Co robicie gdy wam smutno...

21.03.07, 14:46
Co robicie kiedy dopada Was taki przeogromny smutek, gdy opadaja wam rece,
nie macie na nic sily...a dusze przeszywa przeogromny, niekonczocy sie smutek.
    • stokrotka000 Re: Co robicie gdy wam smutno... 21.03.07, 14:48
      Mi wlasnie dzis...juz od dluzszego czasu bardzo smutno...co dzien rano budze
      sie i przez caly dzien marze aby byl wieczor, co dzien smutek odbiera mi radosc
      i chec zycia
      • rasgeea Re: Co robicie gdy wam smutno... 21.03.07, 14:50
        jak mi smutno to ide na piwo ze znajomymi, puszczam cały regulator ulubioną
        muzyke i drę się na całe gardzioło. Chętnie też wtedy zjem cos ulubionego,
        najlepiej słodkiego - czekoladę:))))

        Bedzie dobrze - uszka do góry :))))))))
      • izabellaz1 Re: Co robicie gdy wam smutno... 21.03.07, 14:51
        stokrotka000 napisała:

        > Mi wlasnie dzis...juz od dluzszego czasu bardzo smutno...co dzien rano budze
        > sie i przez caly dzien marze aby byl wieczor, co dzien smutek odbiera mi radosc
        >
        > i chec zycia

        A co się dzieję, że aż tak cierpisz?
        • stokrotka000 Re: Co robicie gdy wam smutno... 21.03.07, 15:14
          Nie pozwalajac sobie na smutek zduszam gdzies uczucia w glebi siebie...ale
          smutek uzmyslawia mi ze nie jestem szczera ze soba...ze wcale, mimo ze bardzo
          pragne nie jestem szczesliwa...ze wiem, ze jesli komus powiem, ten ktos nie
          zrozumie, powie ze wymyslam, szukam dziury w calym...a moje serce wyje...z
          jakiegos niespelnienia w zyciu.
          • izabellaz1 Re: Co robicie gdy wam smutno... 21.03.07, 15:18
            stokrotka000 napisała:

            > Nie pozwalajac sobie na smutek zduszam gdzies uczucia w glebi siebie...ale
            > smutek uzmyslawia mi ze nie jestem szczera ze soba...ze wcale, mimo ze bardzo
            > pragne nie jestem szczesliwa...ze wiem, ze jesli komus powiem, ten ktos nie
            > zrozumie, powie ze wymyslam, szukam dziury w calym...a moje serce wyje...z
            > jakiegos niespelnienia w zyciu.

            To rób tak żeby nie wyło. Życe jest za krótkie żeby cierpieć i męczyć z powodu
            niespelłnienia więc jeśli to tylk możliwe staraj się "spełniać".
            Na zagłuszenie negatywnych emocji dla mnie zawsze najlepszy jest wysiłek
            fizyczny. Gdy czujesz ból mięśni, pot, endorfiny to wiesz że żyjesz:)
            • stokrotka000 Re: Co robicie gdy wam smutno... 21.03.07, 16:05
              izabellaz. masz racje, cwiczenia rozluznija, pozwalaja zlikwidowac
              napiecie...ale sa takie dni dla mnie gdy nic nie warto...gdy nawet cwiczenia
              nie pomagaja, bo cos co boli...przypomina o sobie w kazdej sekundzie zycia i
              nie pozwala na radosc...na korzystanie z zucia.
      • yes22 Re: Co robicie gdy wam smutno... 21.03.07, 14:51
        Aj, dziewczynyy...
        Włączamy energetyczną muzyczke, ruszamy bioderkami, zmuszamy sie do zajęc,
        wypełniamy czas na maxa. Podarujcie sobie odrobine luksusu np. menicure,
        kosmetyczka, masaż, a jak potrzeba to lampka/i winka na osłode wieczoru...
        Głowa do góry!!
        Wiosna przyszła :)
        • mroofcia Re: Co robicie gdy wam smutno... 21.03.07, 14:55
          > Wiosna przyszła :)

          Gdzie?? To ja tam jadę ;-P
          • yes22 Re: Co robicie gdy wam smutno... 21.03.07, 14:57
            no niby do wawy, ale mój tekst miał byc optymistyczny rozumiesz? :)) nie
            czepiajmy się szczegółów, że deszczycho pada.... ;)
        • stokrotka000 Re: Co robicie gdy wam smutno... 21.03.07, 15:14
          A kiedy nie masz sily ani chceci nic robic...gdy znika energia?
          • yes22 Re: Co robicie gdy wam smutno... 21.03.07, 15:35
            Niestety czasem zamykam się w czterech ścianach i troche pochlipię, chociaz mi
            to nie pomaga w dążeniu do lepszego samopoczucia, tylko odwrotnie... Najlepsza
            jest rozmowa z kims bliskim, wygadac się, wypłakac, niech pogłaszcze po głowie
            i zmotywuje do działania, do nabrania chęci do życia, do zajęc dnia
            codziennego. Takim największym przyjacielem do pocieszania jest moja mama, ale
            może byc tez przyjaciółka, przyjaciel lub ktos inny, ważne, żeby był :)
            • stokrotka000 Re: Co robicie gdy wam smutno... 21.03.07, 15:42
              A gdy nikt nie rozumie twoich lez?...moich nikt nie rozumie, mowia ze to moje
              wyobrazenia, fanaberie...
              • yes22 Re: Co robicie gdy wam smutno... 21.03.07, 15:51
                Jesli wszyscy spośród bliskich cos takiego Ci sygnalizują, to może rzeczywiście
                cos jest nie tak? Moozie warto wybrac sie do specjalisty, zeby o tym
                porozmawiać? W dzisiajszych szybkich czasam czesto gęsto nie radzimy sobie z
                psychiką, świat zrobił się troche chory. Nie mam tu na celu wmówienie Ci, ze
                cos z Toba nie tak, po prostu czasem warto zasięgnąć profesjonalnej porady...
                Jesli masz ochotę porozmawiac o tym napisz na priva.
                • stokrotka000 Re: Co robicie gdy wam smutno... 21.03.07, 16:37
                  A jak sie pisze na priva? Mysle ze specjalista to jak na razie nie jest
                  potrzebny, mysle ze nie zawsze pomaga...wole ze zwyklymi ludzmi porozmawiac,
                  przemyslec pewne rzeczy w sobie, sama...tu chodzi o to ze ludzie czesto nie
                  dostrzegaja emocji innych bo sa egoistami, zamknietymi w swoich
                  przekonaniach...albo nie wiedza co maja zrobic bo nigdy tego nie doswiadczyli
    • mrowax Re: Co robicie gdy wam smutno... 21.03.07, 15:15
      ja najczęściej idę spać pod cieplutkim kocykiem ;)
    • e_penso_a_te Re: Co robicie gdy wam smutno... 21.03.07, 15:15
      Kiedy jest mi naprawdę źle to płaczę, kładę się wcześniej do łóżka, słucham
      muzyki ze słuchawkami na uszach, koniecznie głośno i piosenki, które pozwalają
      wypłakać mi cały smutek, a jednocześnie uspokajają mnie... A jak się budzę
      kolejnego dnia, to świat jest piękniejszy...
    • stokrotka000 Re: Co robicie gdy wam smutno... 21.03.07, 15:15
      Do izabelli : Nie pozwalajac sobie na smutek zduszam gdzies uczucia w glebi
      siebie...ale
      smutek uzmyslawia mi ze nie jestem szczera ze soba...ze wcale, mimo ze bardzo
      pragne nie jestem szczesliwa...ze wiem, ze jesli komus powiem, ten ktos nie
      zrozumie, powie ze wymyslam, szukam dziury w calym...a moje serce wyje...z
      jakiegos niespelnienia w zyciu.
      • stokrotka000 Re: Co robicie gdy wam smutno... 21.03.07, 15:16
        Oj przepraszam do izabellaz1 : Nie pozwalajac sobie na smutek zduszam gdzies
        uczucia w glebi
        siebie...ale
        smutek uzmyslawia mi ze nie jestem szczera ze soba...ze wcale, mimo ze bardzo
        pragne nie jestem szczesliwa...ze wiem, ze jesli komus powiem, ten ktos nie
        zrozumie, powie ze wymyslam, szukam dziury w calym...a moje serce wyje...z
        jakiegos niespelnienia w zyciu.
    • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Co robicie gdy wam smutno... 21.03.07, 15:16
      na basen, a potem dla równowagi pare browarów przed telewizorem albo w lózku z
      jakąs przygnębiającą muzyką
    • dzikoozka zaciskam zęby 21.03.07, 16:05
      i mówie ze to minie.
      • kitek_maly Re: zaciskam zęby 21.03.07, 16:07
        ehh tylko jak dlugo tak mozna zaciskac zeby?..
        czasem nie widac swiatelka w tunelu ;(
        • stokrotka000 Re: zaciskam zęby 21.03.07, 16:08
          Zawsze mija...wszystko mija, ale liczy sie ta chwila co trwa...
    • blueska3 Re: Co robicie gdy wam smutno... 21.03.07, 16:42
      Zamykam sie w swoim świecie, zamykam za sobą drzwi, załączam moją ulubioną
      muzykę na maxa i.. sie relaxuje! I tak jest przez godzinę, może dwie.. Potem za
      to czuję niesamowitą ulgę :)
    • maraquita-79 Re: Co robicie gdy wam smutno... 21.03.07, 20:03
      ja jak popadam w tatalnego doła to zawalam sie praca... wypelniam sobie czas
      czym tylko sie da zeby nie miec czasu sie zastanwaic nad tym od czego mi
      smutno... ale gdy nie ma sie ochoty na nic i nie da sie odgonic dolujacych
      mysli to wtedy lubie pograzyc sie jescze bardziej... samotny wieczorny spacer,
      smutna ksiazka, dobijajacy film, plynace lezki...
    • hholy Re: Co robicie gdy wam smutno... 21.03.07, 20:07
      to zalezy od powodow do smutku
      bo najgorzej jest,jak mi smutno tak ogolnie bez zadnego powodu
      ide do kina,albo pod prysznic i do lozka
      albo slucham muzyki
      pije jakiegos drinka
      pale fajke
      albo JEM
      a jak nic nie dziala to ide spac
      • aniiatka Re: Co robicie gdy wam smutno... 21.03.07, 20:55
        jade do takiej jednej fajnej kolezanki i topimy smutki w szklance wodki :)
        • azja_pl2 Re: Co robicie gdy wam smutno... 21.03.07, 21:02
          mi wlasnie bardzo smutno...
          i siedze na necie zyjac problemami innych, zeby o swoich nie musiec myslec ;-)
          • stella.polaris25 Re: Co robicie gdy wam smutno... 21.03.07, 21:12
            Mnie tez przed chwila dopadl smutek...
            I nie mam pomyslu..na niego
            Nawet ochoty by zmienic ten stan:/
    • ania.silenter Re: Co robicie gdy wam smutno... 21.03.07, 21:49
      przytulam się do moich córeczek i męża a potem drżyjcie problemy i kłopoty;)))
      pozdrawiam
      • myszka7416 Re: Co robicie gdy wam smutno... 21.03.07, 22:15
        a moze to nie smutek tylko depresja lzejsza lub glebsza?
        Poobserwujcie siebie, jak czesto to Wam sie zdarza. Jak conajmniej raz w
        tygodniu- psychologa radze odwiedzic zanim bedzie zapozno.
    • grzeszny-aniol Re: Co robicie gdy wam smutno... 21.03.07, 22:38
      Ja dobijam sie i jest mi jescze bardziej smutno. Klade sie do lozka, placze a
      rano jest lepiej :)
      • stokrotka000 Re: Co robicie gdy wam smutno... 21.03.07, 23:31
        Ja wlasnie ide przespac smutki...przeczekaca trzeba nam a jutro znowu pojdziemy
        nad rzeke :)
    • jakub_234 Re: Co robicie gdy wam smutno... 21.03.07, 23:40
      To zalezy kiedy mnie smutek dopada.
      -jesli w domu wieczorem - to ide spac.
      -jesli gdzies na dworze - to biegne.
      -jesli na baletach - to wychodze i ide cos zjesc.
      -jesli przez kogos mi stanie sie smutno - to na niego nakrzycze i sobie pojde.

      ogolem robie tak, aby o tym smutku nie myslec.
    • matrioszka7 Re: Co robicie gdy wam smutno... 21.03.07, 23:47
      Kupuję dobrą czekoladę, albo mega paczkę giga-kalrycznych chipsów. Zapuszczam
      dobry film, albo głośniki na maksa i heya! Misiek, chipsy, pilot. :)
    • bukfa Re: Co robicie gdy wam smutno... 22.03.07, 01:29
      Oto moje rozne metody na smutki (wypracowalam ich w ciagu ostatnich lat troche,
      z koniecznosci niestety:
      robie sobie cos dobrego do jedzienia
      ide do kawiarni z laptopem (wlasnie to robie teraz!)
      puszczam sobie film na DVD i obzeram sie popcornem
      ide do kosmetyczki
      pisze dlugie maile do przyjaciolek (mieszkam bardzo daleko od domu niestety)
      robie sobie imbryk dobrej herbaty
      siedze za dlugo w pracy
      spaceruje
      cwicze
      kupuje sobie jakis drobiazg
      probuje przestac uciekac i pobyc ze swoim smutkiem
      mowie sobie ze jestem z siebie bardzo dumna ze tak sie dobrze trzymam :)
      • stokrotka000 Re: Co robicie gdy wam smutno... 22.03.07, 09:11
        Bo od smuktku nie sa sie uciec, czasami trzeba go poobserwowac, niech
        trwa...znalezc przyczyne, bo u mnie akurat smutek powraca,a to znak ze cos nie
        tak sie dzieje w moim zyciu.
    • eluch_a Re: Co robicie gdy wam smutno... 22.03.07, 13:13
      Zapycham cię czekoladą. Oglądam na DVD Dirty Dancing albo Apartament albo
      Usłane różami. Biorę gorącą kąpiel. Albo idę na spacer z psem. I wcześniej
      kładę się spać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja