zawsze zostanie
        • izabellaz1 Re: nie pojadę w tym roku nad morze, mam to gdzie 18.03.07, 12:29
          kamila.paradowska napisała:

          > Jakiego niedbalstwa? Przecież cellulit wcale nie powstaje z niedbalstwa!!!
          > Tak naprawdę nikt nie wie czemu powstaje, ale NIE MA nic wspólnego z dietą,
          > ćwiczeniami itp. bo to jest najprawdopodobniej kwestia hormonalna!!!
          > 90% kobiet ma go!!!!!!

          Mniejszy lub większy to prawda. Czasem bywa prawie niewidoczny. Nie powiesz mi
          jednak, że cellulit widać tak samo u osoby ważącej 100 kg a tej ważącej 50-60
          przy wzroście 165 na przykład.
    • hholy Re: nie pojadę w tym roku nad morze, mam to gdzie 18.03.07, 12:18
      eee...Ty zartujesz,prawda...?

      a co do cellulitu,to wystarczy jak po pierwsze uzbroisz sie w cierpliwosc,po
      drugie zaczniesz jesc normalne,zdrowe nieprzetworzone jedzenie i zaczniesz
      cwiczyc-nie wierze,ze nie jestes w stanie wstac codziennie godzinke wczesniej i
      isc pobiegac albo pojsc na basen wieczorem!
      • muuszka3 Re: nie pojadę w tym roku nad morze, mam to gdzie 18.03.07, 12:22
        no powiedzmy ,że może znalazłabym trochę czasu na to ,żeby pobiegać chwilkę,
        basen odpada, bo nie umiem pływać, ale nie umiem się zmobilizować no taka już
        jestem..., nie wszyscy umieją być konsekwentni:). Po drugie nie wierzę, że to by
        coś dało. Niby niektórym pomaga, ale ja jakoś nie jestem przekonana. Według mnie
        to nie zgnie chyba nigdy. Ja się już raczej poddałam w tej kwestii...
        • horpyna4 Re: nie pojadę w tym roku nad morze, mam to gdzie 18.03.07, 12:34
          Pojedź w góry, niekoniecznie bardzo wysokie. Ale codzienne wycieczki połączone
          z koniecznością wspinania się pod górkę bywają skuteczniejsze, niż wszelkie
          ćwiczenia.
    • frutinka Re: nie pojadę w tym roku nad morze, mam to gdzie 18.03.07, 12:23
      Jak czytam takie posty to zaczynam się wstydzić za płeć żeńską:( To, co tu
      napisałaś jest tak beznadziejne i puste, że mi sie źle robi. Jakbyś miała
      brzydką twarz to byś z domu nie wychodziła? Faceci (przynajmniej mój) wolą
      babki, które się usmiechają, są radosne i beztroskie i dobrze się bawia mając
      odrobine cellulitu, niż te idealne, które nieustannie myślą o tym, jak wygląda
      kazdy kawałek ich ciała. Beznadziejny jest Twoj post.
      • muuszka3 Re: nie pojadę w tym roku nad morze, mam to gdzie 18.03.07, 12:34
        Ale właśnie ja się nie przejmuje tym całym cellulitem, tylko mam jeszcze
        odrobinę samokrytyki, więc podjęłam tę dezyję , o którj pisałam ,że kostiumu nie
        założę, po co ludzie mają oglądać defekty na moim ciele, to nieestetyczne, sama
        nie chciała bym czegoś takiego oglądać, więc nie będę serwowała takiego widoku
        innym, to przecież logiczne.
        • hholy Re: nie pojadę w tym roku nad morze, mam to gdzie 18.03.07, 12:37
          muszka ja odnosze wrazenie,ze wolalabys nie miec tego celulitu,pojechac i sie
          dobrze bawic,co nie?
          do lata to naprawde zdazysz poprawic stan swojej skory!
          a na opalonej i dobrze nawilzonej skorze cellulit jest mniej widoczny
          • muuszka3 Re: nie pojadę w tym roku nad morze, mam to gdzie 18.03.07, 12:40
            Hholy, no może i masz rację, nie wiem, chyba mnie trochę przekonałaś:), ok.
            spróbuję zacząć trochę biegać, może chociaż trochę pomoże...Jakby co będzie na
            Cibie:) hehe
            • hholy Re: nie pojadę w tym roku nad morze, mam to gdzie 18.03.07, 12:50
              jakby co,to bedzie na mnie,dobra :)
              ja rok temu popadlam w obsesje cwiczenia,masowania i lykania roznych
              paskudztw,i pewnego dnia moja siostra sie mnie pyta:a ty czemu nie masz
              cellulitu?
              ale przez zime sie zaniedbalam i teraz musze zaczac od nowa tzn.juz zaczelam:)
              to powodzenia i pamietaj zeby sie nie zniechecac:)
              po co masz sobie psuc nastroj z powodu drobnego defektu kosmetycznego:)
        • hholy Re: nie pojadę w tym roku nad morze, mam to gdzie 18.03.07, 12:45
          a wystarczylaby odrobina dzialania i cellulit by zniknal ale coz wybor nalezy
          do Ciebie :)
          a tak w ogole to na plazy jest mnostwo ludzi niedoskonalych fizycznie(jesli
          chodzi o wspolczesny wzorzec oczywiscie) i nie sadze,zeby ktos zwracal uwage
          specjalnie na Ciebie z powodu glupiego cellulitu,ktory naprawde mozna
          zmniejszyc w miesiac a zlikwidowac niemal calkowicie w 2-3 miesiace
    • saharah87 Re: nie pojadę w tym roku nad morze, mam to gdzie 18.03.07, 12:35
      Cellulit byl, jest i bedzie, niestety. Ma go wiekszosc kobiet, modelki rowniez!
      Tylko zeby to dostrzec trzebaby sie dorwac do ich zdjec rpzed retuszem ;) ja sie
      tym po prostu nie przejmuje, wazne zeby kostium byl dobrany do sylwetki, zbytnio
      nie opinal, no i skupial uwage na zaletach a nie wadach :) pozatym na szczuplym
      opalonym cialku mniej widoczne sa tego typu niedoskonalosci, takze rezygnowanie
      ze smazenia sadelka na sloncu jest glupie ;)
    • frutinka Re: nie pojadę w tym roku nad morze, mam to gdzie 18.03.07, 12:45
      ja mam gdzieś czy ktos ma cellulit czy nie. Tak samo mam gdzieś czy ja mam -
      oczywiście, lepiej jak go nie ma, ale nawet sie nad tym nie zastanawiam. Są
      czasy, ze nie mam, są czeasy, że gdy się zapuszczę to trochę mam. I co z
      tego??? Mam nie iśc na plażę, nie kochać się z moim chłopakiem, nie chodzić po
      domu w piżamce, bo ktoś zauważy niedoskonałość? Phi! Dawno z tego wyrosłam.
      Życie jest za krótkie, żeby rezygnować z jakiejkowiek przyjemności z powodu
      cellulitu czy pryszcza na twarzy. Ile Ty masz lat, że jeszze coś takiego Cię
      tak bardzo martwi? 18?
      • muuszka3 Re: nie pojadę w tym roku nad morze, mam to gdzie 18.03.07, 12:54
        Nie martwi, ale jakoś nie mam ochoty na to , żeby ktoś to oglądał, po poprostu
        mam trochę samokrytyki. Mam gdzieś ten cały cellulit, już się w sumie z nim
        pogodziałam, aczkoliwek za sprawą niejakiej Hholy:) postanowiłam ,że spróbuję
        pobiegać, cóż ryzyk fizyk..., nie zaszkodzi spróbować,... albo da efekty, albo i
        nie płakać z tego podowodu nie będę... aha pytałaś o wiek , więc odpowiadam 22.
        • hholy Re: nie pojadę w tym roku nad morze, mam to gdzie 18.03.07, 12:58
          skoro ja raz go mam,i to po okresie spozywania niezdrowych pokarmow w dziwnej
          ilosci,niecwiczenia i niedbania o stan nawilzenia skory,a raz go nie mam jak
          zaczynam cwiczyc,zdrowo sie odzywiac i masowac to i owo-to znaczy,ze mozna go
          zlikwidowac;)
          • hholy Re: nie pojadę w tym roku nad morze, mam to gdzie 18.03.07, 13:00
            P.S.ja jestem weteranka,jesli chodzi o odchudzanie i pozbywanie sie cellulitu i
            ZAWSZE przychodzi taki moment,ze mam wrazenie,ze niepotrzebnie sie wysilam,ze
            to nie daje zadnych efektow itd.ale pozniej sie okazuje,ze to jednak dziala
            no tak czy owak powodzenia nam zycze :)
    • madeinussa Nie masz innych problemów? 18.03.07, 12:52
      Życie nie kręci się wśród Twojego celulitu na tyłku :/
      Ale skoro uważasz, że każdy na plaży będzie gapił się akurat na Ciebie, to
      rzeczywiście, lepiej zostań w domu.
      • muuszka3 Re: Nie masz innych problemów? 18.03.07, 12:59
        Wiem ,że się nie kręci wokół, ale wiem do jakicj docinków są zdolne niektóre
        osoby, miłe to nie jest, osobiście się z tym nie spotkałam , ale moja koleżanka
        tak. To było przykre dla niej, to chyba logiczne, zrezygnowała z tego powodu z
        chodzenia na basen, bo niektórzy ludzie potrafili być podli. Takie czasy, czasem
        jak dziewczyna ma fają figurę i nie fajny charakter to potrafi dogadać takiej ,
        która ma jakiś problem z figurą, są takie osoby niestety...
        • muuszka3 Re: Nie masz innych problemów? 18.03.07, 13:03
          aha i to nie jest problem dla mnie żle mnie rozumiesz, gdyby był to problem to
          bym się zadręczała, a przecież piszę ,że się z tym w pewnycm sensie pogodziłam.
          Choć mówię skoro mówią mi ,że jakieś szanse zawsze są, to spróbuję chociaż
          trochę powalczyć, wtedy jak się nawet nie uda to nie będę mogła sobie zarzucić,
          że nie próbowałam:), bardziej robię to dla mojego zdrowia psychicznego niż
          fizycznego:) Choć powtarzam raz jeszcze to nie jest dla mnie problem jak dla
          niektórych dziewczyn, a bynajmniej nie taki duży... Pozdrawiam
          • hholy Re: Nie masz innych problemów? 18.03.07, 13:04
            no dla mnie to tez nie jest problem,ale jestem strasznie prozna i wole go nie
            miec ;)
            pozdrawiam!
        • madeinussa Re: Nie masz innych problemów? 18.03.07, 13:03
          Ja mam nadwagę i celulit i nad morze jeżdżę. Pomimo dużego tyłka i trochę
          wystającego brzucha :)
          Jakby mi coś ktoś powiedział, to bym olała, albo odpysknęła.
          Nie ma co się przejmować.
          Tym bardziej jeśli masz ładną figurę (nie mówię o rozmiarach XS czy S), a masz
          celulit.
          Moja matka chrzestna nosi rozmiar 38, ma piękną talię i biust, ale celulit z nóg
          jej się wprost leje i jakoś nigdy nie miała z tym większych problemów.
          • muuszka3 Re: Nie masz innych problemów? 18.03.07, 13:07
            w sumie masz rację, w ogóle podziwiam osoby, które są pewne siebie i się nie
            przejmują głupimi uwagami i docinkami wrednych ludzi, chciałabym tak umieć, ja
            to jestem w tej kwestii wrażliwia, jak ktoś by mi coś powiedział, to było by mi
            przykro i raczej bym się wycofała z sytuacji, nie umiała bym się bronić słownie.
            Naprawdę podziwiam, chciałabym taka być:)
            • muuszka3 Re: Nie masz innych problemów? 18.03.07, 13:12
              aaa i jeszcze jedno w sumie to nie mam takiej złej figury, mam normalną budowę
              ani grubą, ani chudą tylko trochę większe pośladki czy szersze biodra, z tym
              nieszczęsnym cellulitem, a więc za dużo się czepiać nie ma co, a tak realnie
              rzecz biorąc to lepiej mieć tak niż być wieszakiem, więc to wieszaki powinny nam
              zazdrościć, a nie odwrotnie. Szkoda tylko ,że faceci, którzy się naoglądają
              poprawianych komputerowo zdjęć z kobiecych magazynów na siłę szukają takich
              ideałów, wpędzając normalne kobiety w kompleksy. Idąc za Twoją radą niech mi i
              kiedyś jakiś wieszak coś powie, to riposta będzie natychmiastowa lepiej mieć tu
              i ówdzie krągłości niż być wieszakiem hehe
              • madeinussa Re: Nie masz innych problemów? 18.03.07, 13:19
                Znam inną ripostę, jeśli ładna dziewczyna coś Ci wytknie:

                "Masz figurę jak psia buda - w każdym rogu kości."

                Albo:

                "Ja jestem gruba, a Ty brzydka - ja mogę schudnąć, a Ty co??"
                :D

                Młodsza siostra mnie takich nauczyła ;)
                • muuszka3 Re: Nie masz innych problemów? 18.03.07, 13:27
                  dobre, dobre:) Dzięki. Mogą się kiedyś przydać hehe. Fajne ma pomysły Twoja
                  siostra:) Jak będziesz miała jeszcze jakieś fajne teksty, to napisz, takich
                  tekstów nigdy za wiele:) Pozdrawiam:)
                • tracer81 Re: Nie masz innych problemów? 18.03.07, 13:50
                  > Znam inną ripostę, jeśli ładna dziewczyna coś Ci wytknie:
                  >"Masz figurę jak psia buda - w każdym rogu kości."

                  >Albo:

                  >"Ja jestem gruba, a Ty brzydka - ja mogę schudnąć, a Ty co??"

                  Idiotyczne...
                  Niby jak atrakayjna fizycznie osoba ma się czymś tak głupim pzejąć?
                  • madeinussa Re: Nie masz innych problemów? 18.03.07, 13:57
                    Nie ma się przejąć, ma tylko zamknąć wredny pysk...
                    • tracer81 Re: Nie masz innych problemów? 18.03.07, 14:04
                      >Nie ma się przejąć, ma tylko zamknąć wredny pysk...
                      Wątpię czy go zamknie, skoro riposta zupełnie nietrafiona.
    • poopka Re: nie pojadę w tym roku nad morze, mam to gdzie 18.03.07, 13:46
      Nie przesadzaj!! co Ty myslisz ze nad morzem to same modelki paraduja??
      własnie bywam czesto nad morzem i ciesze sie jak widze kobiety ktore własnie
      nie wstydza sie swojego ciała i bez problemu opalaja sie w stroju. Zycie jest
      za krotkie zeby przejmowac sie takimi pierdami to co masz zamiar odmowic sobie
      wakacji i tego co najlepsze czyli wylegiwaniu sie na sloneczku na plazy ???
      napewno nie jest tak zle troche wiecej wiary w siebie i akceptacji swojego
      ciała bo tak daleko nie zajedziesz i sie zadreczysz głupim cellulitem
    • cala_w_kwiatkach Re: nie pojadę w tym roku nad morze, mam to gdzie 18.03.07, 14:06
      pare dni temu kupilam sobie cudny stroj kapielowy - to jest powod by jechac nad
      morze:)
      ale ja i tak motywacji nie potrzebuje, bo morze i plaze kocham
      • cala_w_kwiatkach Re: nie pojadę w tym roku nad morze, mam to gdzie 18.03.07, 14:18
        ludzie jada nad moze raczej po to by sie opalac, plywac, wylegiwac na plazy,
        odpoczywac a nie krytykowac i porownywac wyglad obcych osob; nie obchodzi mnie
        jak wygladaja inne baby, wole popatrzec na rozebranych panow:)
        • cala_w_kwiatkach *moRZe:) 18.03.07, 14:19
          • polla4 Re: *moRZe:) 18.03.07, 14:45
            Cellulit masz tylko na pośladkach? To nie pękaj! Możesz kupić kostium
            zakrywający posladki :)

            Coś w tym rodzaju
            www.bonprix.pl/bp/offer.htm?cat=1.10.377.1.2.1&pr=23449
            www.kamila.com.pl/kolekcja.html
            www.kamila.com.pl/kolekcja.html
            Możesz też kupić spódniczkę na plażę, będziesz czuć się swobodnie
            www.bonprix.pl/bp/offer.htm?pr=23447
            Są też takie chustki, które zawiązuje się na biodrach, nie pamietam jak się toto
            zwie :)

            ...albo taka długaśna spódnica
            www.nokaut.pl/oferta/staniczek-bikini-mis-c.html
            • polla4 Re: *moRZe:) 18.03.07, 14:59
              Tam na stronie www.kamila.com.pl/kolekcja.html modelka estera ma spodenki z
              obniżonymi nogawkami, taki fason byłby w sam raz...



              • 83kimi Re: *moRZe:) 18.03.07, 16:29
                Ja tam bym pojechała, kocham morze i nawet jakbym miała straszny cellulit, to i
                tam bym chciała pokąpać się morzu, poza tym nikt nie każde Ci biegać po plaży w
                stringach!!!
    • mela777 Re: nie pojadę w tym roku nad morze, mam to gdzie 18.03.07, 16:54
      Nad morze się jeżdzi po to,żeby cieszyc się morzem ,odpoczywać,a nie smucić
      celulitem:-)))
      Dla mnie to słąby i smieszny argument,zeby nie jechać nad morze.A może do
      jakiejś spokojnej miejscowosci gdzie nie ma za dużo ludzi??:-))
    • nutopia Re: nie pojadę w tym roku nad morze, mam to gdzie 18.03.07, 17:36
      muszka proponuje strój płetwonurka
      odpowiednio dobrana maska od razu przykryje też zmarszczki - no bo jak się
      ludziom ze zmarszczkami pokazać?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja