Uczniowie sadyści.

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.03, 16:09
Może taki wątek dla odmiany,znacie przykłady biednych nauczycieli,na których
wyrzywają się sadystyczni uczniowie.Np.pisanie sprayem gzie się da,że ta i ta
kurwa,pizda itp.,porysowanie samochodu,pocicie syna nauczycielki,groźby,
wyzwiska,propozycje seksualne,donosy do Urzędu Skarbowego lub inne.....
Czyżby tylko nauczyciele gnębili biednych małolatów.
    • Gość: mandarinek Re: Uczniowie sadyści. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 08.05.03, 16:13
      Watek o nauczycielach sadystach miał charakter wspomnieniowy więc ten
      analogicznie, mamy rozumieć, tak?
      Więc za moich szkolnych czasów uczniów sadystów nie było. Wszyscy drżeli przed
      dyrekcją (ech, Jaruta, w życiu cie nie zapomnę:)).
    • anahella najgorsza rzecz jaka zrobilam nauczycielce 08.05.03, 16:25
      To udzial w glupim dowcipie z dymem papierosowym.
      Przeciagnelismy dluga plastikowa rurke od krzakow za
      szkola - przez otwarte okno pod jej biurko. Pod pozorem
      wyjscia do toalety kolega wyszedl z klasy, poszedl do
      konca rurki, zapalil papierosa i wdmuchal dym do rurki.
      Pani spod biurka nagle zaczelo sie dymic.

      Dzis oczywiscie oceniam ten dowcip jako glupi. Wtedy to
      byla zemsta za to, ze walczac z paleniem grzebala w
      naszych torbach w poszukiwaniu papierosow. Robila to pod
      nasza nieobecnosc - na przerwie, jak nasze torby zostawaly
      w klasie.

      Poniewaz kolega byl z innej klasy nie doszla kto
      wdmuchiwal dym do rurki. Oskarzyla kogos zupelnie
      przypadkowego, i ten inny czlowiek o malo za to nie
      wylecial ze szkoly. A ze mial juz 18 lat to grozilo mu
      szybkie wezwanie do wojska. Na szczescie z braku dowodow
      sprawa przyschla.

      Wiem ze dzisiaj takie cos to nic przy wyczynach niektorych
      niewiniatek.
      • Gość: xxx Re: najgorsza rzecz jaka zrobilam nauczycielce IP: 62.233.139.* 08.05.03, 17:05
        oj, potrafią dać w kość kochani uczniowie, zwłaszcza jak maja po 16, 17 lat, no
        i są płci męskiej, mnie kiedyś wyjęli drzwi z zawiasów, i co, miałam się
        siłować z dryblasami??? nie wspomnę już o prezerwatywie na biurku
        (podziękowałam za troskę, potem oddałam ją koledze od biologii bo potrzebował
        do jakiegos doswiadczenia)
        • anahella z ta prezerwatywa to byl test na poczucie 08.05.03, 17:31
          humoru i nowoczesnsc. Po prostu chcieli cie stestowac czy
          sie rozesmiejesz zarumienisz czy od bezboznikow im
          bedziesz wysilac.

          My tez testowalismy swoich nauczycieli na te okolicznosc
          np. piszac temat lekcji na tablicy "zycie seksualne mrowek
          w starozytnym Rzymie". Wieszosc nauczycieli oczywiscie sie
          smiala.
    • helaraja A ja lubiłam moich uczniów 08.05.03, 17:14
      Uczyłam 10 lat i nie pamiętam jakichś okrutnych żartów, najwyżneżej głupie, ale
      niegrozne
Inne wątki na temat:
Pełna wersja