trypel
18.03.07, 14:19
Wczoraj byłem u kumpla. Dobrego. Pierwszy raz od półroku bo zaczął pracę na
końcu swiata.. gadki szmatki, dzieci się bawią, jakiś alkohol.... i pewnym
momencie jego małzonka bez ogródek wrzuca text - słuchaj a nie umówiłbyś sie
z moja siostrą? ona jest sama ma 26 lat i szuka meża :):):) opowiadałem jej o
Tobie i bardzo by chciała Cie poznać... Ja w szoku ale odpowiadam grzecznie
ze wolałbym nie spotykac się z panna co na 2 randce zacznie rozmawiać o
ślubie... no i tak zartobliwie zakończylismy temat :)
Potem ona wyszła a kumpel do mnie - zajmij się nią, laska jest extra, wszyscy
moi kumple już sie nią zajęli a po 2 miesiacach jak sie zaczynają rozmowy o
ślubie to znikają...
Aha laska ma 26 lat i desperacko szuka meża od 5... zakochuje sie w ciągu 2
dni a potem cierpi...
Nie pisze tego zeby uzyskać poradę co zrobić tylko zeby Wam w niedzielę się
nie nudziło ;P