Mam pytanie

22.03.07, 12:57
Jakie porządki Chodzi o sprzątanie w domu robicie codziennie jakie co tydzień
a jakie rzadziej?
    • annna84 Re: Mam pytanie 22.03.07, 13:00
      Wstyd się przyznać, ale ja to chyba wszystkie porządki robię rzadziej:(
      Nienawidzę sprzątać;/
    • eluch_a Re: Mam pytanie 22.03.07, 13:02
      Nie znoszę sprzątac. Codziennie to ja myję naczynia. Nawet łóżka nie scielę
      codziennie.
      Odkurzam tak co 3 - 4 dni.
      Ale ogólnie to ja tak sprzątam zrywami, jak mam dzień ;)
      • rasgeea Re: Mam pytanie 22.03.07, 13:21
        ja tez nienawidze sprzątać i robię to możliwie najrzadziej:) w końcu sa jeszcze
        inne przyjemności w życiu niż odkurzacz :D
        • kalina81 Re: Mam pytanie 22.03.07, 13:27
          ja nienawidzę sprzątać i dlatego poświęcam na to 15 minut dziennie, codziennie.
          Przetrzeć blaty, naczynia do zmywary, porozwalane ubrania do szafy, brudy do
          kosza, szybki sort w koszu z brudami, praleczka, zamiatanie, koniec. Raz na
          tydzień kurze i mycie podłogi.
    • popka5 Re: Mam pytanie 22.03.07, 14:01
      Hmmm z tym roznie u nas jest :) Staram sie, zeby gary byly pozmywane, bo mamy
      aneks kuchenny i wsyzstko widac z wersalki :) ale ciuchy i tak wisza na
      krzesle :)) a co tydzien w sobote, kurze, kuchnia, lazienka, 2 pokoje,
      odkurzanie no i mycie podlogi .... ;)
    • farelkaa Re: Mam pytanie 22.03.07, 19:09
      są dni, że nie sprzątam zupełnie nic. Ale przynajmniej raz w tygodniu:
      odkurzanie, mycie podłóg, wycieranie kurzów.
    • bukfa Re: Mam pytanie 22.03.07, 19:26
      staram sie za soba sprzatac na bierzaco (naczynia do zmywarki, ciuchy do szafy
      itp)a oficjalne porzadki to robie raz na pare tygodni - jako sie zawsze
      ciekawsze zajecia znajdzie :)
    • majka800 Re: Mam pytanie 23.03.07, 12:33
      a ja lubię sprzątać. Lubię czasem widzieć efekty swojej pracy, tak od razu.
      Dziennie zmywam naczynia (kilka razy dziennie), na bieżąco sprzątam w swoim
      pokoju i w całym domu. Co 2 dni odkurzam. Raz w tygodniu robię "generalne"
      porządki, czyli układnie w szafkach, ścieranie kurzy w całym domu, sprzątanie
      łazienki, zmywanie podłóg, odkurzanie, dbanie o kwiaty. W sezonie dochodzi
      sprzątnie balkonów i pielęgnacja kwiatów balkonowych. Pranie, prasowanie według
      potrzeb. Mycie okien i zmiana firanek raz na miesiąc. Czasem w międzyczasie
      mycie okien "na sucho", jeśli są bardzo zachlapane. Taki ze mnie pracuś. ;-)
      Tyle że ja ubóstwiam porządki.
      • majka800 Re: Mam pytanie 23.03.07, 12:37
        tfu, tfu- uwielbiam czystość. A że porządki są jedyną drogą do niej prowadzącą,
        no cóż... :)
        • dzikoozka Re: Mam pytanie 23.03.07, 12:41
          a pracujesz zawodowo??? Bo nie wiem jak mozna pogodzić pracę, takie sprzątanie
          i jeszcze jakieś przyjemności, typu ksiażka kino,
          a jeszcze jak się ma dzieci ...to wogóle nie wiem kiedy Ty to robisz.
          • aniazzielonegowzgorza Re: Mam pytanie 23.03.07, 18:08
            Nie tylko sprzątam, ale i co dzień gotuję,robie zakupy, zajmuję sie wszystkimi
            sprawami w domu, pracuję, studiuję. Taka zalatana ze mnie "mamusia" (dla mojego
            taty i braci). :) Swojej rodziny jeszcze nie mam, jestem stanu wolnego,
            bezdzietna. Wbrew pozorom takie codzienne porządki nie zajmują dużo czasu, w
            sobotę muszę się napracować jedynie trochę więcej. Najważniejsze by nie
            dopuszczać domku do totalnego zabrudzenia, systematyczność jest wskazana,
            wtedy sprząta się szybciutko. Sprzątam szybko, raz dwa, za to bardzo dokładnie.
            Musiałam się nauczyć zaradności i szybkości. Kilka lat temu, we wczesnej
            młodości straciłam mamę i od tej pory musiałam się nauczyć godzić pracę,
            studia, zajmowanie się domem, młodszym rodzeństwem, dodatkowo psem. :)
            Jednocześnie musiałam znaleźć czas na chłopaka, przyjaźnie, rozrywki, wyjścia,
            wycieczki, hobby. Uwielbiam czytać, czytam głównie nocami, na szczęście
            potrzebuję mało snu. :) Ja naprawdę lubię sprzątać, ale staram się też
            wykorzystać ten czas jak tylko mogę. Np. w uszach mam słuchaweczki i uczę się z
            kasetki języka angielskiego, lubię też włączyć radio czy telewizor, sprzątać i
            jednocześnie słuchać tego co tam nadają, (często jest to np. program "dzień
            dobry TVN"). Od razu sprząta się milej. Poza tym ja prawie wogóle nie oglądam
            telewizji, raczej słucham. :) Wydaje mi sie że ludziom czas ucieka właśnie
            przed telewizorem czy ekranem monitora.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja