Krzywda męska czyli pogarda dla mężczyzn

IP: *.acn.waw.pl 08.05.03, 01:49
Krzywda męska

We współczesnej kulturze kwitnie mizoandria, czyli pogarda dla mężczyzn! Żyje
się im ciężej, choć wolno im się skarżyć, jak to czynią kobiety.

Czym bowiem jest feminizm, jak nie jednym wielkim lamentem nad rzekomo
strasznym losem kobiet? - pyta Martin van Creveld, izraelski historyk. Van
Creveld opublikował niedawno książkę "Płeć uprzywilejowana", w której
twierdzi, że również w poprzednich stuleciach kobietom żyło się łatwiej niż
mężczyznom Cieszyły się względnym bezpieczeństwem w czasach, gdy było ono
deficytowe, nie ryzykowały życia na wojnach i rzadziej głodowały. "W dawnych
czasach same kobiety nie chciały równouprawnienia w pracy, bo zarobkowanie
nie było uważane za żaden przywilej - stwierdził van Creveld w wywiadzie dla
niemieckiego tygodnika "Focus".
Paradoksalnie, dyskryminacja mężczyzn wychodzi na jaw, jeśli się wsłuchać w
argumenty feministek. To, co przez wieki było uznawane za naturalny podział
ról między kobietami i mężczyznami, feministki traktują jak przedmiot
przetargu. Albo nie godzą się na wypełnianie tych obowiązków wcale, albo
wykonują je w zamian za wymierne korzyści. De facto feministki kupczą więc
kobiecością. Efekt jest taki, że mężczyźni, szczególnie młodzi, coraz
częściej zastanawiają się, jaki sens ma zakładanie rodziny i ciężka praca pod
dyktando żon i partnerek, a często na ich potrzeby. Arnold Toynbee, znany
brytyjski historyk, już pod koniec lat 60. zauważył, że od czasów Heleny
Trojańskiej kobiety tak potrafią manipulować mężczyznami, aby byli orężem w
rozwiązywaniu ich własnych problemów i inicjowanych przez nie konfliktów. "To
kobiety najbardziej korzystały z łupów wojennych zdobywanych przez mężczyzn,
dlatego na rękę było im wysyłanie mężów, ojców i braci na wojny. Im więcej
tych łupów zgromadziły, tym bardziej mężczyźni musieli ich potem bronić" -
pisał Toynbee.

Mężczyźni ciężej pracują i mają mniej czasu na dbanie o własne zdrowie
(kobiety chodzą do lekarza dwa razy częściej niż mężczyźni), trzykrotnie
częściej zapadają na choroby serca i układu krążenia, prawie dwukrotnie
częściej padają ofiarami raka płuc. W krajach rozwiniętych panie żyją
przeciętnie o 6-7 lat dłużej niż mężczyźni (w Polsce - o osiem lat dłużej).
Jeszcze w 1920 r. ta różnica wynosiła rok na korzyść kobiet. - Już widzę
krzyk, jaki by się podniósł, gdyby ktoś publicznie ogłosił dofinansowanie z
publicznych pieniędzy programów przedłużenia życia mężczyzn do wieku
osiąganego przez kobiety. A przecież bez żadnych protestów przechodzą
programy terapii hormonalnej dla kobiet po menopauzie czy programy zwalczania
raka piersi - mówi Warren Farrell. Dane amerykańskiego Narodowego Instytutu
Zdrowia wskazują, że na typowo kobiece choroby przeznacza się średnio
dwukrotnie więcej środków publicznych niż na zwalczanie schorzeń będących
męską domeną. W USA sześciokrotnie więcej środków przeznacza się na walkę z
rakiem piersi niż na zwalczanie raka prostaty.

Mężczyźni umierają wcześniej niż kobiety, ale na emeryturę przechodzą pięć
lat później niż one (w Europie jedynie w Niemczech przeforsowano zrównanie
płci w tym względzie). Kobiety skarżą się, że są wynagradzane gorzej niż
mężczyźni (w USA zarabiają o 24 proc. mniej, w Polsce - o ponad 30 proc.),
jednak z danych Departamentu Pracy USA wynika, że powodem jest głównie to, iż
mężczyźni pracują dłużej i ciężej. W USA mężczyźni spędzają w pracy
przeciętnie 22 godziny miesięcznie więcej niż kobiety. To pracownicy płci
męskiej w 90 proc. biorą nadgodziny. To mężczyźni wykonują 87 proc. prac w
szkodliwych warunkach, to oni w 93 proc. padają ofiarami wypadków w pracy.
Przepracowanym mężczyznom coraz trudniej też sprostać erotycznym pragnieniom
kobiet, rozbudzonym przez kolorowe pisma. Na lęki na tle seksualnym cierpi 30
proc. Polaków (o jedną czwartą więcej niż Polek). - Nigdy wcześniej przez
gabinety psychologów nie przewijało się tylu sfrustrowanych mężczyzn -
twierdzi dr Zbigniew Izdebski, seksuolog.

Feministki domagają się coraz większego udziału kobiet we władzy. W Niemczech
nawet prawicowa CDU zdecydowała się na przyjęcie zasady, że połowa miejsc w
parlamencie zdobytych przez tę partię powinna przypadać kobietom. Tymczasem
panie stanowią jedną trzecią członków tego ugrupowania, więc 50 proc. miejsc
w Bundestagu oznacza ich polityczną nadreprezentację. Podobnie od lat jest w
Skandynawii. Wobec kobiet stosuje się system kwotowy przeniesiony ze Stanów
Zjednoczonych. Tam jednak kwoty były pomysłem na przełamanie upośledzenia w
życiu publicznym czarnych Amerykanów, których z powodów rasowych nie
dopuszczano do wielu stanowisk. Mechaniczne przeniesienie systemu kwotowego
do firm, uczelni czy parlamentów jest wyrazem tchórzostwa wobec krzykliwej
feministycznej propagandy. - Kobiety są niedoreprezentowane także wśród
kanalarzy, ale dziwnym trafem w tej profesji nikt się kwot nie domaga - kpi
Arne Hoffmann.

W sądach wszystkich cywilizowanych krajów kobiety są karane łagodniej niż
mężczyźni popełniający te same przestępstwa. W Wielkiej Brytanii
uniewinnionych zostało 23 proc. kobiet oskarżanych o zabójstwo, podczas gdy
wśród mężczyzn ten odsetek nie przekroczył 4 proc. - Kobiety zawsze
przedstawia się jako ofiary systemu represji zbudowanego przez mężczyzn -
mówi Arne Hoffmann. Dzięki takim argumentom morderczynie, o których opowiada
musical "Chicago", wyszły na wolność. Nie bez znaczenia jest także to, że w
wielu krajach w sądach pracuje znacznie więcej kobiet niż mężczyzn.

Badania dowodzą, że dzieci wychowane przez samotnych ojców lepiej sobie radzą
w późniejszym życiu niż dzieci samotnych matek (w Polsce takie badania
przeprowadziła prof. Maria Jarosz, socjolog z PAN). Jednak to właśnie matki
są uważane za predestynowane do roli opiekuna potomstwa. W sprawach o
przyznanie opieki nad dzieckiem po rozwodzie panowie przegrywają na całym
świecie. W Wielkiej Brytanii w 91 proc. spraw dziecko zostaje przy matce, w
Polsce ten odsetek wynosi 97 proc. - Nawet w policji, gdzie przecież dominują
mężczyźni, pokutuje przekonanie, że wina zawsze leży po stronie mężczyzny -
mówi Krzysztof Łapaj, przewodniczący Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca. Gdy sąd
przyznał opiekę nad dzieckiem Zbigniewowi Kękusiowi z Warszawy, jego była
żona uprowadziła dziecko. Wezwani policjanci nie chcieli interweniować.
Zareagowali dopiero wtedy, gdy Kękuś wykradł syna - trafił za to do aresztu.

Sprawcy przemocy domowej również nie są wyłącznie płci męskiej: z badań
Polskiej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych wynika, że ofiarami
przemocy ze strony partnerów pada 12 proc. kobiet, ale jednocześnie 9 proc.
mężczyzn to ofiary przemocy ze strony pań. W Wielkiej Brytanii mężczyźni są o
30 proc. częściej ofiarami domowej przemocy niż kobiety, zaś w Nowej
Zelandii - o 50 proc. częściej. Prof. Murray A. Strauss, socjolog z
uniwersytetu w New Hampshire, twierdzi, że mężczyźni, nie chcąc uchodzić za
mięczaków, często nie przyznają się do tego, iż są ofiarami przemocy
partnerek. - Billboardy z wizerunkiem kobiety z podbitym okiem i
podpisem "...bo zupa była za słona" czy plakaty Centrum Praw Kobiet z
mężczyzną za kratami i hasłem "Przemoc wobec kobiety jest przestępstwem" być
może uczulają opinię publiczną na problem przemocy w rodzinie, ale
jednocześnie zrównują pojęcia mężczyzna i przestępca, co jest oczywistym
nadużyciem - twierdzi Robert Kucharski, jeden z twórców portalu W Stronę
Ojca. Paul Nathanson i Katherine Young, amerykańscy socjologowie, w
książce "Spreading Misandry: The Teaching of Contempt for Men in Popular
Culture" ("Rozkwit mizoandrii: lekcja pogardy wobec mężczyzn w kulturze
popularnej") wyliczają liczne antymęskie reklamy i filmy, w których mężczyzna
jest gwałcicielem, patologicznym mordercą albo po prostu pożałowania godnym
fajtłapą.Young i Nathanson twierdzą, że w popkulturze lat 90. kilkakrotn
    • Gość: .................. Re: Krzywda męska czyli pogarda dla mężczyzn IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 08.05.03, 02:34
      Osobiscie uwazam, ze feminizm jest ogolnie swego rodzaju zakala dla
      spoleczenstwa, wnoszac do niego szarzyzne na codzien. Kobietom,
      ktorym w pojedynke nie wyszlo zycie rodzinne, poprzez swoja
      naiwnosc, uwazaja ze osiagna szczescie w grupie, wykluczajac
      jednoczesnie z niej mezczyzn. Prawdziwa kobieta nie moze byc
      szczesliwa bez mezczyzny, jak tez i mezczyzna bez niej, ale wydaje
      sie ze znaczna czesc feministek tego nie rozumie lub poprostu nie
      chce rozumiec. Ciagle nie moge zrozumiec celu i potrzeby istnienia
      feminizmu. Czy cywilizowane prawo nie wystarcza by miec "bata" na
      chlopa? Czy feminizm ma byc uzupelnieniem tegoz prawa? Jezeli
      prawo moze bronic mezczyzn, dlaczego by nie mialo (rzekomo) kobiet?
      Pozdrawiam
      • chateaux Re: Krzywda męska czyli pogarda dla mężczyzn 08.05.03, 03:26
        Dla mnie i feminizm i męski szowinizm to jedynie nieumiejętność radzenia sobie
        z drugą płcią. Ot i tyle. Jak ktraś nie potrafi ułożyć sobie relacji z
        mężczyznami, to wojuje z nimi, jak gostek ma kompleksy wobec kobiet, to
        nadrabia w inny sposób ...
        • Gość: .................. Re: Krzywda męska czyli pogarda dla mężczyzn IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 08.05.03, 04:03
          W jaki inny? Ja niczego nie robie i wcale nie wojuje. Mam prawo
          jednak powiedziec, co o tym mysle.
      • Gość: koholog Re: Krzywda męska czyli pogarda dla mężczyzn IP: *.crowley.pl 08.05.03, 10:41
        Gość portalu: .................. napisał(a):
        > Kobietom,
        > ktorym w pojedynke nie wyszlo zycie rodzinne, poprzez swoja
        > naiwnosc, uwazaja ze osiagna szczescie w grupie, wykluczajac
        > jednoczesnie z niej mezczyzn.

        To, o czym piszesz, nie ma nic wspólnego z feminizmem :)

        Prawdziwa kobieta nie moze byc
        > szczesliwa bez mezczyzny, jak tez i mezczyzna bez niej, ale
        wydaje
        >
        > sie ze znaczna czesc feministek tego nie rozumie lub poprostu nie
        > chce rozumiec.

        :) Znaczna część ludzi myśli tak jak Ty :) Zachęcam do poczytania czegoś więcej
        o feminizmie :)

        > Czy cywilizowane prawo nie wystarcza by miec "bata" na
        > chlopa?

        Teoretycznie wystarcza, w praktyce - nie bardzo :(
        • losiu4 Re: Krzywda męska czyli pogarda dla mężczyzn 08.05.03, 10:49
          Gość portalu: koholog napisał(a):


          > :) Znaczna część ludzi myśli tak jak Ty :) Zachęcam do poczytania czegoś więcej
          > o feminizmie :)

          ja nie zachecam, bo w wiekszosci wielce niestrawne sa to texty (szczegolnie te z gender). Chociaz, jak kto lubi -
          czemu nie


          Pozdrawiam

          Losiu

          PS podziwiam szczerze kol. Wikula, ze chcialo mu sie tyle pisac
          • Gość: koholog Re: Krzywda męska czyli pogarda dla mężczyzn IP: *.crowley.pl 08.05.03, 10:59
            E tam, skopiował z Wprostu :)
            • Gość: wikul Re: Krzywda męska czyli pogarda dla mężczyzn IP: *.acn.waw.pl 09.05.03, 01:58
              Gość portalu: koholog napisał(a):

              > E tam, skopiował z Wprostu :)


              Rzeczywiście z Wprostu , autorem jest Rafał Geremek a mnie końcowy fragment
              tekstu (ostatnie zdanie) po prostu obcięło .
    • kraszan1 Re: Krzywda męska czyli pogarda dla mężczyzn 08.05.03, 10:39
      Podaj źródło tego tekstu - chętnie poczytam więcej. Temat jest niezmiernie
      ciekawy.

      Pozdrawiam
      Kraszan
    • Gość: koholog Re: Krzywda męska czyli pogarda dla mężczyzn IP: *.crowley.pl 08.05.03, 10:58
      Gość portalu: wikul napisał(a):

      > Albo nie godzą się na wypełnianie tych obowiązków wcale, albo
      > wykonują je w zamian za wymierne korzyści.

      Tutaj nie rozumiem. Feminizm walczy o prawo wyboru. Jeśli ktoś (mężczyzna czy
      kobieta) woli siedzieć w domu i gotować dla gromadki dzieci, niech to robi.
      Jeśli chce iść do pracy - niech ma takie prawo. I niech będzie za tę pracę
      sprawiedliwie wynagradzany. Jak to ktos kiedys powiedział - walka o prawa
      kobiet jest walką o prawa mężczyzn.

      > "To
      > kobiety najbardziej korzystały z łupów wojennych zdobywanych przez mężczyzn,
      > dlatego na rękę było im wysyłanie mężów, ojców i braci na wojny. Im więcej
      > tych łupów zgromadziły, tym bardziej mężczyźni musieli ich potem bronić" -
      > pisał Toynbee.

      Ciekawe, co na to Hitler :/ Na pewno wszystko przez Ewę Braun.

      > Mężczyźni ciężej pracują i mają mniej czasu na dbanie o własne zdrowie
      > (kobiety chodzą do lekarza dwa razy częściej niż mężczyźni),

      Kto broni mężczyznom? Nie wiem, dlaczego nie chodż do lekarza. Mężczyźni,
      których znam, chorują w domu, robiąc wokół siebie ambaras. Do lekarza nie
      pójdą, bo nie chcą zawracania głowy. Dzięki temu cały dom chodzi wokół nich na
      palcach :)

      > W krajach rozwiniętych panie żyją
      > przeciętnie o 6-7 lat dłużej niż mężczyźni (w Polsce - o osiem lat dłużej).

      No, skoro ci nie chodzą do lekarzy...

      > - Już widzę
      > krzyk, jaki by się podniósł, gdyby ktoś publicznie ogłosił dofinansowanie z
      > publicznych pieniędzy programów przedłużenia życia mężczyzn do wieku
      > osiąganego przez kobiety.

      Bez przesady. Są programy (jak ten propagowany przez p. Kwaśniewską)
      zachęcające mężczyzn do dbania o zdrowie.

      > Mężczyźni umierają wcześniej niż kobiety, ale na emeryturę przechodzą pięć
      > lat później niż one (w Europie jedynie w Niemczech przeforsowano zrównanie
      > płci w tym względzie).

      O zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn walczą właśnie feministki.
      Przepis o wcześniejszej emeryturze kobiet sprawia, że kobiety mają o wiele
      niższe emerytury niż mężczyźni (krótszy okres składkowy). Fatalnie.

      > Kobiety skarżą się, że są wynagradzane gorzej niż
      > mężczyźni (w USA zarabiają o 24 proc. mniej, w Polsce - o ponad 30 proc.),
      > jednak z danych Departamentu Pracy USA wynika, że powodem jest głównie to, iż
      > mężczyźni pracują dłużej i ciężej.

      Pewnie, bo kobieta ma jeszcze kupę "tradycyjnej" pracy w domu. Która nie jest
      wynagradzana.

      > - Kobiety są niedoreprezentowane także wśród
      > kanalarzy, ale dziwnym trafem w tej profesji nikt się kwot nie domaga - kpi
      > Arne Hoffmann.

      Nieadekwatny argument. Przecież chodzi o kwestię wyboru. Jeśli ktoś chce być
      politykiem i ma do tego predyspozycje - niech nie będzie "skreślony na
      starcie". Jeśli ktoś chce być kanalarzem - niech nim zostanie. Poza tym nie
      oszukujmy sie - jednak bycie politykiem to zajęcie zdecydowanie "lepsze" niż
      bycie szambonurkiem - i jak można tu mieć pretensje do kogokolwiek, że woli
      rządzić niż siedzieć w ściekach.

      > W sądach wszystkich cywilizowanych krajów kobiety są karane łagodniej niż
      > mężczyźni popełniający te same przestępstwa. W Wielkiej Brytanii
      > uniewinnionych zostało 23 proc. kobiet oskarżanych o zabójstwo, podczas gdy
      > wśród mężczyzn ten odsetek nie przekroczył 4 proc.

      Niedobrze. Nie lubię niesprawiedliwości.

      > Badania dowodzą, że dzieci wychowane przez samotnych ojców lepiej sobie radzą
      > w późniejszym życiu niż dzieci samotnych matek (w Polsce takie badania
      > przeprowadziła prof. Maria Jarosz, socjolog z PAN). Jednak to właśnie matki
      > są uważane za predestynowane do roli opiekuna potomstwa.

      Kwestia krzywdzących stereotypów. Feminizm walczy o równouprawnienie także na
      tym polu. Mam nadzieję, że to przyniesie efekty.

      > Sprawcy przemocy domowej również nie są wyłącznie płci męskiej: z badań
      > Polskiej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych wynika, że ofiarami
      > przemocy ze strony partnerów pada 12 proc. kobiet, ale jednocześnie 9 proc.
      > mężczyzn to ofiary przemocy ze strony pań.

      Nie ma jednak słowa o skali tej przemocy - czy jest to pobicie ze skutkiem
      śmiertelnym czy wyrzucenie kogoś za drzwi.

      Proszę to przemyśleć.
      • chateaux Re: Krzywda męska czyli pogarda dla mężczyzn 09.05.03, 02:54
        Ale się uśmiałem. Gratuuję poczucia humoru.

        Wiesz, jest kategoria ludzi, którzy na każdy argument znajdą kontrargument.
        Jeśli się jedmnak przyjrzeć tym kontrargumentom, okaże się że bazują one albo
        na sprowadzeniu argumentu ad absurdum, albo na podstawieniu argumentu do
        kazuistycznej sytuacji w ramach której teza argumentu jest nieprawdziwa, z
        czego wyciągają wniosek, że argument w całości - jako taki - jest fałszywy,
        albo też na kilku innych równie nieuczciwych chwytach erystycznych, w tym
        wykorzystujących fałszywe stereotypy.

        Co najmniej trzy z tego typu kontrargumentów Ty wykorzystałeś, w tym także
        posługując się stereotypami nt mężczyzn. Cały Twoj komentarz jest tak
        przewrotny, jak rzadko na tym forum. Skądinąd, możesz być dumny z siebie, że
        stać Cię na to intelektualnie.
        • Gość: koholog Re: Krzywda męska czyli pogarda dla mężczyzn IP: *.crowley.pl 09.05.03, 08:42
          chateaux napisał:

          > Ale się uśmiałem. Gratuuję poczucia humoru.

          Dziękuję :)

          > Wiesz, jest kategoria ludzi, którzy na każdy argument znajdą kontrargument.

          Możliwe :)

          > Co najmniej trzy z tego typu kontrargumentów Ty wykorzystałeś, w tym także
          > posługując się stereotypami nt mężczyzn. Cały Twoj komentarz jest tak
          > przewrotny, jak rzadko na tym forum. Skądinąd, możesz być dumny z siebie, że
          > stać Cię na to intelektualnie.

          Wiesz, nie chcę, żeby było to traktowane jako kontrargumenty, nie taka była
          moja intencja. Z wieloma z tych rzeczy się zgadzam, bo przecież trudno z nimi
          polemizować - są to fakty. Jednak dobrze byłoby popatrzeć na nie z innej
          strony, poszerzyć wiedzę, zapytać "dlaczego". Artykuł _jest_ tendencyjny -
          widzimy, że ktoś postawił sobie tezę i popiera ją faktami. Trudno mu się więc
          dziwić, że nie podaje rzeczy, które w jakikolwiek sposó nie pasowałyby do tezy.
          Dlatego trochę chcę "odczarować" te argumenty - nie przez stawianie
          kontrargumentów, tylko przez rozszerzanie wiedzy (o listach feministek dot.
          wieku emerytalnego, o zdrowiu facetów, o feminizmie, wreszcie - o różnych
          możliwościach, jakie daje odpowiednie przedstawianie statystyk).
          Tyle.
          Jak ktoś coś z tego wyciągnie - brawo. Jeśli nie - trudno.
          • chateaux No to żeby już rozwiąc Twoje wątpliwości 09.05.03, 15:52
            Sięgnę do jednej tylko ... okoliczności.

            Wytłumacz mi, co mają na litość boską wspólnego z równouprawnieniem płci,
            limity na listach wyborczych ? Jak możmna mówić o równouprawnieniu płci, skoro
            w majestacie prawa wprowadza się ograniczenie liczby mężczyzn na listach
            wyborczych, przyznając kobietom minimum ? Kobietom gwarantuje się pewne
            minimum, nie posiadają natomiast takiej gwarancji mężczyźni. Gdzie tu równość
            praw ?
            • Gość: koholog Re: No to żeby już rozwiąc Twoje wątpliwości IP: *.crowley.pl 09.05.03, 16:03
              Wiesz, jeżeli istnieją uzasadnione podejrzenia, że kobiety mimo równych
              predyspozycji, wiedzy, wiesz, doświadczeń itd. są odsuwane, mają mniejsze
              szanse (zgodnie z uzasadnieniem typu "przecież nie może być tak, żeby kobieta
              rządziła" albo "tu trzeba męskiej ręki, a baby to się zaraz pokłócą albo o
              pierdołach zaczną gadać" - autentyki!), z miejsca się je ignoruje - to tu o
              parytetach można myśleć.
              • chateaux Re: No to żeby już rozwiąc Twoje wątpliwości 09.05.03, 16:29
                Wszystko można próbować uzasadniać, ale że jest to oczywista nierówność płci,
                nie podlega dyskusji.
                • Gość: lolyta Re: No to żeby już rozwiąc Twoje wątpliwości IP: *.dialup.mindspring.com 11.05.03, 06:27
                  a kto mowi, ze nie moze byc przepisu: minimum 30% kobiet i minimum 30%
                  mezczyzn? wtedy bedzie ok?
              • Gość: czapski Re: No to żeby już rozwiąc Twoje wątpliwości IP: utp.:* / 10.10.9.* 11.05.03, 02:22
                ale kobiet jest mniej w polityce bo one sie po prostu mniej interesuja polityka
      • Gość: wikul Re: Krzywda męska czyli pogarda dla mężczyzn IP: *.acn.waw.pl 10.05.03, 02:46
        Gość portalu: koholog napisał(a):

        > Gość portalu: wikul napisał(a):
        >
        > > Albo nie godzą się na wypełnianie tych obowiązków wcale, albo
        > > wykonują je w zamian za wymierne korzyści.
        >
        > Tutaj nie rozumiem. Feminizm walczy o prawo wyboru. Jeśli ktoś (mężczyzna czy
        > kobieta) woli siedzieć w domu i gotować dla gromadki dzieci, niech to robi.
        > Jeśli chce iść do pracy - niech ma takie prawo. I niech będzie za tę pracę
        > sprawiedliwie wynagradzany. Jak to ktos kiedys powiedział - walka o prawa
        > kobiet jest walką o prawa mężczyzn.


        Walka o prawa kobiet jest walką o prawa mężczyzn . To efektowna figura
        retoryczna , tylko nie majaca nic wspólnego z prawdą .


        > > "To
        > > kobiety najbardziej korzystały z łupów wojennych zdobywanych przez mężczyz
        > > dlatego na rękę było im wysyłanie mężów, ojców i braci na wojny. Im więcej
        > > tych łupów zgromadziły, tym bardziej mężczyźni musieli ich potem bronić" -
        > > pisał Toynbee.
        >
        > Ciekawe, co na to Hitler :/ Na pewno wszystko przez Ewę Braun.


        A co ma do tego Hitler i jego kochanka ?


        > > Mężczyźni ciężej pracują i mają mniej czasu na dbanie o własne zdrowie
        > > (kobiety chodzą do lekarza dwa razy częściej niż mężczyźni),

        > Kto broni mężczyznom? Nie wiem, dlaczego nie chodż do lekarza. Mężczyźni,
        > których znam, chorują w domu, robiąc wokół siebie ambaras. Do lekarza nie
        > pójdą, bo nie chcą zawracania głowy. Dzięki temu cały dom chodzi wokół nich
        na
        > palcach :)


        Kto broni ? Tradycje , rodzina , kobiety. Jak w tym znanym epitafium "A mówiłem
        ci jędzo że jestem chory" . Kobieta może wybrać się do ginekologa który jest w
        każdej przychodni , gdzie pójdzie mężczyzna ? Jak ja jestem chory , to znaczy
        że udaję albo się nie hartuję , dolegliwości mojej żony zawsze są ważne i
        uzasadnione .


        > > W krajach rozwiniętych panie żyją
        > > przeciętnie o 6-7 lat dłużej niż mężczyźni (w Polsce - o osiem lat dłużej)
        > .
        >
        > No, skoro ci nie chodzą do lekarzy...


        Ciekawa teoria . Długość życia uzależniona od ilości wizyt u lekarza .
        Opatentuj to . Albo powiedz to Gruzinom to będą zyli po 200 lat .


        > > - Już widzę
        > > krzyk, jaki by się podniósł, gdyby ktoś publicznie ogłosił dofinansowanie
        > z
        > > publicznych pieniędzy programów przedłużenia życia mężczyzn do wieku
        > > osiąganego przez kobiety.
        >
        > Bez przesady. Są programy (jak ten propagowany przez p. Kwaśniewską)
        > zachęcające mężczyzn do dbania o zdrowie.


        Są programy ? Ciekawe jakie , oprócz ww. polegającego głównie na wydaniu
        infantylnej broszurki . Próbowałaś skorzystać ? bo ja tak , ale to są akcje na
        pokaz a nie dla ludzi .


        > > Mężczyźni umierają wcześniej niż kobiety, ale na emeryturę przechodzą pięć
        > > lat później niż one (w Europie jedynie w Niemczech przeforsowano zrównanie
        > > płci w tym względzie).
        >
        > O zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn walczą właśnie feministki.
        > Przepis o wcześniejszej emeryturze kobiet sprawia, że kobiety mają o wiele
        > niższe emerytury niż mężczyźni (krótszy okres składkowy). Fatalnie.


        Owszem , werbalnie niektóre feministki walczą . Wiekszość z nich chciałaby
        jednak by kobiety przy krótszym stażu miały świadczenia taką sama jak
        mężczyźni . W dodatku przepisy emerytalno-rentowe sa korzystniejsze dla kobiet
        o kolejne 5 lat ponieważ wymagania stażowe są niższe . Nie chcę się rozwodzić
        ale znam przykłady drastyczniejszej dyskryminacji na tym polu bo połączonej
        z bezrobociem .


        > > Kobiety skarżą się, że są wynagradzane gorzej niż
        > > mężczyźni (w USA zarabiają o 24 proc. mniej, w Polsce - o ponad 30 proc.),
        > > jednak z danych Departamentu Pracy USA wynika, że powodem jest głównie to,
        > iż
        > > mężczyźni pracują dłużej i ciężej.
        >
        > Pewnie, bo kobieta ma jeszcze kupę "tradycyjnej" pracy w domu. Która nie jest
        > wynagradzana.


        Kolejny stereotyp , tylko kobiety mają kupę roboty w domu , mężczyźni nie .
        To mit którego nawet nie pokonała schyłkowa komuna kiedy to żeby cokolwiek
        kupić trzeba było polegać na całej rodzinie a na mężczyznach w szczególności .
        Wzystkie zakupy "kartkowe" należały do mnie , żona się tym nie interesowała .


        > > - Kobiety są niedoreprezentowane także wśród
        > > kanalarzy,ale dziwnym trafem w tej profesji nikt się kwot nie domaga-kpi
        > > Arne Hoffmann.
        >
        > Nieadekwatny argument. Przecież chodzi o kwestię wyboru. Jeśli ktoś chce być
        > politykiem i ma do tego predyspozycje - niech nie będzie "skreślony na
        > starcie". Jeśli ktoś chce być kanalarzem - niech nim zostanie. Poza tym nie
        > oszukujmy sie - jednak bycie politykiem to zajęcie zdecydowanie "lepsze" niż
        > bycie szambonurkiem - i jak można tu mieć pretensje do kogokolwiek, że woli
        > rządzić niż siedzieć w ściekach.


        Nie bardzo wiem o co ci chodzi . Czy kobietom ktoś zabrania zajmować sie
        polityką ? Słychac różne bzdury że aby "robić" karierę w polityce kobieta musi
        być mądrzejsza od męższczyzny więc potrzebny jest parytet . To zabawny argument.
        Zwłaszcza jak sie obserwuje takie wybitne postacie ze sceny politycznej jak
        pp.Beger , Sobecka , Hojarska i wiele , wiele innych . Aha i ministra Jaruga-
        Nowacka .


        > > W sądach wszystkich cywilizowanych krajów kobiety są karane łagodniej niż
        > > mężczyźni popełniający te same przestępstwa. W Wielkiej Brytanii
        > > uniewinnionych zostało 23 proc. kobiet oskarżanych o zabójstwo,podczas gdy
        > > wśród mężczyzn ten odsetek nie przekroczył 4 proc.
        >
        > Niedobrze. Nie lubię niesprawiedliwości.
        >
        > > Badania dowodzą, że dzieci wychowane przez samotnych ojców lepiej sobie ra
        > dzą
        > > w późniejszym życiu niż dzieci samotnych matek (w Polsce takie badania
        > > przeprowadziła prof. Maria Jarosz, socjolog z PAN). Jednak to właśnie matki
        > > są uważane za predestynowane do roli opiekuna potomstwa.
        >
        > Kwestia krzywdzących stereotypów. Feminizm walczy o równouprawnienie także na
        > tym polu. Mam nadzieję, że to przyniesie efekty.


        Mam zupełnie inne odczucie .


        > > Sprawcy przemocy domowej również nie są wyłącznie płci męskiej: z badań
        > > Polskiej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych wynika, że ofiarami
        > > przemocy ze strony partnerów pada 12 proc. kobiet, ale jednocześnie 9 proc.
        > > mężczyzn to ofiary przemocy ze strony pań.
        >
        > Nie ma jednak słowa o skali tej przemocy - czy jest to pobicie ze skutkiem
        > śmiertelnym czy wyrzucenie kogoś za drzwi.
        >
        > Proszę to przemyśleć.


        Myślę o tym codziennie i nie mogę zrozumieć jak np. matka może zabić , zadusić ,
        zamrozić czy zwyczajnie porzucic w smietniku nowonarodzone WŁASNE dziecko .
        Przecież może zawsze zostawic w szpitalu .
        Pzdr.
    • v.venus Re: krzywdy męskiej ciąg dalszy 08.05.03, 12:30
      czyli dyskryminacja mężczyzn w pornobiznesie!
      tak, tak i to wcale nie jest śmieszne!;) panowie pracujący w branży pornofilmów
      są przeciętnie o 1/3 gorzej wynagradzani niż ich koleżanki z pracy. dodatkowo
      wymaga się od nich ciągłej gotowości na planie filmowym, czyli - rzecz ujmujac
      prościej - pernamentnego wzwodu! część panów wspomaga się więc viagrą, niestety
      są wtedy często oskarżani przez pozostałych kolegów z biznesu o zawyżanie -
      nazwijmy to - możliwości normalnego jurnego faceta. ponad to panom, którzy na
      planie nie sprostali wymaganiom reżysera i nie wytrwali do końca ujęcia -
      inaczej mówiąc - wytrysnęli przed końcem sceny - nie jest ofiarowana żadna
      pomoc natury psychologicznej czy praktycznej!;( po prostu pozostawani są w tych
      przykrych dla nich momentach sami sobie. a tu reżyser, dźwiekowiec i
      oświetleniowiec spoglądają nerwowo na zegraki ("dom/studio wynajęte na godziny,
      kasa leci, a gościowi nie stoi! następnym razem trzeba będzie wziąść kogoś
      innego."), partnerka filmowo patrzy wyczekująco ("długo jeszcze? bo mogłabym w
      tym czasie zjeść kanapkę.") i pornoaktorowi nie pozostaje nic innego jak
      odwrócenie sie plus własna ręka;(
      naprawdę, tylko Wam współczuć, panowie! a wydawałoby się, że to
      najprzyjemniejszy zawód świata dla faceta: p.eprzysz babki i jeszcze ci za to
      płacą! ech, ciężki ten los menścizny...;)))

      luv&kisses
      VVenus
    • pajdeczka Wikul - to co napisałeś jest chore. 08.05.03, 13:31
      Kobiety dawniej czuły się bardziej bezpieczne? Co za bzdura! A co z wczesną
      umieralnością z powodu kobiecych chorób, licznych skrobanek itp.?
      Współcześni mężczyźni nie żenią się nie ze strachu, ale z lenistwa. Bo
      małżeństwo oznacza odpowiedzialność, obowiązki, kompromisy i wzajemnie
      poszanowanie praw. Współcześni mężczyźni to tchórze i tyle (tylko mi kurna
      znowu się nie obrażać gremialnie; piszę ogólnikami, ale znam liczne pozytywne
      przykłady).
      Dalej nie doczytałam Twojego wątku, bo mi się nie chciało. Za długi i tematyka
      za ciężka, jak na warunki w pracy.
      • Gość: wikul Konkretnie co jest chore ? IP: *.acn.waw.pl 09.05.03, 01:53
        pajdeczka napisała:

        > Kobiety dawniej czuły się bardziej bezpieczne? Co za bzdura! A co z wczesną
        > umieralnością z powodu kobiecych chorób, licznych skrobanek itp.?
        > Współcześni mężczyźni nie żenią się nie ze strachu, ale z lenistwa. Bo
        > małżeństwo oznacza odpowiedzialność, obowiązki, kompromisy i wzajemnie
        > poszanowanie praw. Współcześni mężczyźni to tchórze i tyle (tylko mi kurna
        > znowu się nie obrażać gremialnie; piszę ogólnikami, ale znam liczne pozytywne
        > przykłady).
        > Dalej nie doczytałam Twojego wątku, bo mi się nie chciało. Za długi i
        tematyka
        > za ciężka, jak na warunki w pracy.


        Niedoczytałaś do końca a piszesz że jest chore ? Spróbuj przeczytać uważnie
        całość , pogadamy .
        Pzdr.
        • raszefka Re: Konkretnie co jest chore ? 09.05.03, 07:59
          uwaga techniczna ode mnie: tego się nie da doczytać do końca, chyba że ma się
          papierowy Wprost w domu :)
          • Gość: XXxxXX Re: Konkretnie co jest chore ? IP: *.acn.pl / 10.72.7.* 13.05.03, 10:12
            raszefka napisała:

            > uwaga techniczna ode mnie: tego się nie da doczytać do końca, chyba że ma się
            > papierowy Wprost w domu :) na gwoździu ,w sławojce, na podorędziu
    • atlantis75 Zatem witaj w kółku godpodyń... 08.05.03, 14:12
      ... jeszcze przed zmianą płci?
    • anahella Mezczyzni maja gorzej! :> 09.05.03, 02:51
      bo nie dosc ze sa bardziej owlosieni, to depilowanie sie jest uwazane za
      niemeskie :P
      • Gość: melmire Re: Mezczyzni maja gorzej! :> IP: *.w80-8.abo.wanadoo.fr 09.05.03, 10:44
        Gorzej? chyba lepie, nie musza nog golic co dwa dni! :D :D :D Ani tym bardziej
        wyrywac maszyna do tortur zwana pod szlachetna nazwa "depilatora" :D
        • Gość: mandarynka Re: Mezczyzni maja gorzej! :> IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.05.03, 11:05
          A kobiety sa do tego zmuszane??
          • Gość: melmire Re: Mezczyzni maja gorzej! :> IP: *.w80-8.abo.wanadoo.fr 09.05.03, 11:10
            Presja spoleczna! :)
        • Gość: wikul Re: Mezczyzni maja gorzej! :> IP: *.acn.waw.pl 09.08.03, 19:06
          Gość portalu: melmire napisał(a):

          > Gorzej? chyba lepie, nie musza nog golic co dwa dni! :D :D :D Ani tym
          bardziej
          > wyrywac maszyna do tortur zwana pod szlachetna nazwa "depilatora" :D



          Tysiace lat kobiety nie goliły nóg i nikomu to nie przeszkadzało . I były
          ładniejsze niż teraz .
      • Gość: .................. Re: Mezczyzni maja gorzej! :> IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 10.05.03, 04:13
        anahella napisała:

        > bo nie dosc ze sa bardziej owlosieni, to depilowanie sie jest uwazane za
        > niemeskie :P
        >
        >
        Nie na glowach -sa lysi tez. A wloski mamy dla Was -troche
        szorstkosci. A co, nie lubisz zwierzaczkow? Pozdrawiam
    • Gość: karlsson Re: Krzywda męska czyli pogarda dla mężczyzn IP: 213.231.15.* 09.05.03, 13:12
      Boże to jest jakaś schiza czy nerwica natręctw czy jeszcze nie wiem co, ale
      napewno stek sloganów i banałów. Nie wiem o co chodzi. Czy o to by wykazać kto
      bardziej uciśniony, czy kto ma lepiej, a jesli nawet da sie to udowodnic to co
      to komu daje. To jest takie same chrzanienie jak wypisywanie czy lepiej miec
      psa czy kota. Dyskusja jak w poczekalni u lekarza. A mnie to boli to, oooo a
      mnie to i tamto.Czyli im gorzej tym lepiej. Napisz gościu datę od kiedy
      współczujemy i wspieramy mężczyzn, a jedziemy na kobiety i na odwrót.
    • Gość: lady Re: Krzywda męska czyli pogarda dla mężczyzn IP: 148.228.174.* 09.05.03, 18:19

      >
      > W sądach wszystkich cywilizowanych krajów kobiety są karane łagodniej niż
      > mężczyźni popełniający te same przestępstwa. W Wielkiej Brytanii
      > uniewinnionych zostało 23 proc. kobiet oskarżanych o zabójstwo, podczas gdy
      > wśród mężczyzn ten odsetek nie przekroczył 4 proc. -

      tylko trzba zapytac kogo przede wszystki morduja kobiety i dlaczego.
      przestudiuj to zagadnienie i daj znac, ok ?

      >Nie bez znaczenia jest także to, że w
      > wielu krajach w sądach pracuje znacznie więcej kobiet niż mężczyzn.

      to nie ma zadnego znaczenia, naprawde.
      >
      > Badania dowodzą, że dzieci wychowane przez samotnych ojców lepiej sobie radzą
      > w późniejszym życiu niż dzieci samotnych matek (w Polsce takie badania
      > przeprowadziła prof. Maria Jarosz, socjolog z PAN). Jednak to właśnie matki
      > są uważane za predestynowane do roli opiekuna potomstwa.

      pogadaj o tym z innymi panami!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      zobaczymy jakie beda konkluzje.
      >
      > Sprawcy przemocy domowej również nie są wyłącznie płci męskiej: z badań
      > Polskiej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych wynika, że ofiarami
      > przemocy ze strony partnerów pada 12 proc. kobiet, ale jednocześnie 9 proc.
      > mężczyzn to ofiary przemocy ze strony pań.

      znam inne badania.
      • Gość: wikul Re: Krzywda męska czyli pogarda dla mężczyzn IP: *.acn.waw.pl 10.05.03, 00:42
        Gość portalu: lady napisał(a):

        > > W sądach wszystkich cywilizowanych krajów kobiety są karane łagodniej niż
        > > mężczyźni popełniający te same przestępstwa. W Wielkiej Brytanii
        > > uniewinnionych zostało 23 proc.kobiet oskarżanych o zabójstwo, podczas gdy
        > > wśród mężczyzn ten odsetek nie przekroczył 4 proc. -
        >
        > tylko trzba zapytac kogo przede wszystki morduja kobiety i dlaczego.
        > przestudiuj to zagadnienie i daj znac, ok ?


        To znaczy że są "lepsze" i "gorsze" morderstwa ? Oczywiście te dokonane przez
        kobiety to te "lepsze" . Te "lepsze" to np. takie które wielu ludzim zapadło w
        pamięci kiedy to banda łobuzów na czele z dorosłą dziewczyną zamordowała
        maturzystę , czy też młode kobiety mordujące swoich starszych bogatych mężów .


        > >Nie bez znaczenia jest także to, że w
        > > wielu krajach w sądach pracuje znacznie więcej kobiet niż mężczyzn.
        >
        > to nie ma zadnego znaczenia, naprawde.


        Argument : nie bo nie . Nie dostrzegasz tego co nawet dostrzegają najbardziej
        zaciekłe feministki t.j.dyskryminacji mężczyzn w sądach rodzinnych w składzie
        "damskim" .


        > > Badania dowodzą, że dzieci wychowane przez samotnych ojców lepiej sobie ra
        > dzą
        > > w późniejszym życiu niż dzieci samotnych matek (w Polsce takie badania
        > > przeprowadziła prof. Maria Jarosz, socjolog z PAN). Jednak to właśnie matki
        > > są uważane za predestynowane do roli opiekuna potomstwa.
        >
        > pogadaj o tym z innymi panami!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        > zobaczymy jakie beda konkluzje.


        W przeciwieństwie do ciebie gadam , obserwuję i widzę . A ponieważ jestem ojcem
        dorosłych dzieci więc być może moje doświadczenia i obserwacje są bogatsze od
        twoich . Kilka lat zajmowałem się dziećmi gdy żona była w Stanach a mnie
        dopadło bezrobocie .


        > > Sprawcy przemocy domowej również nie są wyłącznie płci męskiej: z badań
        > > Polskiej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych wynika, że ofiarami
        > > przemocy ze strony partnerów pada 12 proc. kobiet, ale jednocześnie 9 proc.
        > > mężczyzn to ofiary przemocy ze strony pań.
        >
        > znam inne badania.


        I co z tego ? Tamte nieprawdziwe ?

        Sciągnij klapki z oczu i patrz na świat bez dzielenia na płeć lepszą i gorszą .
        Pzdr.
        • Gość: Agnieszka Re: Krzywda męska czyli pogarda dla mężczyzn IP: 212.244.213.* 10.05.03, 10:50
          wikul napisał:
          ...
          > Sciągnij klapki z oczu i patrz na świat bez dzielenia na płeć lepszą i
          gorszą .

          No właśnie, to samo można odnieść do Ciebie.
          Patrzysz na problem z punktu wiedzenia pokrzywdzonego (i to ciżęko).
          A autor tak dobrał argumenty, żeby potwierdzić swoją tezę: Mężczyźni mają
          gorzej!
          Jasne, że mają. ;)
          Pozdr.

          • Gość: wikul Re: Krzywda męska czyli pogarda dla mężczyzn IP: *.acn.waw.pl 11.05.03, 02:07
            Gość portalu: Agnieszka napisał(a):

            > wikul napisał:
            > ...
            > > Sciągnij klapki z oczu i patrz na świat bez dzielenia na płeć lepszą i
            > gorszą .
            >
            > No właśnie, to samo można odnieść do Ciebie.
            > Patrzysz na problem z punktu wiedzenia pokrzywdzonego (i to ciżęko).
            > A autor tak dobrał argumenty, żeby potwierdzić swoją tezę: Mężczyźni mają
            > gorzej!
            > Jasne, że mają. ;)
            > Pozdr.


            Chyba nie zrozumiałaś o co chodzi w tym artykule i o co chodzi mnnie w tym
            wątku . Co parę dni , tygodni czy miesięcy w telewizji , radiu czy prasie
            odzywa się lament o krzywdzie damskiej , odbywaja sie rozmowy , debaty ,
            tokszoły o niegodziwości i szowinizmie mężczyzn , niesprawiedliwości
            przepisów , bezduszności urzędów . Na tych spotkaniach dyżurne feministki
            powtarzają stereotypy o mężczyznach , zaproszone panie z niezliczonej ilości
            damskich stowarzyszeń prześcigają się w oskarzeniach . Czasem podpierają się
            opiniami męskich "specjalistów" , którzy nigdy nie potrafili ułożyc sobie zycia
            osobistego (vide A.Hanuszkiewicz) a którzy z ogromna pewnościa siebie wtórują
            feministkom .
            Ten artykuł to nieśmiała próba walki z antymęskimi stereotypami .
        • Gość: lady Re: Krzywda męska czyli pogarda dla mężczyzn IP: *.prodigy.net.mx 10.05.03, 19:32
          > To znaczy że są "lepsze" i "gorsze" morderstwa ? Oczywiście te dokonane przez
          > kobiety to te "lepsze" .

          nie, w wiekszosci przypadkow sa to mezowie kobiet, ktore PRZEZ LATA byly
          ofiarami przemocy wlasnie ze strony swoich mezow.

          Te "lepsze" to np. takie które wielu ludzim zapadło w
          > pamięci kiedy to banda łobuzów na czele z dorosłą dziewczyną zamordowała
          > maturzystę ,
          bez przesady, czy ci faceci to bezmozgowe maszynki?? zastanow sie.poza tym jak
          sie wklada kobietom teoryjki, ze to co meskie tym lepsze (co widac nawet na tym
          forum) to sie nie dziw. poza tym zobacz co sie oglada w telewizji.

          > czy też młode kobiety mordujące swoich starszych bogatych mężów .
          przedstaw konkretne dane, bo obawiam sei, ze tez ogladales na ten temat jakis
          film z hollywood.

          > Argument : nie bo nie . Nie dostrzegasz tego co nawet dostrzegają najbardziej
          > zaciekłe feministki t.j.dyskryminacji mężczyzn w sądach rodzinnych w składzie
          > "damskim" .

          z tym jest napewno roznie. moja kolezanka jak sie rozwodzila z mezem, bo w
          ktoryms momencie zaczal jej grozic smiercia, to pan wcale to nie wzruszylo.
          maz innej mojej znajomej wystawial ja na noc na balkon, doprowadzil ja do
          takiego stanu psychicznego,ze musiala sie leczyc u psychiatry. on oczywiscie
          jest ok, w sensie spolecznym, bo przy ludziach zachowuje sie normalnie.

          > W przeciwieństwie do ciebie gadam , obserwuję i widzę .

          wiesz nie badz w tym momenci nieuprzejmy, bo nie wiesz czym sie zajmuje.

          A ponieważ jestem ojcem
          >
          > dorosłych dzieci więc być może moje doświadczenia i obserwacje są bogatsze od
          > twoich .

          a skad wiesz jakie sa moje doswiadczenia i dlaczego stawiasz sie w tym momencie
          w pozycji,,moje doswiadczenia sa lepsze;;??

          > I co z tego ? Tamte nieprawdziwe ?
          watpie.
          > Sciągnij klapki z oczu i patrz na świat bez dzielenia na płeć lepszą i
          gorszą .

          ja myzle, ze to dotyczy przede wszystkim Ciebie.
          • Gość: wikul Re: Krzywda męska czyli pogarda dla mężczyzn IP: *.acn.waw.pl 11.05.03, 02:20
            Gość portalu: lady napisał(a):

            > > To znaczy że są "lepsze" i "gorsze" morderstwa ? Oczywiście te dokonane pr
            > zez
            > > kobiety to te "lepsze" .
            >
            > nie, w wiekszosci przypadkow sa to mezowie kobiet, ktore PRZEZ LATA byly
            > ofiarami przemocy wlasnie ze strony swoich mezow.
            >
            > Te "lepsze" to np. takie które wielu ludzim zapadło w
            > > pamięci kiedy to banda łobuzów na czele z dorosłą dziewczyną zamordowała
            > > maturzystę ,
            > bez przesady, czy ci faceci to bezmozgowe maszynki?? zastanow sie.poza tym
            jak
            > sie wklada kobietom teoryjki, ze to co meskie tym lepsze (co widac nawet na
            tym
            >
            > forum) to sie nie dziw. poza tym zobacz co sie oglada w telewizji.
            >
            > > czy też młode kobiety mordujące swoich starszych bogatych mężów .
            > przedstaw konkretne dane, bo obawiam sei, ze tez ogladales na ten temat jakis
            > film z hollywood.
            >
            > > Argument : nie bo nie . Nie dostrzegasz tego co nawet dostrzegają najbardz
            > iej
            > > zaciekłe feministki t.j.dyskryminacji mężczyzn w sądach rodzinnych w skład
            > zie
            > > "damskim" .
            >
            > z tym jest napewno roznie. moja kolezanka jak sie rozwodzila z mezem, bo w
            > ktoryms momencie zaczal jej grozic smiercia, to pan wcale to nie wzruszylo.
            > maz innej mojej znajomej wystawial ja na noc na balkon, doprowadzil ja do
            > takiego stanu psychicznego,ze musiala sie leczyc u psychiatry. on oczywiscie
            > jest ok, w sensie spolecznym, bo przy ludziach zachowuje sie normalnie.
            >
            > > W przeciwieństwie do ciebie gadam , obserwuję i widzę .
            >
            > wiesz nie badz w tym momenci nieuprzejmy, bo nie wiesz czym sie zajmuje.
            >
            > A ponieważ jestem ojcem
            > >
            > > dorosłych dzieci więc być może moje doświadczenia i obserwacje są bogatsze
            > od
            > > twoich .
            >
            > a skad wiesz jakie sa moje doswiadczenia i dlaczego stawiasz sie w tym
            momencie
            >
            > w pozycji,,moje doswiadczenia sa lepsze;;??
            >
            > > I co z tego ? Tamte nieprawdziwe ?
            > watpie.
            > > Sciągnij klapki z oczu i patrz na świat bez dzielenia na płeć lepszą i
            > gorszą .
            >
            > ja myzle, ze to dotyczy przede wszystkim Ciebie.


            Szkoda gadać , nie masz żadnych kontrargumentów poza wymądrzaniem się . Jesteś
            specjalistką w odwracaniu kota ogonem (jak każda feministka) i to utwierdza
            mnie w przekonaniu że takie artykuły są bardzo potrzebne .
            • Gość: wikul Do czego prowadzi taka jednostronność IP: *.acn.waw.pl 11.05.03, 02:28
              Poniżej zamieszczam opinię z Austrii na ten temat . Komentarz zbyteczny .

              Re: Dyskryminacja mężczyzn
              Autor: Gość: Hansi IP: *.dipool.highway.telekom.at
              Data: 10-05-2003 17:30 + odpowiedz na list + odpowiedz cytując
              --------------------------------------------------------------------------------
              Dzieci przychodzą za szkoły i patrzą podejrzliwie na tatusia.
              O co chodzi? Miały w szkole wykład o tym jakim zagrożeniem dla nich
              i dla mamusi jest tatuś. Są uświadomione jak się przed tatusiem
              bronić, maja numery telefonów do odpowiednich instytucji. Pytam się
              10cioletnią córkę sąsiada, która opowiada na podwórku o ty jakimi bandytami są
              mężczyźni, czy jej tata bije mamę, albo zna takie przypadki? Nie, nie bije, nie
              zna ale słyszała w telewizji i pani w szkole mówiła.
              W szkole oczywiście same panie.
              Tak jest w Austrii.
              Hansi
            • Gość: lady Re: Krzywda męska czyli pogarda dla mężczyzn IP: *.prodigy.net.mx 11.05.03, 19:53

              > Szkoda gadać , nie masz żadnych kontrargumentów poza wymądrzaniem się .
              Jesteś
              > specjalistką w odwracaniu kota ogonem (jak każda feministka) i to utwierdza
              > mnie w przekonaniu że takie artykuły są bardzo potrzebne .

              to podazaj swoja droga.
    • Gość: padalcowa Re: Krzywda=wiedza gościa............ IP: *.acn.pl / 10.72.7.* 11.05.03, 20:17
      Gość..... - miły,inteligentny...ale o FEMINIŻMIE i zielonego pojęcia nie ma.
      Posługuje się prawdami obiegowymi low Q. i stereotypem. Przykro mi.
      -------------
      "dymam u Krzyża" - odpowiedział cygan wysokiemu sądowi,który pytał go o zawód
      wykonywany. Cygan dął w miechy,podsycającając ogień w kużni kowala Krzyża.
      z J.Has'ka/dobry wojak szwejk,t.II /
      • Gość: wikul Gdzie się pozdziała wiedza padalcowej IP: *.acn.waw.pl 12.05.03, 02:09
        Gość portalu: padalcowa napisał(a):

        > Gość..... - miły,inteligentny...ale o FEMINIŻMIE i zielonego pojęcia nie ma.
        > Posługuje się prawdami obiegowymi low Q. i stereotypem. Przykro mi.
        > -------------
        > "dymam u Krzyża" - odpowiedział cygan wysokiemu sądowi,który pytał go o zawód
        > wykonywany. Cygan dął w miechy,podsycającając ogień w kużni kowala Krzyża.
        > z J.Has'ka/dobry wojak szwejk,t.II /


        To oświeć gościa i innych czym jest feminizm bo jeszcze pomyślą że się
        chwalisz .


        Padalec zwyczajny (Anguis fragilis), gatunek jaszczurki z rodziny
        padalcowatych . Głowa niewielka, słabo wyodrębniona, pysk zaokrąglony, otwory
        uszne małe. Padalec zwyczajny osiąga do 50 cm długości. Ma ciało beznogie,
        silnie wydłużone. Ogon długi, prawie tej samej długości co ciało, zakończony
        małym kolczastym wyrostkiem, łamliwy - słabo się regeneruje, nigdy nie
        osiągając pierwotnej długości.
        Prowadzi skryty tryb życia, często zagrzebuje się w mchu lub ściółce, aktywny
        jest głównie o zmierzchu i w nocy. W Polsce prawnie chroniony.






        • Gość: padalcowa Re: wiedza padalcowej-na właściwym m-scu... IP: *.acn.pl / 10.72.7.* 12.05.03, 21:37
          ...czyli w "głowie niewielkiej,słabo wyodrębnionej"
          ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,
          Gość portalu: wikul napisał(a):

          > Gość portalu: padalcowa napisał(a):
          >
          > > Gość..... - miły,inteligentny...ale o FEMINIŻMIE i zielonego pojęcia nie
          > ma.
          > > Posługuje się prawdami obiegowymi low Q. i stereotypem. Przykro mi.

          >
          > To oświeć gościa i innych czym jest feminizm bo jeszcze pomyślą że się
          > chwalisz .
          ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,
          A nie oświecę, bo kazdy moze sam się oświecić..; - 1. np. proponuje studia
          doktoranckie- GENDER STUDY; 2. albo wczytać się (selektywnie)w niektóre wątki z
          forum Feminizm
          ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,
          > Padalec zwyczajny (Anguis fragilis), gatunek jaszczurki z rodziny
          > padalcowatych . Głowa niewielka, słabo wyodrębniona, pysk zaokrąglony, otwory
          > uszne małe. Padalec zwyczajny osiąga do 50 cm długości. Ma ciało beznogie,
          > silnie wydłużone. Ogon długi, prawie tej samej długości co ciało, zakończony
          > małym kolczastym wyrostkiem, łamliwy - słabo się regeneruje, nigdy nie
          > osiągając pierwotnej długości.
          > Prowadzi skryty tryb życia, często zagrzebuje się w mchu lub ściółce, aktywny
          > jest głównie o zmierzchu i w nocy. W Polsce prawnie chroniony.
          ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,
          OJ TO-TO !!! iście JA->padalcowa!- nie bez kozery nicka sobie wybrałam; jedno
          się nie zgadza- mianowicie ochrona prawna w Polsce & często zagrzebuję się w
          mule i mętnej wodzie, miast w mchu i ściółce się zagrzebać.
          PS. czy padalec posykuje? bo ja syczę.
          szacuneczek->padallos vulgaris polakos.





          • Gość: wikul Re: wiedza padalcowej-na właściwym m-scu... IP: *.acn.waw.pl 14.05.03, 01:51
            Gość portalu: padalcowa napisał(a):

            > ...czyli w "głowie niewielkiej,słabo wyodrębnionej"
            > ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,
            > Gość portalu: wikul napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: padalcowa napisał(a):
            > >
            > > > Gość..... - miły,inteligentny...ale o FEMINIŻMIE i zielonego pojęcia
            > nie
            > > ma.
            > > > Posługuje się prawdami obiegowymi low Q. i stereotypem. Przykro mi.
            >
            > >
            > > To oświeć gościa i innych czym jest feminizm bo jeszcze pomyślą że się
            > > chwalisz .
            > ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,
            > A nie oświecę, bo kazdy moze sam się oświecić..; - 1. np. proponuje studia
            > doktoranckie- GENDER STUDY; 2. albo wczytać się (selektywnie)w niektóre wątki
            z
            >
            > forum Feminizm
            > ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,
            > > Padalec zwyczajny (Anguis fragilis), gatunek jaszczurki z rodziny
            > > padalcowatych . Głowa niewielka, słabo wyodrębniona, pysk zaokrąglony, otw
            > ory
            > > uszne małe. Padalec zwyczajny osiąga do 50 cm długości. Ma ciało beznogie,
            >
            > > silnie wydłużone. Ogon długi, prawie tej samej długości co ciało, zakończo
            > ny
            > > małym kolczastym wyrostkiem, łamliwy - słabo się regeneruje, nigdy nie
            > > osiągając pierwotnej długości.
            > > Prowadzi skryty tryb życia, często zagrzebuje się w mchu lub ściółce, akty
            > wny
            > > jest głównie o zmierzchu i w nocy. W Polsce prawnie chroniony.
            > ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,
            > OJ TO-TO !!! iście JA->padalcowa!- nie bez kozery nicka sobie wybrałam; jedn
            > o
            > się nie zgadza- mianowicie ochrona prawna w Polsce & często zagrzebuję się w
            > mule i mętnej wodzie, miast w mchu i ściółce się zagrzebać.
            > PS. czy padalec posykuje? bo ja syczę.
            > szacuneczek->padallos vulgaris polakos.



            Pozdrawiam ciepło .
    • Gość: padalcowa Re: pogarda ..= mizo ?????? IP: *.acn.pl / 10.72.7.* 11.05.03, 20:22
      Gość portalu: wikul napisał(a):

      > Krzywda męska
      >
      > We współczesnej kulturze kwitnie mizoandria, czyli pogarda dla mężczyzn!
      >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
      MIZO - to pogarda ??? myślałam, że raczej NIECHĘĆ, brak sympatii -lub coś
      blisko tego; człowiek uczy się do końca życia jednak.
      • Gość: gosc Re: pogarda ..= mizo ?????? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 11.05.03, 21:43
        Gość portalu: padalcowa napisał(a):

        > Gość portalu: wikul napisał(a):
        >
        > > Krzywda męska
        > >
        > > We współczesnej kulturze kwitnie mizoandria, czyli pogarda dla mężczyzn!
        > >>>>>>>>>>>>>>>>>>>
        > 2>>>>>>>>>>>>>>>>>>>&#
        > 62>>>>>>>>>>>>>>>>>>>&
        > #62>>>>>>>>>>>>>
        > MIZO - to pogarda ??? myślałam, że raczej NIECHĘĆ, brak sympatii -lub coś
        > blisko tego; człowiek uczy się do końca życia jednak.



        Krzywda męska
        Tygodnik "Wprost", Nr 1067 (11 maja 2003)

        To źródło tego wątku. Nie czytałam wszystkich wypowiedzi, czy autor wątku treść
        przypisał sobie?
        • Gość: wikul Lepiej przeczytać ! IP: *.acn.waw.pl 12.05.03, 02:13
          Gość portalu: gosc napisał(a):

          > Krzywda męska
          > Tygodnik "Wprost", Nr 1067 (11 maja 2003)
          >
          > To źródło tego wątku. Nie czytałam wszystkich wypowiedzi, czy autor wątku
          treść
          >
          > przypisał sobie?


          Jak sie zabiera głos to lepiej przeczytać wszystkie posty .
      • Gość: wikul Re: pogarda ..= mizo ?????? IP: *.acn.waw.pl 12.05.03, 02:28
        Gość portalu: padalcowa napisał(a):

        > Gość portalu: wikul napisał(a):
        >
        > > Krzywda męska
        > >
        > > We współczesnej kulturze kwitnie mizoandria, czyli pogarda dla mężczyzn!
        > >>>>>>>>>>>>>>>>>>>
        > 2>>>>>>>>>>>>>>>>>>>&#
        > 62>>>>>>>>>>>>>>>>>>>&
        > #62>>>>>>>>>>>>>
        > MIZO - to pogarda ??? myślałam, że raczej NIECHĘĆ, brak sympatii -lub coś
        > blisko tego; człowiek uczy się do końca życia jednak.


        To okreslenie bliższe jest niechęci , chociaż niezupełnie . Myślę że Autor
        posłużył sie tym określeniem świadomie sugerując skąd się bierze feminizm .
        Ale może sie mylę .
        Pozdrawiam życząc powodzenia w nauce .
        P.S. Co to za szyfry ? A może to po prostu ślad padalca na piasku ?


        Androfobia, mizoandria, intensywny lęk połączony z poczuciem wstrętu
        odczuwanym przez kobiety wobec mężczyzn. Przyczyną androfobii może być
        wychowanie rodzinne, orientacja homoseksualna, przykre doświadczenia w
        relacjach z mężczyznami.
        Enc.WIEM
        • Gość: padalcowa Re: pogarda ..= mizo ?????? IP: *.acn.pl / 10.72.7.* 12.05.03, 21:52
          Gość portalu: wikul napisał(a):

          > Gość portalu: padalcowa napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: wikul napisał(a):
          > >
          > > > Krzywda męska
          > > >
          > > > We współczesnej kulturze kwitnie mizoandria, czyli pogarda dla mężczy
          > zn!
          > > >>>>>>>>>>>>>>>>>>&#
          > 62
          > > 2>>>>>>>>>>>>>>>>>>&
          > #62&#
          > > 62>>>>>>>>>>>>>>>>>>
          > >&
          > > #62>>>>>>>>>>>>>
          > > MIZO - to pogarda ??? myślałam, że raczej NIECHĘĆ, brak sympatii -lub coś
          >
          > > blisko tego; człowiek uczy się do końca życia jednak.
          >
          >
          > To okreslenie bliższe jest niechęci , chociaż niezupełnie .
          ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,
          BLIŻSZE,CHOCIAŻ NIEZUPEŁNIE????!!!!- zaiste,brzmi interesująco i tak
          ambiwalentnie_ niby "okreslenie bliższe-chociaż NIEZUPEŁNIE" uczę się uczę i
          tak do końca życia.
          ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,
          >> P.S. Co to za szyfry ? A może to po prostu ślad padalca na piasku ?
          ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,
          ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,
          NIE WIEM, CO TO ZA SZYFRY, tych "sladów padalca na piasku" nie zrobiłam ja-
          padalcowa, lecz GOŚĆ- gość, co łacno dojżysz przyjrzawszy się akuratnie
          autorom wątków - w górnej ramce postów.
          Kńczę, bo idę zagrzebać się w mule i dymać u krzyża. ssssssssssssssssss.
          ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,
          >
          >
          > Androfobia, mizoandria, intensywny lęk połączony z poczuciem wstrętu
          > odczuwanym przez kobiety wobec mężczyzn. Przyczyną androfobii może być
          > wychowanie rodzinne, orientacja homoseksualna, przykre doświadczenia w
          > relacjach z mężczyznami.>> A WIĘC JEDNAK NIE-POGARDA ? człeko-padalec się
          uczy i jak tak dalej pójdzie, to wyrośnie z niego PYTON.
          > Enc.WIEM / że nic nie wiem /
          • Gość: man Re: pogarda ..= mizo ?????? IP: 198.138.227.* 21.05.03, 21:52
            Zupelnie inaczej odbiera sie ten artykul mieszkajac w USA (najbardziej
            sfeminizowanym kraju swiata) mieszkajc w Polsce uznalbym ten artykul za
            przesade, nie zrozumialbym, uwazalem ze swiat jest zdominowany przez mezczyzn,
            ale nie mieszkam i to co widze, jest przerazajace, w doma siedza 120kg
            odurniale baby, wrzeszczace, rozbestwione, wydajace ciezko zarobione pieniadze
            szybciej niz sa zarabiane, w tym czasie facet zapieprza 12h, taka presja
            spoleczenstwa, wyjscia nie ma, on nie wie ze mozna inaczej, wydaje mu sie ze
            wszystkie kobiety takie sa, zapomniaj juz czym kiedys byl mezczyzna, tuteisi
            mezczyzni napelniaja mnie obrzydzeniem, znajoma feministka przyjechala z Polski
            po 3 latach pracy w 5-ciu domach jako baby sitter mowi ze kocha to
            spoleczenstwo gdzie poiniewiera sie zywiciela rodziny nie najglupsza krowa ma
            zawsze racje gdzie sad zawsze stanie po jej stronie, mimo ze to ona rozwalila
            malzenstwo i jej przyzna absurdalnie wysokie alimenty. Dodam od siebie ze wielu
            amerykanow zdaje sobie z tego sprawe ze ich kobiety sa zdegenerowane przez
            feminizm, dodam tez ze napelnia mnie obrzydzeniem gdy ogladam reklamy w TV
            zbudowanie na zasadzie facet niezdara faitlapa, nigdy nie zobaczysz reklamy
            osmieszajcej kobiete, dlaczego bo to dzis politically incorrect, tak jak i oda
            do podalstwa i nie to jest najgorsze, najgorsze jest to ze te reklamy kreca
            faceci bo taka dzis jest potrzeba rynku i nie zdaj sobie sprawy ze tym samym
            rozkrecaja sezon polowan na samcow. Facet widzac taka reklame zleje to , ruchy
            kobet podniosly by ogromny krzy w odwrotnym przypadku. Mieszkajac w USA
            odbieram ten artykul jako bardzo delikatny rzeczywistosci jest o wiele bardziej
            wykrzywiona. Role pli nie zostaly odwrocone jeszcze w biednejszych warstwach
            spoleczenstwa. Ale u klasy sredniej to dzis kobieta pelni role macho, a typowy
            facet to papec.
            Ostatnio przekonywalem amerykana ze to nie prawda ze kobiety sa od niego
            madzejsze i silniejsze, on w to uwierzyl. Wstyd mi za
            dzisiejszych "nowoczesnych" mezczyzn.
            • Gość: wikul Re: pogarda ..= mizo ?????? IP: *.acn.waw.pl 23.05.03, 00:29
              Dzięki za ciekawy post . Oby u nas do tego nie doszło . Mam nadzieję że nie
              dojdzie .
              Pzdr.
            • Gość: .................. Re: pogarda ..= mizo ?????? IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 23.05.03, 03:05
              Gość portalu: man napisał(a):

              > Zupelnie inaczej odbiera sie ten artykul mieszkajac w USA (najbardziej
              > sfeminizowanym kraju swiata) mieszkajc w Polsce uznalbym ten artykul za
              > przesade, nie zrozumialbym, uwazalem ze swiat jest zdominowany przez
              mezczyzn,
              > ale nie mieszkam i to co widze, jest przerazajace, w doma siedza 120kg
              > odurniale baby, wrzeszczace, rozbestwione, wydajace ciezko zarobione
              pieniadze
              > szybciej niz sa zarabiane, w tym czasie facet zapieprza 12h, taka presja
              > spoleczenstwa, wyjscia nie ma, on nie wie ze mozna inaczej, wydaje mu sie ze
              > wszystkie kobiety takie sa, zapomniaj juz czym kiedys byl mezczyzna, tuteisi
              > mezczyzni napelniaja mnie obrzydzeniem, znajoma feministka przyjechala z
              Polski
              >
              > po 3 latach pracy w 5-ciu domach jako baby sitter mowi ze kocha to
              > spoleczenstwo gdzie poiniewiera sie zywiciela rodziny nie najglupsza krowa ma
              > zawsze racje gdzie sad zawsze stanie po jej stronie, mimo ze to ona rozwalila
              > malzenstwo i jej przyzna absurdalnie wysokie alimenty. Dodam od siebie ze
              wielu
              >
              > amerykanow zdaje sobie z tego sprawe ze ich kobiety sa zdegenerowane przez
              > feminizm, dodam tez ze napelnia mnie obrzydzeniem gdy ogladam reklamy w TV
              > zbudowanie na zasadzie facet niezdara faitlapa, nigdy nie zobaczysz reklamy
              > osmieszajcej kobiete, dlaczego bo to dzis politically incorrect, tak jak i
              oda
              > do podalstwa i nie to jest najgorsze, najgorsze jest to ze te reklamy kreca
              > faceci bo taka dzis jest potrzeba rynku i nie zdaj sobie sprawy ze tym samym
              > rozkrecaja sezon polowan na samcow. Facet widzac taka reklame zleje to ,
              ruchy
              > kobet podniosly by ogromny krzy w odwrotnym przypadku. Mieszkajac w USA
              > odbieram ten artykul jako bardzo delikatny rzeczywistosci jest o wiele
              bardziej
              >
              > wykrzywiona. Role pli nie zostaly odwrocone jeszcze w biednejszych warstwach
              > spoleczenstwa. Ale u klasy sredniej to dzis kobieta pelni role macho, a
              typowy
              > facet to papec.
              > Ostatnio przekonywalem amerykana ze to nie prawda ze kobiety sa od niego
              > madzejsze i silniejsze, on w to uwierzyl. Wstyd mi za
              > dzisiejszych "nowoczesnych" mezczyzn.
              **A no, z grubsza tak to wszystko wyglada. Glowna przyczyna pewnie
              jest to, ze spoleczenstwo, szczegolnie ta srednia klasa w USA jest
              zadluzona po uszy. Facet boi sie uzyc swojej stanowczej opinni i
              wszelkimi silami stara sie (dosc czesto wbrew swoich przekonan) zeby
              utrzymac rodzine za wszelka cene, bo inaczej duzo straci. Kobiety na
              tym zeruja. Prawo jest zdecydowanie po stronie kobiet. Mam znajomego,
              ktory sie rozwiodl z zona (feministka, a jakze, nie szlo wytrzymac,
              traktowala go gorzej jak psa). Zostawil jej dom, ktory ona chciala
              miec, a to ze nie byl wyplacony, nie potrafila sama go splacac,
              wiec bank go przejal. Do syna tez dostepu nie ma, bo mamusia sie
              juz o to postarala. On porzadny czlowiek, pracowity i rozumny na
              ogol. Ozenil sie z druga po dwoch latach (normalna tym razem). Wyglada
              na szczesliwego. Ona raczej tez. Poprzednia jego zona pomieszkala z
              pol roku z innym. Teraz ma psa w domu. Zapytana przez jedna ze
              znajomych, po co jej taki duzy pies, odpowiedziala: "a kto mnie
              bedzie bronil jak przyjdzie jakis gach". Tak, gach. Byle gach tu
              wie, ze lepiej zaplacic dziewczynie z ulicy niz miec doczynienie z
              nia, bo to mu wiezieniem pachnie, ale ona mysli ze ona jest ponad
              wszystko. To jest tylko jeden z przykladow, a takich sa, oj,
              niezliczone.
    • Gość: podnoszę Re: Krzywda męska czyli pogarda dla mężczyzn IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.08.03, 22:14
Pełna wersja